Racjonalista - Strona głównaDo treści
Prądowe limity

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Gospodarka i ekonomia
NapisanoAutorTytuł
16-09-2022 14:11romaro (25211 punktów)Prądowe limity
Ocena 4 na 4
Znowu media nabrały się na pisowską strategię w sprawie limitów prądu, a dziennikarze próbują dyskutować czy ten limit wystarczy.

Głos rozsądku w tej sprawie i apel o opamiętanie pojawił się w sieci:
Muszę przyznać, że jestem zszokowana (a jako pesymistka, bardzo rzadko jestem zszokowana), że pierwszą masową reakcją na zapowiedzi reglamentacji energii i jakichś "limitów", była dyskusja o tym, czy ten limit wystarczy, czy może należy go zwiększyć. Co gorsza, było mnóstwo wypowiedzi w stylu "po co tyle świecić", "po co tyle ładować", "jedzenie można zimą trzymać na balkonie, kiedyś ludzie nie mieli lodówek". Ludzie zaczęli gorączkowo wypisywać swoje zużycie i patrzeć, jaki limit byliby w stanie przyjąć.
Czy was PO**BAŁO? Wprowadzają nam tanecznym krokiem gospodarkę centralnie planowaną, komunistyczne przydziały (prąd, węgiel), kontynuują rozwalanie całego kraju, sami oczywiście nie zamierzają obniżać swoich standardów ani o milimetr, a wasza pierwsza reakcja to czy limit nie za mały, zamiast stanowczo buntować się przeciwko takim chorym pomysłom. Jesteśmy natychmiastowo pogodzeni z losem i kolejny zacisk pięści wokół gardła traktujemy jak lekką niedogodność, do której da się przyzwyczaić. Muszę przyznać, że nawet przy moim skrajnym czarnowidztwie, taka postawa mnie zaskoczyła.


Nie wszyscy pamiętają, ale limity na prąd i ograniczenia swego czasu wprowadził przywódca komunistycznej Rumuni Nicolae Ceaușescu...
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

DyktaFon (9281 punktów)
Nasza narodowa żaba spokojnie się gotuje, nie wyskoczy, nie ma obawy. Bez rewolucji wprowadzi się u nas socjalizm. To faktycznie duże osiągnięcie w porównaniu z dziełem Lenina swojego czasu.

Niektórzy jakiś czas temu próbowali się buntować przeciwko maseczkom w lesie. Ale społeczeństwo zgodnym chórem ich zakrzyczało. Ciekawe, jaki krok będzie kolejny?
16-09-2022 15:42 
 Ocena 3 na 3
Berzerac (5671 punktów)
>Nasza narodowa żaba spokojnie się gotuje, nie wyskoczy, nie ma obawy. Bez rewolucji wprowadzi się u nas socjalizm. To faktycznie duże osiągnięcie w porównaniu z dziełem Lenina swojego czasu.
>Niektórzy jakiś czas temu próbowali się buntować przeciwko maseczkom w lesie. Ale społeczeństwo zgodnym chórem ich zakrzyczało. Ciekawe, jaki krok będzie kolejny?
>

Parę miesięcy temu napisałem, że Zjednoczona Prawica przypomina mi PZPR. Myliłem się. To jest to samo tylko pod innym szyldem.
16-09-2022 21:58 
 Ocena 1 na 1
qwery (2864 punktów)
>Nasza narodowa żaba spokojnie się gotuje, nie wyskoczy, nie ma obawy. Bez rewolucji wprowadzi się u nas socjalizm. To faktycznie duże osiągnięcie w porównaniu z dziełem Lenina swojego czasu.

Wydaje sie ze Lenin to chcial wprowadzać komunizm. Partie socjalistyczne istnialy jako konkurencja do lini bolszewikow.
Thoter (6650 punktów)

>Wydaje sie ze Lenin to chcial wprowadzać komunizm. Partie socjalistyczne istnialy jako >konkurencja do lini bolszewikow.

Takie wizje mają wstawione ignoranci.
Lenin nie był ani komunistą ani socjalistą, BYŁ NIEMIECKIM AGENTEM. W czasie zamachu stanu, którym kierował Lenin, ambasador Brytyjski kierował zamachem na jego przywódców. W historii jest to opisane jako spisek trzech ambasadorów.
Niemcy finansowali ŻYDÓW, którzy ogłupiali prostych Rosjan komunizmem i mordowali funkcyjnych. Cara Romanowa zamordował Żyd Jakow Jurowski.
Gdyby narody słowiańskie potrafiły się oprzeć brytyjskiej i francuskiej agenturze, potrafili by prowadzić z Niemcami INTERESY, to nie byłoby wojen i rewolucji na ich terenie.
Egipt odbił Kanał Sueski i teraz zarabia na TRANZYCIE. Polska nigdy nic nie zarobiła na tranzycie a wszystkie możliwości jakie mamy SAMI NISZCZYMY. W czyim interesie i kto niszczy nasze możliwości darmowego bogacenia się na tranzycie???
Teraz mamy identyczną powtórkę z historii, doskonałą lekcję polskiej głupoty i działań brytyjskiej agentury. Zamiast "komunizmu" obce służby używają "demokracji". Prymitywny motłoch otumaniony "komunizmem" liczył na jakiś majątek po rozparcelowanych "wrogach ludu". Dzisiaj zamiast majątku prymitywnemu motłochowi obiecuje się "wolność", pozbawiając go majątku jaki mu spadł wraz z "komunizmem".
Wracając do "komunizmu", to po raz kolejny napiszę, że w 1937 roku w ZSRR NKWD pod wodzą żydowskiego zięcia Jeżowa, WYMORDOWAŁO WIĘKSZOŚĆ KOMUNISTÓW. W historii o tym nic nie piszą bo za tym stoją opłaceni Żydzi i zleceniodawcy, służby brytyjskie czyli największy zbrodniarz HALIFAX. W 1937 r. żydowskie NKWD WYMORDOWAŁO 110 TYS. POLAKÓW. Opłaceni przez Halifaxa Żydzi z NKWD wymordowali Polaków, by umożliwić przejście przez Polskę Armii Czerwonej, którą Brytyjczycy odbili Niemcom.
Tzw. II WŚ zaczęła się 25 lipca 1937 r. w dniu tym żydowski zięć Jeżow wydał tajny rozkaz o numerze 00439 i żydowskie NKWD zaczęło mordować Niemców.
17-09-2022 09:51 
 Ocena 1 na 1
farmer (22440 punktów)

>Tzw. II WŚ zaczęła się 25 lipca 1937 r. w dniu tym żydowski zięć Jeżow wydał tajny rozkaz o numerze 00439 i żydowskie NKWD zaczęło mordować Niemców.

Jaki dziś dzień? A no taki.

Agresja ZSRR na Polskę - zbrojna napaść dokonana 17 września 1939 przez ZSRR (bez określonego w prawie międzynarodowym Wikiźródła wypowiedzenia wojny) na Polskę, będącą od 1 września 1939 w stanie wojny z III Rzeszą, element działań wojennych kampanii wrześniowej - pierwszej kampanii II wojny światowej. W historiografii radzieckiej miała określenie "wyzwoleńczy pochód Armii Czerwonej" (ros. освободительный поход РККА, a w obecnej rosyjskiej - "polski pochód Armii Czerwonej" (польский поход Красной армии lub "radziecka inwazja na Polskę" (советское вторжение в Польшу.
qwery (2864 punktów)
>>Wydaje sie ze Lenin to chcial wprowadzać komunizm. Partie socjalistyczne istnialy jako >konkurencja do lini bolszewikow.
>Takie wizje mają wstawione ignoranci.
>Lenin nie był ani komunistą ani socjalistą, BYŁ NIEMIECKIM AGENTEM. W czasie zamachu stanu, którym kierował Lenin, ambasador Brytyjski kierował zamachem na jego przywódców. W historii jest to opisane jako spisek trzech ambasadorów.
>Niemcy finansowali ŻYDÓW, którzy ogłupiali prostych Rosjan komunizmem i mordowali funkcyjnych. Cara Romanowa zamordował Żyd Jakow Jurowski.
>Gdyby narody słowiańskie potrafiły się oprzeć brytyjskiej i francuskiej agenturze, potrafili by prowadzić z Niemcami INTERESY, to nie byłoby wojen i rewolucji na ich terenie.
>Egipt odbił Kanał Sueski i teraz zarabia na TRANZYCIE. Polska nigdy nic nie zarobiła na tranzycie a wszystkie możliwości jakie mamy SAMI NISZCZYMY. W czyim interesie i kto niszczy nasze możliwości darmowego bogacenia się na tranzycie???
>Teraz mamy identyczną powtórkę z historii, doskonałą lekcję polskiej głupoty i działań brytyjskiej agentury. Zamiast "komunizmu" obce służby używają "demokracji". Prymitywny motłoch otumaniony "komunizmem" liczył na jakiś majątek po rozparcelowanych "wrogach ludu". Dzisiaj zamiast majątku prymitywnemu motłochowi obiecuje się "wolność", pozbawiając go majątku jaki mu spadł wraz z "komunizmem".
>Wracając do "komunizmu", to po raz kolejny napiszę, że w 1937 roku w ZSRR NKWD pod wodzą żydowskiego zięcia Jeżowa, WYMORDOWAŁO WIĘKSZOŚĆ KOMUNISTÓW. W historii o tym nic nie piszą bo za tym stoją opłaceni Żydzi i zleceniodawcy, służby brytyjskie czyli największy zbrodniarz HALIFAX. W 1937 r. żydowskie NKWD WYMORDOWAŁO 110 TYS. POLAKÓW. Opłaceni przez Halifaxa Żydzi z NKWD wymordowali Polaków, by umożliwić przejście przez Polskę Armii Czerwonej, którą Brytyjczycy odbili Niemcom.
>Tzw. II WŚ zaczęła się 25 lipca 1937 r. w dniu tym żydowski zięć Jeżow wydał tajny rozkaz o numerze 00439 i żydowskie NKWD zaczęło mordować Niemców.

Faktycznie, Lenin mogł byc jedynie niemieckim agentem.
szarley (54913 punktów)
1 Wprowadzanie jakiejkolwiek reglamentacji jest racjonalne jedynie na krótki czas i w sytuacjach naprawdę skrajnych. Jestem w stanie poprzeć reglamentację nawet chleba w sytuacji powodzi lub innej klęski żywiołowej, ale reglamentacja węgla czy energii w sytuacji, kiedy wszyscy wiedzą, że zima przyjdzie to absurd

2 Za dostarczanie węgla odpowiada głównie państwowy monopolista. Pojedyncze niezależne, prywatne kopalnie też funkcjonują w kieracie nałożonym przez rząd, warunkiem dobrego zaopatrzenia w węgiel jest poluzowanie koncesji na wydobycie węgla i likwidacja koncesji na import. Tymczasem skutkiem działania kolejnych rządów była likwidacja kopalń wyprzedzająca ograniczanie popytu, a do tego nieudolny rząd nie poradzi podjąć decyzji (a tylko za to mu płacą) czy kopalnie mają udostępniać nowe ściany, czy nie, więc tchórzliwi zarządcy państwowego majątku, na wszelki wypadek nie podejmują inwestycji

3 Za dostarczanie energii odpowiadają państwowi monopoliści. Niestety nikt do domu nie pociągnie kilka kabli i każdy jest zdany na monopolistę, ale to jedynie dotyczy przesyłu a nie wytwarzania. Sam bym postawił niewielką słoneczną elektrownię na 20 - 30 kW, ale nie wolno mi sprzedawać prądu. Wspólnie z sąsiadami założyć spółdzielnię i postawić elektrownię na potrzeby spółdzielni? Też nie wolno

Szykuje się dramatyczna zima ale... będą ławeczki i maszty pod flagi



Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
18-09-2022 14:05 
 Ocena 1 na 1
DyktaFon (9281 punktów)

>3 Za dostarczanie energii odpowiadają państwowi monopoliści. Niestety nikt do domu nie pociągnie kilka kabli i każdy jest zdany na monopolistę, ale to jedynie dotyczy przesyłu a nie wytwarzania. Sam bym postawił niewielką słoneczną elektrownię na 20 - 30 kW, ale nie wolno mi sprzedawać prądu. Wspólnie z sąsiadami założyć spółdzielnię i postawić elektrownię na potrzeby spółdzielni? Też nie wolno

Ale zgodnie z przepisami. Prawo to prawo Trzeba go przestrzegać! Nie można sobie wybierać, którego prawa przestrzegamy, a które już jest nieistotne...


szarley (54913 punktów)
>Ale zgodnie z przepisami. Prawo to prawo Trzeba go przestrzegać! Nie można sobie wybierać, którego prawa przestrzegamy, a które już jest nieistotne...

Bywają głupie przepisy, (głupi jest nadmiar przepisów) ale wrzucę kamyk do Twojego ogródka. Gdyby w pełni przestrzegać liberalnych gospodarczych zasad, w Polsce byłyby już tylko trzy kopalnie o łącznej zdolności ok. 70 000 ton na dobę i rozjechane pokłady, do których nikt by się już nie schylił

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
DyktaFon (9281 punktów)

>Bywają głupie przepisy, (głupi jest nadmiar przepisów) ale wrzucę kamyk do Twojego ogródka.

Aż mnie zatkało Dlatego tak długo się nie odzywałem Jestem pod wrażeniem tej wypowiedzi tego forumowicza

>Gdyby w pełni przestrzegać liberalnych gospodarczych zasad, w Polsce byłyby już tylko trzy kopalnie o łącznej zdolności ok. 70 000 ton na dobę i rozjechane pokłady, do których nikt by się już nie schylił

Przestrzegać to można 10 przykazań. Przy wszystkim innym powinno się myśleć Liberalne gospodarcze zasady są ideą, a nie sztywną regułą. Działały przez tysiące lat i dopiero niedawno (patrząc historycznie) komuś zamarzyło się ich zmienianie. Efekty widać coraz bardziej, nie tylko w wypowiedziach na różnych stronach, ale przede wszystkim w gospodarce.
Doceniam znajomość przemysłu wydobywczego, ale to za mało, aby r o z s ą d n i e zarządzać górnictwem w skali kraju. Jestem przekonany, że gdyby te kopalnie były własnością rozsądnych ludzi, to działaliby oni tak, żeby jak najwięcej na tym zarobić. Czyli jak najwięcej węgla sprzedać. A zamykanie kopalni raczej temu nie sprzyja. Oczywiście nie jest takie proste działać gospodarczo w branży, gdzie wszyscy się mądrzą i jeszcze jest to branża polityczna. Ale w świecie kopalnie jakoś działają, więc można. Tylko trzeba chcieć i móc (w Polsce zwykle w tej branży nic nie można, bo to zwykle zamach na kogoś - albo na pracowników, albo na idee socjalizmu, albo ... na coś tam )

Na szczęście to nie moje kopalnie, więc i nie moje zmartwienie.
20-09-2022 16:56 
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)
>>Gdyby w pełni przestrzegać liberalnych gospodarczych zasad, w Polsce byłyby już tylko trzy kopalnie o łącznej zdolności ok. 70 000 ton na dobę i rozjechane pokłady, do których nikt by się już nie schylił
>Przestrzegać to można 10 przykazań. Przy wszystkim innym powinno się myśleć Liberalne gospodarcze zasady są ideą, a nie sztywną regułą. Działały przez tysiące lat i dopiero niedawno (patrząc historycznie) komuś zamarzyło się ich zmienianie.

