Racjonalista - Strona głównaDo treści
Najwyższy wymiar kary

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Świat
NapisanoAutorTytuł
26-07-2022 13:43Berzerac (5671 punktów)Najwyższy wymiar kary
Ocena 3 na 3
W Japonii stracono sprawcę masakry z 2008r, kiedy to ciężarówką wjechał w tłum ludzi zabijając 3 osoby, a następnie nożem zabił kolejne 4 osoby.

wydarzenia(*)akry-sprzed-14-lat,nId,6180371

Przypadek podobny do tego z Czechosłowacji, kiedy to w 1975r stracono Olgę Hepnarovą.

Japonia obok USA (niektóre stany) to jedyny wysoko rozwinięty i demokratyczny (cokolwiek to znaczy) kraj, w którym nadal stosuje się karę śmierci. Japońskie społeczeństwo w przeważającej większości popiera stosowanie kary śmierci.

W Polsce ostatnią karę śmierci wykonano w 1988r choć w kodeksie karnym najwyższy wymiar kary figurował jeszcze do 1998r

Czy Waszym zdaniem, zasadne jest, aby obecnie stosowano jeszcze karę śmierci?
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Thoter (6650 punktów)

>Czy Waszym zdaniem, zasadne jest, aby obecnie stosowano jeszcze karę śmierci?

Naród traci wolność i suwerenność w momencie likwidacji kary śmierci dla obcej agentury.
U nas obca agentura czuje się jak ryba w wodzie. Zadłużyli nas, wciągnęli w wojnę, przeniknęli struktury władzy, ogłupili propagandą i co im można zrobić???
Minęły czasy kiedy zdrajców wieszano, a naród miał elitę, która go potrafiła obronić.
Dzisiaj naród stoi po stronie zdrajców.
27-07-2022 09:15 
 Ocena 4 na 4
uxbridge (5980 punktów)
Thoter - Kolejna faszystowska gnida na forum.
qwery (2864 punktów)
>Thoter - Kolejna faszystowska gnida na forum.
>

Userze Uxbridge, czy to powyzsze to znana na calym swiecie lewacka mowa milosci
qwery (2864 punktów)
>>Czy Waszym zdaniem, zasadne jest, aby obecnie stosowano jeszcze karę śmierci?
>Naród traci wolność i suwerenność w momencie likwidacji kary śmierci dla obcej agentury.
>U nas obca agentura czuje się jak ryba w wodzie. Zadłużyli nas, wciągnęli w wojnę, przeniknęli struktury władzy, ogłupili propagandą i co im można zrobić???
>Minęły czasy kiedy zdrajców wieszano, a naród miał elitę, która go potrafiła obronić.
>Dzisiaj naród stoi po stronie zdrajców.

Pojęcie "naród" służy jedynie lokalnym elitą by sie bronic w konkurencji z elitami innych terytoriów. Trzeba zdawac sobie sprawe że my w wiekszosci to jestesmy nie zadną elitą ani narodem a poprostu tutejsi jesteśmy, i w związku z powyzszym niemamy po co angazować sie w interesy elit ktore jadą na atawistycznej potrzebie wspolnoty. Chlopi kiedys dobrze to wiedzieli i jak w powstaniu cer branke odwolal i zniósł pońszczyzne to powstanie sie skonczylo i bylo wszystko gites tenteges. Ale kiedyś to nie bylo pilki nożnej i reprezentacji w niej . A czemu u ruskich byly polskie powstania a nie u niemcow czy austrowegrów, ano podobno dlatego że nasza szlachetka itp nie zostala zaproszona do komitywy i biurokracja byla glownie zaborcy, wiec te nasze elyty nie mialy gdzie sie tam podziać to szumiały.
27-07-2022 10:50 
 Ocena 2 na 2
Berzerac (5671 punktów)

>Pojęcie "naród" służy jedynie lokalnym elitą by sie bronic w konkurencji z elitami innych terytoriów. Trzeba zdawac sobie sprawe że my w wiekszosci to jestesmy nie zadną elitą ani narodem a poprostu tutejsi jesteśmy, i w związku z powyzszym niemamy po co angazować sie w interesy elit ktore jadą na atawistycznej potrzebie wspolnoty. Chlopi kiedys dobrze to wiedzieli i jak w powstaniu cer branke odwolal i zniósł pońszczyzne to powstanie sie skonczylo i bylo wszystko gites tenteges. Ale kiedyś to nie bylo pilki nożnej i reprezentacji w niej . A czemu u ruskich byly polskie powstania a nie u niemcow czy austrowegrów, ano podobno dlatego że nasza szlachetka itp nie zostala zaproszona do komitywy i biurokracja byla glownie zaborcy, wiec te nasze elyty nie mialy gdzie sie tam podziać to szumiały.

Panowie ostrzegam, wypowiedzi są nie w temacie. Kolejne idące tym śladem będę usuwał.
szarley (54911 punktów)
>Czy Waszym zdaniem, zasadne jest, aby obecnie stosowano jeszcze karę śmierci?

Czemu ma służyć kara?
1 Powstrzymaniu przestępcy przed powtórzeniem przestępstwa. Zazwyczaj na wygodnych drogach krajowych, nawet w obszarze zabudowanym jeżdżę 70. Aż kiedyś na DK 94 pod Opolem zapłaciłem mandat. Cóż, nie dyskutuję, skutek był taki, że nie tylko do samego Wrocławia (miałem powody unikania autostrady) ale i w drodze powrotnej nie przekroczyłem 55. Ba, przez kolejne dwa miesiące jeździłem tak przepisowo, jak było trzeba (noooo +5 w zabudowanym )

Czy kara śmierci odniesie taki sam skutek? Zapewne nie.
Znasz zapewne ludzi, którzy wyszli z więzienia i wrócili na drogę przestępstw* ale być może znasz też takich, którym odsiadka pozwoliła wrócić do normalności. Ja znam.

2 Odizolowaniu przestępcy na czas proporcjonalny do ciężkości czynu. Taki sam efekt daje dożywocie. W Polsce popełniono kiedyś błąd, znosząc karę śmierci i nie wprowadzając kary dożywocia, czego skutkiem było wypuszczenie na wolność zbrodniarzy po 25 latach, ale to nie był błąd polegający na likwidacji kary śmierci. Można też karę śmierci orzekać a jej nie wykonywać, co w praktyce oznacza dożywocie bez prawa skrócenia wyroku.

3 Odstraszaniu. Tu jednak działa raczej nieuchronność kary niż jej surowość. To wiesz lepiej ode mnie ze swojej zawodowej praktyki. Podany przez Ciebie przykład Hepnarovej, też przeczy tezie, że kara główna odstrasza. Ona wiedziała co ją czeka i nawet nie uciekała przed odpowiedzialnością.

Argumentem przeciwko karze śmierci jest też ryzyko sądowej pomyłki. Nie przekonuje mnie argument, że wolno ją orzekać tylko wtedy, kiedy wina jest bezsprzecznie udowodniona, bo przecież na żadną karę nie wolno skazać bez bezsprzecznego udowodnienia winy. Komenda przesiedział połowę życia za niepopełnione przestępstwo, nikt mu lat nie zwróci, ale zawsze można spróbować wynagrodzić cierpienie, powieszonemu można tylko świeczkę na grobie zapalić.

Argumentem jest też ryzyko rozszerzania katalogu zbrodni, za które orzeka się stryczek. Pewnie pamiętasz sprawę Wawrzeckiego, którego powieszono za gospodarcze nadużycia, jaka pewność, że władza nie wprowadzi kary stryczka za np zdradę stanu i nie użyje tego do likwidacji niektórych opozycjonistów?

* to jest odrębna kwestia czy pozostawiać ludzi po wyrokach samym sobie, nie dając im innego wyboru, czy też pomóc im stanąć na nogi i wrócić do życia w społeczeństwie

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
27-07-2022 15:28 
 Ocena 1 na 1
Berzerac (5671 punktów)

>Czemu ma służyć kara?
>1 Powstrzymaniu przestępcy przed powtórzeniem przestępstwa. Zazwyczaj na wygodnych drogach krajowych, nawet w obszarze zabudowanym jeżdżę 70. Aż kiedyś na DK 94 pod Opolem zapłaciłem mandat. Cóż, nie dyskutuję, skutek był taki, że nie tylko do samego Wrocławia (miałem powody unikania autostrady) ale i w drodze powrotnej nie przekroczyłem 55. Ba, przez kolejne dwa miesiące jeździłem tak przepisowo, jak było trzeba (noooo +5 w zabudowanym )

Dzięki za obszerną wypowiedź. To prawda, ale mówimy tutaj o zbrodniach najcięższych gatunkowo. Znasz przykład pijanych kierowców, których parokrotnie skazywano za jazdę po pijaku. Ja znam i jakoś w tym przypadku ani kara grzywny, zatrzymanie prawa jazdy a nawet więzienie nie odniosło większego skutku.

