 |
Ciemna strona bankowości: jak banki tworzą pieniądze z powietrza? Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Gospodarka i ekonomia
| Napisano | Autor | Tytuł | | 29-04-2023 12:55 | 0363669D4A7247F71657625173BEC3B8124D127C (858 punktów) | Ciemna strona bankowości: jak banki tworzą pieniądze z powietrza? | Pod koniec książki "Jak kraść? Podręcznik złodzieja" w rozdziale poświęconym przekrętom na rynku finansowym Kazimierz Turaliński pisze: Cytat:By udzielić kredytu, bank komercyjny potrzebuje jedynie ułamka jego wartości, w celu zdeponowania na kontach banku centralnego określonej procentowo tzw. rezerwy obowiązkowej. W teorii ma ona na celu ograniczenie ekspansji kredytowej. Zysk w tym, że owa rezerwa jest znikoma. Nad Wisłą aktualny jej poziom ustalony został przez Radę Polityki Pieniężnej na 3.5% depozytów, co oznacza, że z każdego złożonego na lokacie 1000 zł, bank komercyjny w ostatecznym rozrachunku udzielić może 28 571 zł 43 gr kredytów. Jak to dokładnie działa? Klient składa w banku 1000 zł i od tego 35 zł (3.5%) musi zostać zdeponowane w banku centralnym. Pozostałe 965 zł idzie na kredyt dla innego klienta, a więc ilość pieniądza w obiegu powiększyła się na razie "tylko" o 96.5 % (z 1000 zł zrobiło się 1965 zł w obiegu). Szwindel tkwi w tym, że w normalnym świecie, gdy komuś pożyczam swoje pieniądze, to samemu już nie mogę z nich korzystać w czasie gdy dysponuje nimi dłużnik. W chorym systemie bankowym jest inaczej, osoba deponująca nadal może dysponować swoimi pieniędzmi (może opłacać nimi bieżące zobowiązania, zapłacić w warzywniaku, wycofać z rachunku itd.) tak samo jak ten który pieniądze z kredytu otrzymuje. Pojawia się więcej pieniądza w obiegu, niż było pierwotnie. Oczywiście cały proces można powtórzyć, bo kredytobiorca znów może zdeponować te pieniądze w banku (lub jak to w praktyce się odbywa, rozliczyć się nimi z kimś innym, kto również je zdeponuje, co na to samo wyjdzie), więc to 965 zł wróci do banku i da podstawę do kolejnego kredytu na kwotę około 931 zł 23 gr. Po wielu takich cyklach (n cyklach) ilość pieniądza w obiegu wyniesie tyle, co suma ciągu geometrycznego (a1 = 1000 zł, q = 0.035): 1000 zł + 0.965 * 1000 zł + 0.965^2 * 1000 zł + ... + 0.965^(n-1) * 1000 zł = 1000 zł * (1 - 0.965^n) / 0.035 Dla n --> Inf otrzymujemy dokładnie wartość, którą przewidział autor: 1000 zł * (1 / 0.035) = 28 571 zł 43 grJeszcze niedawno z uwagi na covid mieliśmy stopę rezerwy obniżoną do 2%, co daje: 1000 zł * (1 / 0.020) = 50 0000 złA więc bank ma tylko 1000 zł "oryginalnych" pieniędzy, a może być winny innym osobom kilkadziesiąt tysięcy złotych. Innymi słowy, jeśli wszyscy właściciele depozytów bankowych w jednej chwili zwróciliby się do swoich banków, by oddali im chociaż 3-5% tego, co do nich włożyli, to w jednej chwili wszystkie banki by zbankrutowały. Ewentualnie ogłoszono by jakieś konfiskaty czy ograniczenia, czyli z depozytów, decyzją urzędników, można by wypłacić tylko pewną niewielką kwotę na bieżące wydatki (ustaloną przez urzędników), jak kiedyś było na Cyprze czy Ukrainie. Taka sytuacja nie wpływa tylko na to, że system jako całość kiedyś musi się załamać. Wpływa to również na zachwianie struktury produkcji. Pieniądz przenosi informacje, co jest na rynku pożądane przez klientów. Powstawanie pieniądza z niczego powoduje wprowadzenie do gospodarki fałszywych informacji. Już nie mówiąc o tym, że przez nierównomierne rozchodzenie się kreowanego w ten sposób pieniądza po prostu pewne niewielkie uprzywilejowane grupy stają się dużo bogatsze kosztem zubożenia większości. . | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
| Hamerlik Konopka (19903 punktów) | > Jak to dokładnie działa?Mnożnik kreacji pieniądza jest znany nie od dziś pl.m.wikip(*)5źnik_kreacji_pieniądzaWe współczesnych systemach pieniężnych każdy nowy dług jest kreacją pieniądza. Można spokojnie orzec, że wartość wszystkich długów jest równa ilości pieniądza w obiegu i nie chodzi tu tylko o długi wobec banków ale o każdy istniejący dług. youtu.be/5VCiU1osa3w
|
|
