Racjonalista - Strona głównaDo treści
... księżniczki...

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Religie
NapisanoAutorTytuł
23-05-2022 17:03Drobner (19539 punktów)... księżniczki...
Ocena 5 na 5
... są w Polsce od 7 maja 2022:



Onet: Pan i pani ksiądz.

====

"A nie mówiłem?": Z pamiętnika biskupa

Drobner, autolokowany...
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>Pan i pani ksiądz
> "A nie mówiłem?": Z pamiętnika biskupa
A ja na to wszystko mówię, że im kleru więcej, tym go mniej.

cr
23-05-2022 19:09 
 Ocena 2 na 2
Drobner (19539 punktów)
>A ja na to wszystko mówię, że im kleru więcej, tym go mniej.

No, nie wiem...

>>Pan i pani ksiądz
Może właśnie to ma być remedium...


Drobner, nie-sklerysyn...

'Duch Prawdy' Mankiewicz: " Jestem jak Mikołaj Kopernik, który samotnie stanął naprzeciwko Kościoła i powiedział; "Mylicie się wszyscy. Ziemia jest okrągła." "
www.oczko.xtreemhost.com/oczko/27/list/?i=1
23-05-2022 19:57 
 Ocena 1 na 1
okragly (21676 punktów)

>>>Pan i pani ksiądz
>Może właśnie to ma być remedium...
>

w www.racjonalista.pl/forum.php/s,809557 założyłem taki temat a w nim

Pomysł polega na pożenienie zakonnika z zakonnicą w zakonie, idei płodzenia szczęśliwych zakonników. może zalety zakonu połączyć z niewydolną nuklearneą rodziną i stworzyc nową jakość, zakon w nowej formie.
Zakon jest zażyłą wspólnotą, ograniczoną fizycznie, terytorialnie, wspólne posiłki, śpiewy, wspólna duchowość, praca, z swoją regułą, ubieraja się inaczej.
Dzieci w nowymzakonie nie chodza do żłobka, przedszkola, szkoly, ucza się jedno od drugiego, od matek, ojców zakonnych na miejscu, obudza się, wybiegaja, sa w przedszkolu, robi im się smutno ida do swojej matki popłakać, która zawsze w pobliżu. Kobiety z malymi dziecmi są prawie zakonem zamknietym. W nowym zakonie, kobiety zamiast wielbic boga, wielbia dzieci (wierzą, że urodziły się po to, by być matkami) i mężów , mają czas, nie pracuja zawodowo. Pożywienie z ogrodu, sadu, jajka z kurnika zakonnego,
Male dzieci mieszkaja z rodzicami w ich celi, starsze w oddzielnych celach dla młodzieży (w tym samym zakonie)

Nie uzywaja pieniędzy, nie maja hierarchii. Mężowie, mnisi wielbią boga pracując (np. ważą piwo) w czym sa najlepsi (zakony maja znizki w podatkach)
23-05-2022 22:48 
 Ocena 2 na 2
Berzerac (5671 punktów)

> Pomysł polega na pożenienie zakonnika z zakonnicą w zakonie, idei płodzenia szczęśliwych zakonników. może zalety zakonu połączyć z niewydolną nuklearneą rodziną i stworzyc nową jakość, zakon w nowej formie.
>Zakon jest zażyłą wspólnotą, ograniczoną fizycznie, terytorialnie, wspólne posiłki, śpiewy, wspólna duchowość, praca, z swoją regułą, ubieraja się inaczej.
>Dzieci w nowymzakonie nie chodza do żłobka, przedszkola, szkoly, ucza się jedno od drugiego, od matek, ojców zakonnych na miejscu, obudza się, wybiegaja, sa w przedszkolu, robi im się smutno ida do swojej matki popłakać, która zawsze w pobliżu. Kobiety z malymi dziecmi są prawie zakonem zamknietym. W nowym zakonie, kobiety zamiast wielbic boga, wielbia dzieci (wierzą, że urodziły się po to, by być matkami) i mężów , mają czas, nie pracuja zawodowo. Pożywienie z ogrodu, sadu, jajka z kurnika zakonnego,
>Male dzieci mieszkaja z rodzicami w ich celi, starsze w oddzielnych celach dla młodzieży (w tym samym zakonie)

Przestań wreszcie pić, czy ćpać.