>Czy kara śmierci odniesie taki sam skutek? Zapewne nie.
>Znasz zapewne ludzi, którzy wyszli z więzienia i wrócili na drogę przestępstw* ale być może znasz też takich, którym odsiadka pozwoliła wrócić do normalności. Ja znam.

Też takich znam. Ale znam też takich, których nic nie nauczy a pobyt w więzieniu tylko spowodował, że "podnieśli swoje kwalifikacje zawodowe" Znam też takich, którym pobyt w więzieniu skutkował tylko tym, że działali tylko z jeszcze większym okrucieństwem i bezwzględnością.

>2 Odizolowaniu przestępcy na czas proporcjonalny do ciężkości czynu. Taki sam efekt daje dożywocie. W Polsce popełniono kiedyś błąd, znosząc karę śmierci i nie wprowadzając kary dożywocia, czego skutkiem było wypuszczenie na wolność zbrodniarzy po 25 latach, ale to nie był błąd polegający na likwidacji kary śmierci. Można też karę śmierci orzekać a jej nie wykonywać, co w praktyce oznacza dożywocie bez prawa skrócenia wyroku.

Ja w dalszym ciągu uważam to za błąd. Ale oprócz kary śmierci, powinno też być dożywocie, bez możliwości zwolnienia warunkowego.

>3 Odstraszaniu. Tu jednak działa raczej nieuchronność kary niż jej surowość. To wiesz lepiej ode mnie ze swojej zawodowej praktyki. Podany przez Ciebie przykład Hepnarovej, też przeczy tezie, że kara główna odstrasza. Ona wiedziała co ją czeka i nawet nie uciekała przed odpowiedzialnością.

Tutaj mam inne zdanie. Ilekroć słyszę jak prawnicy - teoretycy prawa mawiają, że nie surowość kary, ale jej nieuchronność wpływa na odstraszanie potencjalnych sprawców, to mnie.... no po prostu nie zgadzam się z tym.
Hepnarova swym czynem popełniła niejako samobójstwo. Dlatego nie uciekała od odpowiedzialności. Szkoda tylko, że przy tym "samobójstwie" zginęli niewinni ludzie. Tak jak w Japonii w 2008r

>Argumentem przeciwko karze śmierci jest też ryzyko sądowej pomyłki. Nie przekonuje mnie argument, że wolno ją orzekać tylko wtedy, kiedy wina jest bezsprzecznie udowodniona, bo przecież na żadną karę nie wolno skazać bez bezsprzecznego udowodnienia winy. Komenda przesiedział połowę życia za niepopełnione przestępstwo, nikt mu lat nie zwróci, ale zawsze można spróbować wynagrodzić cierpienie, powieszonemu można tylko świeczkę na grobie zapalić.
>Argumentem jest też ryzyko rozszerzania katalogu zbrodni, za które orzeka się stryczek. Pewnie pamiętasz sprawę Wawrzeckiego, którego powieszono za gospodarcze nadużycia, jaka pewność, że władza nie wprowadzi kary stryczka za np zdradę stanu i nie użyje tego do likwidacji niektórych opozycjonistów?

To prawda. Ala sprawa Wawrzeckiego, czy chociażby Marchwickiego były spaczone od samego początku. Komuna lubiła propagandę sukcesu, ktoś musiał odpowiedzieć za te czyny i za bardzo nie przejmowano się udowodnieniem im winy. Tak samo sprawa Komendy. Tu znowu popełniono szereg błędów już na etapie śledztwa. Wiem z doświadczenia, że przy najcięższych przestępstwach wywiera się spory nacisk na prowadzącym postępowanie. Zarówno przełożeni, prokuratorzy jak i opinia społeczna. Takie działania oraz pośpiech jest zdecydowanie złe, gdyż skutkuje to popełnianiem błędów, które kogoś mogą drogo kosztować.

Jeśli dobrze pamiętam, "czapę" można było otrzymać za zabójstwo, rozbój z użyciem broni lub innego niebezpiecznego narzędzia, oraz malwersacji gospodarczych (to za co stracono Wawrzeckiego) Ja zastawiłbym karę śmierci tylko dla zabójców ze szczególnym okrucieństwem.
Do badania tego typu najcięższych zbrodni powinny być powołane zespoły złożone z najbardziej doświadczonych policjantów i prokuratorów, wyposażonych w najnowsze zdobycze nauki. Powinni zajmować się tą jedną konkretną sprawą, a nie dziesięcioma innymi w między czasie.

>* to jest odrębna kwestia czy pozostawiać ludzi po wyrokach samym sobie, nie dając im innego wyboru, czy też pomóc im stanąć na nogi i wrócić do życia w społeczeństwie

Psychopaci, socjopaci inni zwyrodnialcy nie są podatni na jakiekolwiek leczenie, ani na resocjalizację w więzieniu.
27-07-2022 17:37 
 Ocena 1 na 1
szarley (54911 punktów)
>>Czemu ma służyć kara?
>>1 Powstrzymaniu przestępcy przed powtórzeniem przestępstwa.
> mówimy tutaj o zbrodniach najcięższych gatunkowo. Znasz przykład pijanych kierowców, których parokrotnie skazywano za jazdę po pijaku. Ja znam i jakoś w tym przypadku ani kara grzywny, zatrzymanie prawa jazdy a nawet więzienie nie odniosło większego skutku.
Widocznie kara była nieodpowiednia. Może skuteczniejsze jest złomowanie samochodu i odmowa rejestracji innego?
Domyślam się, że nie piszesz o stryczku za kradzież hulajnogi, ale po dożywociu też raczej nikt nie powtórzy zbrodni. Dożywocie wystarczy

>>Czy kara śmierci odniesie taki sam skutek? Zapewne nie.
>>Znasz zapewne ludzi, którzy wyszli z więzienia i wrócili na drogę przestępstw* ale być może znasz też takich, którym odsiadka pozwoliła wrócić do normalności. Ja znam.
>Też takich znam. Ale znam też takich, których nic nie nauczy a pobyt w więzieniu tylko spowodował, że "podnieśli swoje kwalifikacje zawodowe"

I to nie dotyczy zabójców, ale takich przestępców, dla których w żadnym prawie nie ma kary głównej

>>2 Odizolowaniu przestępcy na czas proporcjonalny do ciężkości czynu. Taki sam efekt daje dożywocie. W Polsce popełniono kiedyś błąd, znosząc karę śmierci i nie wprowadzając kary dożywocia, czego skutkiem było wypuszczenie na wolność zbrodniarzy po 25 latach, ale to nie był błąd polegający na likwidacji kary śmierci. Można też karę śmierci orzekać a jej nie wykonywać, co w praktyce oznacza dożywocie bez prawa skrócenia wyroku.
>Ja w dalszym ciągu uważam to za błąd. Ale oprócz kary śmierci, powinno też być dożywocie, bez możliwości zwolnienia warunkowego.
Wtedy kara śmierci jako sposób odizolowania przestępcy jest zbędna

>>3 Odstraszaniu. Tu jednak działa raczej nieuchronność kary niż jej surowość. To wiesz lepiej ode mnie ze swojej zawodowej praktyki. Podany przez Ciebie przykład Hepnarovej, też przeczy tezie, że kara główna odstrasza. Ona wiedziała co ją czeka i nawet nie uciekała przed odpowiedzialnością.
>Tutaj mam inne zdanie. Ilekroć słyszę jak prawnicy - teoretycy prawa mawiają, że nie surowość kary, ale jej nieuchronność wpływa na odstraszanie potencjalnych sprawców, to mnie.... no po prostu nie zgadzam się z tym.

Kiedyś za kieszonkowe kradzieże publicznie obcinano dłonie, a w tłumie gapiów grasowali kieszonkowcy
Niemal każdy przestępca liczy na to, że nie zostanie złapany.

