Jestem 15-letnią dziewczyną. Oboje moi rodzice są chrześcijanami i ja też uważałem się za chrześcijanina, dopóki nie przeprowadziłem pewnych badań. Teraz zdałam sobie sprawę, że chrześcijaństwo nie jest dla mnie. Siedzę nad tym już jakiś czas i kilka tygodni temu moja nauczycielka zleciła mi projekt. Wydaje się, że to duży zbieg okoliczności (choć myślę, że wszystko dzieje się bez powodu), ale zadanie wymagało od nas zbadania losowo wybranej religii. Mam judaizm. Na początku przystąpiłem do tego projektu traktując go jak każde inne zadanie - po prostu próbując go dokończyć. Jednak coś było innego. Po krótkim zastanowieniu poczułem natychmiastowe połączenie. Próbowałem dowiedzieć się więcej o tej religii – spędzając godziny przy biurku, mimo że nienawidzę siedzącego trybu życia. Przyciąganie, które początkowo odczuwałem, wzrosło wraz z upływem czasu spędzonego na zgłębianiu tego tematu. Zdaję sobie sprawę, że muszę się jeszcze wiele nauczyć, ale coś poczułem. Co to było za uczucie, nie potrafię tego wyjaśnić. To było nieuchwytne i wydawało się, że to transcendentalne połączenie. Chociaż nie wiem, co to za uczucia, wiem, że muszę coś z nimi zrobić. Nie chcę ignorować faktu, że O coś poczuła, ale nie wiem, co robić. Byłbym wdzięczny za wszelkie wskazówki i porady. |