| Hamerlik Konopka (19903 punktów) | > Taka sytuacja nie wpływa tylko na to, że system jako całość kiedyś musi się załamać.Nie musi. Wystarczy podnieść stopę rezerw obowiązkowych i odsetki od kredytów z banku centralnego, żeby skutecznie zmniejszyć wartość wszystkich długów a zatem i ilość pieniądza w obiegu, przez co podnieść jego wartość, co tez robi się. Oczywiście wiąże się to z upadkiem firm i wysokim bezrobociem ale praktycznie zawsze kosztem nieszczęść ludzkich można ochraniać wartość pieniądza, nie dopuszczając przy tym do rozwoju alternatywnych systemów pieniężnych. > również na zachwianie struktury produkcji. Pieniądz przenosi informacje, co jest na rynku pożądane> przez klientów. Powstawanie pieniądza z niczego powoduje wprowadzenie do gospodarki fałszywych> informacji.Każdy pieniądz jest długiem i nie wynika z niczego, lecz wynika z zaufania wierzyciela do dłużnika. Gdyby patrzeć na to szerzej, pieniądz jest buforem prawa własności, a zatem nośnikiem władzy człowieka nad człowiekiem. Pieniądz jest transmiterem władzy, środkiem kształtowania hierarchii wśród osobników homo sapiens. > Już nie mówiąc o tym, że przez nierównomierne rozchodzenie się kreowanego w ten sposób pieniądza po prostu pewne niewielkie uprzywilejowane grupy stają się dużo bogatsze kosztem zubożenia większości.Władza osobnika nad osobnikiem z założenia nie może być równomierna, inaczej nie wykształci się żadna struktura hierarchiczna i przez to nie wykształci się społeczeństwo. W systemie, w którym wszyscy mieliby tyle samo pieniędzy, wartość jednostki pieniądza wynosiłaby 0. Dlatego np. w BTC gdzie kreacja przebiega nieco inaczej niż w systemach państwowych, nowo kreowane jednostki trafiają tylko do najbardziej skutecznych a nie do byle kogo. youtu.be/5VCiU1osa3w
|
|
 | 1 na 1 | farmer (22440 punktów) | . >Władza osobnika nad osobnikiem z założenia nie może być równomierna, inaczej nie wykształci się żadna struktura hierarchiczna i przez to nie wykształci się społeczeństwo.
W którym to sędzia zadbał o interes twojego dziecko przyznając mu alimenty od ciebie.
Dzięki temu twoja władza nad "osobnikiem" czyli twoim dzieckiem była zabezpieczona przez sędziego którego respektujesz i nie nazwiesz go bandytą a także jego matkę która nie nazwiesz bandytka.
|
|
|  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | > W którym to sędzia zadbał o interes twojego dziecko przyznając mu alimenty od ciebie.Tak jak ja chcę teraz zadbać o interesy biedoty doprowadzając do powstania publicznie jawnej księgi kapitału opisującej wszelkie świadectwa własności związujące wszystkie przedmioty własności z osobami fizycznymi z nazwiskami i adresami zamieszkania, żeby każdy z tej księgi mógł się wywiedzieć kto ile dołożył do społeczeństwa i kto ile z niego wyjął. > Dzięki temu twoja władza nad "osobnikiem" czyli twoim dzieckiem była zabezpieczona przez sędziego którego respektujesz i nie nazwiesz go bandytą a także jego matkę która nie nazwiesz bandytka.To zdanie nie ma za wiele sensu ale rozumiem, że ma symbolizować niepodważalność waszych i nie moich norm społecznych. Wasze normy społeczne są niepodważalne tylko do czasu, kiedy ludzie opętani będą waszą ideologią kapitalizmu opartego na tajnej i nieopodatkowanej własności. Jeżeli jakakolwiek inna ideologia waszą ideologię w ludzkich umysłach osłabi, wtedy wasze normy społeczne staną się podważalne. youtu.be/5VCiU1osa3w
|
|
| |  | 1 na 1 | farmer (22440 punktów) | >>W którym to sędzia zadbał o interes twojego dziecko przyznając mu alimenty od ciebie. >Tak jak ja chcę teraz zadbać o interesy biedoty doprowadzając do powstania publicznie jawnej
O interes twojego dziecka zadbał sąd. Nie ty. A więc obcy ludzie są dla ciebie ważniejsi niż twoje dziecko
>>Dzięki temu twoja władza nad "osobnikiem" czyli twoim dzieckiem była zabezpieczona przez sędziego którego respektujesz i nie nazwiesz go bandytą a także jego matkę która nie nazwiesz bandytka. >To zdanie nie ma za wiele sensu ale rozumiem, że ma symbolizować niepodważalność waszych i nie moich norm społecznych.
