 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Gospodarka i ekonomia
| Napisano | Autor | Tytuł | | 05-05-2022 08:23 | romaro (25211 punktów) | Polska w ruinie?
3 na 3 | Polska wpada w spiralę zadłużenia W 2022 odsetki płacone od długu krajowego mają sięgnąć 49,5 mld zł, czyli 1,7% PKB. W 2023 poszybują do ~68 mld zł, czyli 2,1% PKB, a to aż ~57% całego deficytu Oznacza to, że większość nowego długu będzie zaciągana po to, by spłacać stary...‼️ pbs.twimg.(*)XwAEmWRk?format=jpg&name=small
Kara za działanie Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego jest już w takiej wysokości, że Ziobro każdemu z ponad 37 milionów Polakowi jest winny wg stanu na dziś ponad 25 zł. Mało? To dla porównania - oszustwo na taką kwotę jest zagrożone do 8 lat pozbawienia wolności | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
2 na 2 | DyktaFon (9281 punktów) |
> Kara za działanie Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego jest już w takiej wysokości, że Ziobro> każdemu z ponad 37 milionów Polakowi jest winny wg stanu na dziś ponad 25 zł.> Mało?> To dla porównania - oszustwo na taką kwotę jest zagrożone do 8 lat pozbawienia wolnościPolitycy w więzieniu nie siedzą  Po to właśnie zostają politykami.
|
|
 | | romaro (25211 punktów) | > Politycy w więzieniu nie siedzą Po to właśnie zostają politykami.Przyjdzie czas, że przestanie być "politykiem" i to raczej prędzej niż później. Ten swój optymizm wyniosłem z czasów komuny. Nigdy wtedy nie wierzyłem, że komuna może upaść. Ziobro zapłaci za to co robi. Drugiej czerwonej kreski już nie będzie.
|
|
|  | | farmer (22440 punktów) | > >Politycy w więzieniu nie siedzą Po to właśnie zostają politykami.> Przyjdzie czas, że przestanie być "politykiem" i to raczej prędzej niż później. Ten swój optymizm wyniosłem z czasów komuny. Nigdy wtedy nie wierzyłem, że komuna może upaść.> Ziobro zapłaci za to co robi. Drugiej czerwonej kreski już nie będzie.Może być trudniej. Komuna to ZSRR przeszczep obce ciało. A tu masz wewnętrzny podział. Chyba nie zdajesz sobie sprawy jak silnie ludzie stoją za tym co się dzieje . A reszta jest w ciemnej dupie bo na kogo ma głosować ? Kto niby ma to rozliczyć?
|
|
|  | 2 na 2 | DyktaFon (9281 punktów) | > >Politycy w więzieniu nie siedzą Po to właśnie zostają politykami.> Przyjdzie czas, że przestanie być "politykiem" i to raczej prędzej niż później. Ten swój optymizm wyniosłem z czasów komuny. Nigdy wtedy nie wierzyłem, że komuna może upaść.> Ziobro zapłaci za to co robi. Drugiej czerwonej kreski już nie będzie.Uwierzę, jak zobaczę  Obecna władza, jak się domyślam, rozliczyła poprzedników? (Jeśli nawet, to tylko płotki.) Przykład: kto został osądzony za przestępstwa stanu wojennego? Oczywiście najniżsi wykonawcy, od których nic w zasadzie nie zależało. Główni macherzy "za karę" dostali sute odprawy i emerytury. Takie wzorce obowiązują do dziś i wątpię, aby jakikolwiek polityk odważył się wyłamać z tej milczącej umowy. To nie leży w jego interesie
|
|
| |  | 2 na 2 | Paolo Monstro (6146 punktów) | > >>Politycy w więzieniu nie siedzą Po to właśnie zostają politykami.> >Przyjdzie czas, że przestanie być "politykiem" i to raczej prędzej niż później. Ten swój optymizm wyniosłem z czasów komuny. Nigdy wtedy nie wierzyłem, że komuna może upaść.> >Ziobro zapłaci za to co robi. Drugiej czerwonej kreski już nie będzie.> Uwierzę, jak zobaczę Obecna władza, jak się domyślam, rozliczyła poprzedników? (Jeśli nawet, to tylko płotki.)