Racjonalista - Strona głównaDo treści
Francuzi są stylowi, Polacy to bezguścia

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » ABC Racjonalisty
NapisanoAutorTytuł
22-04-2022 13:23romaro (25211 punktów)Francuzi są stylowi, Polacy to bezguścia
Dwie osobowości i dwa style pasujące do wyobrażenia jakie mam o Polakach i Francuzach. Jest jeszcze styl angielski ala wiecznie rozczochrany Boris Johnson, jakoś nie współgrający z agentem 007. Natomiast co do Polski... Kaczyński jest typowym polskim niechlujem, jakich wielu w naszym kraju. Ktoś powie, że jest "stary", więc powinienem wybaczyć. Problem w tym, że jego otoczenie nie widzi w tym problemu, a skoro tak, to niechlujstwo jest również i ich znakiem rozpoznawczym, a przez to i naszym - męskim - ogólnonarodowym. Zresztą Polskie kabarety bardzo dobrze odwzorowują szarzyznę i bezguście Polaków, czy typowe niechlujstwo.
Gdy chodzi o Polki... No cóż, to już jest inna liga. Powiem może banalnie, ale szczerze - Polskie kobiety są po prostu piękne.
A Francja?
Styl francuski jest często określany jako elegancki i dyskretny. Naturalnie elegancka, zawsze ma mały caban, który dobrze pasuje, ładną parę kolczyków i na koniec fałszywie rozczochrany kosmyk włosów, który dodaje jej uroku. Ładne, aczkolwiek nie tak piękne jak Polki, Francuzka jest irytująca, ponieważ zawsze wydaje się, że nie zrobiła nic, aby być tak elegancką. Kiedy nie wie, co założyć, biegnie do garderoby swojego mężczyzny, aby ukraść sweter lub koszulę. Przynajmniej taką właśnie pamiętam przyjaciółkę mojej mamy. Podobnie Francuzi, są bardzo stylowi. Nie są typem, który podąża za trendami co do litery. Wielkie trendy tworzą modę, ale nie styl!
Oczywiście, nie wszyscy są fajni i bon vivants. W tym stereotypie, który jest rozpowszechniony na całym świecie, jest jednak trochę prawdy. Pewne jest to, że jeśli chodzi o nienaganny ubiór i wyśmienitą kuchnię, Francuzi wiedzą, o czym mówią. Wielu Polaków gdyby odwiedziło Francję poczyniłoby uwagi na temat francuskiego stylu ubierania się, który mogliby uznać nawet za zniewieściały. Niemniej posiadanie stylu i dbanie o swój wygląd to coś, co można robić bez ograniczeń, i nie ma to nic wspólnego z orientacją seksualną. Francuzi zawsze poświęcają czas również na jedzenie. Obiad nie jest przygotowywany na biurku, a kolację robi się w domu, kiedy ma się na to czas. Podobnie jak sztuka i seks, jedzenie we Francji stanowi podstawową przyjemność w życiu i zawsze jest priorytetem. Oczywiście niektórzy Francuzi znacznie odbiegają od tego stereotypu, ale mówimy tu o zdecydowanej większości z nich. Ogólnie rzecz biorąc, Francuzi przywiązują dużą wagę do tworzenia romantycznych związków. Życie jest zbyt krótkie, aby skupiać się na rzeczach materialnych kosztem duchowych. Miłość znajduje się więc w ich centrum, więc nic dziwnego, że dbanie o wygląd jest dla nich tak ważny.


[Załącznik]
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>szarzyznę i bezguście Polaków, czy typowe niechlujstwo
Ktoś musi być niechlujnym, by schludnym mógł być ktoś.