>Hepnarova swym czynem popełniła niejako samobójstwo. Dlatego nie uciekała od odpowiedzialności. Szkoda tylko, że przy tym "samobójstwie" zginęli niewinni ludzie. Tak jak w Japonii w 2008r.
Cóż, na tym forum też są tacy, którzy gotowi są podpalić świat, bo świat ich nie chce utrzymywać

>>Argumentem przeciwko karze śmierci jest też ryzyko sądowej pomyłki. Nie przekonuje mnie argument, że wolno ją orzekać tylko wtedy, kiedy wina jest bezsprzecznie udowodniona, bo przecież na żadną karę nie wolno skazać bez bezsprzecznego udowodnienia winy. Komenda przesiedział połowę życia za niepopełnione przestępstwo, nikt mu lat nie zwróci, ale zawsze można spróbować wynagrodzić cierpienie, powieszonemu można tylko świeczkę na grobie zapalić.
>>Argumentem jest też ryzyko rozszerzania katalogu zbrodni, za które orzeka się stryczek. Pewnie pamiętasz sprawę Wawrzeckiego, którego powieszono za gospodarcze nadużycia, jaka pewność, że władza nie wprowadzi kary stryczka za np zdradę stanu i nie użyje tego do likwidacji niektórych opozycjonistów?
>To prawda. Ala sprawa Wawrzeckiego, czy chociażby Marchwickiego były spaczone od samego początku. Komuna lubiła propagandę sukcesu, ktoś musiał odpowiedzieć za te czyny i za bardzo nie przejmowano się udowodnieniem im winy. Tak samo sprawa Komendy. Tu znowu popełniono szereg błędów już na etapie śledztwa. Wiem z doświadczenia, że przy najcięższych przestępstwach wywiera się spory nacisk na prowadzącym postępowanie. Zarówno przełożeni, prokuratorzy jak i opinia społeczna. Takie działania oraz pośpiech jest zdecydowanie złe, gdyż skutkuje to popełnianiem błędów, które kogoś mogą drogo kosztować.

Dokładnie, tak więc istnieje ryzyko pomyłki

>Jeśli dobrze pamiętam, "czapę" można było otrzymać za zabójstwo, rozbój z użyciem broni lub innego niebezpiecznego narzędzia, oraz malwersacji gospodarczych (to za co stracono Wawrzeckiego) Ja zastawiłbym karę śmierci tylko dla zabójców ze szczególnym okrucieństwem.
Komenda właśnie za to siedział

>Do badania tego typu najcięższych zbrodni powinny być powołane zespoły złożone z najbardziej doświadczonych policjantów i prokuratorów, wyposażonych w najnowsze zdobycze nauki. Powinni zajmować się tą jedną konkretną sprawą, a nie dziesięcioma innymi w między czasie.

Nawet za najdrobniejszą sprawę nie wolno skazać bez pewności co do sprawcy

>>* to jest odrębna kwestia czy pozostawiać ludzi po wyrokach samym sobie, nie dając im innego wyboru, czy też pomóc im stanąć na nogi i wrócić do życia w społeczeństwie
>Psychopaci, socjopaci inni zwyrodnialcy nie są podatni na jakiekolwiek leczenie, ani na resocjalizację w więzieniu.
I tacy dostają dożywocie

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
27-07-2022 19:13 
 Ocena 2 na 2
Berzerac (5671 punktów)

>Widocznie kara była nieodpowiednia. Może skuteczniejsze jest złomowanie samochodu i odmowa rejestracji innego?

I to jest do obejścia, bo kupi auto i zarejestruje na matkę, siostrę kolegę itp. A jeździł i tak dalej będzie po pijaku i bez "kwitów"
To już się dzieje, bo kierującym z wynikiem pow. 1,5 promila konfiskowane będą samochody. Tylko nikt nie wie jak ten przepis zastosować, kiedy będzie jechał nie swoim autem, gdzie przechowywać zarekwirowane samochody itp.

>Nawet za najdrobniejszą sprawę nie wolno skazać bez pewności co do sprawcy

Zgadza się, dlatego wszelkie wątpliwe kwestie sąd rozstrzyga na korzyść oskarżonego.
Jak jednak mówić o jakichkolwiek wątpliwościach np w tym z Japonii, gdzie wszyscy go widzieli wysiadającego z samochodu i atakującego nożem. Proces powinien być tylko formalnością.

>I tacy dostają dożywocie

Nie koniecznie. Papuga (jeśli jest dobry) wykaże, że nie miał zdolności rozpoznania czynu w chwili jego popełnienia i pokierowania swym postępowaniem, dostanie kilka lat, które spędzi w psychiatryku, po czym wyjdzie i znów będzie zagrożeniem.

Powtórzę; właśnie dla takich sprawców i czynów nie budzących żadnych wątpliwości (np zatrzymanych na gorącym uczynku) powinna być utrzymana kara śmierci. Pozbawiłeś kogoś życia w ten sposób - musisz liczyć się z tym, że i tobie zostanie ono odebrane.

Jaka Twoim zdaniem powinna być kara dla kogoś, kto np uprowadzi, zgwałci i zabije dziecko?
Jaka karę powinni otrzymać zwyrodnialcy rosyjscy, za to co robią w Ukrainie?
szarley (54911 punktów)
>>Widocznie kara była nieodpowiednia. Może skuteczniejsze jest złomowanie samochodu i odmowa rejestracji innego?
>I to jest do obejścia, bo kupi auto i zarejestruje na matkę, siostrę kolegę itp. A jeździł i tak dalej będzie po pijaku i bez "kwitów"

Samochód powinien być złomowany, kiedy kierowca jest nietrzeźwy. (chyba, że zgłoszono kradzież) Jeśli właściciel samochodu daje kluczyki pijakowi, to ma problem

Ale to dalekie jest od kary śmierci

>To już się dzieje, bo kierującym z wynikiem pow. 1,5 promila konfiskowane będą samochody.
Nie wiedziałem , ale mnie ten problem nie dotyczy

>Tylko nikt nie wie jak ten przepis zastosować, kiedy będzie jechał nie swoim autem, gdzie przechowywać zarekwirowane samochody itp.

Złomować. I nie patrzeć, kto jest właścicielem. Niech właściciel dochodzi odszkodowania od kierowcy.

>>Nawet za najdrobniejszą sprawę nie wolno skazać bez pewności co do sprawcy
>Zgadza się, dlatego wszelkie wątpliwe kwestie sąd rozstrzyga na korzyść oskarżonego.
Punctum i to jest dobre
Tak jak prawo do obrony przed sądem. Adolf Eichmann miał uczciwy proces.

>Jak jednak mówić o jakichkolwiek wątpliwościach np w tym z Japonii, gdzie wszyscy go widzieli wysiadającego z samochodu i atakującego nożem. Proces powinien być tylko formalnością.
Proces nigdy nie powinien być formalnością.

>>I tacy dostają dożywocie
>Nie koniecznie. Papuga (jeśli jest dobry) wykaże, że nie miał zdolności rozpoznania czynu w chwili jego popełnienia i pokierowania swym postępowaniem, dostanie kilka lat, które spędzi w psychiatryku, po czym wyjdzie i znów będzie zagrożeniem.

To nie papuga sądzi ale sąd

>Powtórzę; właśnie dla takich sprawców i czynów nie budzących żadnych wątpliwości
Jeśli są wątpliwości, należy uniewinnić
Każdy skazujący wyrok musi być bez wątpliwości, a jednak Komenda siedział

>(np zatrzymanych na gorącym uczynku) powinna być utrzymana kara śmierci. Pozbawiłeś kogoś życia w ten sposób - musisz liczyć się z tym, że i tobie zostanie ono odebrane.
Przestępca niemal zawsze liczy na bezkarność

>Jaka Twoim zdaniem powinna być kara dla kogoś, kto np uprowadzi, zgwałci i zabije dziecko?
Dożywocie

>Jaka karę powinni otrzymać zwyrodnialcy rosyjscy, za to co robią w Ukrainie?
Dożywocie
Zmarnowanie 50 lat życia w celi 3x3 bez nadziei na wolność, choć może po 50 latach wypuściłbym takiego na wolność, żeby się sam powiesił


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
27-07-2022 20:12 
 Ocena 2 na 2
Berzerac (5671 punktów)

>Samochód powinien być złomowany, kiedy kierowca jest nietrzeźwy. (chyba, że zgłoszono kradzież) Jeśli właściciel samochodu daje kluczyki pijakowi, to ma problem
>Ale to dalekie jest od kary śmierci

Nie mówimy przecież w tym kontekście o karze śmierci.

>Każdy skazujący wyrok musi być bez wątpliwości, a jednak Komenda siedział

Siedział, bo policja i prokuratura spartaczyła sprawę. Ktoś za to powinien beknąć.

>Przestępca niemal zawsze liczy na bezkarność

To prawda.