I całe szczęście, bo węgla by już wcale nie było
Nie wiem co znaczy "niedawno" Plany zagospodarowania obowiązywały już prawie 1000 lat temu, cechy rzemieślników też, a kopaliny niemal zawsze były własnością suwerena

>Doceniam znajomość przemysłu wydobywczego, ale to za mało, aby r o z s ą d n i e zarządzać górnictwem w skali kraju. Jestem przekonany, że gdyby te kopalnie były własnością rozsądnych ludzi, to działaliby oni tak, żeby jak najwięcej na tym zarobić.
Dokładnie. Czyli w sytuacji, kiedy koszt wydobycia przekracza wartość wydobytego węgla, kopalnia byłaby zamknięta

>Czyli jak najwięcej węgla sprzedać. Najpierw go trzeba wydobyć po kosztach niższych niż cena sprzedaży

>Oczywiście nie jest takie proste działać gospodarczo w branży, gdzie wszyscy się mądrzą i jeszcze jest to branża polityczna. Ale w świecie kopalnie jakoś działają, więc można.
Można, W Australii, gdzie wydobywa się węgiel na odkrywkach, w Kolumbii, czy Indonezji gdzie płaci się górnikowi 200$ lub w Chinach, z pracą więźniów

Koszta wydobycia bardzo mocno zależą od geologicznych warunków. Oczywiście można zrezygnować z obudów, bo taniej jest płacić wdowom odszkodowania....

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
19-09-2022 20:36 
 Ocena 2 na 2
sztejkat (4743 punktów)
Na potrzeby własne WOLNO wytwarzać energię z solarów BEZ koncesji. W wypadku osoby fizycznej nie jest to obciążone żadnymi restrykcjami. W wypadku natomiast, gdy wyprodukowana energia jest zużywana na prowadzenie działalności gospodarczej należy ją ewidencjonować i odprowadzić AKCYZĘ.

Kluczem do sukcesu jest instalacja całkowicie odizolowana od sieci. Jeżeli instalacja jest połączona z siecią, wtedy sprawa zmienia się radykalnie.

Przynajmniej taką wiedzę w tym temacie posiadam, choć nie gwarantuję, że jest ona aktualna.

Tomasz Sztejka
19-09-2022 21:17 
 Ocena 2 na 2
szarley (54913 punktów)
>Na potrzeby własne WOLNO wytwarzać energię z solarów BEZ koncesji. W wypadku osoby fizycznej nie jest to obciążone żadnymi restrykcjami. W wypadku natomiast, gdy wyprodukowana energia jest zużywana na prowadzenie działalności gospodarczej należy ją ewidencjonować i odprowadzić AKCYZĘ.
>Kluczem do sukcesu jest instalacja całkowicie odizolowana od sieci. Jeżeli instalacja jest połączona z siecią, wtedy sprawa zmienia się radykalnie.
>Przynajmniej taką wiedzę w tym temacie posiadam, choć nie gwarantuję, że jest ona aktualna.

Zgadza się to i z moją wiedzą z małymi zastrzeżeniami
1 Technicznie jest to bardzo trudne, a finansowo kosztowne, żeby oddzielić się od sieci. Nie jest problemem (nie dla wszystkich) wyprodukowanie energii, problemem jest jej magazynowanie. W postaci potencjalnej energii - jedynie elektrownie wodne, czyli potężne inwestycje, w przypadku chemicznych akumulatorów - także spory koszt, nie zawsze do uniesienia przez właściciela domu. Nie wiem dlaczego na wielką skalę nie prowadzi się magazynowania energii w postaci elektrolizy wody, ale nie jestem ani chemikiem, ani elektrykiem, więc po prostu nie wiem, a spalanie otrzymanego wodoru w otrzymanym tlenie z odzyskiem energii zmiany faz, wydaje się tanim w eksploatacji rozwiązaniem, ekologicznym i z łatwo dostępnym surowcem.
2 Warunkiem otrzymania niektórych dotacji (nie mam wiedzy o wszystkich) jest dwukierunkowy licznik energii
3 Pozwolenie na budowę można otrzymać dopiero po podpisaniu umowy z dostawcą energii.

Pomijam niedostosowanie polskiej sieci do kupowania energii ze słońca, bardzo często panele generują napięcie powyżej 252 volt i wtedy po prostu się wyłączają

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
20-09-2022 00:35 
 Ocena 2 na 2
sztejkat (4743 punktów)
O dotacjach się nie wypowiadam. Dla mnie to czyste zło, bo za wszystkie muszę płacić, a z żadnej nie skorzystam. O pozwoleniu na budowę też nie będę mówił, choć mam wątpliwości czy na pewno na położenie na dach solarów jest ono potrzebne.

Moim zdaniem oddzielenie od sieci nie jest to takie trudne jak się wydaje.

Wszystko zależy od tego, jakim odbiornikiem dysponujesz. Na przykład taki zwykły, stary bojler elektryczny z mechanicznym termostatem jest w stanie znieść zasilanie praktycznie dowolnym napięciem, w tym stałym, od zera do okolic 250V. Jest też najłatwiej dostępnym zbiornikiem energii i, co ważne, to ogrzewanie wody użytkowej stanowi często największą część rachunku za energię.

Jeśli więc masz już ocieplony dom (to jest pierwszy punkt - na ogrzewanie idzie naprawdę wielokrotnie więcej mocy niż na cokolwiek innego), twoja energetyka nie odbiera nadmiaru produkowanej mocy, to proponuję przełączyć kilka paneli wprost na grzałkę starego bojlera. Bez falownika i żadnych takich bajerów, w koszcie kilku przekaźników.

To jest naprawdę bardzo dobre i tanie rozwiązanie. Wykorzystasz podgrzaną wodę - ok, jesteś na plusie. Nie wykorzystasz? A co na tym tracisz, skoro podgrzałeś ją za darmo? A przy nawet przeciętnej izolacji cieplnej bojlera masz na to dobre kilka godzin.

Myślę, że nieco mocniej kombinując można by i zimą oszczędzić trochę na ogrzewaniu budynku. Nadal bez falowników i wyrafinowanej energo-elektroniki.

Z drugiej strony wodę można grzać ze słońca jeszcze efektywniej bez pośrednictwa solarów

Co do wodoru i elektrolizy... Sprawność gówniana, ale ok, w zakresie niewielkich ilości energii którą i tak by się wyrzuciło w diabły. Jeżeli jednak zaczynamy mówić o znaczących ilościach energii to, zauważ, mówimy też o znaczących ilościach wodoru i tlenu, obu produkowanych w tym samym procesie. Mówimy zatem o parze jednych z najbardziej łatwopalnych, lotnych i wybuchowych substancji. Eksplozja zwykłego kotła parowego w zwykłej elektrowni węglowej może doprowadzić do potężnych zniszczeń. A co jeżeli zaczniemy mówić o gargantuicznych zbiornikach wodoru i tlenu?

Przyjmowanie zaś dowolnych ilości energii słonecznej przez sieci energetyczne to osobny temat. I nie, nie uważam, że to jakieś "niedostosowanie" tylko po prostu natura rzeczy.

Tomasz Sztejka
szarley (54913 punktów)
>O dotacjach się nie wypowiadam. Dla mnie to czyste zło, bo za wszystkie muszę płacić, a z żadnej nie skorzystam.
To temat na osobną dyskusję, dla mnie rozdawanie dotacji na prawo i lewo jest równie głupie jak całkowita całkowita pasywność państwa.

Fotowoltaika się opłaca, więc należy wspomóc ją dobrym prawem chroniącym równowagę, bardziej niż dotacjami.

>O pozwoleniu na budowę też nie będę mówił, choć mam wątpliwości czy na pewno na położenie na dach solarów jest ono potrzebne.
Nie wiem, na pewno jest wymagane przy postawieniu jej na gruncie jeśli wysokość przekracza x metrów, ale piszę o czym innym, składając do starostwa wniosek o pozwolenie trzeba mieć dokument o zapewnieniu dostaw energii z sieci.

>Moim zdaniem oddzielenie od sieci nie jest to takie trudne jak się wydaje.
Nie jest niemożliwe, koszta wytwarzania energii są niskie, ale koszta jej magazynowania, a przede wszystkim koszta inwestycji są bardzo wysokie

>Wszystko zależy od tego, jakim odbiornikiem dysponujesz. Na przykład taki zwykły, stary bojler elektryczny z mechanicznym termostatem jest w stanie znieść zasilanie praktycznie dowolnym napięciem, w tym stałym, od zera do okolic 250V. Jest też najłatwiej dostępnym zbiornikiem energii i, co ważne, to ogrzewanie wody użytkowej stanowi często największą część rachunku za energię.
U mnie najwięcej energii pochłania piec do gotowania. Bojler ma tę zaletę, że możesz go nagrzać w dzień i masz na noc, pieca, lodówki, zamrażarki nie zmagazynujesz w postaci energii cieplnej

>Z drugiej strony wodę można grzać ze słońca jeszcze efektywniej bez pośrednictwa solarów
To już tylko latem.

>Co do wodoru i elektrolizy... Sprawność gówniana,
Nie wiem, pytam. Ale przecież energia potrzebna do elektrolizy jest niemal taka sama jak energia odzyskana ze spalania wodoru i skraplania wody. Przy darmowej energii pozyskiwanej nawet wtedy, kiedy się jej nie zużywa... Ciekaw jestem opinii na temat tej możliwości, bo moja wiedza jest za mała

>Jeżeli jednak zaczynamy mówić o znaczących ilościach energii to, zauważ, mówimy też o znaczących ilościach wodoru i tlenu, obu produkowanych w tym samym procesie. Mówimy zatem o parze jednych z najbardziej łatwopalnych, lotnych i wybuchowych substancji.
Nie, przecież te gazy pozyskuje się w dwóch osobnych punktach elektrolizera i magazynuje oddzielnie. Miesza się je dopiero 2:1 w samym palniku. Ryzyko jest w dużych ciśnieniach, ale tu systemy są już opanowane

>Eksplozja zwykłego kotła parowego w zwykłej elektrowni węglowej może doprowadzić do potężnych zniszczeń. A co jeżeli zaczniemy mówić o gargantuicznych zbiornikach wodoru i tlenu?
Nie wiem jak wielkie musiałyby być takie zbiorniki, ale gaz też się magazynuje, skroplenie chyba jednak zbyt energochłonne...

>Przyjmowanie zaś dowolnych ilości energii słonecznej przez sieci energetyczne to osobny temat. I nie, nie uważam, że to jakieś "niedostosowanie" tylko po prostu natura rzeczy.
Tak.

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
20-09-2022 16:23 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Bojler ma tę zaletę, że możesz go nagrzać w dzień i
> masz na noc, pieca, lodówki, zamrażarki nie zmagazynujesz
> w postaci energii cieplnej

Możesz kupić za jedyne 40 tys. PLN * baterię wielkości samochodowej, do wyrównywania bilansu: produkcja energii elektrycznej przez fotowoltaikę w dzień i konsumpcja w nocy.

Natomiast baterii do wyrównywania bilansu lato / zima nie kupisz, na taką baterię pozwolić sobie może jedynie Elon Musk.

* cenę skwituję uśmiechem i tyle

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
20-09-2022 13:59 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Przyjmowanie zaś dowolnych ilości energii słonecznej przez sieci
> energetyczne to osobny temat. I nie, nie uważam, że to jakieś
> "niedostosowanie" tylko po prostu natura rzeczy.

Dokładnie tak.
Warto tu dodać jedno: 20,30, 40 lat temu (a tyle mają niektóre sieci) nie myślano o produkcji energii elektrycznej w gospodarstwach domowych.
Stąd stare komponenty mogą nie pasować, wychodzić z dopuszczalnych warunków pracy jeśli chodzi o limit prądu w kablu / spadek napięcia i często tak właśnie jest.

Wniosek? Oczywiście należy je wymienić: zainstalować nowe transformatory, poprowadzić nowe sieci niskich i średnich napięć. A to kosztuje + zajmuje czas.


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>1 Technicznie jest to bardzo trudne, a finansowo kosztowne, żeby oddzielić się od sieci.

tu jest taki zestaw 5kw za $2.500
www.alibab(*)l_offer.d_title.7ea26a6cAWM5vH

i choć trochę wolności od innych ludzi, którzy mówią Ci jak żyć.

youtu.be/5VCiU1osa3w
20-09-2022 13:52 
 Ocena 2 na 2
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>1 Technicznie jest to bardzo trudne, a finansowo kosztowne, żeby oddzielić się od sieci

Masz tutaj rację. Co dodam - przy prowadzeniu firmy jak i mieszkaniu w domu jednorodzinnym, praktycznie niewykonalne. Obecnie oddzielenie się od sieci ma sens i techniczną możliwość jedynie w przypadku czasowo zamieszkiwanych domków letniskowych.

> Nie jest problemem (nie dla wszystkich) wyprodukowanie
> energii, problemem jest jej magazynowanie

Zgadza się.

> Nie wiem dlaczego na wielką skalę nie prowadzi się
> magazynowania energii w postaci elektrolizy wody

Bo technologia przechowywania i transportu wodoru w domu jest ciągle w powijakach.
Do tego wciąż potrzebna jest technologia przemysłowa, wciąż kosztuje krocie.
Tylko słowem wstępu: wodór ma małą cząsteczkę, przenika praktycznie przez wszystko, poza tym jest bardzo wybuchowy i tu już masz doświadczenie.

> spalanie otrzymanego wodoru w otrzymanym tlenie z odzyskiem
> energii zmiany faz, wydaje się tanim w eksploatacji rozwiązaniem,
> ekologicznym i z łatwo dostępnym surowcem.

Z tym ostatnim trudno się nie zgodzić. Niestety co do "taniego w eksploatacji rozwiązania" tak nie jest.

> Pomijam niedostosowanie polskiej sieci do kupowania energii
> ze słońca, bardzo często panele generują napięcie powyżej 252
> volt i wtedy po prostu się wyłączają

Napięcie 252 V prądu przemiennego nie ma nic wspólnego z napięciem stałym paneli, które podczas normalnej pracy oscyluje wokół 300 do 600 V.

Znaczenie ma tu wtłaczanie wyprodukowanej energii do sieci elektrycznej przez falownik (inwerter).
Im więcej chcesz wtłoczyć mocy w danym czasie (czyli energii), tym bardziej podwyższy to napięcie sieci. Na podobnej zasadzie "im więcej wody wtłoczysz do rurociągu, tym większe w nim ciśnienie".

Jak na ten sam pomysł co ty z fotowoltaiką, wpadną jeszcze sąsiedzi (wtłaczacie w tym samym nasłonecznionym czasie) to napięcie jest jeszcze wyższe, a nie może przekroczyć 252 V żeby nie szkodziło odbiornikom. I wtedy instalacja fotowotaiczna powinna ograniczyć produkcję, lub nawet się wyłączyć.

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Kluczem do sukcesu jest instalacja całkowicie odizolowana od sieci.

Zgadza się. Całkowita izolacja od wpływu innych ludzi.
Mur berliński jest tu dobrym przykładem.
Po to zbudowaliśmy społeczeństwo, żeby życie w nim stało się piekłem.
Co za historyczna porażka.

youtu.be/5VCiU1osa3w
sztejkat (4743 punktów)
Wybacz, mój drogi, ale *biip*.

Izolacja od sieci to nie kwestia towarzyska, a brak konieczności dostosowywania parametrów produkowanej energii, synchronizacji, pompowania jej w te i z powrotem czy wreszcie kwestii prawnych związanych z umowami i przyłączeniami.

Twój kabel, twój solar, twój prąd, twoja sprawa gdzie se ten kabel wetkniesz, bylebyś nie wtykał go innym.

W najprostszej możliwej analogii - masz swoją studnię i pompę, to sobie lejesz wodę do ogrodu. Ale gdybyś wpadł na pomysł, by pompować ją do wodociągów, to ani technicznie, ani ze względów bezpieczeństwa nie byłoby to takie proste.