> Przykład: kto został osądzony za przestępstwa stanu wojennego?Jaruzelski był sądzony przez wiele lat, Kiszczak, Kania też. Kiszczak został skazany na 4 lata w zawieszeniu, Jaruzelski nie dożył wyroku. Ludzie czerpią informacje z gazet i opinii polityków i mogą skazywać bardzo szybko. W sądzie polityka i wola ludu nie działa (albo raczej nie działała), trzeba przedstawić dowody winy a z tym nie jest tak prosto w przypadku stanu wojennego, bo wiele dokumentów jest utajnionych w Rosji. Linią obrony Jaruzelskiego było zagrożenie inwazją. Oczywiście może kłamać, ale ten scenariusz jest zdecydowanie realny, jest bardzo wiele argumentów za tym - włączając w to zgromadzenie dużej liczby wojsk przy polskiej granicy (patrz Ukraina) i na przykład NATO było przygotowane na taki właśnie rozwój wydarzeń. Jak widać nawet 40 lat poźniej, z dużo błachszych przyczyn i przy dużo mniejszych możliwościach Rosja jest zdolna do inwazji, wtedy to była oficjalna doktryna ZSRR ( pl.wikipedia.org/wiki/Doktryna_Breżniewa). W 1981 roku rządził w Rosji Andropow, który nie miał podejścia jak Gorbaczow, pacyfikował na przykład Węgry. Nielegalność wprowadzenia stanu została udowodniona wyrok na Kani i Kiszczaku zapadł, Jaruzelski wyroku nie dożył, jednak to na pewno nie jest prosty problem i pewnie nigdy nie dowiemy się czy Jaruzelski chciał się za cenę wyrzeczeń w narodzie utrzymać przy władzy, czy wręcz przeciwnie - chciał uratować naród przed samobójstwem. W przypadku wielu polityków PiS chodzi raczej o pospolite przestępstwa - korupcja, tudzież znacznie prostsze sprawy typy nie publikowanie wyroków sądu czy bezpodstawne założenie podsłuchów. Nie potrzeba dostępu do tajnych akt ZSRR by udowodnić winę. Nie ma 'wyższej konieczności' itd ... Kamiński już zresztą wyrok dostał. Polska przegrała też wiele spraw w TSUE. PiS to zresztą też czuje, bo już próbował wprowadzać ustawy abolicyjne. Jestem znacznie większym optymistą, że tym razem przynajmniej paru polityków za te wszystkie przekręty posiedzi. Pozdrawiam Paolo Monstro
|
|
| | |  | | DyktaFon (9281 punktów) |
> Jestem znacznie większym optymistą, że tym razem przynajmniej paru polityków za te wszystkie przekręty posiedzi.Ja też jestem optymistą... ale przy tym realistą  Jeśli do tej pory 50 czy 100 razy działo się A, to nielogicznym byłoby twierdzić, że tym razem (w przypadku 51 lub 101) zadzieje się B. Choć z drugiej strony, żeby był postęp, to kiedyś musi być ten pierwszy raz po latach zastoju.  Więc zobaczymy... Trzymam kciuki
|
|
 | | farmer (22440 punktów) | > > Kara za działanie Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego jest już w takiej wysokości, że Ziobro> >każdemu z ponad 37 milionów Polakowi jest winny wg stanu na dziś ponad 25 zł.> >Mało?> >To dla porównania - oszustwo na taką kwotę jest zagrożone do 8 lat pozbawienia wolności> Politycy w więzieniu nie siedzą Po to właśnie zostają politykami.> Pęczak odsiedział tam dwa lata chyba. Paru jeszcze by się znalazło .
|
|
1 na 1 | zeniu73 (6483 punktów) |
>To dla porównania - oszustwo na taką kwotę jest zagrożone do 8 lat pozbawienia wolności
To są uroki demokracji reprezentatywnej. Dopóki my nie będziemy chcieli czegoś innego,nadal będziemy bawić się w wybory jak dzieci w sklep 😂😂😂😂😂
|
|
2 na 2 | hanging_bishop (1112 punktów) | Inflacją będą spłacać. To najbardziej prymitywny i skuteczny sposób wyciągania od ludzi pieniędzy. Starożytny Rzym się na tym przejechał (chyba po raz pierwszy). Tylko to niszczy gospodarkę opartą na pieniądzu. Może wrócimy do barteru...
Niestety to sprawi, że będzie więcej niezadowolonych. Jeśli myślicie, że w Polsce nie ma dużej grupy ludzi, którzy zagłosowaliby na jakiegoś polskiego Putina, to mylicie się. PiS zagospodarował dużą część tego elektoratu, ale jest on też w Konfederacji, SLD, PSL... W PO i u Hołowni nie wyczuwam tego pierwiastka (to jest to samo). Choć, kto wie, jak to się zmieni.
