Racjonalista - Strona głównaDo treści
Słowa, słowa, słowa...

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
30-06-2007 19:00J.Szulc (5723 punktów)Słowa, słowa, słowa...
- Nie ma afer, my jesteśmy pierwszą władzą, która afer nie organizuje - i jednocześnie pierwszą władzą, która reaguje na zło we własnych szeregach, prawo jest jedno dla wszystkich - powiedział premier.
- cytowane z wiadomosci.onet.pl/1563719,11,item.html - tu całość artykułu.
Nie tak dawno przeczytałam, że jednak afery są, i to u naszego atrakcyjnego Romana.
Czy ci u steru mają nas za zupełnych idiotów?
Chyba, że na wszystko co mówią nasi politycy trzeba brać poprawkę na ich braki informacyjne? Nie pierwszy przecież raz.
Mam nadzieję, że jednak ludzie potrafią kojarzyć fakty. W najbliższych wyborach będą umieli podziękować za wszystko.
My się wybieramy, prawda?
Przygotowani, prawda?
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Gosia (9452 punktów)

>Czy ci u steru mają nas za zupełnych idiotów?

Tak.

>Mam nadzieję, że jednak ludzie potrafią kojarzyć fakty. W
>najbliższych wyborach będą umieli podziękować za wszystko.
>My się wybieramy, prawda?
>Przygotowani, prawda?

Jakoś nie podzielam Twego optymizmu.Sądzę, że jak zwykle pójdziemy za tymi, co obiecają najpiękniejsze gruszki na wierzbach.
Od stuleci idziemy jak te barany za każdym, kto dmie w bogoojczyźnianą trąbę, głusi na głos zdrowego rozsądku.
Wyobraź sobie, że w moim otoczeniu nie ma ani jednej osoby, która przyznaje się do głosowania i sympatyzowania z PiS i spółką.A jednak poparcie w sondażach dla tej partii nie maleje.
Kto więc ich popiera? Pingwiny?
Nie sądzę.
Lubimy przecież mówić jedno, a robić drugie.
Dlatego w czasie najbliższych wyborów podziękuję populistom, wybiorę w najgorszym przypadku najmniejsze zło, ale przygotowana będę na powtórkę z rozrywki.
Pozdrawiam.
J.Szulc (5723 punktów)

Gdyby chociaż część ludzi tak myślała...
Pobożne życzenie, prawda?
U mnie to wszystko wygląda podobnie. Ludzie psioczą. Z tym poparciem dla durnych rządów to chyba nie jest tak różowo.
"Góra" zaczyna się starać o vox populi.
Może jednak i te pingwiny w końcu pójdą po rozum do głowy?

Pozdrawiam.

---
APawłowski (1150 punktów)
>Może jednak i te pingwiny w końcu pójdą po rozum do głowy?

Wierzysz w to? Ja wcale. W następnych wyborach znowu wygra partia, która poprowadzi kampanię wyborczą, polegającą na wyciąganiu najgorszych faktów z życia konkurentów, obieca rozdawać mieszkania wszystkim w ilości po dwa na głowę, budowę autostrad w ilości takiej że w świecie nie ma tyle asfaltu i znieść akcyzę na alkohol, będzie częstować kiełbasą wyborczą aż do niestrawności. A po wyborach robi co się należy, zechce i tak nic im nikt nie zrobi. Tyle tylko że ja pójdę tym razem do wyborów i oddam głos ważny, oddam niestety nie na najmądrzejszego kandydata a na tego który jest najmniej głupi.
M. Satanisław (499 punktów)

>Wyobraź sobie, że w moim otoczeniu nie ma ani jednej osoby, która przyznaje się do głosowania i sympatyzowania z PiS i spółką.A jednak poparcie w sondażach dla tej partii nie maleje.<
>Kto więc ich popiera? Pingwiny?<

A była w twoim otoczeniu choć jedna osoba skazana za gwałt na nieletniej, lub kradzież z włamaniem albo rozbój? Jak nie - czy na tej podstwie wyrazisz zdziwienie, czemu więzienia są przepełnione?

Nie oceniaj całości społeczeństwa według wąskiej grupki swych znajomych.
Bo jak się zapiszesz dla odmiany do Rodziny Radia Maryja, to wtedy będziesz się dziwić, czemu sondażownie i media "z układu" tak poparcie dla PiS zaniżają
Gosia (9452 punktów)

Kompletnie mnie nie zrozumiałeś.
To, że w moim otoczeniu nie ma ludzi którzy przyznają się do sympatyzowania z Pis , nie znaczy, że takowych nie ma.Oni się tylko nie przyznają, stanowią jednak pisowski elektorat, rzekłabym niejawny.

