Racjonalista - Strona głównaDo treści
Kobiety zgwałcone w Buczy

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » ABC Racjonalisty
NapisanoAutorTytuł
12-04-2022 11:53romaro (25211 punktów)Kobiety zgwałcone w Buczy
Ocena 3 na 3
Do jednego z warszawskich punktów pomocowych dla uchodźczyń zgłosiła się wolontariuszka spod Kijowa z pytaniem, czy udałoby się zorganizować pomoc dla grupy 380 kobiet z Buczy, chcących znaleźć bezpieczne schronienie poza granicami objętej wojną Ukrainy. Oksana, od trzeciego dnia wojny koordynatorka jednej z linii wsparcia, natychmiast zgodziła się pomóc. Na co dzień zajmuje się szukaniem miejsc, w którym uchodźczynie będą mogły zamieszkać, organizuje transport, jedzenie czy wsparcie psychologiczne. Ale po bliższych rozmowach lokalnej wolontariuszki z kobietami z Buczy okazało się, że w tej grupie, aż 120 z nich zostało zgwałconych przez rosyjską armię. Połowa podejrzewa, że mogą być w ciąży.
- Na wieść, że w Polsce aborcja jest nielegalna, a zrobienie jej w jednym dopuszczalnym przypadku - po gwałcie - wcale nie takie łatwe, poprosiły o dzień na zastanowienie się, czy przyjazd do Warszawy ma sens.
Dzień po pytaniu, czy punkt pomocowy zorganizuje ich przyjazd, Oksana odebrała telefon, że kobiety z Buczy jednak nie ruszą do Warszawy. Wolałyby udać się do kraju, w którym nie będą musiały udowadniać, co im zrobiono.
- Nie chcą czekać tu miesiąc na to, czy dostaną okres, czy nie. Musiałyby wtedy znów wyjeżdżać na Słowację, do Czech czy Szwecji, a dla nich to podwójna trauma. Ja się nie dziwię, że nie chcą za chwilę znowu zmieniać kraju.
Tym bardziej że pomoc psychologiczną, którą dysponuje punkt, powstał dzięki kontaktom poczty pantoflowej. - Od rządu nie dostaliśmy żadnego wsparcia. Ja wyczułam po tych kobietach, że one do Polski nie przyjadą. Część z mieszkających pod Kijowem Ukrainek dostaje pomoc psychologiczną, część zdecydowała się też pójść do ginekologa. Ale są takie, które boją się pozwolić choćby dotknąć, nie chcą mówić ani się badać. To nadal dla nich zbyt wielka trauma.
- Niektóre gwałciło kilku żołnierzy, niektóre mają na to ekspertyzy. Ale przypadki tych kobiet są inne od przypadków gwałtów w pokojowym kraju, w którym wykorzystana wie, że przysługują jej określone prawa, w którym mogłaby czuć się zaopiekowana. W Ukrainie to zupełnie inna sytuacja. Zbyt stresująca. Dlatego część kobiet milczy, bo się boi, gdzie i na kogo trafi. Wolą przeczekać. Gdyby wiedziały, że mogą ruszyć do miejsca, w którym będą miały pewność zrobienia aborcji, oswoiłyby się z myślą pójścia do lekarza. A tak to zbyt świeża rana. Niektóre z kobiet z Buczy zostały zgwałcone jeszcze przed kilkunastoma dniami. Test nie wykazałby tak szybko, czy zaszły w ciążę. Ale prawdopodobieństwo jest duże, większość z nich bowiem nie stosowała przed wojną żadnej antykoncepcji. - Dostępność środków antykoncepcyjnych w miasteczkach takich jak Bucza nie jest taka oczywista, a wiedza na temat planowania ciąży niewielka, nie tak rozpowszechniona jak w Polsce, czy w ogóle w Europie. Oksana będzie namawiać kobiety z Buczy, by przyjechały do Polski. Jest w kontakcie z prawnikami, którzy chcą pomóc w procedurze zrobienia aborcji zgodnie z prawem, kiedy ciąża jest wynikiem gwałtu.
- Przecież sama rozmowa z nimi powinna być dowodem, że na temat ciąży nie kłamią. Ich stan powinien być dostatecznym dowodem na to, co przeszły - mówi wolontariuszka.
Sama jest w Polsce od 22 lat. Przyjechała, bo jej dziadek był Polakiem, studiowała w Warszawie teologię. Ma obywatelstwo polskie i wie, że "niewygodnie być Polką przy takich przepisach".
- Trochę tu u nas takie średniowiecze jest. Ciekawe, czy jakby ci, którzy ustalali prawo, mieli zgwałconą żonę czy córkę przez pijanego żołnierza, też chcieliby utrudnić jej dostęp do aborcji. Myślę, że szybko by wtedy prawo aborcyjne zmienili.
www.wysoki(*)nela-pod-kijowem-boja-sie.html
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Ciekawe, czy jakby ci, którzy ustalali prawo, mieli
> zgwałconą żonę czy córkę przez pijanego żołnierza, też chcieliby
> utrudnić jej dostęp do aborcji.
> Myślę, że szybko by wtedy prawo aborcyjne zmienili.

To byłoby najlepsze z możliwych wyjść w tej sytuacji.
Jest jednak gorszy scenariusz: przeżywając z początku dysonans poznawczy cichcem zaangażowaliby się w ułatwienie partnerce aborcji.. by potem z tym większym animuszem szukać "oczyszczenia sumienia" w walce antyaborcyjnej.

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
TyDraniu (6569 punktów)
prof. Romuald Dębski:
Nie wypada mi lub wręcz nie wolno mi wymieniać nazwisk, zwłaszcza kiedy obowiązuje mnie tajemnica lekarska, ale bardzo drażni mnie ta hipokryzja. Żonie jednego znanego przeciwnika diagnostyki prenatalnej robiłem amniopunkcję w wielkiej tajemnicy, żonie obrońcy życia terminowałem ciążę z zespołem Downa. Pytałem: jak to jest, przecież jesteście przeciw? A oni mówili: słuchaj, to naprawdę "wyjątkowa sytuacja". Wyjątkowa, bo dotyczyła ich osobiście, a nie ich pacjentek. Bo dla pacjentek zawsze mają żelazne sumienie. Podobne refleksje miałem kiedyś, dyskutując z kobietą, słuchaczką jakiegoś programu, do którego mnie zaproszono. Ona opowiedziała, że miała pięć aborcji, ale teraz zrozumiała, że to grzech, i żąda, aby aborcji całkowicie zakazać. Ale ona do tego wniosku doszła, jak już była w menopauzie. Teraz chce nawracać młode dziewczyny. Czy to ma sens?

Jacek Głodzik (35558 punktów)
Dokładnie. Prof. Romuald Dębski trafia w samo sedno.

"Ale ona do tego wniosku doszła, jak już była w menopauzie. Teraz chce nawracać młode dziewczyny. Czy to ma sens?".
Nawracanie nie ma żadnego sensu. Kobieta która czuje wyrzuty sumienia już w trakcie, powinna chyba poszukać sobie powiernika, solidnego wsparcia, osoby z którą przetrawi wszystkie za i przeciw, podejmie decyzję a ona (ta osoba) nie będzie jej punktować czy karać za decyzję, jaka ona by nie była.

Kierowanie się poczuciem pokuty jak już jest się w menopauzie, w moim poczuciu skreśla taką osobę jako wzór czy ostrzeżenie.


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.

Wróć do listy wątków działu ABC Racjonalisty
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365