>Nie uzywaja pieniędzy, nie maja hierarchii. Mężowie, mnisi wielbią boga pracując (np. ważą piwo) w czym sa najlepsi (zakony maja znizki w podatkach)
>
Kłamstwo - oni w ogóle nie płacą podatków. Najwyższy czas dobrać im się do dupy. Nie wiem, czy dotrze to do twojej zrytej mózgownicy, ale byłem w klasztorze Kreuzberg w Niemczech. Mnisi modlili się do 11.00 później od 19.00. W między czasie sprzedawali swoje produkty, m.in warzone przez nich piwo (genialne) oraz żywność (mieli swoje hodowle zwierząt) To było ich źródło dochodu, tylko dzięki temu się otrzymywali. Państwo Niemieckie łoży tylko tyle, ile podatków ściągnie od obywateli, którzy zadeklarowali wiarę katolicką. I tak powinno być w Polsce. Deklarujesz się jako wyznawca jakiejś religii, państwo na tę okoliczność pobierze od ciebie podatek. Wtedy kończy się kładzenie na tacę, opłaty "co łaska" za sakramenty kościelne. Nie ma łażenia "po kolędzie" i nadstawiania kabzy.
Rzygać mi się chce tą polską świętojebliwością. Parę dni temu twój ulubiony liberał Tusk, oświadczył, że gdy jego partia wygra wybory, pierwsze co zrobi, to oddzielenie kościoła od państwa. To już dawno powinno byc zrobione, aby społeczeństwo nie ponosiło dodatkowo kosztów utrzymywania darmozjadów. Chciał już to zrobić Kwaśniewski, który jednak musiał podpisać konkordat, gdyż taką schedę zostawił mu niepiśmienny elektryk z Gdańska.

Skończ już p*****lić głupoty z raju wzięte. Czas się obudzić, helloooo na łez padole jesteś.
24-05-2022 08:44 
 Ocena 1 na 1
okragly (21676 punktów)
>> Pomysł polega na pożenienie zakonnika z zakonnicą w zakonie, idei płodzenia szczęśliwych zakonników. może zalety zakonu połączyć z niewydolną nuklearneą rodziną i stworzyc nową jakość, zakon w nowej formie.
>>Zakon jest zażyłą wspólnotą, ograniczoną fizycznie, terytorialnie, wspólne posiłki, śpiewy, wspólna duchowość, praca, z swoją regułą, ubieraja się inaczej.
>>Dzieci w nowymzakonie nie chodza do żłobka, przedszkola, szkoly, ucza się jedno od drugiego, od matek, ojców zakonnych na miejscu, obudza się, wybiegaja, sa w przedszkolu, robi im się smutno ida do swojej matki popłakać, która zawsze w pobliżu. Kobiety z malymi dziecmi są prawie zakonem zamknietym. W nowym zakonie, kobiety zamiast wielbic boga, wielbia dzieci (wierzą, że urodziły się po to, by być matkami) i mężów , mają czas, nie pracuja zawodowo. Pożywienie z ogrodu, sadu, jajka z kurnika zakonnego,
>>Male dzieci mieszkaja z rodzicami w ich celi, starsze w oddzielnych celach dla młodzieży (w tym samym zakonie)
>Przestań wreszcie pić, czy ćpać.
człowiek jest na podobieństwo boga, a więc gdyby mnich i mniszka splodzili to splodziliby boga, na tym polega inowacja, żeby wielbic boga poprzez go rodzenie, wychowywanie

>>Nie uzywaja pieniędzy, nie maja hierarchii. Mężowie, mnisi wielbią boga pracując (np. ważą piwo) w czym sa najlepsi (zakony maja znizki w podatkach)
>>
>Kłamstwo - oni w ogóle nie płacą podatków.
dlatego mieliby czas i pieniądze by plodzic i wychowywac genialnych ludzi