Twoich nad twoim dzieckiem o które zadbał sąd. Dbając o to bys normy społeczne w imieniu twojego dziecka spełniał dla niego.
>Wasze normy społeczne są niepodważalne tylko do czasu, kiedy ludzie opętani będą waszą ideologią kapitalizmu opartego na tajnej i nieopodatkowanej własności.
z PRAWA i norm społecznych korzysta nich twoje dziecko przy pomocy sądu egzekwowanych od ciebie.
To twoje dziecko egzekwuje je od ciebie.
>Jeżeli jakakolwiek inna ideologia waszą ideologię w ludzkich umysłach osłabi, wtedy wasze normy społeczne staną się podważalne.
Twoje dziecko korzysta z norm społecznych przy pomocy sądu.
Powiedz to swojemu dziecku.
>Nie, to Ty z kolegami potrzebujecie prawa do przemocy, żeby siłą zaprowadzić wasze porządki
Twoje dziecko i jego matka przy pomocy sądu.
|
|
| | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | > O interes twojego dziecka zadbał sąd. Nie ty.O nie, nie, nie o interes mojego dziecka dba ono same, ja i jeszcze trochę rodzina. Ty, twoi koledzy, wasi sędziowie, wasi komornicy zawsze mieliście moje dzieci za nic. Dla siedziego podobnie jak dla Ciebie liczy się hajs a nie tam interes mojego dziecka. Nie jestem już pewny ale to Ty chyba wtórowałes kiedy Jacek Głodzik pisał do mnie "dzieciorobie". Cudze dzieci macie za nic, więc nie wciskaj tu kitu. youtu.be/5VCiU1osa3w
|
|
| Hamerlik Konopka (19903 punktów) | > Jak to dokładnie działa?Taki sam mnożnik pieniądza objawi się w BTC i innych krypto, gdy już w tych walutach pojawią się pośrednicy finansowi. Ze 100 BTC bank będzie mógł wykreować 100.000.000 BTC w długach i każdy taki dług będzie powiększał liczbę BTC w obiegu aż znowu dojdziemy do rezerw obowiązkowych i do przymusowo określanych odsetek. W przypadku stopnia wiarygodności instytucji pośrednictwa finansowego, możemy mówić o pieniądzach różnej mocy. Pieniądze kreowane przez najbardziej wiarygodne instytucje będą miały najwyższą moc, każdy stopień niżej to pieniądz niższej mocy. Dług Zenka wobec Zdzicha za flaszkę wódki będzie pieniądzem o najniższej mocy. youtu.be/5VCiU1osa3w
|
|
3 na 3 | Paolo Monstro (6146 punktów) | > Pod koniec książki "Jak kraść? Podręcznik złodzieja" w rozdziale poświęconym przekrętom na rynku> finansowym Kazimierz Turaliński pisze:> Cytat:By udzielić kredytu, bank komercyjny potrzebuje jedynie ułamka jego wartości, w celu >zdeponowania na kontach banku centralnego określonej procentowo tzw. rezerwy obowiązkowej. W teorii >ma ona na celu ograniczenie ekspansji kredytowej. Zysk w tym, że owa rezerwa jest znikoma. Nad Wisłą >aktualny jej poziom ustalony został przez Radę Polityki Pieniężnej na 3.5% depozytów, co oznacza, że >z każdego złożonego na lokacie 1000 zł, bank komercyjny w ostatecznym rozrachunku udzielić może 28 >571 zł 43 gr kredytów. > Jak to dokładnie działa?> Klient składa w banku 1000 zł i od tego 35 zł (3.5%) musi zostać zdeponowane w banku centralnym.> Pozostałe 965 zł idzie na kredyt dla innego klienta, a więc ilość pieniądza w obiegu powiększyła się> na razie "tylko" o 96.5 % (z 1000 zł zrobiło się 1965 zł w obiegu).> Szwindel tkwi w tym, że w normalnym świecie, gdy komuś pożyczam swoje pieniądze, to samemu już> nie mogę z nich korzystać w czasie gdy dysponuje nimi dłużnik.> W chorym systemie bankowym jest inaczej, osoba deponująca nadal może dysponować swoimi pieniędzmi ...> .. jak kiedyś było na Cyprze czy Ukrainie.> Taka sytuacja nie wpływa tylko na to, że system jako całość kiedyś musi się załamać. Wpływa to> również na zachwianie struktury produkcji. Pieniądz przenosi informacje, co jest na rynku pożądane> przez klientów. Powstawanie pieniądza z niczego powoduje wprowadzenie do gospodarki fałszywych> informacji.