Racjonalista - Strona głównaDo treści
Czy piekło istnieje?

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Religie
NapisanoAutorTytuł
04-03-2024 11:01jaikal9 (2 punktów)Czy piekło istnieje?
Cześć wszystkim, tu 19-letnia muzułmanka. Od końca zeszłego roku dystansowałem się od wiary i bardzo zaniedbywałem obowiązki muzułmanina. Teraz, gdy zbliża się Ramadan, nadrabiam posty, których nie odprawiłam w zeszłym roku i nie mam motywacji do modlitwy i poszczenia. Oprócz tego przeglądam wiele kanałów na Reddicie, takich jak ten i inne dotyczące agnostycyzmu i ateizmu i coraz bardziej przekonuję się, że właściwa religia tak naprawdę nie istnieje. Każdy wybiera to, co mu najbardziej odpowiada i jest to w porządku. Jednakże obawiam się, że islam stanie się prawdą, gdy wszyscy umrzemy, i myślałam o zmianie numeru telefonu, ponieważ często kontaktuje się ze mną wielu muzułmanów i czuję ciężar ich rozczarowania. Jakieś sugestie, jak sobie z tym poradzić?
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>obawiam się, że islam stanie się prawdą, gdy wszyscy umrzemy
Ależ islam jest prawdą: nawet bez czyjegokolwiek umierania jest on... Jedną z trzech największych ściem świata!

cr
05-03-2024 12:21 
 Ocena 2 na 2
Thoter (6650 punktów)
>>obawiam się, że islam stanie się prawdą, gdy wszyscy umrzemy
>Ależ islam jest prawdą: nawet bez czyjegokolwiek umierania jest on... Jedną z trzech największych ściem świata!
>

Te trzy największe ściemy są zwalczane przez czwartą ściemę tzw. demokrację, uzbrojoną i finansowaną przez Żydów amerykańskich.
Wiernym w moc demokracji, Żydzi amerykańscy stawiają demokratyczne świątynie, "parlamenty". Wierzący w demokrację spędzani są do urn i wierzą, że to oni rządzą i wierzą w wartość zielonego papieru fiducjarnego.
Dla człowieka logicznie myślącego nie ma takiej możliwości, żeby demokratyczni "politycy", nie mający elementarnej wiedzy o rządzeniu, czymkolwiek rządzili. To nimi rządzą inni tak, że rola demokratycznych "polityków" została sprowadzona do obsługi rosnącego zadłużenia.
Ile daje na tacę pokazujący się w kościele "katolik" ??
Ile z kieszeni zadłużanych demokratów, i nie tylko, wyciągają kapłani lichwiarskiej demokracji ??
W kościele dają na tacę ci co do niego uczęszczają. W demokracji każdy jest łupiony i nie ma przed tym obrony.



Na zdjęciu Frankfurt, dzisiaj zawieszono islamską dekorację.
Kolorowe światła, półksiężyce, gwiazdy i duży napis "Szczęśliwego Ramadanu": islamski miesiąc postu rozpoczyna się 10 marca. Przygotowania do tego już trwają i to nie tylko w świecie arabskim.
Henryk.K (2246 punktów)

Piekło tak jak i Niebo istnieje. Wybór zależy od naszej wolnej woli.


W nieskończonym Wszechświecie wszystko jest możliwe. Łącznie z tym, że ten Wszechświat nie istnieje.
04-03-2024 19:07 
 Ocena 1 na 1
panTeista (6811 punktów)
> Piekło tak jak i Niebo istnieje.

Gdzie znajduje się piekło?
04-03-2024 21:01 
 Ocena 1 na 1
Thoter (6650 punktów)

>Gdzie znajduje się piekło?
>

Tam gdzie są ludzie.
Henryk.K (2246 punktów)
>> Piekło tak jak i Niebo istnieje.
>Gdzie znajduje się piekło?
>
Obecnie piekło znajduje się w środku Ziemi.
Po Sądzie Ostatecznym zostanie przeniesione w ciemności zewnętrzne.

W nieskończonym Wszechświecie wszystko jest możliwe. Łącznie z tym, że ten Wszechświat nie istnieje.
haish (2908 punktów)
>Cześć wszystkim, tu 19-letnia muzułmanka. Od końca zeszłego roku dystansowałem się od wiary i
>bardzo zaniedbywałem obowiązki muzułmanina. Teraz, gdy zbliża się Ramadan, nadrabiam posty, których
>nie odprawiłam w zeszłym roku i nie mam motywacji do modlitwy i poszczenia. Oprócz tego przeglądam
>wiele kanałów na Reddicie, takich jak ten i inne dotyczące agnostycyzmu i ateizmu i coraz bardziej
>przekonuję się, że właściwa religia tak naprawdę nie istnieje. Każdy wybiera to, co mu najbardziej
>odpowiada i jest to w porządku. Jednakże obawiam się, że islam stanie się prawdą, gdy wszyscy
>umrzemy, i myślałam o zmianie numeru telefonu, ponieważ często kontaktuje się ze mną wielu
>muzułmanów i czuję ciężar ich rozczarowania. Jakieś sugestie, jak sobie z tym poradzić?