>Nie wiem, czy dotrze to do twojej zrytej mózgownicy, ale byłem w klasztorze Kreuzberg w Niemczech. Mnisi modlili się do 11.00 później od 19.00. W między czasie sprzedawali swoje produkty, m.in warzone przez nich piwo (genialne) oraz żywność (mieli swoje hodowle zwierząt) To było ich źródło dochodu, tylko dzięki temu się otrzymywali. Państwo Niemieckie łoży tylko tyle, ile podatków ściągnie od obywateli, którzy zadeklarowali wiarę katolicką. I tak powinno być w Polsce. Deklarujesz się jako wyznawca jakiejś religii, państwo na tę okoliczność pobierze od ciebie podatek. Wtedy kończy się kładzenie na tacę, opłaty "co łaska" za sakramenty kościelne. Nie ma łażenia "po kolędzie" i nadstawiania kabzy.
nie możemy być niemcami bo przestaniemy byc polakami a ja wolalbym byc bialorusinem

>Rzygać mi się chce tą polską świętojebliwością.
nie możesz zygać na swoją ojczyznę (od ojca)

>Parę dni temu twój ulubiony liberał Tusk, oświadczył, że gdy jego partia wygra wybory, pierwsze co zrobi, to oddzielenie kościoła od państwa.
nie bój, on nigdy nie spelnia obietnic

>To już dawno powinno byc zrobione, aby społeczeństwo nie ponosiło dodatkowo kosztów utrzymywania darmozjadów.
tak bylo w PRL-u i upadli, przyszedl swietojebliwy walesa i jp2

>Skończ już p*****lić głupoty z raju wzięte. Czas się obudzić, helloooo na łez padole jesteś.
raj to czysta nauka , odrzucajac go jesteś iracjonalny, jak wszystkie mohery
DyktaFon (9281 punktów)

>Rzygać mi się chce tą polską świętojebliwością. Parę dni temu twój ulubiony liberał Tusk, oświadczył, że gdy jego partia wygra wybory, pierwsze co zrobi, to oddzielenie kościoła od państwa. To już dawno powinno byc zrobione, aby społeczeństwo nie ponosiło dodatkowo kosztów utrzymywania darmozjadów. Chciał już to zrobić Kwaśniewski, który jednak musiał podpisać konkordat, gdyż taką schedę zostawił mu niepiśmienny elektryk z Gdańska.

Wszyscy chcą to zrobić... tylko jakoś im nie wychodzi. Pewnikiem bóg w tym macza palce... A poważnie: przed wyborami każdy polityk obieca WSZYSTKO swoim wyborcom. Po wyborach to zupełnie co innego, mogą mu naskoczyć... Czego oczywiście nam wszystkim gorąco życzę po raz enty. Tak widocznie lubimy...
24-05-2022 20:08 
 Ocena 2 na 2
Berzerac (5671 punktów)

>Wszyscy chcą to zrobić... tylko jakoś im nie wychodzi. Pewnikiem bóg w tym macza palce... A poważnie: przed wyborami każdy polityk obieca WSZYSTKO swoim wyborcom. Po wyborach to zupełnie co innego, mogą mu naskoczyć... Czego oczywiście nam wszystkim gorąco życzę po raz enty. Tak widocznie lubimy...

Tyle, że ta wypowiedź Tuska była bardzo ryzykowna w kraju, gdzie przeważająca większość to katolicy i raczej nie przysporzy mu głosów. Chyba że się mylę i z tą religijnością Polaków nie jest tak, jakby tego chciał kościół. Może ludzie też już mają po dziurki w nosie rozpasania i ekscesów kleru.
szarley (54913 punktów)
>Tyle, że ta wypowiedź Tuska była bardzo ryzykowna w kraju, gdzie przeważająca większość to katolicy

A ilu wśród polskich katolików to antyklerykałowie?

>


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
24-05-2022 20:48 
 Ocena 1 na 1
Berzerac (5671 punktów)
>>Tyle, że ta wypowiedź Tuska była bardzo ryzykowna w kraju, gdzie przeważająca większość to katolicy
>A ilu wśród polskich katolików to antyklerykałowie?

Tego nie wiem, mam nadzieję że wielu.
24-05-2022 21:14 
 Ocena 3 na 3
szarley (54913 punktów)
>>>Tyle, że ta wypowiedź Tuska była bardzo ryzykowna w kraju, gdzie przeważająca większość to katolicy
>>A ilu wśród polskich katolików to antyklerykałowie?
>Tego nie wiem, mam nadzieję że wielu.

