Meloni (prawdopodobnie przyszła premier Włoch) jest proatlantycka (we Włoszech stosunkowo niezbyt popularna postawa, gdzie wrodzony jest elitarny antyamerykanizm) i najbardziej z koalicji proukraińska, co bardzo ważne w kontekście obecnej sytuacji społ.-międz. I wcale się nie zdziwię jeżeli za kilka miesięcy PIS i na niej, jak na Ursuli von der Leyen zacznie psy wieszać, mimo że wcześniej pokładali w przewodniczącej Komisji przecież wiele nadziei... Obwąchiwanie się naszych prawicowców z faszystami nie sprawi, że Polacy wybiorą Kaczynskiego. Kopa w dupe dostaną, że nawet im korpus faszystowski nie pomoże. Ludzie w całej Europie mają dosc obecnie rządzących. Czy to prawicowców czy lewaków aktualnie rządzących. Strach przed wyborami na prawicy jest olbrzymi, dlatego Kaczyński znowu włączył starą zdartą płytę - opozycja chce zfałszować wybory. Nic to, że PKW obsadzona przez PiS, o ważności rozstrzyga SN z I prezes od Z.Ziobry, a PiS od lat ma najwięcej mężów zaufania i rządzi od 7 lat. Tak więc gdy PJK mówi o fałszerstwie wyborów, to albo chce je sfałszować, albo przygotowuje grunt pod ich unieważnianie w przypadku przegranej
Jeszcze tylko jedno, jeżeli ktoś myśli po Kaczemu, że we Włoszech wygrywają wartości: RODZINA, TRADYCJA i WIARA, to może się zdziwić. Otóż Giulia Meloni od 7 lat żyje na kocią łapę z Andrea Giambruno, z którym ma 6-letnią córkę. Jest gorzej: nie planują się pobrać, a Giambruno jest (używając terminologii prezesa) lewakiem.
|