Jedynym sposobem na poradzenie sobie z problemami 'wiary' jest nauka i poznanie prowadzące do zrozumienia. W Islamie są różne odłamy i tradycje, ale nie ma czegoś takiego jak reformowany Islam, mam na myśli to, że w reformowanym Judaizmie nie ma znaczenia czy jesteś mężczyzną, czy kobietą. Niestety w Islamie tak nie ma, ale tak na dobra sprawę, każda kobieta jest spełniona życiowo gdy zostaje matką i drugi raz gdy zostaje babcią. Kobieta która poświęca się dla kariery błądzi.
To może brzmi jak przestarzałe prawdy, ale to jest rola kobiety - macierzyństwo i bycie babcią jest nagrodą i czymś naturalnym, owszem wymaga to wiele poświęcenia i trudu, ale większość kobiet przez stulecia i tysiąclecia z tego właśnie powodu były szanowane i cenione.
Nowe mody i wzorce stawiają na karierę kobiet, co jest nieporozumieniem. Dawny model, że mężczyzna utrzymuje rodzinę już dawno został porzucony w cywilizacji zachodniej.
Kobieta rywalizujące z mężczyznami, niejako wchodzą w rolę samców.
Mężczyźnie od zawsze była przypisana rywalizacja, ale rywalizacja z innymi samcami, tak sprawnościowa jak i intelektualna, zaś kobiecie macierzyństwo i pilnowanie 'ogniska domowego'.
Feminizm wynika raczej z kompleksów spowodowanych tym, że osobnik ma problemy z własną płcią i nie wie jak sobie ułożyć życie.
Takie osoby nie są winne tego, że takie są. Niestety, ale nie ma czegoś takiego jak Islam reformowany.
W pismach gnostyckich napisano że Jezus miał powiedzieć - wszystko jest tu (konkretnie idzie o to, że życie, niebo i piekło są tu i teraz, nie ma nic poza tym).
jaikal9 (2 punktów)
>Cześć wszystkim, tu 19-letnia muzułmanka. Od końca zeszłego roku dystansowałem się od wiary i
>bardzo zaniedbywałem obowiązki muzułmanina. Teraz, gdy zbliża się Ramadan, nadrabiam posty, których
>nie odprawiłam w zeszłym roku i nie mam motywacji do modlitwy i poszczenia. Oprócz tego przeglądam
>wiele kanałów na Reddicie, takich jak ten i inne dotyczące agnostycyzmu i ateizmu i coraz bardziej
>przekonuję się, że właściwa religia tak naprawdę nie istnieje. Każdy wybiera to, co mu najbardziej
>odpowiada i jest to w porządku. Jednakże obawiam się, że islam stanie się prawdą, gdy wszyscy
>umrzemy, i myślałam o zmianie numeru telefonu, ponieważ często kontaktuje się ze mną wielu
>muzułmanów i czuję ciężar ich rozczarowania. Jakieś sugestie, jak sobie z tym poradzić?

i got this... 100001.onl/
endymion (638 punktów)
>>Cześć wszystkim, tu 19-letnia muzułmanka. Od końca zeszłego roku dystansowałem się od wiary i
>>bardzo zaniedbywałem obowiązki muzułmanina. Teraz, gdy zbliża się Ramadan, nadrabiam posty, których
>>nie odprawiłam w zeszłym roku i nie mam motywacji do modlitwy i poszczenia. Oprócz tego przeglądam
>>wiele kanałów na Reddicie, takich jak ten i inne dotyczące agnostycyzmu i ateizmu i coraz bardziej
>>przekonuję się, że właściwa religia tak naprawdę nie istnieje. Każdy wybiera to, co mu najbardziej
>>odpowiada i jest to w porządku. Jednakże obawiam się, że islam stanie się prawdą, gdy wszyscy
>>umrzemy, i myślałam o zmianie numeru telefonu, ponieważ często kontaktuje się ze mną wielu
>>muzułmanów i czuję ciężar ich rozczarowania. Jakieś sugestie, jak sobie z tym poradzić?
>i got this... 100001.onl/

no i weź tu gadaj z botem... wszystkie te nowe konta, które o dziwo piszą dużo w dziale religia, zdają się słabiutko posługiwać językiem polskim.

Wróć do listy wątków działu Religie
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365