>>Jaka Twoim zdaniem powinna być kara dla kogoś, kto np uprowadzi, zgwałci i zabije dziecko?
>Dożywocie
>>Jaka karę powinni otrzymać zwyrodnialcy rosyjscy, za to co robią w Ukrainie?
>Dożywocie
>Zmarnowanie 50 lat życia w celi 3x3 bez nadziei na wolność, choć może po 50 latach wypuściłbym takiego na wolność, żeby się sam powiesił

No ja aż tak liberalny w tej kwestii nie jestem.
28-07-2022 08:46 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>Siedział, bo policja i prokuratura spartaczyła sprawę. Ktoś za to powinien beknąć.

Odwieczne pytanie: kto ma przeprowadzić śledztwo nad tym czy innym prokuratorem. Inny prokurator?

>> Zmarnowanie 50 lat życia w celi 3x3 bez nadziei na wolność, choć może
>> po 50 latach wypuściłbym takiego na wolność, żeby się sam powiesił
> No ja aż tak liberalny w tej kwestii nie jestem.

W szarleya wypowiedzi zaszyta jest mściwość. Tylko, czy ona coś dodaje?

> Jaka Twoim zdaniem powinna być kara dla kogoś, kto np uprowadzi, zgwałci i zabije dziecko?

Przymusowe leczenie + praca przez dziesiątki lat.
Jeśli leczenie (terapia) nie przyniosłoby rezultatów - izolacja do śmierci.
Niewyleczony gwałciclel wypuszczony na wolność "żeby się sam powiesił" mógłby nie być tak miły i mógby zrobić coś po swojemu.


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
18-08-2022 01:45 
 Ocena 1 na 1
sztejkat (4743 punktów)
>(...)
>Złomować. I nie patrzeć, kto jest właścicielem. Niech właściciel dochodzi odszkodowania od kierowcy.
>(...)

Fajny pomysł. Równie sensowny jak karanie właściciela samochodu za to, że posiadane przez niego auto przekroczyło prędkość.

Od kogo dochodzić? Od gościa w więzieniu bez majątku i dochodów? Przez ile dziesięcioleci? I za co? Przecież za ten czyn już siedzi. Dwa razy karać go za to samo?

To co proponujesz, mniemam lekkomyślnie i w ferworze dysputy to "oderwanie kary od czynu".

Czyli zajebiście fajne "przestępstwo pośrednie". Twój pracownik jedzie po kielichu, no to rach, ciach, twoja firma traci jedyną ciężarówkę. Pracownicy idą na bruk, a żona i córka pod latarnię. Bo to wszystko twoja wina, ale zawsze możesz od kierowcy dochodzić ćwierć bańki z hakiem. A jak ci się uda to jego żona przeprowadzi się pod most, a córka pójdzie zarabiać pod latarnię, bo to ich wina.

Już mamy początki takiego prawa, na szczęście w mniejszej skali i jedynym powodem jego wprowadzenia jest usankcjonowanie nieumiejętności albo dowiedzenia winy (już istniejące prawo) albo, w Twojej propozycji, powstrzymania od recydywy. Jak ja nie potrafię czegoś zrobić to zamiast się tego nauczyć, ukarzę Ciebie.

No super, dupę urywa.


Tomasz Sztejka
27-07-2022 22:21 
 Ocena 1 na 1
Thoter (6650 punktów)

>Kiedyś za kieszonkowe kradzieże publicznie obcinano dłonie, a w tłumie gapiów grasowali >kieszonkowcy
>

Żydowski zięć Jeżow, gdy był chwilowym szefem NKWD, 30 lipca 1937 r. wydał rozkaz operacyjny Nr 00447, "O operacji represjonowania byłych kułaków, przestępców i innych antysowieckich elementów"
Na podstawie tego rozkazu działały tzw. trojki NKWD. Przysługiwało im prawo skazywania aresztowanych na rozstrzelanie, a także kary pozbawienia wolności w obozach lub więzieniach na okres od 8 do 10 lat. Taka trojka składała się z regionalnego szefa NKWD, regionalnego szefa partii i wybranego przez partię prokuratora. Jeżow chwilowo odpowiedzialnym za te trojki zrobił Michaiła Pietrowicza Frinowskiego.
Frinkowski, 6 kwietnia 1939 r. został usunięty ze wszystkich stanowisk i aresztowany pod zarzutem "organizowania w NKWD spisku trockistowsko - faszystowskiego " (do czego przyznał się). Był przetrzymywany w specjalnym więzieniu Suchanow . 4 lutego 1940 r. Kolegium Wojskowe Sądu Najwyższego ZSRR skazało go na karę śmierci . Wcześniej stracono jego żonę i dorosłego syna.
Dekretem Rady Komisarzy Ludowych ZSRR i Komitetu Centralnego Wszechzwiązkowej Komunistycznej Partii Bolszewików nr P 4387 z dnia 17.11.1938 "O aresztowaniach, nadzorze prokuratorskim i śledztwach" utworzono trojki sądowe.
Trojki nie prowadziły protokołów. OD DECYZJI TROJKI NIE PRZYSŁUGIWAŁO ODWOŁANIE.
Od 1 października 1936 do 1 listopada 1938 NKWD ZSRR aresztowało 1 565 041 osób. W tym aresztowanych z rozkazu NKWD nr 00447 - 702 656 osób. Spośród nich skazano 1 336 863 osób, z czego 668 305 osób - około 50% - skazano na karę śmierci.
Przypomniałem sobie, że Żyd Jagoda jak był chwilowym szefem NKWD, to wymyślił trojki milicyjne. Zostały one utworzone rozkazem NKWD nr 00192 z dnia 27 maja 1935 r. Trojka milicyjna mogła jedynie ukarać karą do 5 lat więzienia.
Szefem prokuratury w tym czasie był pochodzący ze staropolskiej rodziny szlacheckiej, Andriej Januariewicz Wyszyński.
Polski szlachcic, z Żydami z NKWD, mordował NAWET POLAKÓW.
Wtedy władza była LUDOWA. Dzisiaj władza jest "demokratyczna". Może przez to, że znam historię, mam taką awersję do osób używających przymiotników, synonimów: demokratyczny i ludowy.
Im ktoś jest prymitywniejszy tym groźniejsze orzeka kary i w tym widzi sposób na poprawę bezpieczeństwa.

qwery (2864 punktów)
>>Czy Waszym zdaniem, zasadne jest, aby obecnie stosowano jeszcze karę śmierci?
>Czemu ma służyć kara?
>1 Powstrzymaniu przestępcy przed powtórzeniem przestępstwa. Zazwyczaj na wygodnych drogach krajowych, nawet w obszarze zabudowanym jeżdżę 70. Aż kiedyś na DK 94 pod Opolem zapłaciłem mandat. Cóż, nie dyskutuję, skutek był taki, że nie tylko do samego Wrocławia (miałem powody unikania autostrady) ale i w drodze powrotnej nie przekroczyłem 55. Ba, przez kolejne dwa miesiące jeździłem tak przepisowo, jak było trzeba (noooo +5 w zabudowanym )
>Czy kara śmierci odniesie taki sam skutek? Zapewne nie.
>Znasz zapewne ludzi, którzy wyszli z więzienia i wrócili na drogę przestępstw* ale być może znasz też takich, którym odsiadka pozwoliła wrócić do normalności. Ja znam.
>2 Odizolowaniu przestępcy na czas proporcjonalny do ciężkości czynu. Taki sam efekt daje dożywocie. W Polsce popełniono kiedyś błąd, znosząc karę śmierci i nie wprowadzając kary dożywocia, czego skutkiem było wypuszczenie na wolność zbrodniarzy po 25 latach, ale to nie był błąd polegający na likwidacji kary śmierci. Można też karę śmierci orzekać a jej nie wykonywać, co w praktyce oznacza dożywocie bez prawa skrócenia wyroku.
>3 Odstraszaniu. Tu jednak działa raczej nieuchronność kary niż jej surowość. To wiesz lepiej ode mnie ze swojej zawodowej praktyki. Podany przez Ciebie przykład Hepnarovej, też przeczy tezie, że kara główna odstrasza. Ona wiedziała co ją czeka i nawet nie uciekała przed odpowiedzialnością.
>Argumentem przeciwko karze śmierci jest też ryzyko sądowej pomyłki. Nie przekonuje mnie argument, że wolno ją orzekać tylko wtedy, kiedy wina jest bezsprzecznie udowodniona, bo przecież na żadną karę nie wolno skazać bez bezsprzecznego udowodnienia winy. Komenda przesiedział połowę życia za niepopełnione przestępstwo, nikt mu lat nie zwróci, ale zawsze można spróbować wynagrodzić cierpienie, powieszonemu można tylko świeczkę na grobie zapalić.
>Argumentem jest też ryzyko rozszerzania katalogu zbrodni, za które orzeka się stryczek. Pewnie pamiętasz sprawę Wawrzeckiego, którego powieszono za gospodarcze nadużycia, jaka pewność, że władza nie wprowadzi kary stryczka za np zdradę stanu i nie użyje tego do likwidacji niektórych opozycjonistów?
>* to jest odrębna kwestia czy pozostawiać ludzi po wyrokach samym sobie, nie dając im innego wyboru, czy też pomóc im stanąć na nogi i wrócić do życia w społeczeństwie
>
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby


