Racjonalista - Strona głównaDo treści
Biada Wam racjonaliści!!

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Religie
NapisanoAutorTytuł
03-06-2007 18:00Ardois (191 punktów)Biada Wam racjonaliści!!
O biada Wam racjonaliści: bo mówię Wam, że się boicie! O biada Wam, bo jesteście "letni" : mówicie, że nie wierzycie, a mimo to szukacie zaprzeczenia tego w co nie wierzycie. Czy to nie zwierzęcy lęk karze Wam szukać dowodów, że nie ma duszy, Boga, czy magii? Bo tego, który w te rzeczy nie wierzy, nie spotkacie na szukaniu dziury w całym. To po prostu go nie obchodzi. O biada Wam już w tym życiu. Pytam się Was: po co wymyślać jakieś kłamstwo, aby je potem obalać? O biada Wam, bo Wy nie szukacie prawdy, ale szukacie spokoju! Aby przypadkiem nie obudziło się w Was sumienie! Bo sumienie to piekło.

P.S. Przepraszam za ten bufoniasty styl
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

dżony
>O biada Wam racjonaliści: bo mówię Wam, że się boicie!
> O biada Wam, bo jesteście "letni" : mówicie, że nie
>wierzycie, a mimo to szukacie zaprzeczenia tego w co nie
>wierzycie. Czy to nie zwierzęcy lęk karze Wam szukać
>dowodów, że nie ma duszy, Boga, czy magii? Bo tego, który w
>te rzeczy nie wierzy, nie spotkacie na szukaniu dziury w
>całym. To po prostu go nie obchodzi.

Jakie to typowe. Z jednej strony zarzucasz lekceważenie, z drugiej je pochwalasz. Typowa gadka: "po co rozmawiać o czymś w co się nie wierzy?". Ano właśnie dlatego, że inni jeszcze nie przestali. Celem jest jak najwierniejszy opis rzeczywistości. Powyższe pojęcia są jedynie przeszkodami na tej drodze. Dlatego trzeba je usunąć na bok. Milczenie oznaczałoby zgodę

>O biada Wam, bo Wy nie szukacie prawdy,
>ale szukacie spokoju!

Kto chce spokoju ten w ogóle nie poszukuje i robi to co właśnie zalecasz - po prostu nic go nie obchodzi. Niedoczekanie twoje.
Ardois (191 punktów)

>Jakie to typowe. Z jednej strony zarzucasz lekceważenie, z drugiej je pochwalasz.

Nie zarzucam lekceważenia: każdy ma prawo wątpić. Pozatym świat nie jest czarno - biały, więc według mnie lepszą postawą jest niewiara, od obłudy.

>Typowa gadka: "po co rozmawiać o czymś w co się nie wierzy?". Ano właśnie dlatego, że inni jeszcze nie przestali. Celem jest jak najwierniejszy opis rzeczywistości.

O! i tu się mylisz. Racjonalista pozbawiony lęku powinien opisywać to co jest, a tego czego nie ma - nie opisywać. Jak to mówili filozofowie: Niebytem się nie zajmuj!

>Powyższe pojęcia są jedynie przeszkodami na tej drodze. Dlatego trzeba je usunąć na bok. Milczenie oznaczałoby zgodę

Zgodzę się, że jakiekolwiek pojęcie przeszkadza dojść do Rzeczywistości, ale to chyba jest jasne dla każdego.

>>O biada Wam, bo Wy nie szukacie prawdy,
>>ale szukacie spokoju!

>Kto chce spokoju ten w ogóle nie poszukuje i robi to co właśnie zalecasz - po prostu nic go nie obchodzi.

Po pierwsze: ja nic nie zalecałem. Po drugie: spokuj się traci kiedy zadajesz sobie jakieś pytanie, na które nie znasz odpowiedzi. Nie znam ludzi myślących, którym nie przytrafiło się choć jeden raz, zadać jakieś pytanie. Wy jako ludzie myślący zadaliście sobie kiedyś pytanie: np: czy istnieje Bóg, i puki nie odpowiecie sobie na to pytanie nie jesteście spokojni. A, że nie potrafiliście udowodnić, że tego Boga nie ma, ze strachu UWIERZYLIŚCIE, że Go nie ma.