>Nie oceniaj całości społeczeństwa według wąskiej grupki swych znajomych.

Otacza mnie cała rzesza ludzi, w pracy, w środkach komunikacji miejskiej, na zakupach, w parku, czy na plażach, choć nie o wszystkich powiem "znajomy".
Owi ludzie rozmawiają, psioczą, chwalą i ganią.Wolę na tej podstawie wyrobić sobie zdanie o tzw. poglądach społecznych, niż tylko na przekazach medialnych.
J.Szulc (5723 punktów)

Pomyślałaś Gosiu, dlaczego pisowski elektorat niejawny głośno nie przyznaje sie do swoich poglądów?
A może się wstydzi? No bo chyba nie boi?

Uważam, że nastroje najlepiej oddaje tzw. "ulica". Masz racje, nie środki masowego przekazu. Za dużo tam manipulacji.

Pozdrawiam.

---
Michał Aleksy Mentrak (10573 punktów)
>Uważam, że nastroje najlepiej oddaje tzw. "ulica".

Nie wszędzie są "ulice".

fides ex necessitate esse non debet
J.Szulc (5723 punktów)

Cóż, u mnie na wsi nie ma ulic. Metaforycznie podchodząc do tematu za ulicę uznaję ma przykład kolejkę w sklepie, gdy rano chodzę po chlebek. W moim przypadku tam właśnie mogę wysłuchac "głosu ludu"
Fakt, to utyskiwania, nie zawsze mądre, ale i ci kolejkowicze tworzą naród. Na równi z tymi "mózgowcami".

Pozdrawiam.

---
Motyl
>Wyobraź sobie, że w moim otoczeniu nie ma ani jednej >osoby, która przyznaje się do głosowania i sympatyzowania z PiS >i spółką.A jednak poparcie w sondażach dla tej partii nie >maleje.
>Kto więc ich popiera? Pingwiny?

Zobacz sobie na wyniki sondy, nawet wsród racjonalistów 14% deklaruje poparcie dla PiSu... A z pewnością ta grupa nie jest ich typowym elektoratem...
Michał Aleksy Mentrak (10573 punktów)
>[...]nawet wsród racjonalistów 14% deklaruje poparcie dla PiSu...

Zapewne chciałeś napisać "racjonalistów". Bo tych nawiedzonych, agitujących tu za powszechną ewangelizacją racjonalistami (bez cudzysłowu) nazwać raczej niepodobna. A tych tu niemało.

fides ex necessitate esse non debet
Michał Aleksy Mentrak (10573 punktów)
>>Czy ci u steru mają nas za zupełnych idiotów?
>Tak.

I to nie bez racji.

fides ex necessitate esse non debet
Wojciech Lefek (230 punktów)
To jest jak wylewanie żali przed Ścianą Płaczu. Zero odzewu, zero sensu. Po prostu strata czasu i wystawianie własnego lamentu i po części ujawnianie tego, że przegrałem. No cóż, jakby nie było jestem po części przegranym. Grupa X (żeby nie używać słów powszechnie uznawanych za obraźliwe) depta moje poglądy i ideały i przestać nie zamierza. Od czasu do czasu jeszcze doprowadza mnie to do frustracji ale już coraz mniej. Po prostu staram się przewidywać. Wyobrażam sobie co dobrego można by zrobić dla Polski po czym staram sie ułożyć do tego skrajnie przeciwny, kretyński no i czasami pozbawiony przemyśleń scenariusz. Najczęściej sprawdzałby mi się Giertych. Przepraszam, że po nazwisku ale nie mam za grosz szacunku dla tego gościa. Trzy słowa jakie mógłbym wymienić na jego temat to: BRAK MI SŁÓW.
Dopóki naród nie zmądrzeje ja nie widzę sensu walki z tymi ludźmi. Chyba żeby działać w dużym gronie, to może paru z tej masy nie całkiem rozwiniętej umysłowo zauważyłoby jakieś różnice. Tak to cytując Szekspira można jedynie rzec: "words, words, words..."