Tomasz Sztejka
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>W najprostszej możliwej analogii - masz swoją studnię i pompę, to sobie lejesz wodę do ogrodu. Ale gdybyś wpadł na pomysł, by pompować ją do wodociągów, to ani technicznie, ani ze względów bezpieczeństwa nie byłoby to takie proste.
>
Tomasz Sztejka


Wszystkie nowoczesne invertery sychronizują się z siecią elektryczną.
Niemniej nie możesz stopić kabli i podpalić domu.
Sądzę, że Ci, którzy rządzą siecią chętnie pociągną od Ciebie prąd, sprzedadzą go innym i nic Ci nie zapłacą. Marża będzie taka jak przy ogranizowaniu socjalu z podatków. 90% pochłoną koszty operacyjne.


youtu.be/5VCiU1osa3w
20-09-2022 08:39 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Sam bym postawił niewielką słoneczną elektrownię na 20 - 30 kW,
> ale nie wolno mi sprzedawać prądu

Czemu Ci nie wolno? Czy to jest jakoś związane z obywatelstwem?
Mnie wolno.

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
Konowal (6291 punktów)
>1 Wprowadzanie jakiejkolwiek reglamentacji jest racjonalne jedynie na krótki czas i w sytuacjach naprawdę skrajnych. Jestem w stanie poprzeć reglamentację nawet chleba w sytuacji powodzi lub innej klęski żywiołowej, ale reglamentacja węgla czy energii w sytuacji, kiedy wszyscy wiedzą, że zima przyjdzie to absurd

nikt nic nie reglamentuje - naprawdę warto czasem zastanowić się co kto mówi.

>2 Za dostarczanie węgla odpowiada głównie państwowy monopolista. Pojedyncze niezależne, prywatne kopalnie też funkcjonują w kieracie nałożonym przez rząd, warunkiem dobrego zaopatrzenia w węgiel jest poluzowanie koncesji na wydobycie węgla i likwidacja koncesji na import. Tymczasem skutkiem działania kolejnych rządów była likwidacja kopalń wyprzedzająca ograniczanie popytu, a do tego nieudolny rząd nie poradzi podjąć decyzji (a tylko za to mu płacą) czy kopalnie mają udostępniać nowe ściany, czy nie, więc tchórzliwi zarządcy państwowego majątku, na wszelki wypadek nie podejmują inwestycji

bzdura - większość ograniczeń wymusiła UE a właściwie Niemcy które chciały zarżnąć gospodarki korzystające z innych rodzajów energii niż ta produkowana z gazu przesyłanego do nich przez NS1 i NS2

>3 Za dostarczanie energii odpowiadają państwowi monopoliści. Niestety nikt do domu nie pociągnie kilka kabli i każdy jest zdany na monopolistę, ale to jedynie dotyczy przesyłu a nie wytwarzania. Sam bym postawił niewielką słoneczną elektrownię na 20 - 30 kW, ale nie wolno mi sprzedawać prądu. Wspólnie z sąsiadami założyć spółdzielnię i postawić elektrownię na potrzeby spółdzielni? Też nie wolno

Nie ma problemu z postawieniem elektrowni - trzeba tylko odpowiednio dużo jej produkować. Zaś na własne potrzeby to do 100kW nie ma żadnego problemu.


Socjalizm albo zdrowie - wybór należy do ciebie
Rozumiej, abyś mógł wierzyć - wierz, abyś mógł zrozumieć.
św. Augustyn
20-09-2022 16:48 
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)
>>1 Wprowadzanie jakiejkolwiek reglamentacji jest racjonalne jedynie na krótki czas i w sytuacjach naprawdę skrajnych. Jestem w stanie poprzeć reglamentację nawet chleba w sytuacji powodzi lub innej klęski żywiołowej, ale reglamentacja węgla czy energii w sytuacji, kiedy wszyscy wiedzą, że zima przyjdzie to absurd
>nikt nic nie reglamentuje - naprawdę warto czasem zastanowić się co kto mówi.

Reglamentacja (SJP) «regulowanie bądź ograniczanie kupna, produkcji lub sprzedaży pewnych artykułów

1 Spróbuj kupić dowolną ilość węgla w kopalni, napotkasz reglamentację
2 Pomysł zmiany cen energii, żeby zmniejszyć zużycie w konkretnych godzinach - reglamentacja
3 spróbuj kupić dowolną ilość drewna na pellet w LP - reglamentacja
4 Sam na koniec piszesz o reglamentacji

>>2 Za dostarczanie węgla odpowiada głównie państwowy monopolista. Pojedyncze niezależne, prywatne kopalnie też funkcjonują w kieracie nałożonym przez rząd, warunkiem dobrego zaopatrzenia w węgiel jest poluzowanie koncesji na wydobycie węgla i likwidacja koncesji na import. Tymczasem skutkiem działania kolejnych rządów była likwidacja kopalń wyprzedzająca ograniczanie popytu, a do tego nieudolny rząd nie poradzi podjąć decyzji (a tylko za to mu płacą) czy kopalnie mają udostępniać nowe ściany, czy nie, więc tchórzliwi zarządcy państwowego majątku, na wszelki wypadek nie podejmują inwestycji
>bzdura - większość ograniczeń wymusiła UE
Unia zmusza do ograniczania ZUŻYCIA węgla nie do zmniejszania wydobycia

>a właściwie Niemcy które chciały zarżnąć gospodarki korzystające z innych rodzajów energii niż ta produkowana z gazu przesyłanego do nich przez NS1 i NS2
Znam poglądy Ziobry i Kurskiego.

>>3 Za dostarczanie energii odpowiadają państwowi monopoliści. Niestety nikt do domu nie pociągnie kilka kabli i każdy jest zdany na monopolistę, ale to jedynie dotyczy przesyłu a nie wytwarzania. Sam bym postawił niewielką słoneczną elektrownię na 20 - 30 kW, ale nie wolno mi sprzedawać prądu. Wspólnie z sąsiadami założyć spółdzielnię i postawić elektrownię na potrzeby spółdzielni? Też nie wolno
>Nie ma problemu z postawieniem elektrowni - trzeba tylko odpowiednio dużo jej produkować. Zaś na własne potrzeby to do 100kW nie ma żadnego problemu.

Dokładnie spełnia definicję reglamentacji
Zakaz budowania elektrowni przez spółdzielnie jest głupi i nie wmawiaj, że to Unia tego zabrania, PiS chce więcej zarabiać na prądzie na pensje swoich ludzi i wydatki partii

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Konowal (6291 punktów)
>>>1 Wprowadzanie jakiejkolwiek reglamentacji jest racjonalne jedynie na krótki czas i w sytuacjach naprawdę skrajnych. Jestem w stanie poprzeć reglamentację nawet chleba w sytuacji powodzi lub innej klęski żywiołowej, ale reglamentacja węgla czy energii w sytuacji, kiedy wszyscy wiedzą, że zima przyjdzie to absurd
>>nikt nic nie reglamentuje - naprawdę warto czasem zastanowić się co kto mówi.
>Reglamentacja (SJP) «regulowanie bądź ograniczanie kupna, produkcji lub sprzedaży pewnych artykułów
>1 Spróbuj kupić dowolną ilość węgla w kopalni, napotkasz reglamentację
>2 Pomysł zmiany cen energii, żeby zmniejszyć zużycie w konkretnych godzinach - reglamentacja
>3 spróbuj kupić dowolną ilość drewna na pellet w LP - reglamentacja
>4 Sam na koniec piszesz o reglamentacji

To że jakieś podmioty robią ograniczenia to nie znaczy że rząd wprowadził reglamntację - mylisz pojęcia albo specjalnie wprowadzasz w błąd

>>>2 Za dostarczanie węgla odpowiada głównie państwowy monopolista. Pojedyncze niezależne, prywatne kopalnie też funkcjonują w kieracie nałożonym przez rząd, warunkiem dobrego zaopatrzenia w węgiel jest poluzowanie koncesji na wydobycie węgla i likwidacja koncesji na import. Tymczasem skutkiem działania kolejnych rządów była likwidacja kopalń wyprzedzająca ograniczanie popytu, a do tego nieudolny rząd nie poradzi podjąć decyzji (a tylko za to mu płacą) czy kopalnie mają udostępniać nowe ściany, czy nie, więc tchórzliwi zarządcy państwowego majątku, na wszelki wypadek nie podejmują inwestycji
>>bzdura - większość ograniczeń wymusiła UE
>Unia zmusza do ograniczania ZUŻYCIA węgla nie do zmniejszania wydobycia

Nie to oczywiście co innego hahaha ubaw po pachy

>>a właściwie Niemcy które chciały zarżnąć gospodarki korzystające z innych rodzajów energii niż ta produkowana z gazu przesyłanego do nich przez NS1 i NS2
>Znam poglądy Ziobry i Kurskiego.

A Merkel i Schredera ???

>>>3 Za dostarczanie energii odpowiadają państwowi monopoliści. Niestety nikt do domu nie pociągnie kilka kabli i każdy jest zdany na monopolistę, ale to jedynie dotyczy przesyłu a nie wytwarzania. Sam bym postawił niewielką słoneczną elektrownię na 20 - 30 kW, ale nie wolno mi sprzedawać prądu. Wspólnie z sąsiadami założyć spółdzielnię i postawić elektrownię na potrzeby spółdzielni? Też nie wolno
>>Nie ma problemu z postawieniem elektrowni - trzeba tylko odpowiednio dużo jej produkować. Zaś na własne potrzeby to do 100kW nie ma żadnego problemu.
>Dokładnie spełnia definicję reglamentacji
>Zakaz budowania elektrowni przez spółdzielnie jest głupi i nie wmawiaj, że to Unia tego zabrania, PiS chce więcej zarabiać na prądzie na pensje swoich ludzi i wydatki partii
A kto niby zakazuje spółdzielni stawiać elektrownie - jak na walnym się zgodzą to mogą stawiać co chcą

Gadasz jak potłuczony poruszając tematy od sasa do lasa aby dopasować do swoich bzdurnych twierdzeń. Widać szkołę Tuska i Kierwińskiego.


Socjalizm albo zdrowie - wybór należy do ciebie
Rozumiej, abyś mógł wierzyć - wierz, abyś mógł zrozumieć.
św. Augustyn
06-10-2022 18:03 
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)
>>Reglamentacja (SJP) «regulowanie bądź ograniczanie kupna, produkcji lub sprzedaży pewnych artykułów
>>1 Spróbuj kupić dowolną ilość węgla w kopalni, napotkasz reglamentację
>>2 Pomysł zmiany cen energii, żeby zmniejszyć zużycie w konkretnych godzinach - reglamentacja
>>3 spróbuj kupić dowolną ilość drewna na pellet w LP - reglamentacja
>>4 Sam na koniec piszesz o reglamentacji
>To że jakieś podmioty robią ograniczenia....

Państwowe podmioty. PGG, PGE, LP

>to nie znaczy że rząd wprowadził reglamntację - mylisz pojęcia albo specjalnie wprowadzasz w błąd
Noooo , rząd to w Polsce jest idealny

>>>bzdura - większość ograniczeń wymusiła UE
>>Unia zmusza do ograniczania ZUŻYCIA węgla nie do zmniejszania wydobycia
>Nie to oczywiście co innego hahaha ubaw po pachy
Oczywiście, że co innego. Śmiejesz się bo jesteś ignorantem
Wystarczyło zmniejszać popyt (promując np energetykę alternatywną) i do zmniejszonego popyt dostosować wydobycie. Unia nakazywała zmniejszać SPALANIE (popyt) a nie wydobycie

>>>a właściwie Niemcy które chciały zarżnąć gospodarki korzystające z innych rodzajów energii niż ta produkowana z gazu przesyłanego do nich przez NS1 i NS2
>>Znam poglądy Ziobry i Kurskiego.
>A Merkel i Schredera ???
Też.
Argument "Bo Niemcy..." mnie nie przekonuje. Polski rząd ma dbać o interesy Polaków, a niektórzy nieźle zmarzną tej zimy
Niemieckiego straszaka używał już Gomółka.

>>>Nie ma problemu z postawieniem elektrowni - trzeba tylko odpowiednio dużo jej produkować. Zaś na własne potrzeby to do 100kW nie ma żadnego problemu.
>>Dokładnie spełnia definicję reglamentacji
>>Zakaz budowania elektrowni przez spółdzielnie jest głupi i nie wmawiaj, że to Unia tego zabrania, PiS chce więcej zarabiać na prądzie na pensje swoich ludzi i wydatki partii
>A kto niby zakazuje spółdzielni stawiać elektrownie
Polskie prawo

>- jak na walnym się zgodzą to mogą stawiać co chcą
Nie mogą, dowiedz się jak stanowi prawo

>poruszając tematy od sasa do lasa aby dopasować do swoich bzdurnych twierdzeń. Widać szkołę Tuska i Kierwińskiego.

A merytorycznie?

>>>>Kupno węgla w PGG. Max 3 tony na dom, była reglamentacja czy nie?
>>>To nie kupuj w PPG
>>"Nie mają chleba, niech jedzą ciastka"
>To gadasz o brakach czy reglamentacji której nie ma ??
Piszę o reglamentacji która JEST, to że PiSTV pipcy co innego, to tylko zaklinanie rzeczywistości

>>>- zresztą to temat o limitach prądu, a ty dalej "a u was biją murzynów" jak już się odnosisz do PRL
>>To była w PRLu reglamentacja cukru czy nie?
>A murzynów w Ameryce bili czy nie ?
Bili. Była w PRLu reglamentacja cukru czy nie?

>>IDENTYCZNIE działa reglamentacja elektrycznej energii obecnie. Wolno Ci kupić więcej, ale po sporo wyższej cenie.
>za PWN reglamentacja. 1. «regulowanie bądź ograniczanie kupna, produkcji lub sprzedaży pewnych artykułów» bo widzę że nie rozumiesz tego słowa. Obniżenie części zużytej energii poniżej cen rynkowych nie jest reglamentacją - poniał ??

1 Czyli w PRLu nie było reglamentacji cukru. Każdy mógł kupić ile chciał (26 zł/kg)
2 Państwowa PGG ogranicza sprzedaż węgla - spełnia definicję SJP

>>>EDIT Rozumiem że limity cukru w sklepach to też przez PIS co?
>>Limity nie,ale panika tak.
>Aaaaa rozumiem i dlatego Kaczyński powiedział że cukru i węgla nie zabraknie żeby zasiać panikę - no logika niczym radziecka myśl przewodnia.
Nie wiem co powiedział o cukrze, ale PiS twierdzi, że węgla nie zabraknie, a w mojej wsi już giną worki z tworzywowymi odpadami, bo niektórzy nie mają co do pieca wrzucić.
Państwowy Węglokoks zapisuje na węgiel na... kwiecień (3 tony)

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Konowal (6291 punktów)
Dobra daj spokój bo apopleksji dostaniesz wymyślając te głupoty

Socjalizm albo zdrowie - wybór należy do ciebie
Rozumiej, abyś mógł wierzyć - wierz, abyś mógł zrozumieć.
św. Augustyn
07-10-2022 11:42 
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)
>Dobra daj spokój bo apopleksji dostaniesz wymyślając te głupoty

Ot, merytoryczna odpowiedź wyznawcy PiSu

> Rozumiej, abyś mógł wierzyć
Postaraj się jednak rozumieć, a potem wierzyć

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Konowal (6291 punktów)
No merytoryczna bo ja tylko o limitach a Ty piędziesiąt wątków bo w gównym nie umiesz swoich racji uzasadnić

Socjalizm albo zdrowie - wybór należy do ciebie
Rozumiej, abyś mógł wierzyć - wierz, abyś mógł zrozumieć.
św. Augustyn
szarley (54913 punktów)
>No merytoryczna bo ja tylko o limitach a Ty piędziesiąt wątków bo w gównym nie umiesz swoich racji uzasadnić
>
Socjalizm albo zdrowie - wybór należy do ciebie

> Rozumiej, abyś mógł wierzyć - wierz, abyś mógł zrozumieć.
> św. Augustyn
A ja o reglamentacji i nie poradzisz się odnieść

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
11-10-2022 08:09 
 Ocena 1 na 1
Konowal (6291 punktów)

>A ja o reglamentacji i nie poradzisz się odnieść

bo nie ma żadnej reglamentacji, są wprowadzone ograniczenia po niższych stawkach, ale na wolnym rynku możesz kupić ile chcesz i nie jest to nielegalne. Tyle w temacie Twojej reglamentacji.