To bardzo nie racjonalne!
dżony
>O! i tu się mylisz. Racjonalista pozbawiony lęku powinien opisywać to co jest, a tego czego nie ma - nie opisywać. Jak to mówili filozofowie: Niebytem się nie zajmuj!

Dlatego też niebytem się nie zajmuję. Zajmuję się spychaniem tego co uważasz za byt we właściwą mu sferę niebytu/ludzkich urojeń.

>A, że nie potrafiliście udowodnić, że tego Boga nie ma, ze strachu UWIERZYLIŚCIE, że Go nie ma.
>To bardzo nie racjonalne!

No cóż myślę, że nie mam po co się wypowiadać. Takich wątków już były setki i zawsze jest to samo, więc nie ma to większego sensu. Brak dowodu istnienia X jest wystarczającym powodem przyjęcia nieistnienia X. I jest to całkowicie racjonalne. Po raz kolejny wątek schodzi do poziomu sporu o znaczenie słowa "wiara".
www.racjonalista.pl/forum.php/s,86193#w86338
Jest to już tak stare i nudne, że nie będę się produkował.
Najgorzej tylko, że brak reakcji zwykle jest odbierany jako ciche przytaknięcie. Sto milionów razy widziałem już podobne "zarzuty" i faktycznie staje się nieracjonalne odpowiadanie na nie. Dlatego też to się już więcej nie powtórzy.
Ardois (191 punktów)
>>O! i tu się mylisz. Racjonalista pozbawiony lęku powinien opisywać to co jest, a tego czego nie ma - nie opisywać. Jak to mówili filozofowie: Niebytem się nie zajmuj!

>Dlatego też niebytem się nie zajmuję. Zajmuję się spychaniem tego co uważasz za byt we właściwą mu sferę niebytu/ludzkich urojeń.

Twierdzenie "zajmuję się spychaniem tego co uważasz za byt we właściwą mu sferę niebytu" jest zajmowaniem się niebytem!
Badacz nie zajmuje się błędem jak go już zna, bo i po co?

>Brak dowodu istnienia X jest wystarczającym powodem przyjęcia nieistnienia X.

Oczywisty błąd! Dlaczego? Po pierwsze dlatego, że ten dowód może istnieć!
Po drugie, każdy dowód musiał być kiedyś odkryty!

I jest to całkowicie racjonalne. Po raz kolejny wątek schodzi do poziomu sporu o znaczenie słowa "wiara".

JESTEŚ NIE RACJONALNY!
Ardois (191 punktów)
Biada Wam racjonaliści, bo wasze królestwo jest sprzeczne w sobie! Nie ostoi się takie królestwo długo, jak celnie zauważył guru - Jezus.
Biada wam, bo bredzicie:
Udowodnij ślepemu, że istnieje kolor zielony! Zaprawdę powiadam Wam: Biada, Biada i jeszcze raz Biada Wam!
stilb (1323 punktów)
>O biada Wam racjonaliści: bo mówię Wam, że się boicie!
> O biada Wam, bo jesteście "letni" : mówicie, że nie
>wierzycie, a mimo to szukacie zaprzeczenia tego w co nie
>wierzycie. Czy to nie zwierzęcy lęk karze Wam szukać
>dowodów, że nie ma duszy, Boga, czy magii?

Raczej odwaga! Z prądem to podobno byle g..... płynie, pod prąd tylko szlachetna ryba.

>Bo tego, który w
>te rzeczy nie wierzy, nie spotkacie na szukaniu dziury w
>całym. To po prostu go nie obchodzi. O biada Wam już w tym
>życiu. Pytam się Was: po co wymyślać jakieś kłamstwo, aby
>je potem obalać? O biada Wam, bo Wy nie szukacie prawdy,
>ale szukacie spokoju! Aby przypadkiem nie obudziło się w
>Was sumienie! Bo sumienie to piekło.