Moze nieuwaznie przeczytalem ale chyba nie wymienileś jednego powodu ktoremu moze jeszcze slużyć kara smierci, a mianowicie moze ona wzmacniać wiare obywateli w sprawiedliwosć i w panstwo. Czlowiekowi np ktoremu zabito dziecko jest czesto potrzebne dla poczycia sprawiedliwosci/zemsty (mniejsza z tym do czego) to by sprawca stracil przedwczesnie zycie. Kiedys byly by pptrzebne jeszcze męki delikwenta jednak wartosci "humanistuczne" tą częsć sprawily nierealną.
szarley (54911 punktów)
>Moze nieuwaznie przeczytalem ale chyba nie wymienileś jednego powodu ktoremu moze jeszcze slużyć kara smierci, a mianowicie moze ona wzmacniać wiare obywateli w sprawiedliwosć i w panstwo.

Komenda.....
Gdyby go powieszono....

Wawrzeckiego powieszono

Który z tych przypadków wzmocnił wiarę w państwo?


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
qwery (2864 punktów)
>>Moze nieuwaznie przeczytalem ale chyba nie wymienileś jednego powodu ktoremu moze jeszcze slużyć kara smierci, a mianowicie moze ona wzmacniać wiare obywateli w sprawiedliwosć i w panstwo.
>Komenda.....
>Gdyby go powieszono....
>Wawrzeckiego powieszono
>Który z tych przypadków wzmocnił wiarę 2 państwo

Zapytaj tych ludzi ktorzy chyba w wiekszosci chca kary smierci w KK, przecież znaja te przypadki, szczegolnie Komendy bo Wawrzecki to stary przypadek chyba? to ojciec tego aktora? jesli tak to czy on nie byl winny a jedynie kara wydaje sie nam dzis nadmierna? Sory ale nie znam przypadku, uwazam to zreszta za nieistotne, wazne co chce suweren, jak chce ks to nalezy to wprowadzic i tyle, w przeciwnym.wypadku zadnej kary nie mozna by wprowadzic bo nigdy nie ma calkowitej pewnosci, zawsze to bedzie balansowanie na cienkiej lini.
27-07-2022 21:54 
 Ocena 2 na 2
Berzerac (5671 punktów)

>Komenda.....
>Gdyby go powieszono....
>Wawrzeckiego powieszono
>Który z tych przypadków wzmocnił wiarę w państwo?

Uważam, że obu przypadków nie można porównywać.

Z procesu Wawrzeckiego reżim totalitarny zrobił widowisko pod pod publikę i dla przestrogi innych okradających socjalistyczną ojczyznę. Przy czym nie przejmowano się za bardzo materiałem dowodowym, bo sprawca musiał być wskazany i przykładnie ukarany. Ludzie w komunistycznych więzieniach przyznawali się do takich rzeczy, do jakich kazali im się przyznać przesłuchujący. Pomijam fakt, że kara była niewspółmierna do czynu, którego miał się dopuścić.

W przypadku Komendy ewidentnie "dały dupy" organa ścigania. Mieli potencjalnego sprawcę i ograniczyli się do zbierania dowodów przeciwko niemu, zupełnie ignorując inne dowody w sprawie.

Oba przypadki nie powodują umocnienia wiary w państwo i jego instytucje, ale z zupełnie innych powodów.
27-07-2022 22:37 
 Ocena 1 na 1
Thoter (6650 punktów)

>Z procesu Wawrzeckiego reżim totalitarny zrobił widowisko pod pod publikę i dla przestrogi >innych okradających socjalistyczną ojczyznę. Przy czym nie przejmowano się za bardzo materiałem >dowodowym, bo sprawca musiał być wskazany i przykładnie ukarany. Ludzie w komunistycznych >więzieniach przyznawali się do takich rzeczy, do jakich kazali im się przyznać przesłuchujący.

pl.wikipedia.org/wiki/Stanisław_Wawrzecki

"Aresztowany 18 kwietnia 1964 na warszawskim lotnisku Okęcie, gdy wracał z grupą handlowców z podróży służbowej z Bukaresztu. W procesie przyznał się, że przyjmował łapówki od kierowników sklepów mięsnych (w sumie ok. 3,5 mln ówczesnych złotych)."

Dom wtedy kosztował 100 000 - 200 000 zł.
A jak jest w demokratycznych więzieniach???
qwery (2864 punktów)
>W Japonii stracono sprawcę masakry z 2008r, kiedy to ciężarówką wjechał w tłum ludzi zabijając 3
>osoby, a następnie nożem zabił kolejne 4 osoby.
>wydarzenia(*)akry-sprzed-14-lat,nId,6180371
>Przypadek podobny do tego z Czechosłowacji, kiedy to w 1975r stracono Olgę Hepnarovą.
>Japonia obok USA (niektóre stany) to jedyny wysoko rozwinięty i demokratyczny (cokolwiek to znaczy)
>kraj, w którym nadal stosuje się karę śmierci. Japońskie społeczeństwo w przeważającej większości
>popiera stosowanie kary śmierci.
>W Polsce ostatnią karę śmierci wykonano w 1988r choć w kodeksie karnym najwyższy wymiar kary
>figurował jeszcze do 1998r
>Czy Waszym zdaniem, zasadne jest, aby obecnie stosowano jeszcze karę śmierci?
>

Jesli ludzie w referendum wypowiedza sie na tak to tak. Podibnie jak z aborcją. Są to rzeczy nienajistotniejsze dla sily spoleczenstwa czy panstwa i suweren zupelnie spoko moze sobie podecydować.
27-07-2022 22:09 
 Ocena 1 na 1
Berzerac (5671 punktów)

>Jesli ludzie w referendum wypowiedza sie na tak to tak. Podibnie jak z aborcją. Są to rzeczy nienajistotniejsze dla sily spoleczenstwa czy panstwa i suweren zupelnie spoko moze sobie podecydować.

Referendum w tej sprawie nigdy nie było i nie będzie. Prawo w Polsce musiało zostać dostosowane do unijnego.
qwery (2864 punktów)
>>Jesli ludzie w referendum wypowiedza sie na tak to tak. Podibnie jak z aborcją. Są to rzeczy nienajistotniejsze dla sily spoleczenstwa czy panstwa i suweren zupelnie spoko moze sobie podecydować.
>Referendum w tej sprawie nigdy nie było i nie będzie. Prawo w Polsce musiało zostać dostosowane do unijnego.
>

Pytaleś o zasadnisc a nie mozliwosć.
27-07-2022 22:33 
 Ocena 1 na 1
Berzerac (5671 punktów)

>Pytaleś o zasadnisc a nie mozliwosć.

Nie, ja pytałem czy obecnie stosowanie kary śmierci jest zasadne. Nie mówiłem że w Polsce.
qwery (2864 punktów)
>>Pytaleś o zasadnisc a nie mozliwosć.
>Nie, ja pytałem czy obecnie stosowanie kary śmierci jest zasadne. Nie mówiłem że w Polsce.

A to ja mowilem o Polsce? W ktorym miejscu? Pytales o zasadność i dostales odpowiedz - jak sie suwerenowi spodoba, bez wiekszego znaczenia dla skutecznosci państwa.
28-07-2022 08:39 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> pytałem czy obecnie stosowanie kary śmierci jest zasadne. Nie mówiłem że w Polsce.

Czy zasadne tutaj znaczy efektywne dla państwa?
Kara śmierci to b. indywidualna rzecz. Osobiście widzę więcej wad, niż zalet stosowania kary śmierci, ale chciałbym napisać o czymś innym.

W prostych afrykańskich społeczeństwach karą za zabicie jednego młodego człowieka przez drugiego.. było oddanie mordercy rodzinie zamordowanego. Zastępował w niej brakującego członka, i to rodzina mordercy odczuwała jego brak.