Socjalizm albo zdrowie - wybór należy do ciebie
Rozumiej, abyś mógł wierzyć - wierz, abyś mógł zrozumieć.
św. Augustyn
szarley (54913 punktów)
>>A ja o reglamentacji i nie poradzisz się odnieść
>bo nie ma żadnej reglamentacji, są wprowadzone ograniczenia po niższych stawkach, ale na wolnym rynku możesz kupić ile chcesz i nie jest to nielegalne. Tyle w temacie Twojej reglamentacji.
Amen
W PRL-u nie było reglamentacji cukru
Definicja reglamentacji nie obejmuje metody.limit z ceną też jest reglamentacją, a przy tym upierasz się tylko przy jednej postaci energii, węgiel to też energia, a jest reglamentowany

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
11-10-2022 11:26 
 Ocena 1 na 1
Konowal (6291 punktów)

>Definicja reglamentacji nie obejmuje metody.limit z ceną też jest reglamentacją, a przy tym upierasz się tylko przy jednej postaci energii, węgiel to też energia, a jest reglamentowany

Nic się nie upieram - odniosłem się do energii bo tam głupoty były wypisywane, a Ty zaraz o węglu cukrze prl-u i murzynach. Więc uciąłem dyskusję, bo jak Ty wiesz wszystko lepiej to cóż tu dyskutować.


Socjalizm albo zdrowie - wybór należy do ciebie
Rozumiej, abyś mógł wierzyć - wierz, abyś mógł zrozumieć.
św. Augustyn
13-10-2022 13:56 
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)
>>Definicja reglamentacji nie obejmuje metody.limit z ceną też jest reglamentacją, a przy tym upierasz się tylko przy jednej postaci energii, węgiel to też energia, a jest reglamentowany
>Nic się nie upieram - odniosłem się do energii bo tam głupoty były wypisywane,

Było pisane, że jest reglamentacja
1 Rzeczywista podczas zakupy energii w postaci węgla do ogrzania domu
2 Planowana - limit 2000 kWh po którym jest podnoszona cena (polityka cenowa też jest narzędziem reglamentacji)

Ty przeczysz reglamentowaniu energii

>a Ty zaraz o węglu cukrze
1 Węgiel to też energia
2 TY twierdzisz, że w PRLu nie było reglamentacji cukru. Wg TWOICH słów nie było żadnej reglamentacji

>murzynach.
O murzynach to Ty pisałeś nie ja

>Więc uciąłem dyskusję, bo jak Ty wiesz wszystko lepiej to cóż tu dyskutować.
Nie muszę wszystkiego wiedzieć lepiej, ale rozmawiam z sąsiadami i wiem, który już ma węgiel na zimę, a któremu brakuje, czasem sporo. I słucham kogo za to winią, zwłaszcza ci, którzy żyją z emerytur wypracowanych w kopalniach


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
14-10-2022 20:07 
 Ocena 1 na 1
Konowal (6291 punktów)
>>>Definicja reglamentacji nie obejmuje metody.limit z ceną też jest reglamentacją, a przy tym upierasz się tylko przy jednej postaci energii, węgiel to też energia, a jest reglamentowany
>>Nic się nie upieram - odniosłem się do energii bo tam głupoty były wypisywane,
>Było pisane, że jest reglamentacja
>1 Rzeczywista podczas zakupy energii w postaci węgla do ogrzania domu
>2 Planowana - limit 2000 kWh po którym jest podnoszona cena (polityka cenowa też jest narzędziem reglamentacji)
Bzdury piszesz
1. węgla kupujesz ile chcesz
2. energii zużywasz ile chcesz
3. Do jakiejś ilości państwo dopłaca a później cena nie skacze tylko jest rynkowa bez dopłat
To nie jest reglamentacja

Jaśniej nie dam rady - wybacz ale prościej się nie da.

>Ty przeczysz reglamentowaniu energii
Bo jej nie ma
>>a Ty zaraz o węglu cukrze
>1 Węgiel to też energia
>2 TY twierdzisz, że w PRLu nie było reglamentacji cukru. Wg TWOICH słów nie było żadnej reglamentacji
>>murzynach.
>O murzynach to Ty pisałeś nie ja
ale biją czy nie biją ?
>>Więc uciąłem dyskusję, bo jak Ty wiesz wszystko lepiej to cóż tu dyskutować.
>Nie muszę wszystkiego wiedzieć lepiej, ale rozmawiam z sąsiadami i wiem, który już ma węgiel na zimę, a któremu brakuje, czasem sporo. I słucham kogo za to winią, zwłaszcza ci, którzy żyją z emerytur wypracowanych w kopalniach
No i kogo?


Socjalizm albo zdrowie - wybór należy do ciebie
Rozumiej, abyś mógł wierzyć - wierz, abyś mógł zrozumieć.
św. Augustyn
szarley (54913 punktów)
>>>>Definicja reglamentacji nie obejmuje metody.limit z ceną też jest reglamentacją, a przy tym upierasz się tylko przy jednej postaci energii, węgiel to też energia, a jest reglamentowany
>>>Nic się nie upieram - odniosłem się do energii bo tam głupoty były wypisywane,
>>Było pisane, że jest reglamentacja
>>1 Rzeczywista podczas zakupy energii w postaci węgla do ogrzania domu
>>2 Planowana - limit 2000 kWh po którym jest podnoszona cena (polityka cenowa też jest narzędziem reglamentacji)
>Bzdury piszesz
>1. węgla kupujesz ile chcesz
Gdzie????? Podaj adres!!!!!!

>2. energii zużywasz ile chcesz
Jak cukru w PRLu.

>3. Do jakiejś ilości państwo dopłaca a później cena nie skacze tylko jest rynkowa bez dopłat
Cena rynkowa regulowana przez URE i dyktowana przez państwowe monopole
Rynkowa?

Przy okazji PiS zadeklarował dopłatę 3000 zł do każdego węglowego pieca w 30 dni
Pinokio jak zwykle kłamał. do dziś w moje wsi nikt grosza nie dostał.
Dlaczego? TVPiS łże jak UrbanTV, że wszyscy dostali dopłaty

>To nie jest reglamentacja
Tako rzecze PiS. Definicja ekonomistów jest innma

>>Ty przeczysz reglamentowaniu energii
>Bo jej nie ma
Tako rzecze PiS

>>>a Ty zaraz o węglu cukrze
>>1 Węgiel to też energia
Ucieczka

>>2 TY twierdzisz, że w PRLu nie było reglamentacji cukru. Wg TWOICH słów nie było żadnej reglamentacji
Ucieczka

>>>murzynach.
>>O murzynach to Ty pisałeś nie ja
>ale biją czy nie biją ?
Ja piszę o energii nie o murzynach

>>Nie muszę wszystkiego wiedzieć lepiej, ale rozmawiam z sąsiadami i wiem, który już ma węgiel na zimę, a któremu brakuje, czasem sporo. I słucham kogo za to winią, zwłaszcza ci, którzy żyją z emerytur wypracowanych w kopalniach
>No i kogo?

takiego jednego kurdupla, który wybrał się na zamknięty cmentarz, kiedy w mojej wsi za wizytę na cmentarzu policja karała mandatami, bo pełnił służbowe obowiązki, bo jego matka zginęła w samolocie pod Smoleńskiem
Ten sam kurdupel kazał wstrzymać produkcję energii z wiatru bo krowy przestają nieść jajka i kazał zamknąć kopalnie Makoszowy.


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Konowal (6291 punktów)
>>>>>Definicja reglamentacji nie obejmuje metody.limit z ceną też jest reglamentacją, a przy tym upierasz się tylko przy jednej postaci energii, węgiel to też energia, a jest reglamentowany
>>>>Nic się nie upieram - odniosłem się do energii bo tam głupoty były wypisywane,
>>>Było pisane, że jest reglamentacja
>>>1 Rzeczywista podczas zakupy energii w postaci węgla do ogrzania domu
>>>2 Planowana - limit 2000 kWh po którym jest podnoszona cena (polityka cenowa też jest narzędziem reglamentacji)
>>Bzdury piszesz
>>1. węgla kupujesz ile chcesz
>Gdzie????? Podaj adres!!!!!!
Australia
>>2. energii zużywasz ile chcesz
>Jak cukru w PRLu.
a nie jak mąki?

>>3. Do jakiejś ilości państwo dopłaca a później cena nie skacze tylko jest rynkowa bez dopłat
>Cena rynkowa regulowana przez URE i dyktowana przez państwowe monopole
>Rynkowa?
>Przy okazji PiS zadeklarował dopłatę 3000 zł do każdego węglowego pieca w 30 dni
>Pinokio jak zwykle kłamał. do dziś w moje wsi nikt grosza nie dostał.
>Dlaczego? TVPiS łże jak UrbanTV, że wszyscy dostali dopłaty
Ni e wiem pytaj się PIS
>>To nie jest reglamentacja
>Tako rzecze PiS. Definicja ekonomistów jest innma
których ? Petru czy Balcerowicza ?
>>>Ty przeczysz reglamentowaniu energii
>>Bo jej nie ma
>Tako rzecze PiS
Widzisz prawdę mówi a Ty piszesz że kłamie - jakieś rozdwojenie jaźni masz

>>>>murzynach.
>>>O murzynach to Ty pisałeś nie ja
>>ale biją czy nie biją ?
>Ja piszę o energii nie o murzynach
ale biją murzynów czy nie?

>>>Nie muszę wszystkiego wiedzieć lepiej, ale rozmawiam z sąsiadami i wiem, który już ma węgiel na zimę, a któremu brakuje, czasem sporo. I słucham kogo za to winią, zwłaszcza ci, którzy żyją z emerytur wypracowanych w kopalniach
>>No i kogo?
>takiego jednego kurdupla, który wybrał się na zamknięty cmentarz, kiedy w mojej wsi za wizytę na cmentarzu policja karała mandatami, bo pełnił służbowe obowiązki, bo jego matka zginęła w samolocie pod Smoleńskiem
aaaa i dlatego nie ma węgla - no ciekawy ciąg przyczynowo skutkowy

>Ten sam kurdupel kazał wstrzymać produkcję energii z wiatru bo krowy przestają nieść jajka i kazał zamknąć kopalnie Makoszowy.
No widzisz jaką ma władzę!! Więc jak teraz mówi że węgla będzie full to czego mu nie wierzysz - oj słabo z logiką

Socjalizm albo zdrowie - wybór należy do ciebie
Rozumiej, abyś mógł wierzyć - wierz, abyś mógł zrozumieć.
św. Augustyn
szarley (54913 punktów)
>>>1. węgla kupujesz ile chcesz
>>Gdzie????? Podaj adres!!!!!!
>Australia

Mam nadzieję, że cynizm zgubi was tak samo jak komunistów
Jak kupić węgiel w Australi do ogrzania pojedynczego domu lub nawet całej wsi?

>>>2. energii zużywasz ile chcesz
>>Jak cukru w PRLu.
>a nie jak mąki?
Użyłem argumentu, czekam na argument

Przypomnę: w 1976 wprowadzono w Polsce kartki na cukier (2 kg/osobę na miesiąc), ale wg Twojej definicji to NIE BYŁA REGLAMENTACJA, bo można było kupić cukier w dowolnej ilości
Dokładnie jak teraz z energią

>>>3. Do jakiejś ilości państwo dopłaca a później cena nie skacze tylko jest rynkowa bez dopłat
>>Cena rynkowa regulowana przez URE i dyktowana przez państwowe monopole
>>Rynkowa?
Rynkowa?

>>Przy okazji PiS zadeklarował dopłatę 3000 zł do każdego węglowego pieca w 30 dni
>>Pinokio jak zwykle kłamał. do dziś w moje wsi nikt grosza nie dostał.
>>Dlaczego? TVPiS łże jak UrbanTV, że wszyscy dostali dopłaty
>Ni e wiem pytaj się PIS

Niemal wszystkie ich kłamstwa tłumaczysz, to myślałem, że wiesz gdzie te 3 000 dla mojego domu

>>>To nie jest reglamentacja
>>Tako rzecze PiS. Definicja ekonomistów jest inna
>których ? Petru czy Balcerowicza?

Z podręcznika ekonomii.

>>>>Ty przeczysz reglamentowaniu energii
>>>Bo jej nie ma
>>Tako rzecze PiS
>Widzisz prawdę mówi a Ty piszesz że kłamie - jakieś rozdwojenie jaźni masz

Czekam na argumenta

Mechanizm jest DOKŁADNIE taki sam jak w przypadku cukru w PRLu.
Wijesz się jak glista w dupie, żeby uniknąć odpowiedzi

>>>ale biją czy nie biją ?
>>Ja piszę o energii nie o murzynach
>ale biją murzynów czy nie?
Ja piszę o energii nie o murzynach

>>>>Nie muszę wszystkiego wiedzieć lepiej, ale rozmawiam z sąsiadami i wiem, który już ma węgiel na zimę, a któremu brakuje, czasem sporo. I słucham kogo za to winią, zwłaszcza ci, którzy żyją z emerytur wypracowanych w kopalniach
>>>No i kogo?
>>takiego jednego kurdupla, który wybrał się na zamknięty cmentarz, kiedy w mojej wsi za wizytę na cmentarzu policja karała mandatami, bo pełnił służbowe obowiązki, bo jego matka zginęła w samolocie pod Smoleńskiem
>aaaa i dlatego nie ma węgla - no ciekawy ciąg przyczynowo skutkowy
Nie podałem ciągu przyczynowo - skutkowego, tylko opis osoby
Węgla brakuje, ponieważ bez pomyślunku zamyka się kopalnie, a na tych, które zostały zaniechano przygotówek. I to robi także rząd PiSu i to w warunkach nałożenia embarga na węgiel z Rosji. Pierwszą decyzją po wprowadzeniu embarga powinno było być wstrzymanie likwidacji kopalń, drugą rozpoczęcie bicia przekopów do nowych ścian. Do dziś nie wybito nawet 1 metra przygotówki. Niektóre zaniechane ściany już by pracowały, po pół roku można by zwiększyć wydobycie o ok. 20 000 ton dziennie

>>Ten sam kurdupel kazał wstrzymać produkcję energii z wiatru bo krowy przestają nieść jajka i kazał zamknąć kopalnie Makoszowy.
>No widzisz jaką ma władzę!!
Ten sam kurdupel kazał wstrzymać produkcję energii z wiatru, dalej żartowałem, ale Tobie jak widać brakuje argumentów
A może wiesz dlaczego PiS zablokował wiatrową energetykę? Niemcy kazali?

>Więc jak teraz mówi że węgla będzie full to czego mu nie wierzysz
Nie, nie wierzę, tym bardziej, że już się z tej obietnicy wycofuje. A ja wiem co dzieje się w polskim górnictwie. Wiem też jaki "węgiel" sprowadzono z Indonezji. Badał go GIG PIB

A obiecał też 3 000 zł na każde gospodarstwo domowe ogrzewane węglem i dał sobie termin na wypłatę tych pieniędzy
Nic nie dostałem i nie znam nikogo we wsi, kto dostał.

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Konowal (6291 punktów)
>>>>1. węgla kupujesz ile chcesz
>>>Gdzie????? Podaj adres!!!!!!
>>Australia
>Mam nadzieję, że cynizm zgubi was tak samo jak komunistów
>Jak kupić węgiel w Australi do ogrzania pojedynczego domu lub nawet całej wsi?