>posiadanie stylu i dbanie o swój wygląd to coś, co można robić bez ograniczeń
Są ograniczenia, mianowicie styl wynika z osobowości, a próbując go wydumać jako 'naszą rozpoznawalną estetykę' dochrapiemy się czegoś tak żałosnego jak maniera.

cr
romaro (25211 punktów)
>>szarzyznę i bezguście Polaków, czy typowe niechlujstwo
>Ktoś musi być niechlujnym, by schludnym mógł być ktoś.
Nie zgodzę się
>>posiadanie stylu i dbanie o swój wygląd to coś, co można robić bez ograniczeń
>Są ograniczenia, mianowicie styl wynika z osobowości, a próbując go wydumać jako 'naszą rozpoznawalną estetykę' dochrapiemy się czegoś tak żałosnego jak maniera.
Maniera jest dlatego żałosna, bo jest sztuczna. Dobre maniery nie są nabywane naturalnie. Dzieci muszą być uczone znaczenia dobrych manier i niestrudzenie o tym powinno sie im przypominać i przypominamy. Dzieci, które mają dobre maniery, stają się zrównoważonymi dorosłymi. Kluczem jest nauczenie ich sposobów odpowiednich do wieku, aby zrozumiały, dlaczego maniery są tak ważne! Praktyka czyni mistrza.
Patologiczny manieryzm oczywiście obserwuje się nawet i w schizofrenii. W ogóle nadmierne "niewłaściwe maniery", dające wrażenie kokieterii często są wyczuwalne nie tylko w ubiorze, również w ekspresji słownej. I zauważ, że manieryzm jako taki jest również scharakteryzowany jako sztuka repertuarowa, w której artyści czerpią z formuł Rafaela lub Michała Anioła, aby zdefiniować swoje specyficzne słownictwo. Przykładem tego typu "artysty" jest, w tej chwili nieobecny, pewien użytkownik tego forum.

23-04-2022 01:05 
 Ocena 1 na 1
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>>>szarzyznę i bezguście Polaków, czy typowe niechlujstwo
>>Ktoś musi być niechlujnym, by schludnym mógł być ktoś.
>Nie zgodzę się
Bo pewnie sądzisz, że da się zdefiniować pojęcie schludność nie dysponując pojęciem niechlujstwo. Oraz vice versa.

>>>posiadanie stylu i dbanie o swój wygląd to coś, co można robić bez ograniczeń
>>Są ograniczenia, mianowicie styl wynika z osobowości, a próbując go wydumać jako 'naszą rozpoznawalną estetykę' dochrapiemy się czegoś tak żałosnego jak maniera.
>Maniera jest dlatego żałosna, bo jest sztuczna. Dobre maniery...
Maniera a maniery - różnica nie tylko fleksyjna.

cr
romaro (25211 punktów)
>Bo pewnie sądzisz, że da się zdefiniować pojęcie schludność nie dysponując pojęciem niechlujstwo. Oraz vice versa.
Stosując synonimy, antonimy można eksperymentować. Niestety, nie jestem tak biegły w sztuce dobierania słów.

>>Maniera jest dlatego żałosna, bo jest sztuczna. Dobre maniery...
>Maniera a maniery - różnica nie tylko fleksyjna.
W moim odczuciu mało istotna różnica skoro nie tylko manieryzm, ale i dobre maniery mogą irytować, szczególnie tych, którzy nie mają ich w nadmiarze, albo tych, co po prostu z natury są wstydliwi.
DyktaFon (9281 punktów)
>>Bo pewnie sądzisz, że da się zdefiniować pojęcie schludność nie dysponując pojęciem niechlujstwo. Oraz vice versa.
>Stosując synonimy, antonimy można eksperymentować. Niestety, nie jestem tak biegły w sztuce dobierania słów.
>>>Maniera jest dlatego żałosna, bo jest sztuczna. Dobre maniery...
>>Maniera a maniery - różnica nie tylko fleksyjna.
>W moim odczuciu mało istotna różnica skoro nie tylko manieryzm, ale i dobre maniery mogą irytować, szczególnie tych, którzy nie mają ich w nadmiarze, albo tych, co po prostu z natury są wstydliwi.
>
Maniery a manieryzm to raczej zupełnie odrębne słowa. Na tym polega dobra znajomość języka, którą trudno jest osiągnąć w wieku dojrzałym. Dlatego mało który nie-Anglik osiągnie znajomość angielskiego na poziomie Anglika. Nie podam przykładów z angielskiego, bo nie jestem Anglikiem
romaro (25211 punktów)
>>W moim odczuciu mało istotna różnica skoro nie tylko manieryzm, ale i dobre maniery mogą irytować, szczególnie tych, którzy nie mają ich w nadmiarze, albo tych, co po prostu z natury są wstydliwi.
>>
>Maniery a manieryzm to raczej zupełnie odrębne słowa.
>Na tym polega dobra znajomość języka, którą trudno jest osiągnąć w wieku dojrzałym.
Na szczęście i wśród samych językoznawców są rozłamy i różnice poglądowe w kwestiach poprawności.

