W 1960 czytelnicy "Expressu Wieczornego" wybrali "Gdy mi ciebie zabraknie" w wykonaniu Jakubczak najpopularniejszą polską piosenką powojenną. W tamtym czasie występy estradowe przyciągały naprawdę wielkie rzesze przez co bardzo dużo osób myślało, że to jest piosenka właśnie Ludmiły. Jerzy Obratowski napisał tę piosenkę dla Hanny Rek, która pozwoliła Ludmile wykonywać ten utwór, pod warunkiem, że ta nigdy nie umieści go na swojej płycie. Ludmiła Jakubczak wydała tylko jedną płytę długogrającą i nie ma na niej na niej utworu "Gdy mi ciebie zabraknie". Kilka miesięcy przed śmiercią W 1961 wokalistka wzięła udział w pierwszym Międzynarodowym Festiwalu Piosenki w Sopocie, gdzie zdobyła trzecią nagrodę za interpretację . J "Wreszcie, kiedy nie było już znikąd nadziei, wyszła ognista jak marchewka dziewczyna w postrachowej kiecce i bezczelnie zburzyła łzawą tonację. Jednym się ta »Alabama« okropnie nie podoba, innym okropnie podoba, nie kłóćmy się o detale. Fakt, że jedna jedyna Ludmiła Jakubczak rozczmuchała trzy tysiące widzosłuchaczy, bliskich już epikurejskiej śmierci przez zaśpiewanie". W tym samym roku artystka wydała swoją pierwszą i jak się później okazało ostatnią płytę "1000 taktów z Ludmiłą Jakubczak". youtu.be/_ekoNuUmraoDzisiaj urządziliśmy karaoke w kameralnej knajpce - kilkoro znajomych, no i oczywiście "kibice". Jestem zaskoczony, że młodym ludziom podobają się stare niezapomniane przeboje. Właśnie między innymi "Gdy mi ciebie zabraknie" była jedną z prezentowanych piosenek. Muzyka to w zasadzie 12 nut w oktawie. Dwanaście dźwięków i oktawa się powtarza. To ta sama historia, opowiadana wciąż od nowa; bez końca. Wszystko, co artysta może zaoferować światu... to pokazać, jak widzi te 12 dźwięków. Posłuchajcie innej interpretacji tej samej historii youtu.be/61mjraSKKv8 |