Oczywiście u nas, w cywilizowanych społeczeństwach takie rozwiązanie nie jest możliwe, również z powodu przekonań i stereotypów.
Ale coś w tym jest.

Wg mnie sprawcy najcieższych przestępstw powinni odpracowywać poczynione szkody. Na tyle, na ile ich stać.

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
28-07-2022 11:15 
 Ocena 1 na 1
Berzerac (5671 punktów)

>Wg mnie sprawcy najcieższych przestępstw powinni odpracowywać poczynione szkody. Na tyle, na ile ich stać.

Zgoda, ja też jestem zdania, że więźniowie powinni tyrać w więzieniach na swoje utrzymanie, a nie leżeć i pierdzieć w koję. Oglądać tv, jeść banany i kurczaki, pakować na siłowni. Zamiast tego utrzymywani są z podatków obywateli. Miesięczny koszt utrzymania 1 więźnia to 3 150 zł (to więcej niż zarabia nauczyciel). Koszt utrzymania wszystkich więźniów w Polsce to 3 mld zł rocznie. Co drugi więzień pracuje, co nie jest złym wynikiem. 80% skazanych po wyjściu wraca do zakładów karnych. Ale mówimy tutaj o więźniach, którzy odbywają karę za np alimenty, drobne kradzieże itd.

Nikt jednak nie pośle do pracy "na zewnątrz" mordercy, gwałciciela czy sprawcę innego ciężkiego przestępstwa.

Jak Twoim zdaniem np pedofil zabójca miałby odpracować poczynione szkody? Zwróci rodzicom życie dziecka? Przywróci do życia zabite przez siebie ofiary? - bo tylko tego typu zadośćuczynienie mnie by satysfakcjonowało.
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Miesięczny koszt utrzymania 1 więźnia to 3 150 zł
> (to więcej niż zarabia nauczyciel)
> Koszt utrzymania wszystkich więźniów w Polsce to 3 mld zł rocznie

Fakt. To niewątpliwie obciążenie dla budżetu. Dobrze, że choć częściowo kompensowane pracą więźnia (w b. małej części).
Praca powinna być obowiązkowa a karą za uchylanie się, ograniczanie komfortu.

> Nikt jednak nie pośle do pracy "na zewnątrz" mordercy, gwałciciela
> czy sprawcę innego ciężkiego przestępstwa.

Zgadza się. To jest problem.
Dla nich prace należałoby organizować wewnątrz, zdaję sobie sprawę że to logistycznie i kosztowo też nie jest łatwe.

> Jak Twoim zdaniem np pedofil zabójca miałby odpracować
> poczynione szkody?

Im (rodzicom) nigdy nie odpracuje. Powinien odpracowywać społeczeństwu.

> wróci rodzicom życie dziecka? Przywróci do życia zabite przez
> siebie ofiary? - bo tylko tego typu zadośćuczynienie mnie by
> satysfakcjonowało.

Jasne. Poruszamy się tutaj w granicach ludzkich możliwości, nie boskich.
Przymusowa praca, ograniczanie komfortu za uchylanie się, przymusowa terapia. Tyle można zrobić.

Swoją drogą, przypomina mi się przypadek pomyłki kontrolera lotu bodajże z Austrii. Samolot rosyjski zderzył się w powietrzzu kilkanaście lat temu z innym. Wiele ludzi zginęło.
Rosyjski ojciec jednej z pasażerek, po partu latach, w trakcie nieprzeżytej żałoby... odszukał kontrolera i go zabił.
Można powiedziec, że wymierzył sprawiedliwość. Efekt? Sam siedzi a rodzina kontrolera nie ma ojca/męża/dziadka.
Smutne.


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
28-07-2022 11:58 
 Ocena 2 na 2
Berzerac (5671 punktów)

>Swoją drogą, przypomina mi się przypadek pomyłki kontrolera lotu bodajże z Austrii. Samolot rosyjski zderzył się w powietrzzu kilkanaście lat temu z innym. Wiele ludzi zginęło.
>Rosyjski ojciec jednej z pasażerek, po partu latach, w trakcie nieprzeżytej żałoby... odszukał kontrolera i go zabił.
>Można powiedziec, że wymierzył sprawiedliwość. Efekt? Sam siedzi a rodzina kontrolera nie ma ojca/męża/dziadka.
>Smutne.

>
Nie mówimy o zemście, wendetcie. Opisany przez Ciebie przypadek, nie można porównywać ze świadomym zabójstwem z premedytacją. To był czyjś tragiczny błąd, który skutkował nieszczęśliwym wypadkiem w którym zginęli ludzie. Jeżeli prawy człowiek popełni podobny błąd (co przecież często się zdarza) w wyniku którego są ofiary śmiertelne, moim zdaniem inna kara dla niego jest zbędna. On już z wyrzutami sumienia, zatruwającymi go będzie żył do końca swoich dni.
qwery (2864 punktów)
>> Miesięczny koszt utrzymania 1 więźnia to 3 150 zł
>> (to więcej niż zarabia nauczyciel)
>> Koszt utrzymania wszystkich więźniów w Polsce to 3 mld zł rocznie
>Fakt. To niewątpliwie obciążenie dla budżetu. Dobrze, że choć częściowo kompensowane pracą więźnia (w b. małej części).
>Praca powinna być obowiązkowa a karą za uchylanie się, ograniczanie komfortu.
>> Nikt jednak nie pośle do pracy "na zewnątrz" mordercy, gwałciciela
>> czy sprawcę innego ciężkiego przestępstwa.
>Zgadza się. To jest problem.
>Dla nich prace należałoby organizować wewnątrz, zdaję sobie sprawę że to logistycznie i kosztowo też nie jest łatwe.
>> Jak Twoim zdaniem np pedofil zabójca miałby odpracować
>> poczynione szkody?
>Im (rodzicom) nigdy nie odpracuje. Powinien odpracowywać społeczeństwu.
>> wróci rodzicom życie dziecka? Przywróci do życia zabite przez
>> siebie ofiary? - bo tylko tego typu zadośćuczynienie mnie by
>> satysfakcjonowało.
>Jasne. Poruszamy się tutaj w granicach ludzkich możliwości, nie boskich.
>Przymusowa praca, ograniczanie komfortu za uchylanie się, przymusowa terapia. Tyle można zrobić.
>Swoją drogą, przypomina mi się przypadek pomyłki kontrolera lotu bodajże z Austrii. Samolot rosyjski zderzył się w powietrzzu kilkanaście lat temu z innym. Wiele ludzi zginęło.
>Rosyjski ojciec jednej z pasażerek, po partu latach, w trakcie nieprzeżytej żałoby... odszukał kontrolera i go zabił.
>Można powiedziec, że wymierzył sprawiedliwość. Efekt? Sam siedzi a rodzina kontrolera nie ma ojca/męża/dziadka.
>Smutne.

To ma byc argument na rzecz bezsensu zemsty? Przeciez w tym wypadku to bylo by nadmierne i kazdy to wie, moze gość co stracił córke nie byl juz w stanoe tego wiedzieć bo mu serce pęklo, ale poza nim kazdy to wiedzial. Pelno jest prrzeciez przypadmow kiedy kazdy przyklasie zemście a już napewno kazdy jak go coś takiego spodka.
sztejkat (4743 punktów)
>(...)Praca powinna być obowiązkowa a karą za uchylanie się, ograniczanie komfortu.

Na przykład mniejsza porcja czarnego chleba i brak ogrzewania baraku na Syberii?

Sorki, ale to już było.

Tomasz Sztejka
sztejkat (4743 punktów)
>(...)Czy Waszym zdaniem, zasadne jest, aby obecnie stosowano jeszcze karę śmierci?

Obecnie, czy "obecnie u nas"?

Jeżeli to drugie, to odpowiedz sobie na pytanie na ile ufasz naszemu Państwu i kierowanemu przezeń wymiarowi sprawiedliwości.

Moim zdaniem poruszane przez Szarleya kwestie skuteczności takiej kary są drugorzędne wobec kwestii zaufania do systemu sprawiedliwości.

Paradoksalnie bowiem przy skrajnie niskim zaufaniu wysokie kary mogą prowadzić do brutalizacji życia. W kraju, w którym za kradzież bochenka chleba będą wieszać na stryczku nikt rozsądny nie zaryzykuje bycia podejrzanym o kradzież bochenka.

Można by rzec: i dobrze, nikt nie będzie kradł.