"Czyń swoją Wolę, niech będzie całym Prawem"
J.Szulc (5723 punktów)

Nie czuję się przegrana, co najwyżej przekrzyczana. I też nie płaczę nad tym za bardzo, bo to krzyki mało rozumne. Raczej bełkot i wrzawa.
Mam nadzieję, że jednak ludzie zaczną myśleć. Jeśli nie głową, to chociaż portfelem. To, my Polacy, jednak potrafimy.
Jeszcze nie wybieram się na tamtą stronę, więc może zobaczę jeszcze coś mądrego w wykonaniu swoich ziomków.
Chciałoby mi sie pożyć w normalnych warunkach, więc dalej bawię się w okulistkę. Może chociaż w kilku wypadkach uda się tę zaćmę usunąć. A to już coś.
Przegrany siedzi ze spuszczoną głową. Mnie się tak nie chce.

Pozdrawiam.

---
Duda (25557 punktów)

Dzięki naszym politykom słowa nabierają przeciwnego od pierwotnego znaczenia: solidarność, prawo, sprawiedliwość,prawa obywatelskie, wolność, demokracja, patriotyzm, równość wobec prawa.
Ile jeszcze będzie słów, które będziemy musieli unikać by nie zostać niewłaściwie zrozumiani.
Ilu nowych słów lub ich nowych znaczeń musimy się nauczyć: pomroczność jasna, falandyzacja prawa, semantyczne nadużycie, areszt wydobywczy...
Jest coś w naszym narodzie w tej skłonności do przeinaczania słów i to już od niepamiętnych czasów. Weźmy np słowo "czerstwy". Czerstwa dziewczyna - młoda świeża i czerstwy chleb.W Czechach czerstwy chleb dalej znaczy świeży. Pozdrawiam
J.Szulc (5723 punktów)

Racja - słowa nabierają innego znaczenia. Nie wiem, komu dziękować. Chyba jednak Matce - Historii.
Dała nam tyle okazji do wyjścia na prostą, ale i zarazem tyle okazji do nadużyć. Powiedzenie "Polak potrafi" często, niestety, brzmi pejoratywnie.
Pocieszającym może być fakt, że coraz nas więcej wychodzi "między ludzi", więc może i "zarażą" się myśleniem i otwartością od innych narodów. W tym wypadku ten misz - masz może jednak nam wyjść na dobre.
Szkoda, że nie pomnażamy dobrego imienia pracując tu, u siebie. Większość jednak wraca i mówi otwarcie, jakie różnice widzi.
Może w tym jakaś mała, drobniutka nadzieja?
Może w końcu znormalniejemy?
Przestaniemy zazdrościć innym, sami weźmiemy się do pracy?
No i najważniejsze - postaramy się o takich polityków, którzy przestaną nam w tym przeszkadzać.

Pozdrawiam.

---
bezniku (1690 punktów)
>- Nie ma afer, my jesteśmy pierwszą władzą, która afer
>nie organizuje - i jednocześnie pierwszą władzą, która
>reaguje na zło we własnych szeregach, prawo jest jedno dla
>wszystkich - powiedział premier.

Ja czegos nie rozumiem, ew. mam zupełnie inny (mylny ?) tok rozumowania od pana premiera. Skoro jest to pierwszy rzad który nie organizuje afer i jednocześnie pierwszy rząd reagujący na zło w swoich szeregoach to czy premier nei chce przez to powiedzieć że tuszuje wszystkie nadużycia w swojej partii ?:D

>Nie tak dawno przeczytałam, że jednak afery są, i to u
>naszego atrakcyjnego Romana.<

Afer to pewno i jest więcej, od tylko umiejętnie sie je tuszuje

>Czy ci u steru mają nas za zupełnych idiotów?<

Tylko tych co nie popierają pis ^^

>Chyba, że na wszystko co mówią nasi politycy trzeba brać
>poprawkę na ich braki informacyjne? Nie pierwszy przecież
>raz.
>Mam nadzieję, że jednak ludzie potrafią kojarzyć fakty. W
>najbliższych wyborach będą umieli podziękować za wszystko.

Nigdy nie wierzyłem w sondaże przedwyborcze i dlatego boje się że PiS i jego przystawki w formie LPR & Samoobrona wygrają kolejne wybory. W końcu jest ogromna chęć współpracy między nimi...

>My się wybieramy, prawda?
>Przygotowani, prawda?

