Racjonalista - Strona głównaDo treści
Nędznicy

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Gospodarka i ekonomia
NapisanoAutorTytuł
17-11-2022 13:20romaro (25211 punktów)Nędznicy
Ocena 1 na 1

Nędznicy (musical) - La canción del pueblo [Czy słyszysz śpiew ludzi?]

Krajowe badanie warunków życia koordynowane przez prywatny Uniwersytet Katolicki Andres Bello (UCAB) określa, że 76,6% gospodarstw domowych ma dochody, które nie pokrywają ich potrzeb żywnościowych. Co najważniejsze, 94,5 procent gospodarstw domowych żyje poniżej granicy ubóstwa wynoszącej 1,9 dolara dziennie. Z drugiej strony dane z badania kontrastują z danymi oficjalnie przedstawionymi parlamentowi, z których wynika, że 17 proc. ludzi żyje poniżej granicy ubóstwa, a 4 proc. żyje w skrajnym ubóstwie.
Według badań tylko 50% Wenezuelczyków w wieku produkcyjnym pracuje. Najbardziej dotknięte są kobiety, tylko 33% pracuje. Wraz z niedoborem benzyny i ograniczeniami spowodowanymi pandemią "kryzys mobilności" dotyka ludność pracującą poszukującą pracy. "Koszty dojazdu do pracy zaczynają być wyższe niż otrzymywane wynagrodzenie" za pracę. W Wenezueli płaca minimalna z bonów żywnościowych - którą otrzymuje wielu urzędników państwowych - wynosi nieco ponad 2 USD.
Wreszcie, według ankiety uniwersyteckiej, tylko 65% z 11 milionów młodych ludzi w wieku od 3 do 24 lat) jest zapisanych do ośrodków edukacyjnych

www.20minu(*)tion-selon-etude-universitaire

Życie z hiperinflacją.
youtu.be/e9btIBTiWjc
Życie bez prądu
youtu.be/QdidlqKc6k4


Być może postaram się przedatawić sytuację kobiet wenezuelskich w świetle ostatniej wypowiedzi Prezesa - "dają sobie w szyję"
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

DyktaFon (9281 punktów)

Czyli cel już mamy. Teraz tylko trzeba konsekwentnie do niego dążyć...
17-11-2022 15:00 
 Ocena 1 na 1
okragly (21676 punktów)
>Czyli cel już mamy. Teraz tylko trzeba konsekwentnie do niego dążyć...
kraje Ameryki Łacińskiej to kolonie usazyda, tzw republiki bananowe. Jak któryś kraj się zbuntuje to organizuje usazyd zamach (na Fidela było ich 67) i embargo, tak jak na Iran (Wenezuela, Kuba). Nawet my nie możemy handlować z Wenezuelą, usazyd zabronił
i stąd bieda, nie maja czesci do maszyn kupionych dawniej u usazyda (na kubie jeżdżą stare auta z usa, łady i maluchy)

my libki niedorozwojki chcemy by Wenezuela nie byla wolna, indywidualna, by miala swoją własność, chcemy by była zniewolona i ograbiona przez usazyda, by zostala niewolna bananową ziemią do gwałcenia
romaro (25211 punktów)
>>Czyli cel już mamy. Teraz tylko trzeba konsekwentnie do niego dążyć...
>kraje Ameryki Łacińskiej to kolonie usazyda, tzw republiki bananowe. Jak któryś kraj się zbuntuje to organizuje usazyd zamach (na Fidela było ich 67) i embargo, tak jak na Iran (Wenezuela, Kuba).
A kto kobietom piekło na ziemi stworzył w Kolimbii?
Co prawda władza, po orzeczeniu wydanym 21 lutego tego roku przez Trybunał Konstytucyjny Kolumbii, zezwoliła kobietom na aborcję (z dowolnego powodu) do szóstego miesiąca ciąży, nieco im ulżyła. A co ci to przypomina:
Do tej pory było to dozwolone tylko w przypadku gwałtu, jeśli zdrowie matki było zagrożone lub gdy płód miał wadę rozwojową. Poza tymi wyjątkami kobiety, które dokonały aborcji, podlegały karze pozbawienia wolności od szesnastu do pięćdziesięciu czterech miesięcy. Odtąd "akt aborcji będzie karalny tylko wtedy, gdy zostanie wykonany po 24. tygodniu ciąży" - stwierdził Trybunał
Setki antyaborcyjnych demonstrantów zebrało się w tamtym dniu przed Trybunałem Konstytucyjnym - wymachiwali niebieskimi flagami i modlili się na kolanach.
Kolumbia, z katolicką większością i gdzie protestanckie kościoły chrześcijańskie mają wielkie wpływy, staje się tym samym piątym krajem Ameryki Łacińskiej, który złagodził warunki dostępu do aborcji, po Argentynie, Urugwaju, Kubie i Gujanie.

Dzielnica prostytucji w Bogocie - Kolumbia
youtu.be/_oWQTyGbpUQ
Berzerac (5671 punktów)

>Według badań tylko 50% Wenezuelczyków w wieku produkcyjnym pracuje. Najbardziej dotknięte są
>kobiety, tylko 33% pracuje. Wraz z niedoborem benzyny i ograniczeniami spowodowanymi pandemią
>"kryzys mobilności" dotyka ludność pracującą poszukującą pracy. "Koszty dojazdu do pracy zaczynają
>być wyższe niż otrzymywane wynagrodzenie" za pracę.

Daleko szukać. Jeśli paliwo będzie drożeć w tym tempie (a będzie) niedługo przestanie być dla mnie opłacalne dojeżdżanie do pracy.

Wróć do listy wątków działu Gospodarka i ekonomia
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365