Wg mnie dług publiczny jest w ścisłym związku ze zdolnością bogacenia się przez prywatnych przedsiębiorców a ta zdolność jest znowu kreatorem motywacji do przedsiębiorczości i działalności gospodarczej. Zbyt wysoki dług publiczny zabije przedsiębiorczość i uśmierci gospodarkę. Ten sam dług publiczny jest także w ścisłym związku z siłą nabywczą konsumentów, głównie robotników najemnych. Zbyt niski dług publiczny zabije konsumpcję i uśmierci gospodarkę. Dług publiczny musi być umiarkowany, odpowiednio dopasowany z jednej strony do zdolności produkcyjnych a z drugiej do potrzeb konsumpcyjnych. Wg mnie próba powiększania długu publicznego to nie jest żaden eksperyment, przeżyliśmy to już setki razy w historii ludzkości i te setki razy dowiodły, że ta droga prowadzi do kryzysu gospodarczego. Podobne sytuacje miały miejsce przy drastycznych redukcjach długu publicznego, chociaż kryzys gospodarczy wywołany w ten sposób ma inny charakter od kryzysu powodowanego powiększeniem długu publicznego. Dla mnie to nie jest żadna nowa teoria. Sam chętnie zaprezentuję nową teorię kreacji pieniądza i systemu kontroli ilości pieniądza w gospodarce. Mam pomysł jak ograniczyć kreację pieniądza pod postacią długu nie lichwą lecz podatkiem od posiadłości. To jest coś co na pewno warto przetestować! Testowanie możliwości maksymalizacji długów państwowych jest pozbawione sensu. Tu nie ma czego testować. O tym już dawno wszystko wiadomo. youtu.be/5VCiU1osa3w
|