A na kogo tu glosować ?
Duda (25557 punktów)

>Nigdy nie wierzyłem w sondaże przedwyborcze i dlatego boje się że PiS i jego przystawki w formie LPR & Samoobrona wygrają kolejne wybory. W końcu jest ogromna chęć współpracy między nimi...
Wgrają jeżeli nie pójdziemy do wyborów. A na kogo głosować? Na tych co jeszcze nie rządzili i nie zmieniali przynależności partyjnej w zależności od koniunktury.
sceptymucha (moderator, 11470 punktów)
>>Nigdy nie wierzyłem w sondaże przedwyborcze i dlatego boje się że PiS i jego przystawki w formie LPR & Samoobrona wygrają kolejne wybory. W końcu jest ogromna chęć współpracy między nimi...
>Wgrają jeżeli nie pójdziemy do wyborów. A na kogo głosować? Na tych co jeszcze nie rządzili i nie zmieniali przynależności partyjnej w zależności od koniunktury.
Pisze, bo ostatnie zdanie bardzo mnie rozsmieszylo. Bylo to NAJWIEKSZE haslo wyborcze Leppera przed wyborami parlamentarnymi.
Pozdrawiam
Duda (25557 punktów)
"Bylo to NAJWIEKSZE haslo wyborcze Leppera przed wyborami parlamentarnymi."
Żadne nawet najmądrzejsze hasło nie zwalnia od myślenia. Słuchając "miłościwie nam panujących" Leper prezentuje najwięcej rozsądku w tym rządzie. Oczywiście pomijając sprawy obyczajności, języka itp.
Leper zebrał znacznie więcej pozytywnych opinii w świecie gdy dyskutował o rolnictwie i dopłatach niż Gertych z obu Kaczyńskimi łącznie.
klucznik (351 punktów)
>Leper zebrał znacznie więcej pozytywnych opinii w świecie gdy dyskutował o rolnictwie i dopłatach niż Gertych z obu Kaczyńskimi łącznie.
Bo to właściwy człowiek na właściwym miejscu.

>(...) pomijając sprawy obyczajności, języka itp.
Coś za coś.

Marzy mi się dzień, gdy przesiąkniety ideą służenia, polityk wygrawszy wybory nie zachłyśnie się władzą i nie potraktuje 4 letniego kredutu zaufania kategoriach wakacyjnych.

Gdy postawi sprawę jasno: " Za moich (naszych) rządów nie będzie Wam się żyło lepiej. Naprawa państwa wymaga zaciśnięcia pasa. Dotychczasowe próby reform były w większości błądzeniem we mgle i rozpaczliwym usiłowaniem zatrzymania spadającego poparcia.
My stawiamy sprawę jasno. Zanim reformy przyniosą wyniki trzeba będzie poczekać. Skutki odczują dopiero Nasze dzieci lub nawet wnuki, ale Im to się opłaci. My odczujemy tylko pogorszenie stanu portfeli, ale będzie lepiej
."

Jeżeli po 4 letniej kadencji takiego rządu "gry w otwarte karty" z narodem. Będę widział, że plan zaczął być realizowany. To dostaną ode mnie następne 4 lata.

Kto mógłby być tym odważnym?

"Człowiek może robić co chce, nie może jednak chcieć tak, jakby chciał." A. Schopenhauer
M. Satanisław (499 punktów)
>Za moich (naszych) rządów nie będzie Wam się żyło lepiej. Naprawa państwa wymaga zaciśnięcia pasa. Dotychczasowe próby reform były w większości błądzeniem we mgle i rozpaczliwym usiłowaniem zatrzymania spadającego poparcia. My stawiamy sprawę jasno. Zanim reformy przyniosą wyniki trzeba będzie poczekać<

To ja takiemu oszustowi pokazuję wyciągnięte środkowe palce obu rąk i nóg.
Nie trzeba żadnego długoletniego zaciskania pasa, tylko szybkiej i zdecydowanej zamiany absorbujacych czynności bezproduktywnych na produktywne. A to robi się w ciągu kilku miesięcy - upraszczając maksymalnie prawo, wywalając kilkaset tysięcy urzędników - i w czasie, w którym przedsiębiorca marnuje czas na wypełnianie i obchodzenie urzędniczych nakazów, może on zarabiać.
I jest mu lepiej nie w przyszłych pokoleniach, lecz za kilka miesięcy. Nie tylko jemu, ale i jego usługodawcom czy pracownikom.
salek (4701 punktów)
>To ja takiemu oszustowi pokazuję wyciągnięte środkowe palce obu rąk i nóg.
>Nie trzeba żadnego długoletniego zaciskania pasa, tylko szybkiej i zdecydowanej zamiany absorbujacych czynności bezproduktywnych na produktywne. A to robi się w ciągu kilku miesięcy - upraszczając maksymalnie prawo, wywalając kilkaset tysięcy urzędników - i w czasie, w którym przedsiębiorca marnuje czas na wypełnianie i obchodzenie urzędniczych nakazów, może on zarabiać.
>I jest mu lepiej nie w przyszłych pokoleniach, lecz za kilka miesięcy. Nie tylko jemu, ale i jego usługodawcom czy pracownikom.
>