Jak zawsze - dużo do portu - później się rozdziela na mniejsze składy itd. technologia jest znana od wielu lat

>>>>2. energii zużywasz ile chcesz
>>>Jak cukru w PRLu.
>>a nie jak mąki?
>Użyłem argumentu, czekam na argument
>Przypomnę: w 1976 wprowadzono w Polsce kartki na cukier (2 kg/osobę na miesiąc), ale wg Twojej definicji to NIE BYŁA REGLAMENTACJA, bo można było kupić cukier w dowolnej ilości
>Dokładnie jak teraz z energią
Nie odpowiadam na bzdurne pytania. Energii zużywasz ile chcesz i gdzieś mam Twój cukier

>>>>3. Do jakiejś ilości państwo dopłaca a później cena nie skacze tylko jest rynkowa bez dopłat
>>>Cena rynkowa regulowana przez URE i dyktowana przez państwowe monopole
>>>Rynkowa?
>Rynkowa?
Rynkowa?

>>>Przy okazji PiS zadeklarował dopłatę 3000 zł do każdego węglowego pieca w 30 dni
>>>Pinokio jak zwykle kłamał. do dziś w moje wsi nikt grosza nie dostał.
>>>Dlaczego? TVPiS łże jak UrbanTV, że wszyscy dostali dopłaty
>>Ni e wiem pytaj się PIS
>Niemal wszystkie ich kłamstwa tłumaczysz, to myślałem, że wiesz gdzie te 3 000 dla mojego domu
Nie tłumaczę czyich kłamstw tylko staram się obalać kłamstwa tvn-owskie które tylko straszą ludzi

>>>>To nie jest reglamentacja
>>>Tako rzecze PiS. Definicja ekonomistów jest inna
>>których ? Petru czy Balcerowicza?
>Z podręcznika ekonomii.
Niby poważny temat a ty ciągle żartujesz

>>>>>Ty przeczysz reglamentowaniu energii
>>>>Bo jej nie ma
>>>Tako rzecze PiS
>>Widzisz prawdę mówi a Ty piszesz że kłamie - jakieś rozdwojenie jaźni masz
>Czekam na argumenta
>Mechanizm jest DOKŁADNIE taki sam jak w przypadku cukru w PRLu.
>Wijesz się jak glista w dupie, żeby uniknąć odpowiedzi
>>>>ale biją czy nie biją ?
>>>Ja piszę o energii nie o murzynach
>>ale biją murzynów czy nie?
>Ja piszę o energii nie o murzynach
a nie o cukrze ??? pogubiłem się
Chyba że Ty po linii zielonych jedziesz i uważasz że cukier to energia dla ciała

>Węgla brakuje, ponieważ bez pomyślunku zamyka się kopalnie, a na tych, które zostały zaniechano przygotówek. I to robi także rząd PiSu i to w warunkach nałożenia embarga na węgiel z Rosji. Pierwszą decyzją po wprowadzeniu embarga powinno było być wstrzymanie likwidacji kopalń, drugą rozpoczęcie bicia przekopów do nowych ścian. Do dziś nie wybito nawet 1 metra przygotówki. Niektóre zaniechane ściany już by pracowały, po pół roku można by zwiększyć wydobycie o ok. 20 000 ton dziennie
Ale UE każe zamykać - więc co wychodzimy z UE czy będziemy kary płacić ?

>A może wiesz dlaczego PiS zablokował wiatrową energetykę? Niemcy kazali?
Nie - bo OZE jest złe dla naszego systemu energetycznego

>Nie, nie wierzę, tym bardziej, że już się z tej obietnicy wycofuje. A ja wiem co dzieje się w polskim górnictwie. Wiem też jaki "węgiel" sprowadzono z Indonezji. Badał go GIG PIB
Aaa czyli jak Ci się wstanie raz wierzysz raz nie wierzysz - ale oczywiście innym odmawiasz takiej przyjemności - no cóż można i tak.


Socjalizm albo zdrowie - wybór należy do ciebie
Rozumiej, abyś mógł wierzyć - wierz, abyś mógł zrozumieć.
św. Augustyn
18-10-2022 11:35 
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)
>>>>>1. węgla kupujesz ile chcesz
>>>>Gdzie????? Podaj adres!!!!!!
>>>Australia
>>Mam nadzieję, że cynizm zgubi was tak samo jak komunistów
>>Jak kupić węgiel w Australi do ogrzania pojedynczego domu lub nawet całej wsi?
>Jak zawsze - dużo do portu - później się rozdziela na mniejsze składy itd. technologia jest znana od wielu lat

I kto to ma zrobić? Ja, dla swojego domu?

>>Przypomnę: w 1976 wprowadzono w Polsce kartki na cukier (2 kg/osobę na miesiąc), ale wg Twojej definicji to NIE BYŁA REGLAMENTACJA, bo można było kupić cukier w dowolnej ilości
>>Dokładnie jak teraz z energią
>Nie odpowiadam na bzdurne pytania. Energii zużywasz ile chcesz i gdzieś mam Twój cukier
Brak argumentów

>>>>>3. Do jakiejś ilości państwo dopłaca a później cena nie skacze tylko jest rynkowa bez dopłat
>>>>Cena rynkowa regulowana przez URE i dyktowana przez państwowe monopole
>>>>Rynkowa?
>>Rynkowa?
>Rynkowa?
To było pytanie

>>>>Przy okazji PiS zadeklarował dopłatę 3000 zł do każdego węglowego pieca w 30 dni
>>>>Pinokio jak zwykle kłamał. do dziś w moje wsi nikt grosza nie dostał.
>>>>Dlaczego? TVPiS łże jak UrbanTV, że wszyscy dostali dopłaty
>>>Ni e wiem pytaj się PIS
>>Niemal wszystkie ich kłamstwa tłumaczysz, to myślałem, że wiesz gdzie te 3 000 dla mojego domu
>Nie tłumaczę czyich kłamstw tylko staram się obalać kłamstwa tvn-owskie które tylko straszą ludzi
TVN (podobno) twierdzi, że tych dopłat nie ma, to jest kłamstwo?

>>>>>To nie jest reglamentacja
>>>>Tako rzecze PiS. Definicja ekonomistów jest inna
>>>których ? Petru czy Balcerowicza?
>>Z podręcznika ekonomii.
>Niby poważny temat a ty ciągle żartujesz
Nie ja żartuję, ale Ty

>>>>>ale biją czy nie biją ?
>>>>Ja piszę o energii nie o murzynach
>>>ale biją murzynów czy nie?
>>Ja piszę o energii nie o murzynach
>a nie o cukrze ??? pogubiłem się
Porównuję reglamentację cukru wprowadzoną w Polsce w 1976 z obecnie proponowaną reglamentacją energii
Czego nie rozumiesz?
Różnicy w mechanizmie reglamentacji nie dostrzegam, a Ty mi jej wskazać nie poradzisz

>>Węgla brakuje, ponieważ bez pomyślunku zamyka się kopalnie, a na tych, które zostały zaniechano przygotówek. I to robi także rząd PiSu i to w warunkach nałożenia embarga na węgiel z Rosji. Pierwszą decyzją po wprowadzeniu embarga powinno było być wstrzymanie likwidacji kopalń, drugą rozpoczęcie bicia przekopów do nowych ścian. Do dziś nie wybito nawet 1 metra przygotówki. Niektóre zaniechane ściany już by pracowały, po pół roku można by zwiększyć wydobycie o ok. 20 000 ton dziennie
>Ale UE każe zamykać
BZDURA!
1 UE każe ograniczać spalanie węgla, a nie jego wydobycie. Nigdy nikt nie zalecał ani nie nakazywał ograniczania wydobycia. Pisałem o tym jaki błąd w mechanizmie popełniono, to są ARGUMENTA
2 W o wiele poważniejszych sprawach PiS nie liczy się z Unią

>>A może wiesz dlaczego PiS zablokował wiatrową energetykę? Niemcy kazali?
>Nie - bo OZE jest złe dla naszego systemu energetycznego
To należy dostosować system energetyczny. Pieniądze w Brukseli czekają

>>Nie, nie wierzę, tym bardziej, że już się z tej obietnicy wycofuje. A ja wiem co dzieje się w polskim górnictwie. Wiem też jaki "węgiel" sprowadzono z Indonezji. Badał go GIG PIB
>Aaa czyli jak Ci się wstanie raz wierzysz raz nie wierzysz - ale oczywiście innym odmawiasz takiej przyjemności - no cóż można i tak.

Tak, raz wierzę, raz nie, bo mam swój rozum, a niektórych sprawach też swoją wiedzę i dostęp nawet do niepublikowanych danych i poradzę weryfikować informacje
Tym się różnię od wyznawców PiSu


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Konowal (6291 punktów)
>>>>>>1. węgla kupujesz ile chcesz
>>>>>Gdzie????? Podaj adres!!!!!!
>>>>Australia
>>>Mam nadzieję, że cynizm zgubi was tak samo jak komunistów
>>>Jak kupić węgiel w Australi do ogrzania pojedynczego domu lub nawet całej wsi?
>>Jak zawsze - dużo do portu - później się rozdziela na mniejsze składy itd. technologia jest znana od wielu lat
>I kto to ma zrobić? Ja, dla swojego domu?
No chyba - a kto?

>>>>>>3. Do jakiejś ilości państwo dopłaca a później cena nie skacze tylko jest rynkowa bez dopłat
>>>>>Cena rynkowa regulowana przez URE i dyktowana przez państwowe monopole
>>>>>Rynkowa?
>>>Rynkowa?
>>Rynkowa?
>To było pytanie
A co nierynkowa?

>>>>>Przy okazji PiS zadeklarował dopłatę 3000 zł do każdego węglowego pieca w 30 dni
>>>>>Pinokio jak zwykle kłamał. do dziś w moje wsi nikt grosza nie dostał.
>>>>>Dlaczego? TVPiS łże jak UrbanTV, że wszyscy dostali dopłaty
>>>>Ni e wiem pytaj się PIS
>>>Niemal wszystkie ich kłamstwa tłumaczysz, to myślałem, że wiesz gdzie te 3 000 dla mojego domu
>>Nie tłumaczę czyich kłamstw tylko staram się obalać kłamstwa tvn-owskie które tylko straszą ludzi
>TVN (podobno) twierdzi, że tych dopłat nie ma, to jest kłamstwo?
Nie ma limitów prądu

>>>>>>ale biją czy nie biją ?
>>>>>Ja piszę o energii nie o murzynach
>>>>ale biją murzynów czy nie?
>>>Ja piszę o energii nie o murzynach
>>a nie o cukrze ??? pogubiłem się
>Porównuję reglamentację cukru wprowadzoną w Polsce w 1976 z obecnie proponowaną reglamentacją energii
>Czego nie rozumiesz?
>Różnicy w mechanizmie reglamentacji nie dostrzegam, a Ty mi jej wskazać nie poradzisz
Nie ma żadnej reglamentacji zużywasz ile chcesz

>>>Węgla brakuje, ponieważ bez pomyślunku zamyka się kopalnie, a na tych, które zostały zaniechano przygotówek. I to robi także rząd PiSu i to w warunkach nałożenia embarga na węgiel z Rosji. Pierwszą decyzją po wprowadzeniu embarga powinno było być wstrzymanie likwidacji kopalń, drugą rozpoczęcie bicia przekopów do nowych ścian. Do dziś nie wybito nawet 1 metra przygotówki. Niektóre zaniechane ściany już by pracowały, po pół roku można by zwiększyć wydobycie o ok. 20 000 ton dziennie
>>Ale UE każe zamykać
>BZDURA!
>1 UE każe ograniczać spalanie węgla, a nie jego wydobycie. Nigdy nikt nie zalecał ani nie nakazywał ograniczania wydobycia. Pisałem o tym jaki błąd w mechanizmie popełniono, to są ARGUMENTA
Wydobycie wiąże sie ze spalaniem
>2 W o wiele poważniejszych sprawach PiS nie liczy się z Unią
Niby jakich?

>>>A może wiesz dlaczego PiS zablokował wiatrową energetykę? Niemcy kazali?
>>Nie - bo OZE jest złe dla naszego systemu energetycznego
>To należy dostosować system energetyczny. Pieniądze w Brukseli czekają
Bzdura - są blokowane - Obecnie najbardziej potrzebna jest nam energia atomowa - a tę Niemcy uznali za nieekologiczną i na to kasy nie ma. Żeby przypadkiem Polacy się nie wyrwali spod zależności niemieckiej.

>>>Nie, nie wierzę, tym bardziej, że już się z tej obietnicy wycofuje. A ja wiem co dzieje się w polskim górnictwie. Wiem też jaki "węgiel" sprowadzono z Indonezji. Badał go GIG PIB
>>Aaa czyli jak Ci się wstanie raz wierzysz raz nie wierzysz - ale oczywiście innym odmawiasz takiej przyjemności - no cóż można i tak.
>Tak, raz wierzę, raz nie, bo mam swój rozum, a niektórych sprawach też swoją wiedzę i dostęp nawet do niepublikowanych danych i poradzę weryfikować informacje
>Tym się różnię od wyznawców PiSu
No widać. Tak jak Tusk raz wierzy w zeznania raz nie. Też ma swoją logikę.


Socjalizm albo zdrowie - wybór należy do ciebie
Rozumiej, abyś mógł wierzyć - wierz, abyś mógł zrozumieć.
św. Augustyn
szarley (54913 punktów)
>>>>Jak kupić węgiel w Australi do ogrzania pojedynczego domu lub nawet całej wsi?
>>>Jak zawsze - dużo do portu - później się rozdziela na mniejsze składy itd. technologia jest znana od wielu lat
>>I kto to ma zrobić? Ja, dla swojego domu?
>No chyba - a kto?
Mam nadzieję, że Wasz cynizm odsunie Was od władzy jak poprzedników
Jak dla jednego domu sprowadzić węgiel z Australii?

>>>>>>>3. Do jakiejś ilości państwo dopłaca a później cena nie skacze tylko jest rynkowa bez dopłat
>>>>>>Cena rynkowa regulowana przez URE i dyktowana przez państwowe monopole
>>To było pytanie
>A co nierynkowa?
Nie, skoro jest regulowana przez państwo, lub państwowe monopole i zakazy konkurencji

>>Porównuję reglamentację cukru wprowadzoną w Polsce w 1976 z obecnie proponowaną reglamentacją energii
>>Czego nie rozumiesz?
>>Różnicy w mechanizmie reglamentacji nie dostrzegam, a Ty mi jej wskazać nie poradzisz
>Nie ma żadnej reglamentacji zużywasz ile chcesz
Tak, czyli w PRL-u nie było reglamentacji cukru
>>>Ale UE każe zamykać
>>BZDURA!
>>1 UE każe ograniczać spalanie węgla, a nie jego wydobycie. Nigdy nikt nie zalecał ani nie nakazywał ograniczania wydobycia. Pisałem o tym jaki błąd w mechanizmie popełniono, to są ARGUMENTA
>Wydobycie wiąże sie ze spalaniem
Owszem i o tym pisałem. Należało ograniczać spalanie a w ślad za tym ograniczać wydobycie
Unia nie zalecała redukcji wydobycia przed ograniczeniem zużycia

Nie dostrzegasz tego argumentu?

>>2 W o wiele poważniejszych sprawach PiS nie liczy się z Unią
>Niby jakich?
To żart?