Nawet nie zdajecie sobie sprawy jak wielu więźniów stalinowskich poparłoy osobę podobną do Stalina. To jakiś uraz po syndromie sztokholmskim. Jak wiele osób niepełnosprawnych ceni sobie sprawność i siłę. Obserwuję to w moim dorosłym życiu z przerażeniem i coraz bardziej rozumiem tragiczną przeszłość. Moją ulubioną książką Wellsa jest "Wyspa doktora Moreau". Świetna alegoria. Napędzanie długu i inflacji, to narażanie na regres cywilizacyjny i uwolnienie "demonów" ludzkiego gatunku.
|
|
 | 3 na 3 | romaro (25211 punktów) | >Inflacją będą spłacać. To najbardziej prymitywny i skuteczny sposób wyciągania od ludzi pieniędzy. Starożytny Rzym się na tym przejechał (chyba po raz pierwszy). Tylko to niszczy gospodarkę opartą na pieniądzu.
Jedną z dziwnych rzeczy związanych z inflacją w Cesarstwie Rzymskim jest to, że jeśli państwo przetrwało - państwo rzymskie nie zostało zniszczone przez inflację - to, co zostało zniszczone przez inflację, to wolność ludu rzymskiego. W szczególności pierwszą ofiarą była ich wolność ekonomiczna. W 301 r. n.e. Dioklecjan wydał swój słynny edykt -Edictum De Pretiis Rerum Venalium, który ustalał maksymalną cenę towarów i usług. Jednak przy tym nierealistycznym podejściu do powstrzymywania inflacji cenowej edykt odzwierciedlał 7300% wzrost cen pszenicy w porównaniu z poprzednim stuleciem. Na przykład, jeśli w 301 roku Dioklecjan ustalił cenę funta złota na 50 000 denarów, to 10 lat później cena ta wzrosła do 120 000 denarów, 23 lata później do 300 000 denarów, a w 337 roku funt złota kosztował 20 milionów denarów, co oznacza wzrost o 40 000% w ciągu 36 lat. [Złoto zawsze było ważnym barometrem pomiaru inflacji; ponieważ jego ilość w obiegu niewiele się zmienia, można wywnioskować, że w tym okresie ceny ogółem również wzrosły o współczynnik 400. Inflacja i rosnące podatki nie spowodowały bezpośrednio upadku Cesarstwa Rzymskiego, ale zniszczyły wolność gospodarczą Rzymian i więź zaufania, jaka istniała między zwykłymi ludźmi a władzą centralną. Joseph Reden przytacza jako przykład rolę decuriones lub curiales (radnych miejskich), typowych przedstawicieli klasy średniej, którzy trzy wieki wcześniej poświęcali swój czas i pieniądze, aby poprawić los swoich współobywateli w miastach, w których mieszkali, którzy często uważali ich za prawdziwych filantropów. Trzy wieki później powierzono im niewdzięczne zadanie zbierania podatków w swoich społecznościach; ponieważ nie byli bardziej skuteczni niż rząd centralny, rząd uchwalił prawo, zgodnie z którym każda kwota, której dekurion nie był w stanie zebrać, musiała być wypłacona z jego własnej kieszeni; był to rodzaj staroświeckiej "zachęty" ekonomicznej. Ta mentalność funkcjonuje w PiSie.
Zdaję sobie sprawę, że znasz te fakty, jednak pozwalam sobie zamieścić to by uzmysłowić racjonalistom jak bardzo Okrągły, który dość często swoje ekonomiczne fikołki tu wstawia, nie rozumie otaczającego go świata. Niestety takich Okrągłych w Polsce jest wielu.
Aż sobie przypomniałem, kiedy czytałem o 20-proc. inflacji w Turcji i zamieszaniu wokół tamtejszego banku centralnego. Otóż zaledwie w listopadzie zeszłego roku... Inflacja w Turcji wynosi już niemal 70 proc. Czy Węgry nie zaczną za chwilę gonić Turcji? No a jak ma być Budapeszt w Warszawie...