>Maniery a manieryzm to raczej zupełnie odrębne słowa.
Nawet powiem więcej - "manieryzm" to jest po prostu manieryzm, więc powtórzę jeszcze raz i przeczytaj z uwagą do czego się odnoszę:

Patologiczny manieryzm oczywiście obserwuje się nawet i w schizofrenii. W ogóle nadmierne "niewłaściwe maniery", dające wrażenie kokieterii często są wyczuwalne nie tylko w ubiorze, również w ekspresji słownej. I zauważ, że manieryzm jako taki jest również scharakteryzowany jako sztuka repertuarowa, w której artyści czerpią z formuł Rafaela lub Michała Anioła, aby zdefiniować swoje specyficzne słownictwo.
Czy nie zauważyłeś, że słowa "niewłaściwe maniery" ująłem w cudzysłów? Czyż sztuka nie bywa irytująca?
DyktaFon (9281 punktów)
>>>W moim odczuciu mało istotna różnica skoro nie tylko manieryzm, ale i dobre maniery mogą irytować, szczególnie tych, którzy nie mają ich w nadmiarze, albo tych, co po prostu z natury są wstydliwi.
>>>
>>Maniery a manieryzm to raczej zupełnie odrębne słowa.
>>Na tym polega dobra znajomość języka, którą trudno jest osiągnąć w wieku dojrzałym.
>Na szczęście i wśród samych językoznawców są rozłamy i różnice poglądowe w kwestiach poprawności.
>>Maniery a manieryzm to raczej zupełnie odrębne słowa.
>Nawet powiem więcej - "manieryzm" to jest po prostu manieryzm, więc powtórzę jeszcze raz i przeczytaj z uwagą do czego się odnoszę:
>Patologiczny manieryzm oczywiście obserwuje się nawet i w schizofrenii. W ogóle nadmierne "niewłaściwe maniery", dające wrażenie kokieterii często są wyczuwalne nie tylko w ubiorze, również w ekspresji słownej. I zauważ, że manieryzm jako taki jest również scharakteryzowany jako sztuka repertuarowa, w której artyści czerpią z formuł Rafaela lub Michała Anioła, aby zdefiniować swoje specyficzne słownictwo.
>Czy nie zauważyłeś, że słowa "niewłaściwe maniery" ująłem w cudzysłów? Czyż sztuka nie bywa irytująca?

OK, faktycznie nie zwróciłem uwagi na "". Widać ze sztuką mam niewiele wspólnego Choć wcale mnie to nie martwi...
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>>Bo pewnie sądzisz, że da się zdefiniować pojęcie schludność nie dysponując pojęciem niechlujstwo. Oraz vice versa.
>Stosując synonimy, antonimy można eksperymentować.
A właśnie w antonimie tkwi diabeł.

>>>Maniera jest dlatego żałosna, bo jest sztuczna. Dobre maniery...
>>Maniera a maniery - różnica nie tylko fleksyjna.
>W moim odczuciu mało istotna różnica
Ale tu idzie o oficjalny zakres pojęć.


cr
farmer (22440 punktów)

>bezguście Polaków, czy typowe niechlujstwo.

> Gdy chodzi o Polki... No cóż, to już jest inna liga. Powiem może banalnie, ale szczerze - Polskie
>kobiety są po prostu piękne.

Taki dysonans trochę...
romaro (25211 punktów)
>>bezguście Polaków, czy typowe niechlujstwo.
>> Gdy chodzi o Polki... No cóż, to już jest inna liga. Powiem może banalnie, ale szczerze - Polskie
>>kobiety są po prostu piękne.
>Taki dysonans trochę...
Bezguście Polaków, nie Polek!
22-04-2022 19:57 
 Ocena 1 na 1
farmer (22440 punktów)
>>>bezguście Polaków, czy typowe niechlujstwo.
>>> Gdy chodzi o Polki... No cóż, to już jest inna liga. Powiem może banalnie, ale szczerze - Polskie
>>>kobiety są po prostu piękne.
>>Taki dysonans trochę...
>Bezguście Polaków, nie Polek!
>

Polki takie piękne Polacy niechluje i bezguścia.