Ja się nie boje w najgorszym przypadku mogę wylądować w czyścu. Chyba że do czasu mojego zejścia z tego padołu, biały papa wymyśli inną karę dla grzeszników.
Ardois (191 punktów)
>>O biada Wam racjonaliści: bo mówię Wam, że się boicie!
>> O biada Wam, bo jesteście "letni" : mówicie, że nie
>>wierzycie, a mimo to szukacie zaprzeczenia tego w co nie
>>wierzycie. Czy to nie zwierzęcy lęk karze Wam szukać
>>dowodów, że nie ma duszy, Boga, czy magii?

>Raczej odwaga! Z prądem to podobno byle g..... płynie, pod prąd tylko szlachetna ryba.

Nie wiem w jakim Ty świecie żyjesz , ale według mnie właśnie racjonalizm jest pływaniem z prądem. Wystarczy popatrzeć na ten portal: większość ludzi czyta posty tylko po to aby potwierdzić swoje poglądy, a nie poto, aby zastanowić się czy one są słuszne. Pozwolę sobie zacytować jednego z racjonalistów: "no widzisz: jak nie zapląta się tu jakiś Troll, to wszyscy się ze sobą zgadzamy"

>Ja się nie boje w najgorszym przypadku mogę wylądować w czyścu. Chyba że do czasu mojego zejścia z tego padołu, biały papa wymyśli inną karę dla grzeszników.

Zostawmy Boga w spokoju, mówię, że biada Wam już na tym świecie.
stilb (1323 punktów)
>Nie wiem w jakim Ty świecie żyjesz , ale według mnie właśnie racjonalizm jest pływaniem z prądem. Wystarczy popatrzeć na ten portal: większość ludzi czyta posty tylko po to aby potwierdzić swoje poglądy, a nie poto, aby zastanowić się czy one są słuszne. Pozwolę sobie zacytować jednego z racjonalistów: "no widzisz: jak nie zapląta się tu jakiś Troll, to wszyscy się ze sobą zgadzamy"

Czy to jest złe że pewna grupa ludzi o podobnych poglądach chce wymienić się informacjami? Jakim prawem nas piętnujesz, przecież nikogo nie znasz, chyba grzeszysz człeku.
Ardois (191 punktów)

>Czy to jest złe że pewna grupa ludzi o podobnych poglądach chce wymienić się informacjami? Jakim prawem nas piętnujesz, nie znasz osobiście nikogo. To może być twój największy grzech!

Nie jest to złe. Nie piętnuje Was. Muszę stwierdzić, że znam jednego z racjonalistów i mam z Nim bardzo dobre kontakty.
Ale załóżmy na chwilę, że Was jednak piętnuje. Pytanie do Was więc brzmi: Jakim prawem Wy piętnujecie. Nie sądź, a nie będziesz sądzony. Chyba obejdzie się bez cytatów z tego forum. NP: Piętnujecie Kościół, bo zamiast dać ubogim chleb, buduje Kościoły. co do grzechu, skłaniam się ku tezie, że jedynymi grzechami są samobójstwo i kłamstwo, więc według mnie nie popełniłem grzechu... Za chwilę jak tak dalej pójdźe powiem jam Bóg!
stilb (1323 punktów)
>Nie jest to złe. Nie piętnuje Was. Muszę stwierdzić, że znam jednego z racjonalistów i mam z Nim bardzo dobre kontakty.

Ja też muszę sie pochwalić że niektórymi katolikami mam niezły kontakt.

>Ale załużmy na chwilę, że Was jednak piętnuje. Pytanie do Was więc brzmi: Jakim prawem Wy piętnujecie. Nie sądź, a nie będziesz sądzony. Chyba obejdzie się bez cytatów z tego forum. NP: Piętnujecie Kościół, bo zamiast dać ubogim chleb, buduje Kościoły.

Bo to prawda!

>co do grzechu, skłaniam się ku tezie, że jedynymi grzechami są samobójstwo i kłamstwo, więc według mnie nie popełniłem grzechu... Za chwilę jak tak dalej pójdźe powiem jam Bóg!

A nie czujesz się bogiem chcąc mi narzucić swoje przekonania?
Ardois (191 punktów)

> Jakim prawem Wy piętnujecie? Nie sądź, a nie będziesz sądzony. Chyba obejdzie się bez cytatów z tego forum. NP: Piętnujecie Kościół, bo zamiast dać ubogim chleb, buduje Kościoły.

