Witam, zamieszczam post po raz pierwszy, mam nadzieję, że udało mi się trzymać zasad. Nie mam wykształcenia ekonomicznego, ale ukończyłem podstawowe kursy z ekonomii na studiach prawniczych i w wolnym czasie staram się czytać jak najwięcej literatury ekonomicznej.
Obecnie mam ponad 500 stron Kapitału XXI wieku i jestem po prostu zachwycony tą książką, zwłaszcza zebranymi danymi i wynikającymi z niej wnioskami, wydaje mi się to naprawdę gigantycznym wysiłkiem.
Za każdym razem, gdy jestem pod wrażeniem konkretnego dzieła, staram się znaleźć dla niego najlepszą możliwą krytykę, aby nieco skalibrować moje podekscytowanie i zachować sceptycyzm. Kiedy czytałem Friedmana wiele lat temu, mogłem znaleźć mnóstwo artykułów obalających określone rozdziały w konkretnych książkach lub krytykujących brak oparcia tej teorii na ustaleniach empirycznych itp. Jednak jeśli chodzi o prace Piketty'ego, w Internecie wydaje się dość cicho. Udało mi się znaleźć prace ściśle akademickie, w których cytuję i krytykuję jego/książkę, ale często są one zbyt naukowe, abym je właściwie zrozumiał, więc byłbym naprawdę wdzięczny, gdyby ktoś wskazał mi kierunek bardziej przyjaznej krytyki „entuzjastom”.
Moje drugie pytanie jest o wiele bardziej szczegółowe:
W swojej książce (s. 334) Piketty przedstawia statystyki, z których wnioskuje, że znaczna część ze średnich 2% rocznie. wzrost w okresie od 1977 r. do 2007 r. został, w odniesieniu do wynagrodzeń, zawłaszczony przez najwyższy decyl hierarchii dochodów, co spowodowało średni roczny wzrost dochodów dolnych 90 % o około 0,5 %.
Uważam to za kwestię „księgową” nie podlegającą dyskusji, ale Piketty stwierdza dalej, że oznacza to „wirtualną stagnację” niskich i średnich dochodów. Ale ile to naprawdę mówi nam o ewolucji rzeczywistego poziomu życia w przedziale od 1 do 9 decyla? Mam wrażenie, że w tym rozdziale maluje obraz stagnacji „bogactwa” gospodarstw domowych o niższych i średnich dochodach, ale czy naprawdę możemy wyciągnąć taki wniosek wyłącznie na podstawie ewolucji dochodów? Z pewnością poziom życia w cytowanym okresie 30 lat zmienił się radykalnie, począwszy od coraz niższych cen urządzeń oszczędzających czas, a skończywszy na bardziej dostępnych procedurach medycznych itp.
Dziękuję wszystkim za odpowiedzi! |