>>>Nie - bo OZE jest złe dla naszego systemu energetycznego
>>To należy dostosować system energetyczny. Pieniądze w Brukseli czekają
>Bzdura - są blokowane
Bo rząd PiSu nie przestrzega unijnych zasad

>- Obecnie najbardziej potrzebna jest nam energia atomowa
Budowa elektrowni trwa 10 lat. Szybciej byłaby na rynku energia z wiatru, ale tej PiS nie chciał

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Konowal (6291 punktów)
>Mam nadzieję, że Wasz cynizm odsunie Was od władzy jak poprzedników
Nie ma Was , i niech odsuwa od władzy, aby nie przysunął do władzy opcji niemieckiej to będzie dobrze.
>Jak dla jednego domu sprowadzić węgiel z Australii?
tak samo jak jeden komputer z Chin

>Nie, skoro jest regulowana przez państwo, lub państwowe monopole i zakazy konkurencji
to o czym dyskutujemy - jak jest regulowana to jest i koniec - ile ureguluje to będzie ok.

>>>Porównuję reglamentację cukru wprowadzoną w Polsce w 1976 z obecnie proponowaną reglamentacją energii
>>>Czego nie rozumiesz?
>>>Różnicy w mechanizmie reglamentacji nie dostrzegam, a Ty mi jej wskazać nie poradzisz
>>Nie ma żadnej reglamentacji zużywasz ile chcesz
>Tak, czyli w PRL-u nie było reglamentacji cukru
Tak samo jak w Biedronce

>Owszem i o tym pisałem. Należało ograniczać spalanie a w ślad za tym ograniczać wydobycie
>Unia nie zalecała redukcji wydobycia przed ograniczeniem zużycia
>Nie dostrzegasz tego argumentu?
to co robisz w ślad za UE to po prostu szatańska sofistyka i tyle.

>>>>Nie - bo OZE jest złe dla naszego systemu energetycznego
>>>To należy dostosować system energetyczny. Pieniądze w Brukseli czekają
>>Bzdura - są blokowane
>Bo rząd PiSu nie przestrzega unijnych zasad
Bzdura - to jest po prostu wojna ekonomiczna z Niemcami i tyle

>>- Obecnie najbardziej potrzebna jest nam energia atomowa
>Budowa elektrowni trwa 10 lat. Szybciej byłaby na rynku energia z wiatru, ale tej PiS nie chciał
Jest niestabilna i do naszego systemu opartego na elektrowniach węglowych nie za bardzo się nadaje. Dlatego musimy mieć atom.


Socjalizm albo zdrowie - wybór należy do ciebie
Rozumiej, abyś mógł wierzyć - wierz, abyś mógł zrozumieć.
św. Augustyn
02-11-2022 15:50 
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)
>>Mam nadzieję, że Wasz cynizm odsunie Was od władzy jak poprzedników
>Nie ma Was , i niech odsuwa od władzy, aby nie przysunął do władzy opcji niemieckiej to będzie dobrze.

Czy oprócz dziadków służących w niemieckiej armii, można wskazać jakiekolwiek źródła tego określenia?

Póki co Kaczyński wylizał dupy wielkim niemieckim handlowym sieciom

>>Jak dla jednego domu sprowadzić węgiel z Australii?
>tak samo jak jeden komputer z Chin
Bravo!
Kpina zamiast argumentu
A węgla nie ma

>>Owszem i o tym pisałem. Należało ograniczać spalanie a w ślad za tym ograniczać wydobycie
>>Unia nie zalecała redukcji wydobycia przed ograniczeniem zużycia
>>Nie dostrzegasz tego argumentu?
>to co robisz w ślad za UE to po prostu szatańska sofistyka i tyle.
Raczej brak zrozumienia argumentu przez Ciebie
Jakoś Unii nie przeszkadzał import węgla z Rosji, spaliny są takie same

>>>>>Nie - bo OZE jest złe dla naszego systemu energetycznego
>>>>To należy dostosować system energetyczny. Pieniądze w Brukseli czekają
>>>Bzdura - są blokowane
>>Bo rząd PiSu nie przestrzega unijnych zasad
>Bzdura - to jest po prostu wojna ekonomiczna z Niemcami i tyle
Tako rzecze Kurski. Amen. Ta wojna polega na budowie niemieckich fabryk samochodów w Polsce?
Unia jasno określiła warunki wypłaty pieniędzy. Wystarczy dotrzymać słowa, zamiast wyrzucania nieposłusznych władzy sędziów, wydłużania postępowań przed sądami i ograniczaniu obywatelom dostępu do niezawisłych sądów. Reforma sądownictwa w kierunku jego niezawisłości.

>>>- Obecnie najbardziej potrzebna jest nam energia atomowa
>>Budowa elektrowni trwa 10 lat. Szybciej byłaby na rynku energia z wiatru, ale tej PiS nie chciał
>Jest niestabilna i do naszego systemu opartego na elektrowniach węglowych nie za bardzo się nadaje. Dlatego musimy mieć atom.
No to będzie atom, przecież Polska ma potężne złoża uranu! Będzie niezależna energetycznie
Ale atom będzie za 10 lat

Energia słoneczna i wiatrowa wystarczy, trzeba ją tylko umieć zmagazynować. To jest technicznie możliwe, ale trzeba brać się do roboty zamiast pomstować na Niemców. Brać pieniądze z Unii i budować magazyny wodoru i tlenu. Do tego jednak trzeba fachowców z własnym zdaniem, a nie przydupasów

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Konowal (6291 punktów)

>Póki co Kaczyński wylizał dupy wielkim niemieckim handlowym sieciom
A tusk zrobił łaskę całej reszcie z Angelą włącznie
>>>Jak dla jednego domu sprowadzić węgiel z Australii?
>>tak samo jak jeden komputer z Chin
>Bravo!
>Kpina zamiast argumentu
>A węgla nie ma
taaaaa i komputerów też ni ma

>Raczej brak zrozumienia argumentu przez Ciebie
przy braku zastępstwa przez inne stabilne (czyli nie OZE) źródło energii każde ograniczenie emisji CO2, czyli wydobycia i spalania węgla dla energii, jest ograniczeniem zużycia energii - to naprawdę proste. Niemcy to rozumieją i wykorzystują do ograniczenia rozwoju ekonomicznego Polski, a pożyteczni ...... ich popierają.

>Jakoś Unii nie przeszkadzał import węgla z Rosji, spaliny są takie same
>>>>>>Nie - bo OZE jest złe dla naszego systemu energetycznego
>>>>>To należy dostosować system energetyczny. Pieniądze w Brukseli czekają
>>>>Bzdura - są blokowane
>>>Bo rząd PiSu nie przestrzega unijnych zasad
>>Bzdura - to jest po prostu wojna ekonomiczna z Niemcami i tyle
>Tako rzecze Kurski. Amen. Ta wojna polega na budowie niemieckich fabryk samochodów w Polsce?
>Unia jasno określiła warunki wypłaty pieniędzy. Wystarczy dotrzymać słowa, zamiast wyrzucania nieposłusznych władzy sędziów, wydłużania postępowań przed sądami i ograniczaniu obywatelom dostępu do niezawisłych sądów. Reforma sądownictwa w kierunku jego niezawisłości.

Sądownictwo nie podlega unii

>>>>- Obecnie najbardziej potrzebna jest nam energia atomowa
>>>Budowa elektrowni trwa 10 lat. Szybciej byłaby na rynku energia z wiatru, ale tej PiS nie chciał
>>Jest niestabilna i do naszego systemu opartego na elektrowniach węglowych nie za bardzo się nadaje. Dlatego musimy mieć atom.
>No to będzie atom, przecież Polska ma potężne złoża uranu! Będzie niezależna energetycznie
>Ale atom będzie za 10 lat
>Energia słoneczna i wiatrowa wystarczy, trzeba ją tylko umieć zmagazynować. To jest technicznie możliwe, ale trzeba brać się do roboty zamiast pomstować na Niemców. Brać pieniądze z Unii i budować magazyny wodoru i tlenu. Do tego jednak trzeba fachowców z własnym zdaniem, a nie przydupasów

i co najmniej 20 lat na budowę infrastruktury

PS enerad.pl/fotowoltaika/dla-spoldzielni-wspolnot/


Socjalizm albo zdrowie - wybór należy do ciebie
Rozumiej, abyś mógł wierzyć - wierz, abyś mógł zrozumieć.
św. Augustyn
03-11-2022 16:56 
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)
>>Póki co Kaczyński wylizał dupy wielkim niemieckim handlowym sieciom
>A tusk zrobił łaskę całej reszcie z Angelą włącznie
I jednego nazywasz Niemcem a drugiego....?

>>>>Jak dla jednego domu sprowadzić węgiel z Australii?
>>>tak samo jak jeden komputer z Chin
>>Bravo!
>>Kpina zamiast argumentu
>>A węgla nie ma
>taaaaa i komputerów też ni ma

Każdy ma prawo do własnych poglądów, ale nie do własnych faktów
Twierdzisz, że pojedynczy odbiorca może kupić węgiel w Australii....

>>Raczej brak zrozumienia argumentu przez Ciebie
>przy braku zastępstwa przez inne stabilne (czyli nie OZE) źródło energii każde ograniczenie emisji CO2, czyli wydobycia i spalania węgla dla energii,

Błąd. Wydobycie węgla nie ma wpływu na emisję dwutlenku węgla
Emisja wynika ze spalania węgla, zajedno polskiego czy rosyjskiego

Napisałem, że należało NAJPIERW zmniejszać popyt a potem zmniejszać wydobycie, a nie likwidować kopalnie i trzykrotnie zwiększać import z Rosji

>Niemcy to rozumieją i wykorzystują do ograniczenia rozwoju ekonomicznego Polski, a pożyteczni ...... ich popierają.

Skoro to Niemcy zamykają polskie kopalnie, to sam przyznajesz, że Kaczyński i Morawicki są na ich żołdzie

>Sądownictwo nie podlega unii
Nie, ale polski rząd zgodził się na uzależnienie pomocy dla Polski od przestrzegania unijnych zasad praworządności

>>Energia słoneczna i wiatrowa wystarczy, trzeba ją tylko umieć zmagazynować. To jest technicznie możliwe, ale trzeba brać się do roboty zamiast pomstować na Niemców. Brać pieniądze z Unii i budować magazyny wodoru i tlenu. Do tego jednak trzeba fachowców z własnym zdaniem, a nie przydupasów
>i co najmniej 20 lat na budowę infrastruktury
Skąd te dane? Od Konopki?

>PS enerad.pl/fotowoltaika/dla-spoldzielni-wspolnot/
Kompletnie nie na temat, ale jak widzę Twoja wiedza w zakresie górnictwa i energetyki jest ujemna.

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Konowal (6291 punktów)
>>>Póki co Kaczyński wylizał dupy wielkim niemieckim handlowym sieciom
>>A tusk zrobił łaskę całej reszcie z Angelą włącznie
>I jednego nazywasz Niemcem a drugiego....?
>>>>>Jak dla jednego domu sprowadzić węgiel z Australii?
>>>>tak samo jak jeden komputer z Chin
>>>Bravo!
>>>Kpina zamiast argumentu
>>>A węgla nie ma
>>taaaaa i komputerów też ni ma
>Każdy ma prawo do własnych poglądów, ale nie do własnych faktów
>Twierdzisz, że pojedynczy odbiorca może kupić węgiel w Australii....
To Ty tak twierdzisz, ja twierdzę że łańcuch dostaw jest taki sam dla węgla jak i dla komputera - wiem trudno to pojąć

>>>Raczej brak zrozumienia argumentu przez Ciebie
>>przy braku zastępstwa przez inne stabilne (czyli nie OZE) źródło energii każde ograniczenie emisji CO2, czyli wydobycia i spalania węgla dla energii,
>Błąd. Wydobycie węgla nie ma wpływu na emisję dwutlenku węgla
wg nowomowy we wszystkim jest ślad węglowy
>Emisja wynika ze spalania węgla, zajedno polskiego czy rosyjskiego
>Napisałem, że należało NAJPIERW zmniejszać popyt a potem zmniejszać wydobycie, a nie likwidować kopalnie i trzykrotnie zwiększać import z Rosji
a tu masz rację - ale UE niestety inaczej to zaplanowała

>>Niemcy to rozumieją i wykorzystują do ograniczenia rozwoju ekonomicznego Polski, a pożyteczni ...... ich popierają.
>Skoro to Niemcy zamykają polskie kopalnie, to sam przyznajesz, że Kaczyński i Morawicki są na ich żołdzie
Nie - na ich żoładzie jest opozycja która niestety ma wększość w PE a na całe szczęście mniejszość w Sejmie. Niestety wszystkie durnoty idą z PE a opozycja do tego jeszcze Zachód namawia bo myśli że tak odzyska władzę.

>>Sądownictwo nie podlega unii
>Nie, ale polski rząd zgodził się na uzależnienie pomocy dla Polski od przestrzegania unijnych zasad praworządności
ale nie sposobu organizacji sądów

>>>Energia słoneczna i wiatrowa wystarczy, trzeba ją tylko umieć zmagazynować. To jest technicznie możliwe, ale trzeba brać się do roboty zamiast pomstować na Niemców. Brać pieniądze z Unii i budować magazyny wodoru i tlenu. Do tego jednak trzeba fachowców z własnym zdaniem, a nie przydupasów
>>i co najmniej 20 lat na budowę infrastruktury
>Skąd te dane? Od Konopki?
z doświadczenia

Socjalizm albo zdrowie - wybór należy do ciebie
Rozumiej, abyś mógł wierzyć - wierz, abyś mógł zrozumieć.
św. Augustyn
18-11-2022 13:41 
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)
>>Twierdzisz, że pojedynczy odbiorca może kupić węgiel w Australii....
>To Ty tak twierdzisz,

Nie. To było TWOJE twierdzenie.

>ja twierdzę że łańcuch dostaw jest taki sam dla węgla jak i dla komputera - wiem trudno to pojąć
Komputer mogę zamówić w Chinach i przyślą go pocztą

>>Błąd. Wydobycie węgla nie ma wpływu na emisję dwutlenku węgla
>wg nowomowy we wszystkim jest ślad węglowy
Powtórzę: Wydobycie węgla nie ma wpływu na emisję dwutlenku węgla.

>>Emisja wynika ze spalania węgla, zajedno polskiego czy rosyjskiego
>>Napisałem, że należało NAJPIERW zmniejszać popyt a potem zmniejszać wydobycie, a nie likwidować kopalnie i trzykrotnie zwiększać import z Rosji
>a tu masz rację - ale UE niestety inaczej to zaplanowała
Bzdura. UE naciskała na zmniejszenie SPALANIA a nie wydobycia.

>>Skoro to Niemcy zamykają polskie kopalnie, to sam przyznajesz, że Kaczyński i Morawicki są na ich żołdzie
>Nie - na ich żoładzie jest opozycja która niestety ma wększość w PE
To nie opocyzja w ostatnich 7 latach zmniejszyła zdolności wydobywcze polskich kopalń o kilkanaście milionów ton rocznie

>>Nie, ale polski rząd zgodził się na uzależnienie pomocy dla Polski od przestrzegania unijnych zasad praworządności
>ale nie sposobu organizacji sądów
Sposób organizacji sądów (zwłaszcza w wykonaniu PiSu) ma też wpływ na praworządność. Zauważ o ile w ostatnich 7 latach zwiększyła się przewlekłość spraw

>>>>Energia słoneczna i wiatrowa wystarczy, trzeba ją tylko umieć zmagazynować. To jest technicznie możliwe, ale trzeba brać się do roboty zamiast pomstować na Niemców. Brać pieniądze z Unii i budować magazyny wodoru i tlenu. Do tego jednak trzeba fachowców z własnym zdaniem, a nie przydupasów
>>>i co najmniej 20 lat na budowę infrastruktury
>>Skąd te dane? Od Konopki?
>z doświadczenia
Rozumiem, że masz doświadczenie w energetyce

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Thoter (6650 punktów)

>A tusk zrobił łaskę całej reszcie z Angelą włącznie

Angeli dziadek był Polakiem.
Nie wiem czy Angela się tym chwaliła czy wstydziła tego.
W każdym bądź razie nie potrafiliśmy tego wykorzytsać.
Konowal (6291 punktów)

>W każdym bądź razie nie potrafiliśmy tego wykorzytsać.
Dziadka czy Angelę ?