I tak by było, gdyby było zaufanie do wymiaru sprawiedliwości. Jednak przy zerowym zaufaniu sam fakt bycia podejrzanym, z powodu pomyłki czy choćby przysłowiowego "bycia zamieszanym w kradzież roweru" staje się w oczach podejrzanego stawianiem życia na loterii. W takiej sytuacji dużo bardziej racjonalnym niż grzeczne danie się zaprowadzić do aresztu jest zrobienie wszystkiego by tam nie trafić, z zabiciem policjanta czy osób postronnych włącznie.

Przy wysokich karach i zerowym zaufaniu do systemu prawnego każdy kontakt z wymiarem sprawiedliwości to loteria na której stawia się swoje życie. Skoro i tak można dostać czapę, no może lepiej, żeby chociaż było za co?


Tomasz Sztejka
alsor (3283 punktów)
>Czy Waszym zdaniem, zasadne jest, aby obecnie stosowano jeszcze karę śmierci?

Oczywiście!
Np. żołnierz jest skazany na śmierć... bo panów-chamów musi osłaniać.

Ponadto władzia może stosować inne alternatywy:
dożywotnie gnicie w gównie, pranie mózgu, tresura socjologiczna,
wygnanie na pustynię, eutanazję, ewentualnie harakiri,

a znam nawet takie systemy, które z marszu skazują grube miliony na 'dobrowolną' pracę na etacie - na 3 zmiany za... frytki z kapustą i szynkę z kurczaka w bułce(?!), no i + smartfon (obowiązkowo!) !
04-09-2022 18:05 
 Ocena 2 na 2
Berzerac (5671 punktów)

>Np. żołnierz jest skazany na śmierć... bo panów-chamów musi osłaniać.

Błąd. Wstępując do wojska, policji musisz mieć świadomość, że masz ustawowy obowiązek narażanie się. Za to bierzesz pieniądze, aby ryzykować własnym życiem. Nie mam na myśli tutaj czasów komuny, gdy służba wojskowa była obowiązkowa a wcielano doń nawet wbrew własnej woli.

>Ponadto władzia może stosować inne alternatywy:
> dożywotnie gnicie w gównie, pranie mózgu, tresura socjologiczna,
>wygnanie na pustynię, eutanazję, ewentualnie harakiri,
>a znam nawet takie systemy, które z marszu skazują grube miliony na 'dobrowolną' pracę na etacie - na 3 zmiany za... frytki z kapustą i szynkę z kurczaka w bułce(?!), no i + smartfon (obowiązkowo!) !
>
A ja znam taki system, gdzie w niedaleko oddalonym ode mnie zakładzie karnym, w którąś niedzielę więźniowie wszczęli "akcję protestacyjną" Tylko dlatego, że czwarty raz z rzędu na niedzielny obiad dostali kurczaka.

Kiedy zwykli ludzie na tego kurczaka muszą zapierdalać codziennie, aby móc go włożyć do garnka, osadzonym się to qurwa objadło. Prawda o odbywaniu kary jest taka, że niektórzy z nich sami cisną się tam z powrotem. Bo tam życie jest łatwiejsze. Dają żreć pod godzinę, korzystają z siłowni, biblioteki, oglądają tv itd. Praca dla osadzonych jest tylko i wyłącznie "miłym" zróżnicowaniem ich codziennego życia.

Takie luksusowe życie jednego więźnia kosztuje społeczeństwo ponad 3 000zł miesięcznie. Tyle nie zarabia nauczyciel.

Ale masz rację. Życie na "wolności" jest trudniejsze od tego za kratami. (oprócz gwałcicieli, pedofilów i policjantów)
alsor (3283 punktów)
>>Np. żołnierz jest skazany na śmierć... bo panów-chamów musi osłaniać.
>Błąd. Wstępując do wojska, policji musisz mieć świadomość, że masz ustawowy obowiązek narażanie się. Za to bierzesz pieniądze, aby ryzykować własnym życiem. Nie mam na myśli tutaj czasów komuny, gdy służba wojskowa była obowiązkowa a wcielano doń nawet wbrew własnej woli.
>>Ponadto władzia może stosować inne alternatywy:
>> dożywotnie gnicie w gównie, pranie mózgu, tresura socjologiczna,
>>wygnanie na pustynię, eutanazję, ewentualnie harakiri,
>>a znam nawet takie systemy, które z marszu skazują grube miliony na 'dobrowolną' pracę na etacie - na 3 zmiany za... frytki z kapustą i szynkę z kurczaka w bułce(?!), no i + smartfon (obowiązkowo!) !
>>
>A ja znam taki system, gdzie w niedaleko oddalonym ode mnie zakładzie karnym, w którąś niedzielę więźniowie wszczęli "akcję protestacyjną" Tylko dlatego, że czwarty raz z rzędu na niedzielny obiad dostali kurczaka.
>Kiedy zwykli ludzie na tego kurczaka muszą zapierdalać codziennie, aby móc go włożyć do garnka, osadzonym się to qurwa objadło. Prawda o odbywaniu kary jest taka, że niektórzy z nich sami cisną się tam z powrotem. Bo tam życie jest łatwiejsze. Dają żreć pod godzinę, korzystają z siłowni, biblioteki, oglądają tv itd. Praca dla osadzonych jest tylko i wyłącznie "miłym" zróżnicowaniem ich codziennego życia.
>Takie luksusowe życie jednego więźnia kosztuje społeczeństwo ponad 3 000zł miesięcznie. Tyle nie zarabia nauczyciel.
>Ale masz rację. Życie na "wolności" jest trudniejsze od tego za kratami. (oprócz gwałcicieli, pedofilów i policjantów)

a co to jest 3000 zł/mc?

1 cm asfaltu w robotach publicznych, albo 3 kafelki na chodniku..

ile jest warta faktycznie praca?

Miliony, bo inaczej nie byłoby tu aż tylu tych zasranych milionerów i miliarderów, którzy nic nie robią: sędziów, prokuratorów, komorników, prezesów, itd.

i cała ta kasta od 'human resources'... dobry kawał.

Poproszę wyliczyć finalny wynik - zysk z pracy, i ja z tego biorę tyle ile wyrabiam!

Telewizor, komóra, czy kapcie kosztują 1000zł,
a ja robię w robocie 50 takich kapci na dzień, zatem ile mam zarabiać?

50*1000zł * 20 dni = 1 milion

a ja mam z tego 2000 czy 4000 zł, czyli ile to jest procentowo?
3 promile?

I kto tu gra wariata - o co tu chodzi?

=============

A i wiadomo na co finalnie idzie ten wytworzony kapitał!
A. na zbrojenia - topory, miecze i kaptury... dla poprawienia kultury!

B. szczepionki na odporność od powietrza, światła i grawitacji

C. sztuczna inteligencja... do grania w szacha, i gadania smartfonami

faktycznie wielkie inwestycje i cele przejedwabiste..
.......

Nowa ustawa:
pracownik - jako faktyczny wytwórca: ma brać np. 50, czy 80% wartości rynkowej wytworzonego towaru.

Prawo i Sprawiedliwość - do roboty!
04-09-2022 19:29 
 Ocena 2 na 2
Berzerac (5671 punktów)

>a co to jest 3000 zł/mc?
>1 cm asfaltu w robotach publicznych, albo 3 kafelki na chodniku..
>ile jest warta faktycznie praca?

Posłuchaj głupku. Co to dla ciebie jest 3000 zł? Moja ostatnia pensja przed odejściem na emeryturę 12 lat temu wynosiła 3,200 ł. Pensja oficera śledczego polskiej policji wydziału kryminalnego. Być może dla ciebie 3 000 zł to pikuś? . Mnie musiało starczyć od pierwszego do pierwszego.
alsor (3283 punktów)
>>a co to jest 3000 zł/mc?
>>1 cm asfaltu w robotach publicznych, albo 3 kafelki na chodniku..
>>ile jest warta faktycznie praca?
>Posłuchaj głupku. Co to dla ciebie jest 3000 zł? Moja ostatnia pensja przed odejściem na emeryturę 12 lat temu wynosiła 3,200 ł. Pensja oficera śledczego polskiej policji wydziału kryminalnego. Być może dla ciebie 3 000 zł to pikuś? . Mnie musiało starczyć od pierwszego do pierwszego.

jasne, znam ubeków - w tej branży kryminalistycznej miałeś na lewo z 50+ tysi i + darmowe żarcie, chlanie, itd.

podobnie jak komornicy i inni tzw. urzędowi, czyli te, no... hieny?