|
|
|  | 2 na 2 | Wenancjusz (16441 punktów) | >>Inflacją będą spłacać. To najbardziej prymitywny i skuteczny sposób wyciągania od ludzi pieniędzy. Starożytny Rzym się na tym przejechał (chyba po raz pierwszy). Tylko to niszczy gospodarkę opartą na pieniądzu. >Jedną z dziwnych rzeczy związanych z inflacją w Cesarstwie Rzymskim jest to, że jeśli państwo przetrwało - państwo rzymskie nie zostało zniszczone przez inflację - to, co zostało zniszczone przez inflację, to wolność ludu rzymskiego. W szczególności pierwszą ofiarą była ich wolność ekonomiczna. >W 301 r. n.e. Dioklecjan wydał swój słynny edykt -Edictum De Pretiis Rerum Venalium, który ustalał maksymalną cenę towarów i usług. Jednak przy tym nierealistycznym podejściu do powstrzymywania inflacji cenowej edykt odzwierciedlał 7300% wzrost cen pszenicy w porównaniu z poprzednim stuleciem. > Na przykład, jeśli w 301 roku Dioklecjan ustalił cenę funta złota na 50 000 denarów, to 10 lat później cena ta wzrosła do 120 000 denarów, 23 lata później do 300 000 denarów, a w 337 roku funt złota kosztował 20 milionów denarów, co oznacza wzrost o 40 000% w ciągu 36 lat. [Złoto zawsze było ważnym barometrem pomiaru inflacji; ponieważ jego ilość w obiegu niewiele się zmienia, można wywnioskować, że w tym okresie ceny ogółem również wzrosły o współczynnik 400. Inflacja i rosnące podatki nie spowodowały bezpośrednio upadku Cesarstwa Rzymskiego, ale zniszczyły wolność gospodarczą Rzymian i więź zaufania, jaka istniała między zwykłymi ludźmi a władzą centralną. Joseph Reden przytacza jako przykład rolę decuriones lub curiales (radnych miejskich), typowych przedstawicieli klasy średniej, którzy trzy wieki wcześniej poświęcali swój czas i pieniądze, aby poprawić los swoich współobywateli w miastach, w których mieszkali, którzy często uważali ich za prawdziwych filantropów. Trzy wieki później powierzono im niewdzięczne zadanie zbierania podatków w swoich społecznościach; ponieważ nie byli bardziej skuteczni niż rząd centralny, rząd uchwalił prawo, zgodnie z którym każda kwota, której dekurion nie był w stanie zebrać, musiała być wypłacona z jego własnej kieszeni; był to rodzaj staroświeckiej "zachęty" ekonomicznej. Ta mentalność funkcjonuje w PiSie. >Zdaję sobie sprawę, że znasz te fakty, jednak pozwalam sobie zamieścić to by uzmysłowić racjonalistom jak bardzo Okrągły, który dość często swoje ekonomiczne fikołki tu wstawia, nie rozumie otaczającego go świata. Niestety takich Okrągłych w Polsce jest wielu. > Aż sobie przypomniałem, kiedy czytałem o 20-proc. inflacji w Turcji i zamieszaniu wokół tamtejszego banku centralnego. Otóż zaledwie w listopadzie zeszłego roku... Inflacja w Turcji wynosi już niemal 70 proc. >Czy Węgry nie zaczną za chwilę gonić Turcji? >No a jak ma być Budapeszt w Warszawie... Bardzo mi się podoba Twój wpis na temat inflacji. Za lapidarność i trafność. Okrągłemu nie ma się dziwić bo sam chce być rajskim dziwadłem. Ale są tutaj na tym forum "ekonomiści", którzy nie znają funkcji pieniądza i jego sposobu określania wartości na wolnym rynku wymian towar-towar, tworzą karkołomne i rachityczne nowe definicje funkcji pieniądza, bez dowodu powiązań z opisem funkcji pieniądza znanym prawdziwym ekonomistom. (Pieniądz to nie dług i nie znacznik jakiejś wydumanej nadrzędności człowieka nad człowiekiem) I to jest ten "inny" Okrągły. Mówię o potwornie nudnym nieuku K-H-K. A pieniądz w zapleczu swym ma jakąś wartość mu przypisywaną, która to jest wyznacznikiem inflacji. To jest jedyny sposób oceny stanu gospodarki. Jeżeli słyszę publiczną wypowiedź naczelnego bankiera RP Glapińskiego, że spodziewa się nawet deflacji, to nie potrzeba więcej dowodów na jego dyletantyzm. Rząd mając takich "fachowców", mówiąc o swoich sukcesach, niestety już kłamie i wypowiedzi premiera są niewiarygodne. Tu w Polsce nie rządzi Putin, więc zwalanie swojej nieudolności na wszystkich wokół, jest niepoważne. Za inflację więc rząd nie odpowiada? Jak wyjaśnić więc te historyjki o takich ogromnych sukcesach rządu w konfrontacji z rzeczywistością? Inflacja pukała już nieśmiało do prawa swego istnienia w 2017 r. Wyrazem tego to m.in. stan długu publicznego jaki tworzy ta rzekomo prześwietna ekipa (we własnym mniemaniu), o czym pisałeś.
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|