>Czy istnieją jakieś religie lub ideologie filozoficzne/teologiczne, które nie mają problemów i >paradoksów naukowych/historycznych/moralnych/teologicznych lub filozoficznych? I to ma całkowity >sens, nie ma o czym dyskutować i za pomocą którego można wyobrazić sobie cały wszechświat bez >żadnych błędów? >>>>
Nie istnieje taka teoria naukowa, ponieważ nauka już w epoce Oświecenia została zaprzęgnięta do rydwanu mających za cel wykluczenia istnienia Boga. Co by go osiągnąć dopuszcza się ogromnych przekłamań i kłamstw naukowych. Już w roku 1981 odkryto metodę, która w sposób naukowy i eksperymentalny pozwala udowodnić istnienie Boga w Trójcy Jedynego. Komuniści nie odważyli się jednak przeprowadzić, a może opublikować wyników tego eksperymentu. Ci, których było to obowiązkiem również się nie zdecydowali, aż do dzisiaj.>>>
W nieskończonym Wszechświecie wszystko jest możliwe. Łącznie z tym, że ten Wszechświat nie istnieje.
|