Socjalizm albo zdrowie - wybór należy do ciebie
Rozumiej, abyś mógł wierzyć - wierz, abyś mógł zrozumieć.
św. Augustyn
11-10-2022 21:01 
 Ocena 1 na 1
farmer (22440 punktów)
>>A ja o reglamentacji i nie poradzisz się odnieść
>bo nie ma żadnej reglamentacji, są wprowadzone ograniczenia po niższych stawkach, ale na wolnym rynku możesz kupić ile chcesz i nie jest to nielegalne.

Kupisz dokładnie tyle ile Ci wydzieli partia.
I będziesz tego lepiej pilnował niż kartek za PRLu.
Samoreglamentacja. PiS nieźle tresuje. A węgla na 200lat....hehehehhe.
Konowal (6291 punktów)
>>>A ja o reglamentacji i nie poradzisz się odnieść
>>bo nie ma żadnej reglamentacji, są wprowadzone ograniczenia po niższych stawkach, ale na wolnym rynku możesz kupić ile chcesz i nie jest to nielegalne.
>Kupisz dokładnie tyle ile Ci wydzieli partia.
>I będziesz tego lepiej pilnował niż kartek za PRLu.
>Samoreglamentacja. PiS nieźle tresuje. A węgla na 200lat....hehehehhe.
Zasada prosta piłeś albo oglądałeś TVN nie pisz, bo tylko głupoty wtedy są na ekranie.

Socjalizm albo zdrowie - wybór należy do ciebie
Rozumiej, abyś mógł wierzyć - wierz, abyś mógł zrozumieć.
św. Augustyn
Thoter (6650 punktów)

>Nie wszyscy pamiętają, ale limity na prąd i ograniczenia swego czasu wprowadził przywódca
>komunistycznej Rumuni Nicolae Ceaușescu...

Skąd Polak może wiedzieć co się działo w Rumunii??
Nie wie co się u niego dzieje a co dopiero w Rumunii.
Rumunii mieli w konstytucji zapis zakazujący zadłużać się u obcych.
Co ten zakaz był wart?? Ile długów u obcych mają dzisiaj Rumunii??
Polak to powinien pamiętać, że po "wygranej" wojnie Amerykanie nałożyli na nas sankcje.
Szkodzili nam przez kilkadziesiąt lat i żaden, nawet umiejący czytać i pisać Polak, nie potrafi podać JEDNEGO przykładu tego szkodzenia.
"Eksperci" od Kościoła teraz, nagle, stali się "ekspertami" od komunizmu i ekonomii.
Jeden lepszy od drugiego.
qwery (2864 punktów)
>>Nie wszyscy pamiętają, ale limity na prąd i ograniczenia swego czasu wprowadził przywódca
>>komunistycznej Rumuni Nicolae Ceaușescu...
>Skąd Polak może wiedzieć co się działo w Rumunii??
>Nie wie co się u niego dzieje a co dopiero w Rumunii.
>Rumunii mieli w konstytucji zapis zakazujący zadłużać się u obcych.
>Co ten zakaz był wart?? Ile długów u obcych mają dzisiaj Rumunii??
>Polak to powinien pamiętać, że po "wygranej" wojnie Amerykanie nałożyli na nas sankcje.
>Szkodzili nam przez kilkadziesiąt lat i żaden, nawet umiejący czytać i pisać Polak, nie potrafi podać JEDNEGO przykładu tego szkodzenia.

Tak czy inaczej amerykanie wygrali ze sponsorami naszej elyty pseudokomunistycznej i tyle. Nie ma sie co dziwic ze kazdy gra na siebie.
17-09-2022 10:07 
 Ocena 1 na 1
farmer (22440 punktów)

>Polak to powinien pamiętać, że po "wygranej" wojnie Amerykanie nałożyli na nas sankcje.

Tak....pod nazwą komunizm....a nie czekaj.

Amerykańskie sankcje pod nazwą UNRA...tylko dla kumatych

tymczasem Amerykanie też... Lend-Lease

Studebakerów używano głównie jako ciągniki artyleryjskie. Ponadto sowieckie wyrzutnie rakietowe, popularne katiusze, umieszczano prawie wyłącznie na podwoziu studebakerów (20 tys. sztuk), natomiast na podwoziu rodzimych ciężarówek ZIS­6 zamontowano jedynie 600 katiusz.


A jak ktoś chce sobie przypomnieć jak wyglądał komunistyczny pierd0lnik który przekładał się potem na kraje z sowieckiego bloku nie przeczyta sobie o
Najgorsze ciężarówki z ZSRR, przyznawane kierowcom za karę - historia gruzińskich KAZ-ów
Polecam......pierd0linik made in ZSRR
40ton.net/(*)e-historia-gruzinskich-kaz-ow/

20-09-2022 01:03 
 Ocena 1 na 1
sztejkat (4743 punktów)
>(...)Ponadto sowieckie wyrzutnie rakietowe, popularne katiusze, umieszczano prawie wyłącznie na podwoziu studebakerów (20 tys. sztuk)(...)

Ha! Wiedziałem! A jednak to prawda, wszelkiemu złu są winni kapitaliści! Nawet komunizm u nas zbudowali, dranie jedne.


Tomasz Sztejka
Paolo Monstro (6146 punktów)
>Znowu media nabrały się na pisowską strategię w sprawie limitów prądu, a dziennikarze próbują
>dyskutować czy ten limit wystarczy.
Hm, myślę, że nie rokujesz nadziei na przekonanie wyborców PiSu. Pokazywanie liczb i prognoz zadziała tylko na tych, którzy już od dawna widzą, że Ci ludzie topią ten kraj.
Będziesz krzyczał o liczbach to bez problemu obali się Twoje liczby następującymi 'argumentami':
1. Ojciec/dziadek/pradziadek/pra-pra dziadek: żyd, komunista, SB, Wermacht, Rosjanin ... wystarczy dojść 100 wstecz gdy mieszkali w zaborze pruskim/rosyjskim i leżysz. Nawet jak nic nie znajdą to ostatecznie się coś wymyśli i puści w TV
2. Masz optykę niemiecką/rosyjską
3. Putin cieszy się jak tak mówisz
4. Ateista- antychryst
5. itp

I co zrobisz?

Pozdrawiam
Paolo Monstro
Konowal (6291 punktów)
stawiam na punkt nr 2

Socjalizm albo zdrowie - wybór należy do ciebie
Rozumiej, abyś mógł wierzyć - wierz, abyś mógł zrozumieć.
św. Augustyn
20-09-2022 20:22 
 Ocena 1 na 1
Paolo Monstro (6146 punktów)
>stawiam na punkt nr 2

to lista błędów w argumentacji popełnianych przez PiS a nie instrukcja obsługi czy inspiracja.

Pozdrawiam
Paolo Monstro
Thoter (6650 punktów)
>Pokazywanie liczb i prognoz zadziała tylko na tych, którzy już od dawna widzą, że Ci ludzie >topią ten kraj.

Jak ktoś ma wiedzę, to rozumie, dlaczego zawsze gdy Polska "odzyska niepodległość" za ca dwadzieścia lat jest wojna. Obecna wojna, w której rozpętaniu bierzemy udział jest lustrzanym odbiciem tzw. drugiej wojny światowej. Wtedy nas też używano do jej rozpętania.

en.wikipedia.org/wiki/David_L._Hoggan

"Hoggan twierdził, że Wielka Brytania jest winna agresji na naród niemiecki. Co więcej, Hoggan oskarżył polski rząd o angażowanie się w tak zwane ohydne prześladowania mniejszości niemieckiej i twierdził, że polityka polskiego rządu wobec etnicznej mniejszości niemieckiej była znacznie gorsza niż polityka nazistowskiego reżimu wobec mniejszości żydowskiej."

Dzisiaj ślepy nawet zauważy, że mamy powtórkę z ataku Brytyjczyków, tylko w drugą stronę. Brytyjczyk ponownie wysługuje się głupkowatymi polskojęzycznymi istotami. Widzimy, że tak samo jak przed tzw. IIWŚ Kościół pomaga Brytyjczykom w ogłupianiu motłochu. Kasa ważniejsza od chrześcijańskich zasad wiary. Kościół ściągnął do siebie, dla kasy, otumaniony motłoch. W Kościele nie ma już katolików.
Jeden z ostatnich został wraz z innymi chrześcijanami spalony na stosie.

pl.wikipedia.org/wiki/Jakob_Hutter

"Anabaptysta Hutter został uwięziony w 1535 r. Torturowano go i spalono na stosie w lutym 1536 r. Ten sam los spotkał później jego żonę oraz 360 członków ruchu, na czele którego stał".

Anabaptyści odrzucają hierarchię kościelną oraz odmawiają pełnienia służby wojskowej.
W tzw. "prawach człowieka" nie ma mowy o tym by chronić osoby odmawiające służby wojskowej.
Arabowie napiętnują rodziny, które mają wojskowych i policjantów.
W "demokratycznej" Polsce tylko w strukturach hierarchii Kościelnej i partyjnej, można czuć się bezpiecznym, naśladując "katolików" i "patriotów". Polska to jest teatr, marnych aktorów, którym wydaje się, że odgrywają wielkie role. W odgrywaniu tych ról wspiera ich obca agentura: pisząc scenariusze i rozdając nagrody. Kolejny "wyzwolony" naród bez głowy.
sztejkat (4743 punktów)
W sytuacji krytycznego braku pewnych zasobów reglamentacja i regulowane cenynajlepszym możliwym rozwiązaniem, bo jako jedyne gwarantują dystrybucję "per-capita" a nie "per-kapitał".

Oczywiście w sytuacjach umiarkowanie krytycznych istnieją inne środki, im bliżej jednak poziomu krytycznego, tym bardzie każdy z nich gwarantuje to, że najmniej zasobni, obrotni czy ustosunkowani najbardziej dostaną po dupie. No, ale cóż, przecież od tego są biedni, żeby biednieli, czyż nie?

Inna sprawa, czy reglamentacja jest w ogóle technicznie realizowalna.

Gdyby chcieć wprowadzić limity zużycia energii elektrycznej w gospodarstwach domowych, to niestety tylko niewielki ich odsetek jest wyposażony w liczniki energii umożliwiające zdalne wyłączenie. W tym wypadku więc jedynym co wchodzi w grę, to albo ostro progresywne ceny energii, które faktycznego poboru z dnia na dzień raczej nie zmienią, albo powrót do starych, dobrych, "planowych wyłączeń". Dwie godziny dziennie bez prądu raczej nikomu nie zaszkodzą, nawet lodówka się nie rozmrozi, a co 8% oszczędności, to 8% oszczędności.

Oczywiście każda reglamentacja ma swoją cenę, a w kapitalizmie szczególnie wysoką. Jednak w świetle COVID-19 i "lockdownów", które równie mocno uderzały w podstawy swobody prowadzenia działalności gospodarczej, nie sądzę by reglamentacja byłaby uderzeniem bardziej zabójczym.

Otwartym pozostaje pytanie, czy rynek, który zniósł jeden cios sztyletem w plecy przeżyje i drugi.


Tomasz Sztejka
zeniu73 (6483 punktów)
>Znowu media nabrały się na pisowską strategię w sprawie limitów prądu, a dziennikarze próbują
>dyskutować czy ten limit wystarczy.
>Głos rozsądku w tej sprawie i apel o opamiętanie pojawił się w sieci:
Muszę przyznać, że
>jestem zszokowana (a jako pesymistka, bardzo rzadko jestem zszokowana), że pierwszą masową reakcją
>na zapowiedzi reglamentacji energii i jakichś "limitów", była dyskusja o tym, czy ten limit
>wystarczy, czy może należy go zwiększyć. Co gorsza, było mnóstwo wypowiedzi w stylu "po co tyle
>świecić", "po co tyle ładować", "jedzenie można zimą trzymać na balkonie, kiedyś ludzie nie mieli
>lodówek". Ludzie zaczęli gorączkowo wypisywać swoje zużycie i patrzeć, jaki limit byliby w stanie
>przyjąć.
>Czy was PO**BAŁO? Wprowadzają nam tanecznym krokiem gospodarkę centralnie planowaną, komunistyczne
>przydziały (prąd, węgiel), kontynuują rozwalanie całego kraju, sami oczywiście nie zamierzają
>obniżać swoich standardów ani o milimetr, a wasza pierwsza reakcja to czy limit nie za mały, zamiast
>stanowczo buntować się przeciwko takim chorym pomysłom. Jesteśmy natychmiastowo pogodzeni z losem i
>kolejny zacisk pięści wokół gardła traktujemy jak lekką niedogodność, do której da się przyzwyczaić.
>Muszę przyznać, że nawet przy moim skrajnym czarnowidztwie, taka postawa mnie
>zaskoczyła.

>Nie wszyscy pamiętają, ale limity na prąd i ograniczenia swego czasu wprowadził przywódca
>komunistycznej Rumuni Nicolae Ceaușescu...
>

No cóż, solidarność kosztuje.

Może Aliev, skurwsyn Level Putin, da wam więcej gazu to limit sobie zwiększycie.
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> jestem zszokowana (a jako pesymistka, bardzo rzadko jestem zszokowana),
> że pierwszą masową reakcją
> na zapowiedzi reglamentacji energii i jakichś "limitów",
> była dyskusja o tym, czy ten limit wystarczy

Oczywiście, że nie wystarczy. Ten kto choć raz śledził przez kilka miesięcy swój licznik energii elektrycznej bardzo łatwo może to sprawdzić.
Zwłaszcza, jeśli zrobi sobie dostęp do swojego konta u dostawcy np. Taurona.

Przeważnie każdy umie dodawać do siebie 12 liczb.

Ten limit 2 MW jest nie po to żeby starczyło. Ale po to, żeby była jakaś tam ulgka i ludzie zaczęli oszczędzać, by nie dopłacać tudzież dopłacać mniej.
Dość logiczne.

Odpowiedź? "Wiemy, że nie starczy. Więc zrób / zróbcie, żeby starczyło, bo inaczej.. ".


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
Konowal (6291 punktów)
to są fejkniusy sfrustrowanych peowców i tyle. Żadnych limitów nie ma i żadnych reglamentacji. Ale żeby to wiedzieć to paniusia musiałaby umieć czytać ze zrozumieniem, a "umi" tylko słuchać tuskvision bez żadnej refleksji że ją robią na szaro.

Socjalizm albo zdrowie - wybór należy do ciebie
Rozumiej, abyś mógł wierzyć - wierz, abyś mógł zrozumieć.
św. Augustyn
20-09-2022 19:24 
 Ocena 4 na 4
szarley (54913 punktów)
>to są fejkniusy sfrustrowanych peowców i tyle. Żadnych limitów nie ma i żadnych reglamentacji. Ale żeby to wiedzieć to paniusia musiałaby umieć czytać ze zrozumieniem, a "umi" tylko słuchać tuskvision bez żadnej refleksji że ją robią na szaro.

Konował
dzisiaj 15:23
"Nie ma problemu z postawieniem elektrowni - trzeba tylko odpowiednio dużo jej produkować. Zaś na własne potrzeby to do 100kW nie ma żadnego problemu."

Reglamentacja to fejkniusy tuskvision?
Nie żadnych limitów?
Nie ma żadnej reglamentacji?