Są nawet wśród duchowieństwa. Zwłaszcza na Śląsku*, ale poczytaj Tygodnik powszechny, antyklerykalne pismo.

*Katowicki biskup Bednorz (pewnie słyszałeś) kazał klerykom seminarium brać rok urlopu i przez ten roku dupić na grubie. Wielu z nich nie wróciło, ale wszyscy poznali normalne życie, w którym robotnik zasługuje na uważanie nie mniejsze niż ksiądz


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
24-05-2022 21:56 
 Ocena 2 na 2
Berzerac (5671 punktów)

>*Katowicki biskup Bednorz (pewnie słyszałeś) kazał klerykom seminarium brać rok urlopu i przez ten roku dupić na grubie. Wielu z nich nie wróciło, ale wszyscy poznali normalne życie, w którym robotnik zasługuje na uważanie nie mniejsze niż ksiądz

Oczywiście słyszałem. I prawidłowo zrobił. Pisałem wyżej o mnichach z Kreuzbergu. Módl się i pracuj, moje starziki stale to powtarzali i tak też było kiedyś na Śląsku.

U nas kler to raczej biznesmeni niż robotnicy. Taka Częstochowa w 1/3 albo lepiej należy do braciszków. Parkując samochód, jedząc, pijąc w okolicznych knajpkach, kupując coś , zasilasz kasę klasztoru jasnogórskiego. Z terenów należących do klasztoru płynie olbrzymia kasa, nie do budżetu miasta, lecz do braciszków. Oni oczywiście od posiadanych nieruchomości nie odprowadzają podatków.
23-05-2022 22:36 
 Ocena 1 na 1
romaro (25211 punktów)
>>A ja na to wszystko mówię, że im kleru więcej, tym go mniej.
>No, nie wiem...
Ale patrząc na tę wesołą rodzinkę, mogą statystyki sie zmienić: wśród sprawców niespokrewnionych z ofiarami najwięcej jest katolickich duchownych.
pbs.twimg.(*)WYAEkgWW?format=jpg&name=small
Berzerac (5671 punktów)
>... są w Polsce od 7 maja 2022:

> "A nie mówiłem?": Z pamiętnika biskupa
>Drobner, autolokowany...

Z drugiej zaś strony, gdyby księża katoliccy mogli się żenić, zakładać rodziny, wówczas mieliby jako takie pojęcie, co znaczy utrzymać rodzinę, wychować dzieci itd. Wtedy mieliby tez prawo pouczać parafian. Mam oczywiście na myśli tych księży, którzy nie są zdeprawowani pedofilią czy alkoholizmem (chyba tacy są?) W związku z powyższym zastanawiam się, kto płaciłby im 500+, rząd czy kuria? A co w przypadku rozwodu, kto płaciłby alimenty Zus, czy kuria? No bo przecież taki ksiądz nie ma nic swojego, na co mógłby wejść komornik. Nie wykazuje dochodów, nie płaci podatków. Jak rozwód, to i podział majątku. Jakiego, kościelnego?

Zastanawiam się też, czy kościół posiada jakieś odrębny fundusz na wypłaty alimentów na dzieci księży (takich jest nie mało) Wzorem UB/SB, gdzie taki fundusz istniał na wypadek zaciążenia jakiejś informatorki/agentki. Ciekawym jestem, na kim spoczywa obowiązek łożenia na dzieci księży.

Tym sposobem, KK szybko poszedłby z torbami
Drobner (19539 punktów)... i pierwsze ziarnka grochu...
Wyborcza: Duchowni prawosławni odmawiają udziału w posiedzeniach Polskiej Rady Ekumenicznej z kobietami księżmi



"Nie będą kobiety kiecek naszych nosić..."

Drobner, poważnie rozbawiony...

'Duch Prawdy' Mankiewicz: " Jestem jak Mikołaj Kopernik, który samotnie stanął naprzeciwko Kościoła i powiedział; "Mylicie się wszyscy. Ziemia jest okrągła." "
www.oczko.xtreemhost.com/oczko/27/list/?i=1

Wróć do listy wątków działu Religie
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365