>Bo to prawda!

A czy nieprawdą jest stwierdzenie, że Wy WIERZYCIE, że Boga nie ma?
Na marginesie: no i co, że prawda, napiętnowanie pozostaje napiętnowaniem.
Pozatym świątynia, wg wiary katolików jest miejscem sacrum, nie jest to zwykła budowla, jest miejscem świętym - a więc z pewnego punktu widzenia: miejscem o bezcennej wartości.

>A nie czujesz się bogiem chcąc mi narzucić swoje przekonania?
>
Ja Ci nic nie narzucam. Mówię tylko, że według mnie nie popełniłem grzechu. Nic więcej...
stilb (1323 punktów)
>A czy nieprawdą jest stwierdzenie, że Wy WIERZYCIE, że Boga nie ma?

Nawet gdybym wierzył w boga to napewno nie byłby on taki jakim stworzył go kościół katolicki.

>Na marginesie: no i co, że prawda, napiętnowanie pozostaje napiętnowaniem.
>Pozatym świątynia, wg wiary katolików jest miejscem sacrum, nie jest to zwykła budowla, jest miejscem świętym - a więc z pewnego punktu widzenia: miejscem o bezcennej wartości.

Musisz jeszcze dodać że w świątyniach wśród tego co wypisałeś zbierane są też wszelkie dobra materialne. Dla mnie to jest zwykłe okradanie wierzących (właśnie za pomocą zastraszania którego dałeś przykład). Smieszy mnie fakt że to wy wiecie co jest dla was święte. Święte miejsca, ludzie, relikwie. Po co to komu? Nie wystarczy poprostu pomodlić się do boga wszak jest wszędzie nawet w kaloryferze.

>>A nie czujesz się bogiem chcąc mi narzucić swoje przekonania?
>>Ja Ci nic nie narzucam. Mówię tylko, że według mnie nie popełniłem grzechu. Nic więcej...
Jak to nie, ty mnie straszyłeś piekłem.
Ardois (191 punktów)

>Nawet gdybym wierzył w boga to napewno nie byłby on taki jakim stworzył go kościół katolicki.

No to tu się zgadzamy.

>Musisz jeszcze dodać że w świątyniach wśród tego co wypisałeś zbierane są też wszelkie dobra materialne. Dla mnie to jest zwykłe okradanie wierzących

Ja trochę też jestem antyklerykarny, nie musisz mi o takich rzeczach mówić.

(właśnie za pomocą zastraszania którego dałeś przykład).

Nie zauważyłeś, że to była prowokacja? Nie chce mi się wierzyć.

> Smieszy mnie fakt że to wy wiecie co jest dla was święte.
Święte miejsca, ludzie, relikwie.

Nie mów "wy", bo ja z katolicyzmem mam tyle wspólnego co nic.

>Po co to komu? Nie wystarczy poprostu pomodlić się do boga wszak jest wszędzie nawet w kaloryferze.

Nie wiem czy jest w kaloryferze, ale Wierze, że przenika wszystko, a więc i karolyfer Masz dużo racji w tym stwierdzeniu...

>Jak to nie, ty mnie straszyłeś piekłem.

To była przenośnia, wg. której sumienie jest piekłem na ziemi. Straszyłem to pozatym za duże słowo, zwróciłem uwagę, że tłumicie swoje sumienie względem Boga.
>
stilb (1323 punktów)
Ja też muszę się do czegoś przyznać . Jestem głęboko wierzącym i praktykującym katolikiem . Jestem tu tylko dlatego że zostałem do tego oddelegowany.
Trzeba przecież poznać wroga!!!
Ardois (191 punktów)
>Ja też muszę się do czegoś przyznać . Jestem głęboko wierzącym i praktykującym katolikiem . Jestem tu tylko dlatego że zostałem do tego oddelegowany.
>Trzeba przecież poznać wroga!!!