Oj Hamerliczku.... pohamuj trochę w swojej PiSpropagandzie, bo zaplątałeś się we własne majtki

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Konowal (6291 punktów)
no to jakie limity i reglamentacje są ??? Dawaj przykłady

Socjalizm albo zdrowie - wybór należy do ciebie
Rozumiej, abyś mógł wierzyć - wierz, abyś mógł zrozumieć.
św. Augustyn
05-10-2022 09:41 
 Ocena 2 na 2
szarley (54913 punktów)
>no to jakie limity i reglamentacje są ??? Dawaj przykłady

Podam, ale uciekniesz jak Hamerlik

Kupno węgla w PGG. Max 3 tony na dom
Limit energii po niższej cienie. Do 2MWh/rok

W PRLu były kartki na cukier. Kosztował na kartki 10,5 ,ale można było kupić bez kartek za 26 zł, była reglamentacja czy nie?

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Konowal (6291 punktów)
>>no to jakie limity i reglamentacje są ??? Dawaj przykłady
>Podam, ale uciekniesz jak Hamerlik
>Kupno węgla w PGG. Max 3 tony na dom
>Limit energii po niższej cienie. Do 2MWh/rok
>W PRLu były kartki na cukier. Kosztował na kartki 10,5 ,ale można było kupić bez kartek za 26 zł, była reglamentacja czy nie?

To nie kupuj w PPG - zresztą to temat o limitach prądu, a ty dalej "a u was biją murzynów" jak już się odnosisz do PRL

EDIT Rozumiem że limity cukru w sklepach to też przez PIS co?
szarley (54913 punktów)
>>Kupno węgla w PGG. Max 3 tony na domzł, była reglamentacja czy nie?
>To nie kupuj w PPG
"Nie mają chleba, niech jedzą ciastka"

>- zresztą to temat o limitach prądu, a ty dalej "a u was biją murzynów" jak już się odnosisz do PRL
To była w PRLu reglamentacja cukru czy nie?

IDENTYCZNIE działa reglamentacja elektrycznej energii obecnie. Wolno Ci kupić więcej, ale po sporo wyższej cenie.

>EDIT Rozumiem że limity cukru w sklepach to też przez PIS co?
Limity nie,ale panika tak. Chodziło o podniesienie ceny na cukier i zysków Polskiej grupy spożywczej. Zyski z tej grupy (jak z Orlenu, Tauronu, PGE) i in. zasilą budżet państwa nadwerężony bezmyślną polityką PiSu w zakresie publicznych finansów.

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Konowal (6291 punktów)
>>>Kupno węgla w PGG. Max 3 tony na domzł, była reglamentacja czy nie?
>>To nie kupuj w PPG
>"Nie mają chleba, niech jedzą ciastka"

To gadasz o brakach czy reglamentacji której nie ma ?? minimum logiki proszę

>>- zresztą to temat o limitach prądu, a ty dalej "a u was biją murzynów" jak już się odnosisz do PRL
>To była w PRLu reglamentacja cukru czy nie?
A murzynów w Ameryce bili czy nie ?

>IDENTYCZNIE działa reglamentacja elektrycznej energii obecnie. Wolno Ci kupić więcej, ale po sporo wyższej cenie.

za PWN reglamentacja. 1. «regulowanie bądź ograniczanie kupna, produkcji lub sprzedaży pewnych artykułów» bo widzę że nie rozumiesz tego słowa. Obniżenie części zużytej energii poniżej cen rynkowych nie jest reglamentacją - poniał ?? czy dalej tłumaczyć

>>EDIT Rozumiem że limity cukru w sklepach to też przez PIS co?
>Limity nie,ale panika tak.
Aaaaa rozumiem i dlatego Kaczyński powiedział że cukru i węgla nie zabraknie żeby zasiać panikę - no logika niczym radziecka myśl przewodnia.

Socjalizm albo zdrowie - wybór należy do ciebie
Rozumiej, abyś mógł wierzyć - wierz, abyś mógł zrozumieć.
św. Augustyn
Thoter (6650 punktów)

>To była w PRLu reglamentacja cukru czy nie?
>IDENTYCZNIE działa reglamentacja elektrycznej energii obecnie. Wolno Ci kupić więcej, ale po >sporo wyższej cenie.

Jak żyliśmy w czasach gdy reżim amerykański nałożył na nas sankcje była reglamentacja.
Teraz reżim amerykański nakazał nam nałożyć sankcje i znowu jest reglamentacja.
Co do węgla to musimy się nauczyć od innych, którzy już opanowali sztukę kiwania unijnych urzędników, jak obchodzić demokratyczne przepisy.
Wystarczy tylko przestawić wyrazy i już nie podlegamy pod unijne restrykcje.
Na fakturach trzeba pisać zamiast węgiel kamienny, kamień węgielny. Kopalnie musimy przerejestrować na ukraińskie słupy, które mają immunitet w unii.
06-10-2022 19:28 
 Ocena 2 na 2
szarley (54913 punktów)
>>To była w PRLu reglamentacja cukru czy nie?
>>IDENTYCZNIE działa reglamentacja elektrycznej energii obecnie. Wolno Ci kupić więcej, ale po >sporo wyższej cenie.
>Jak żyliśmy w czasach gdy reżim amerykański nałożył na nas sankcje była reglamentacja.

Wytrzeźwiej, bo kolejny raz udowadniasz że jesteś idiotą

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Thoter (6650 punktów)

>>Jak żyliśmy w czasach gdy reżim amerykański nałożył na nas sankcje była reglamentacja.
>Wytrzeźwiej, bo kolejny raz udowadniasz że jesteś idiotą

Idioto wytrzeźwiej!!
Reżim amerykański nie nałożył na nas sankcji ??
Czy może w czasie tych sankcji nie było reglamentacji ??
Przez czterdzieści pięć lat reżim amerykański nas niszczył sankcjami a teraz nas doi, "demokracją".
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Reżim amerykański nie nałożył na nas sankcji ??
> Czy może w czasie tych sankcji nie było reglamentacji ??

Jedno z drugim nie miało związku. Kolega Thoter pewnie pamięta, w latach 80tych żył w Polsce nasz wybitny himalaista Jerzy Kukuczka.
W swojej książę "Mój Pionowy Świat" opisuje, jak wyposażony w pismo z Ministerstwa Sportu brał kiedyś Maluchem z jednego z super-samów w Warszawie, ekwipunek żywieniowy na jedną ze swoich licznych wypraw w Himalaje.
To były konserwy itd. a był to okres kryzysu, gigantycznych kolejek (ludzie stali w zimie po kilka dni za artykułami spożywczymi, papierem toaletowym, kawą, papierosami itd).

Kolega Throter na pewno pamięta.. czy nie pamięta?

Wiesz, czego Kukuczka wtedy doświadczył?


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
08-10-2022 16:54 
 Ocena 2 na 2
sztejkat (4743 punktów)
(...)
>Wytrzeźwiej, bo kolejny raz udowadniasz że jesteś idiotą

Gwoli przypomnienia:

en.wikiped(*)r_Multilateral_Export_Controls

W rzeczywistości dotyczyło to głównie technologii uważanych wówczas za zaawansowane i nie miało formy "sankcji gospodarczych" tak, jak rozumiemy to dzisiaj. Co nie znaczy, że nie przekładało się na nasze możliwości rozwoju, było jednak równie łatwe do obejścia, jak sankcje dzisiaj.

Tomasz Sztejka
08-10-2022 17:48 
 Ocena 2 na 2
szarley (54913 punktów)
>W rzeczywistości dotyczyło to głównie technologii uważanych wówczas za zaawansowane i nie miało formy "sankcji gospodarczych" tak, jak rozumiemy to dzisiaj. Co nie znaczy, że nie przekładało się na nasze możliwości rozwoju,

A już na pewno nie miało wpływu na wprowadzenie kartek na cukier

>było jednak równie łatwe do obejścia, jak sankcje dzisiaj.
Niestety zgadzam się

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
21-09-2022 10:22 
 Ocena 4 na 4
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> to są fejkniusy sfrustrowanych peowców i tyle. Żadnych
> limitów nie ma i żadnych reglamentacji

Tak. Są za to "dopłaty" przy zużyciu 2 MWh w roku i jak zużyjesz więcej, to dopłata znika. Taki to pomysły ma Twój Kaczorek, który nie odróżnia kilowata od kilowatogodziny.

Żeby zejść poniżej 2 MWh w roku z 4-osobową rodziną, to trzeba sporo oszczędzić.
Patrzyłeś kiedyś na swój licznik energii elektrycznej? Wiesz gdzie on jest, czy wiesz tylko gdzie masz kanały TVP1 / TVP2 względnie TVP Info?


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
Konowal (6291 punktów)
Proszę czytać ze zrozumieniem a nie opowiadać bajeczki Twojego Fur Dojczland. Pisałem o tym że nie ma żadnej reglamentacji i ograniczeń, a nie o tym ile się mniej dopłaci/zapłaci i za jaką ilość.

Socjalizm albo zdrowie - wybór należy do ciebie
Rozumiej, abyś mógł wierzyć - wierz, abyś mógł zrozumieć.
św. Augustyn
szarley (54913 punktów)
>Proszę czytać ze zrozumieniem a nie opowiadać bajeczki Twojego Fur Dojczland.
ot, "argument" rosyjskich agentów wpwu z Nowogrodzkiej

>Pisałem o tym że nie ma żadnej reglamentacji i ograniczeń,
Kłamałeś, ale dla Pinokiów prawdę zastępuje propaganda

>a nie o tym ile się mniej dopłaci/zapłaci i za jaką ilość.
Co z węglem, o którym pisałem?

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Konowal (6291 punktów)
>>Proszę czytać ze zrozumieniem a nie opowiadać bajeczki Twojego Fur Dojczland.
>ot, "argument" rosyjskich agentów wpwu z Nowogrodzkiej
Ot, argumentacja lemingowa

>>Pisałem o tym że nie ma żadnej reglamentacji i ograniczeń,
>Kłamałeś, ale dla Pinokiów prawdę zastępuje propaganda
no to pisz jakie ograniczenia i reglamentacje na prąd są, bo ja żadnych nie widzę

>>a nie o tym ile się mniej dopłaci/zapłaci i za jaką ilość.
>Co z węglem, o którym pisałem?

nie wiem bo ja o węglu nie pisałem


Socjalizm albo zdrowie - wybór należy do ciebie
Rozumiej, abyś mógł wierzyć - wierz, abyś mógł zrozumieć.
św. Augustyn
13-10-2022 12:10 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>> Kłamałeś, ale dla Pinokiów prawdę zastępuje propaganda
> no to pisz jakie ograniczenia i reglamentacje na prąd są, bo ja żadnych nie widzę

Nie oglądasz TV PiS?
Przeca Prezes mówił o reglamentacji ponad 2 MWh prądu na rok od gospodarstwa.
Przy większej ilości skonsumowanej energii w roku, skoczy cena prądu. Nie słyszałeś o tym w TV PiS? Naprawdę?

To typowy rodzaj reglamentacji.


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
sztejkat (4743 punktów)
To nie jest reglamentacja. To promocja bogatych i drapieżniejsza forma kapitalizmu. Biedny dostatnie za mało i skiśnie, bogaty sobie dokupi i ma to w dupie. Ot, i tyle z tego dobrego dla biednego.

Reglamentacja to by była, gdyby po 2MWh per-capita licznik robił "switch-off" i wracaj do świeczek, nieważne czyś Pan czy Cham.

Tomasz Sztejka
14-10-2022 08:40 
 Ocena 2 na 2
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> To promocja bogatych i drapieżniejsza forma kapitalizmu. Biedny
> dostatnie za mało i skiśnie, bogaty sobie dokupi i ma to w dupie

Promocja bogatych byłaby, gdyby bogaty dostawał ulgę a biedni nie.
Co mamy z tymi 2 MWh to klasyczna reglamentacja dla wszystkich.

> gdyby po 2MWh per-capita licznik robił "switch-off" i wracaj
> do świeczek, nieważne czyś Pan czy Cham.

Dziś robi się to w białych rękawiczkach. Prosty i niezamożny elektorat PiSu jeszcze zapomniałby wyłączyć żarówkę, nagotowałby na elektrycznej kuchence za dużo obiadów / herbat, równolegle naziębił starą lodówką i nagle "ciemno wszędzie głucho wszędze'.
A tak dopłaca za gapiostwo i jeszcze dziękuje Kaczorowi, że przy pilnowaniu się jest nadzieja.

Kaczo-Morawiecki mógł przecież "switch-off"
No nie, przesadziłem. Polskie prawo (którego Ziobro jakoś nie pokonał) na "switch-off" nie pozwala i kasta sędziowska suchej nitki by na "switch-off" nie zostawiła.


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
Konowal (6291 punktów)
>>> Kłamałeś, ale dla Pinokiów prawdę zastępuje propaganda
>> no to pisz jakie ograniczenia i reglamentacje na prąd są, bo ja żadnych nie widzę
>Nie oglądasz TV PiS?
>Przeca Prezes mówił o reglamentacji ponad 2 MWh prądu na rok od gospodarstwa.
>Przy większej ilości skonsumowanej energii w roku, skoczy cena prądu. Nie słyszałeś o tym w TV PiS? Naprawdę?
>To typowy rodzaj reglamentacji.

Cena nie skoczy bo nie ma gdzie skakać bo taka jest rzeczywista, zaś do jakiegoś limitu państwo dopłaca - to nie jest reglamentacja - ale po TVN-ie ciężko to zrozumieć . Zalecam mniej TVN-u


Socjalizm albo zdrowie - wybór należy do ciebie
Rozumiej, abyś mógł wierzyć - wierz, abyś mógł zrozumieć.
św. Augustyn
Konowal (6291 punktów)
>> to są fejkniusy sfrustrowanych peowców i tyle. Żadnych
>> limitów nie ma i żadnych reglamentacji
>Tak. Są za to "dopłaty" przy zużyciu 2 MWh w roku i jak zużyjesz więcej, to dopłata znika. Taki to pomysły ma Twój Kaczorek, który nie odróżnia kilowata od kilowatogodziny.

A co zły? A jaki pomysł ma Twój Tuskolek? łaskę zrobić Niemcom ??

>Żeby zejść poniżej 2 MWh w roku z 4-osobową rodziną, to trzeba sporo oszczędzić.
>Patrzyłeś kiedyś na swój licznik energii elektrycznej? Wiesz gdzie on jest, czy wiesz tylko gdzie masz kanały TVP1 / TVP2 względnie TVP Info?

Weź napis podanie do swojego dostawcy żeby ci liczył wszystko rynkowo i będzie po kłopocie

Socjalizm albo zdrowie - wybór należy do ciebie
Rozumiej, abyś mógł wierzyć - wierz, abyś mógł zrozumieć.
św. Augustyn
14-10-2022 08:43 
 Ocena 2 na 2
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>> Są za to "dopłaty" przy zużyciu 2 MWh w roku i jak zużyjesz więcej,
>> to dopłata znika. Taki to pomysły ma Twój Kaczorek, który nie odróżnia
>> kilowata od kilowatogodziny.
> A co zły?

Konował wreszcie zatrybił gdzie dzisiaj reglamentacja.

> Weź napis podanie do swojego dostawcy żeby ci liczył
> wszystko rynkowo i będzie po kłopocie

Nie napis tylko napisz.
Konował, wiesz skąd Twój ukochany PiS kupował głównie węgiel przed wojną w Ukrainie?
Zgaduj zgadula.


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
Konowal (6291 punktów)

>Konował, wiesz skąd Twój ukochany PiS kupował głównie węgiel przed wojną w Ukrainie?
>Zgaduj zgadula.
Z Rosji tak jak wszyscy i czego to dowodzi ?

Socjalizm albo zdrowie - wybór należy do ciebie
Rozumiej, abyś mógł wierzyć - wierz, abyś mógł zrozumieć.
św. Augustyn

Wróć do listy wątków działu Gospodarka i ekonomia
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365