Ja jednak jestem za tym by jak najwięcej pisać w pierwszej osobie.

Może masz kiepski gust i podoba Ci się każda Polka...no nie wiem
romaro (25211 punktów)
>Może masz kiepski gust i podoba Ci się każda Polaka...no nie wiem
O gustach sie nie rozmawia.
>Może masz kiepski gust i podoba Ci się każda Polaka...no nie wiem
A dlaczego nie? Jeśli jednemu podoba się jedno, a drugiemu drugie, to jak rozsądzisz kto ma rację? A skoro jednemu podoba się jedna, a drugiemu druga, to który ma kiepski gust?
No oczywiście tylko ja, bo podoba mi się i jedna, i druga.
22-04-2022 20:17 
 Ocena 1 na 1
farmer (22440 punktów)
>>Może masz kiepski gust i podoba Ci się każda Polaka...no nie wiem
>O gustach sie nie rozmawia.
>>Może masz kiepski gust i podoba Ci się każda Polaka...no nie wiem
> A dlaczego nie? Jeśli jednemu podoba się jedno, a drugiemu drugie, to jak rozsądzisz kto ma rację? A skoro jednemu podoba się jedna, a drugiemu druga, to który ma kiepski gust?
>No oczywiście tylko ja, bo podoba mi się i jedna, i druga.


To o co chodzi z tym Kaczyńskim?
DyktaFon (9281 punktów)

>Bezguście Polaków, nie Polek!
>
A Polki to nie Polacy? Moim zdaniem Polki zawierają się w pojęciu Polacy. To tylko ostatnio próbuje się sztucznie oddzielać kobiety od ludzi...
romaro (25211 punktów)
>>Bezguście Polaków, nie Polek!
>>
>A Polki to nie Polacy? Moim zdaniem Polki zawierają się w pojęciu Polacy. To tylko ostatnio próbuje się sztucznie oddzielać kobiety od ludzi...
Czasami na określenie ogółu poprawniej brzmi Polskie społeczeństwo, ale wedle mnie możesz chodzić do łózka z Polakami po co "sztucznie oddzielać kobiety od ludzi".
DyktaFon (9281 punktów)
>>>Bezguście Polaków, nie Polek!
>>>
>>A Polki to nie Polacy? Moim zdaniem Polki zawierają się w pojęciu Polacy. To tylko ostatnio próbuje się sztucznie oddzielać kobiety od ludzi...
>Czasami na określenie ogółu poprawniej brzmi Polskie społeczeństwo, ale wedle mnie możesz chodzić do łózka z Polakami po co "sztucznie oddzielać kobiety od ludzi".

Do każdego określenia można dorobić ideologię. Ale po co? Jak przez stulecia służyło, to i jeszcze trochę posłuży.
Berzerac (5671 punktów)
Miłość znajduje się więc w ich centrum, więc nic
>dziwnego, że dbanie o wygląd jest dla nich tak ważny.

A co powiesz o Włochach? Również naród znany ze swej kochliwości, romantyzmu ,wyszukanej mody i gastronomii.

Mam koleżankę, która lata pracowała we Włoszech, miała nawet narzeczonego Włocha. Otóż jak się okazuje Włosi myją się/kąpią tylko rano, aby przez cały dzień być "świeżym" zupełnie ignorując ten zabieg higieny wieczorami. Nie znam osobiście żadnego Włocha, ale byłem w szoku jak mi o tym powiedziała. Zawsze kojarzyłem ich z zadbaniem i elegancją. Kolejny stereotyp?
romaro (25211 punktów)
>A co powiesz o Włochach?
Nie znam. Ile ludzi na świecie, tyle osobowości, jeżeli nie znam dobrze gruntu, po którym stąpam nie będę się wypowiadać, a tym bardziej generalizować.

Wróć do listy wątków działu ABC Racjonalisty
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365