Hahahahahahaha! Pozdrawiam!
Yaoming (7480 punktów)
> co do grzechu, skłaniam się ku tezie, że jedynymi grzechami są samobójstwo i kłamstwo, więc według mnie nie popełniłem grzechu...
Wypaczone jest Twoje pojęcie grzechu. Jak myślisz czy twój Bóg z przymrużeniem oka patrzy na gwałty, morderstwa, kradzieże, ludobójstwa, konszachty, maltretowanie dzieci. Twoja teza świadczy o tym, że wszechwiedzący, miłosierny, mądry Bóg nie uznaję tych przestępstw za rażące(grzech). Jedynym grzechem jest targnięcie się na własne życie. Dziadek Bóg nie lubi jak ktoś próbuję odebrać mu to co do niego należy(życie ludzkie). On przecież zaprojektował człowieka, a jak wiemy artysta nie lubi jak ktoś rozporządza jego dziełem bez wcześniejszej zgody.
Według Ciebie zaiste tak jest.
Pozdrawiam
Ardois (191 punktów)

>Wypaczone jest Twoje pojęcie grzechu. Jak myślisz czy twój Bóg z przymrużeniem oka patrzy na gwałty, morderstwa, kradzieże, ludobójstwa, konszachty, maltretowanie dzieci.

Ale powiedziane jest w mojej świętej księdze: "Albowiem nie istnieje Wolność bez wolności, tak jak i marionetka się nie rusza sama z siebie. Czymże jest bowiem "dobry" czyn, gdy jest jedynie następstwem przymusu?
Dlatego powiedziane jest: wszelka przemoc na Ziemi jest zła, albowiem jest kłamstwem!
Czy to psychiczna, czy światopoglądowa, czy fizyczna.
9.2 Przemoc zniewala, jest kłamstwem, które nas dotyczy, przeinacza wszystko, wykoślawia.
Lecz najgroźniejsza z nich, to przemoc światopoglądowa, albowiem przychodzi jak złodziej.
I zaraża nas poza naszą świadomością, dlatego strzeż się i oddaj mi hołd: nie wierząc mi na słowo"
Lecz sprawdzaj wszystko, co do ciebie mówię po stokroć(...)"

> Twoja teza świadczy o tym, że wszechwiedzący, miłosierny, mądry Bóg nie uznaję tych przestępstw za rażące(grzech). Jedynym grzechem jest targnięcie się na własne życie. Dziadek Bóg nie lubi jak ktoś próbuję odebrać mu to co do niego należy(życie ludzkie). On przecież zaprojektował człowieka, a jak wiemy artysta nie lubi jak ktoś rozporządza jego dziełem bez wcześniejszej zgody.
>Według Ciebie zaiste tak jest.
>Pozdrawiam

Pozdrawiam!
Yaoming (7480 punktów)
Człeku wolny od przemocy światopoglądowej podaj tytuł swojej świętej księgi. Z przyjemnością ją przeczytam, ponieważ humor mam dzisaj dobry i chcę go podtrzymać.
Ardois (191 punktów)
>Człeku wolny od przemocy światopoglądowej podaj tytuł swojej świętej księgi. Z przyjemnością ją przeczytam, ponieważ humor mam dzisaj dobry i chcę go podtrzymać.
>
Super! też się cieszę, że moja księga wprowadza kogoś w dobry nastrój... W całości możesz ją odnaleźć na Forum Religie, pod tytułem "zdemaskujcie fałszywego proroka"

Uśmiejesz się po pachy...
psychiatra
>O biada Wam racjonaliści: bo mówię Wam, że się boicie!
Trafił Pan w setkę. Pod tym się kryje głęboko ukryty i w nieprawidłowy sposób sublimowany lęk - do którego z pozycji funkcji poznawczo-emocjonalnych nie ma się dostępu. I dlatego człowiek się miota w setkach nieproduktywnych postów - co jeszcze na zasadzie sprzężenia zwrotnego dodatniego zwiększa lęk.
Pozdrawiam.
Pan Tau (1237 punktów)
psychiatra napisał:
Trafił Pan w setkę. Pod tym się kryje głęboko ukryty i w nieprawidłowy sposób sublimowany lęk [...]

A Pan ją najwidoczniej wypił, drogi Narcyzie.
Podziwiam Pański sokoli wzrok pozwalający dostrzec nawet nawet najgłębiej ukryte lęki racjonalistów.