Ja głupek, ale nie kretyn - w taką robotę to jedynie zajob się wpierdziela... gdy nie ma sznura pod ręką.

człowiek dobry jest zawsze naiwny - ja nie gram kośćmi!
04-09-2022 20:12 
 Ocena 2 na 2
Berzerac (5671 punktów)

>jasne, znam ubeków - w tej branży kryminalistycznej miałeś na lewo z 50+ tysi i + darmowe żarcie, chlanie, itd.
>podobnie jak komornicy i inni tzw. urzędowi, czyli te, no... hieny?
>Ja głupek, ale nie kretyn - w taką robotę to jedynie zajob się wpierdziela... gdy nie ma sznura pod ręką.
>człowiek dobry jest zawsze naiwny - ja nie gram kośćmi!
>
Ty żałosna szmato. Naoglądałeś się "Psów" i innych bzdur i już wiesz kto to byli ubecy i ci źli gliniarze. Oceniasz mnie, choć masz mgliste pojęcie o tym cop piszesz? Nigdy nie wziąłem nic od nikogo. Nawet nie miałam takiej możliwości.

Ile miałeś wtedy lat ? Czy te opowiastki przekazał ci tata, który dostał parę gum od zomo? Stąd trauma? Życzę ci, abyś miał tak czyste sumienie po latach jak ja.
alsor (3283 punktów)
>Ty żałosna szmato. Naoglądałeś się "Psów" i innych bzdur i już wiesz kto to byli ubecy i ci źli gliniarze. Oceniasz mnie, choć masz mgliste pojęcie o tym cop piszesz? Nigdy nie wziąłem nic od nikogo. Nawet nie miałam takiej możliwości.
>Ile miałeś wtedy lat ? Czy te opowiastki przekazał ci tata, który dostał parę gum od zomo? Stąd trauma? Życzę ci, abyś miał tak czyste sumienie po latach jak ja.

Tak, tak, wy nigdy nic nie braliście... pracowaliście ochotniczo na rzecz prawa i naprawy społeczeństwa... za pomocą pięści, butów i pał.. głównie.

Znam to gówno - w wojsku robiłem w tych tzw. SI - wywiad i kontr..
i widziałem jak to funkcjonuje - na samej górze i w terenie - totalne kuriozum;
niewyobrażalne dla normalnego człowieka - nie nadaje się do filmu... zresztą nie pozwoliliby.

A twój ton gadki jest bardzo charakterystyczny... jak każdego kryminalisty:
na bicz, czy na marchewkę cię zwerbowali?
04-09-2022 21:02 
 Ocena 2 na 2
Berzerac (5671 punktów)

>Znam to gówno - w wojsku robiłem w tych tzw. SI - wywiad i kontr..

W których latach? Przed tym, czy po tym, jak ruchał was Kaczyński wespół z Macierewiczem ?
Ściągnęliście debile wręczcie wrak Tupolewa? Zrobiliście rozpoznanie Lotniska w Smoleńsku? Za tak spierdoloną robotę w policji wyleciałbyś na zbity pysk.

>i widziałem jak to funkcjonuje - na samej górze i w terenie - totalne kuriozum;
>niewyobrażalne dla normalnego człowieka - nie nadaje się do filmu... zresztą nie pozwoliliby.
>A twój ton gadki jest bardzo charakterystyczny... jak każdego kryminalisty:
>na bicz, czy na marchewkę cię zwerbowali?
>
Jesteś głupszy niż Hamerlik, Okrągły i jeszcze paru innych.
alsor (3283 punktów)
>>Znam to gówno - w wojsku robiłem w tych tzw. SI - wywiad i kontr..
>W których latach? Przed tym, czy po tym, jak ruchał was Kaczyński wespół z Macierewiczem ?
>Ściągnęliście debile wręczcie wrak Tupolewa? Zrobiliście rozpoznanie Lotniska w Smoleńsku? Za tak spierdoloną robotę w policji wyleciałbyś na zbity pysk.

oj dziecko... z 20 lat wcześniej byłem.

Wojsko ma ściągać samoloty z obcego terytorium?
Przecie to byłby zwyczajny atak - wojna, durniu!

faktycznie policja to przygłupy... pilnujcie ruch na skrzyżowaniach, bo szkoda prądu na te światła.

>>i widziałem jak to funkcjonuje - na samej górze i w terenie - totalne kuriozum;
>>niewyobrażalne dla normalnego człowieka - nie nadaje się do filmu... zresztą nie pozwoliliby.
>>A twój ton gadki jest bardzo charakterystyczny... jak każdego kryminalisty:
>>na bicz, czy na marchewkę cię zwerbowali?
>>
>Jesteś głupszy niż Hamerlik, Okrągły i jeszcze paru innych.

Kup sobie kondoma i zrób pałę... a będziesz silny.
04-09-2022 22:01 
 Ocena 2 na 2
Berzerac (5671 punktów)
>>>Znam to gówno - w wojsku robiłem w tych tzw. SI - wywiad i kontr..
>>W których latach? Przed tym, czy po tym, jak ruchał was Kaczyński wespół z Macierewiczem ?
>>Ściągnęliście debile wręczcie wrak Tupolewa? Zrobiliście rozpoznanie Lotniska w Smoleńsku? Za tak spierdoloną robotę w policji wyleciałbyś na zbity pysk.
>oj dziecko... z 20 lat wcześniej byłem.
>Wojsko ma ściągać samoloty z obcego terytorium?
>Przecie to byłby zwyczajny atak - wojna, durniu!
> faktycznie policja to przygłupy... pilnujcie ruch na skrzyżowaniach, bo szkoda prądu na te światła.
>>>i widziałem jak to funkcjonuje - na samej górze i w terenie - totalne kuriozum;
>>>niewyobrażalne dla normalnego człowieka - nie nadaje się do filmu... zresztą nie pozwoliliby.
>>>A twój ton gadki jest bardzo charakterystyczny... jak każdego kryminalisty:
>>>na bicz, czy na marchewkę cię zwerbowali?
>>>
>>Jesteś głupszy niż Hamerlik, Okrągły i jeszcze paru innych.
>Kup sobie kondoma i zrób pałę... a będziesz silny.

No fat, myliłem się. Ty jesteś nie dość że głupi, to jeszcze bardziej niebezpieczny niż z kiedyś Arminius, Thoter i ich klony, które rozrastają się na tym forum.

A kim idioto byli piloci tupolewa - cywilami, czy oficerami WP? Nawet tego nie wiesz.

Przyjmując, że byłeś w "wojsku" w tzw. szemranych SI ,ile zarabiałeś? Jaka jest twoja emerytura?. Czy możesz się ogolić patrząc w lustro?
alsor (3283 punktów)
>>Kup sobie kondoma i zrób pałę... a będziesz silny.
>No fat, myliłem się. Ty jesteś nie dość że głupi, to jeszcze bardziej niebezpieczny niż z kiedyś Arminius, Thoter i ich klony, które rozrastają się na tym forum.
>A kim idioto byli piloci tupolewa - cywilami, czy oficerami WP? Nawet tego nie wiesz.
>Przyjmując, że byłeś w "wojsku" w tzw. szemranych SI ,ile zarabiałeś? Jaka jest twoja emerytura?.

Towariszczu szeregowy:
ja sram na te wasze emerytury - pracuję i będę pracował do śmierci,
i + jeszcze jeden dzień: sam się zakopię, bo na was nie mogę liczyć.



qwery (2864 punktów)
>>Znam to gówno - w wojsku robiłem w tych tzw. SI - wywiad i kontr..
>W których latach? Przed tym, czy po tym, jak ruchał was Kaczyński wespół z Macierewiczem ?
>Ściągnęliście debile wręczcie wrak Tupolewa? Zrobiliście rozpoznanie Lotniska w Smoleńsku? Za tak spierdoloną robotę w policji wyleciałbyś na zbity pysk.


Jesli on mowil o WSI to rozwiazano to chyba w 2006? pl.wikiped(*)_Służby_Informacyjne
qwery (2864 punktów)
>>a co to jest 3000 zł/mc?
>>1 cm asfaltu w robotach publicznych, albo 3 kafelki na chodniku..
>>ile jest warta faktycznie praca?
>Posłuchaj głupku. Co to dla ciebie jest 3000 zł? Moja ostatnia pensja przed odejściem na emeryturę 12 lat temu wynosiła 3,200

W jakim wieku odszedles na emeryture?
06-09-2022 08:21 
 Ocena 1 na 1
Berzerac (5671 punktów)

>W jakim wieku odszedles na emeryture?

Miałem 46 lat.

Wróć do listy wątków działu Świat

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365