> Już nie mówiąc o tym, że przez nierównomierne rozchodzenie się kreowanego w ten sposób pieniądza po> prostu pewne niewielkie uprzywilejowane grupy stają się dużo bogatsze kosztem zubożenia większości.> .I znowu manipulujesz: 1. Zjawisko kreacji pieniądza przez bank jest powszechnie znane i jest tak naprawdę handlem zaufaniem - istotą banku i pieniądza - tego sobie życzy społeczeństwo, w przeszłości testowano inne modele i one okazały się mniej efektywne. Jak na razie jest to najlepiej działający model w historii (= dający najwięcej bogactwa szarakom wbrew temu co twierdzisz) 2. W szczególności, przez wiele tysiecy lat, testowany był model, o którym piszesz - pożyczanie tylko tego co zostało już wytworzone, bez 'handlu zaufaniem' - zauważ, że do tego nie potrzeba zaufania ani banku, ani nawet pieniądza. Ten model działał znacznie gorzej: okazało się, że Ci co mieli pieniądze byli zainteresowani znacznie szybszym zyskiem i większą premią za ryzyko (lichwa) i to prowadziło do sytuacji, że Ci co mieli pieniądze jeszcze szybciej się bogacili a Ci co ich nie mieli byli niewolnikami spłacającymi gigantyczne odsetki. Ten 'zdrowy i dobry dla ludzi', jak twierdzisz, model zresztą działa nadal obok systemu bankowego: Provident, Bocian, szybka pożyczka itd ... pozostawiam czytelnikom forum ocenę prawdomówności hasha na temat wyższości takich systemów nad bankiem.3. Manipulujesz twierdząc, że bank może sobie udzielać kredytów zostawiając tylko rezerwę. Banki podlegają nazdorowi finansowemu i muszą zarządzać ryzykiem. Zarządzanie ryzykiem oznacza szacowanie prawdopodobieństwa szturmu na bank oraz nie spłacenia kredytów. Akceptowalne ryzyko oznacza, że scenariusz, o którym piszesz jest bardzo mało prawdopodobny (choć możliwy). 4. Szturm na bank jest scenariuszem, na który jest rozwiązanie w systemie bankowym (od ponad 100 lat) - państwo, które nadzoruje bank przekaże dostateczną ilość pieniądza (zadłużając się zapewne same lub czerpiąc kasę z rezerw). W przypadku porażki w szacowaniu ryzykiem (błędów banku i plajty) istnieje 'fundusz gwarancyjny', który pokrywa depozyty do 100k EUR. Możesz wskazać jak na tym cierpią szaraki? 5. Do banku nie są wpłacane tylko depozyty, ale również kredyty wraz odsetkami (zyskiem). Twoje obliczenia błędnie zakładają, że 1000 jest pożyczane wielokrotnie i tej kasy nie ma zupełnie. W każdym momencie wpłacane są pieniądze z dawnych kredytów. Pieniądze mogą być tylko pożyczone na rentowne i sensowne projekty a nie dowolną ilość razy. Zakładając dochodowość kredytów klienci musieliby wypłacić znacznie więcej pieniędzy niż wynika to z rezerw. Pieniądze 'wyparowują z systemu' tylko wówczas gdy nie zostaną nigdy spłacone kredyty, a te podlegają ocenie i szacowaniu ryzyka. Oczywiście bywa, że banki się mylą, lub nawet działają w złej woli (Cypr), ale ich skuteczność jest nadal znacznie większa niż indywidualne szacowanie ryzyka przez pojedynczych obywateli (większość nie ma nawet pojęcia o czym mowa). 6. Lewarowanie (a więc kreowanie pieniądza z niczego) jest znacznie większe poza systemem bankowym (np. na rynku towarowym czy akcji nie podlegającym takiej kontroli jak banki), więc wyeliminowanie systemu bankowego (który MUSI zarządzać ryzykiem i jest kontrolowany) pozostawiłoby ludzi na pastwę cwaniaków i zostaliby z zerem. 7. Twoje analizy dot. okradania ludzi i konieczności załamania się tego systemu są gówno warte, bo przeczą doświadczeniom z modelem, który proponujesz (testowanym już i nadal istniejącym) i nie uwzględniają faktu, że kredyty są spłacane w znaczącej większości, dzięki zarządzaniu ryzykiem. Pozdrawiam Paolo Monstro
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|