"ludzie wolni nie są równi, ludzie równi nie są wolni"
08-06-2007 21:08 
 Ocena 1 na 1
diogenes (42753 punktów)
>Trafił Pan w setkę. Pod tym

niby pod czym?

>się kryje głęboko ukryty i w nieprawidłowy sposób sublimowany >lęk - do którego z pozycji funkcji poznawczo-emocjonalnych nie >ma się dostępu.

a z jakiej to pozycji ma sie wgląd w ów lęk? co byś tu polecił? kama-sutrę? jogę? katechizm? przegląd sportowy?

>I dlatego człowiek się miota w setkach nieproduktywnych postów - >co jeszcze na zasadzie sprzężenia zwrotnego dodatniego zwiększa >lęk.

mylisz racjonalizm z masochizmem...
refleksja skierowana (np.)na lęk ma akurat odwrotne działanie - uspokaja...to jedna z zasad psychoterapii...
część ludzi na forum może faktycznie myśli (lub próbuje myśleć), ale raczej z innym mniej lub bardziej świadomym nastawieniem - raczej próbuje pozbyć się lęków. szczur, któremu pozwolić stymulować osrodek seksualnej rozkoszy, będzie się onanizował, aż zdechnie. nie sądzę, aby człowiek był na tyle idiotą, aby podkręcał sobie poziom lęku...
ramka (4752 punktów)
(zablokowany)
Cytat:
O biada Wam racjonaliści: bo mówię Wam, że się boicie!
O biada Wam, bo jesteście "letni" : mówicie, że nie
wierzycie, a mimo to szukacie zaprzeczenia tego w co nie
wierzycie. Czy to nie zwierzęcy lęk karze Wam szukać


Nie wiem o co Ci chodzi (Ty pewnie też), ale ze słownikiem ortograficznym nie powinieneś się rozstawać.
Zwierzęcy lęk nie karze i nie nagradza.
Zbysław Śmigielski (8639 punktów)
   Dziadek za rzepkę, rzepka za babkę, babka za dziadka, dziadek za rzepkę...
Ardois (191 punktów)
> Cytat:
O biada Wam racjonaliści: bo mówię Wam, że się boicie!
> O biada Wam, bo jesteście "letni" : mówicie, że nie
>wierzycie, a mimo to szukacie zaprzeczenia tego w co nie
>wierzycie. Czy to nie zwierzęcy lęk karze Wam szukać

>Nie wiem o co Ci chodzi (Ty pewnie też), ale ze słownikiem ortograficznym nie powinieneś się rozstawać.
>Zwierzęcy lęk nie karze i nie nagradza.

Ja chyba muszę zmienić swojego nicka na dyslektyk i dysortograf, bo mi tu ludzie żyć nie dadzą... Nie bijcie upośledzonego na umyśle (mikro uszkodzenie mózgu) za to jak pisze, tylko co.

[Idioci]An.Alfa.Beta
diogenes (42753 punktów)
>Czy to nie zwierzęcy lęk karze Wam szukać
>dowodów, że nie ma duszy, Boga, czy magii?

jakaś bydlęca pewność podpowiada mi, że bredzisz...
[Idioci] An.Alfa.Beta. (191 punktów)

>jakaś bydlęca pewność podpowiada mi, że bredzisz...

Hahaha

Moja ocena "racjonalistów" nie odnosiła się do Was wszystkich, a jedynie do znikomej części z Was. Do tych, którzy tak naprawdę nie są racjonalistami, do tych, którzy zakładają wątek "1000. dowodów na nie istnienie Boga" i tym podobne, gdzie przedstawiają dowody w stylu: "Niech Bóg stworzy taki kamień, którego nie podniesie". Bardzo dużo racjonalistów z tego forum zyskało mój szacunek, więc nie odnoś tego wątku tak do siebie (może nie pisałem tak dla przykładu o Tobie).

Pozdrawiam serdecznie!



"Bez bogów można istnieć, bez Wiary nie." "W baśniach śpią prawdziwe dzieje: woda życia nie istnieje, ale zawsze warto po nią iść"

Wróć do listy wątków działu Religie

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365