Pewne rzeczy pewnie dałoby się.. ale chciałbym zobaczyć skuteczną reformę i naprawę systemu świadczeń emerytalnych czy zdrowotnych dokonaną w ciągu paru miesięcy.
J.Szulc (5723 punktów)

Wszystkiego zapewne nie dałoby się zamknąć w tak krótkim czasie, tym bardziej w Polsce, gdzie zaraz rozpoczęłyby się protesty, strajki i głodówki.
Naród nie rozumie w czym problem. Niestety, władza też nie i dlatego mamy to bagienko.
Reformy, zwłaszcza radykalne nie są popularne, więc żadna władza nie chcąc tracić poparcia (bo to ich chlebek), nie zrobi nic rozsądnego.
Gdyby na czele stał ktoś, kto wiedziałby, ze pożyje jedynie do końca kadencji, nie przejmowałby się spadkiem notowań.
Reszta, niestety, chce swoje posadki zachować i.... nie robi nic, albo tylko udaje, że coś robi. Najczęściej zamieszanie i odwracanie kota ogonem -

Pozdrawiam.

---
placownik (17853 punktów)

>Bo to właściwy człowiek na właściwym miejscu.

   A czy udało ci się zaobserwować u tego człowieka jakieś ślady programu, wykraczające poza postulat, aby żywiec był po 5,50, a pszenica po 500?

   Pozdrawiam

Niech strój słów podkreśla urodę myśli
klucznik (351 punktów)
>A czy udało ci się zaobserwować u tego człowieka jakieś ślady programu, wykraczające poza postulat, aby żywiec był po 5,50, a pszenica po 500?
Właściwy człowiek na właściwym miejscu oznacza, że rolnik znający swoją działkę, zajmuje się sprawami rolników.
Stawiam go tutaj w opozycji do Romana G. ministra niestety edukacji, który pasuje do swego resortu jak pięść do nosa. (a propos polecam obszerny wywiad z edukatorem w dzisiejszym Naszym Dzienniku) - wykłada karty na stół.

Nie wyrażam swoim poprzednim postem poparcia dla działań ministra Leppera, populizm nie obroni się już długo (na pewno nie 5 kadencji), a to ze rolnik dba o rolników to chyba nienajgorzej?

"Człowiek może robić co chce, nie może jednak chcieć tak, jakby chciał." A. Schopenhauer
placownik (17853 punktów)

>a to ze rolnik dba o rolników to chyba nienajgorzej?

   W Polsce z rolnictwa utrzymuje się 18% ludności w wieku produkcyjnym. Dla całej Unii ten wskaźnik wynosi 4,3%. Te liczby mówią same za siebie. Blisko połowa z ponad 1,8 mln polskich gospodarstw rolnych produkuje głównie na własne potrzeby. Ten stan jest nie do utrzymania, bez względu na to czy tego Lepper chce, czy nie. Gardłowanie za cenami pokrywającymi koszty produkcji to zwykłe mydlenie oczu mające przysłonić brak jakiegokolwiek pomysłu na polską wieś za lat 10-15.

   Pozdrawiam


Niech strój słów podkreśla urodę myśli
Zbysław Śmigielski (8639 punktów)
   Chciałbym jeszcze wiedzieć, placowniku, jaki jest procentowy udział produktów rolnych w spożywanej przez nas żywności - inaczej mówiąc, ile procent z nas jest utrzymywanych przez owe 18% utrzymujących się...

   U nas i w Europie.

   Przysłowie: "Od myszy do cesarza, wszyscy żyją z gospodarza".
placownik (17853 punktów)

>   Chciałbym jeszcze wiedzieć, placowniku, jaki jest procentowy udział produktów rolnych w spożywanej przez nas żywności

   Tylko nieco niższy od procentowej zawartości cukru w cukrze.

>- inaczej mówiąc, ile procent z nas jest utrzymywanych przez owe 18% utrzymujących się...

   Tej częsci pytania też chyba nie rozumiem. Wszyscy jemy to co rolnictwo wyprodukuje, przemysł spożywczy przetworzy, transport dowiezie a handel sprzeda. U nas i w Europie.

   Pozdrawiam


Niech strój słów podkreśla urodę myśli
Zbysław Śmigielski (8639 punktów)
>>   Chciałbym jeszcze wiedzieć, placowniku, jaki jest procentowy udział produktów rolnych w spożywanej przez nas żywności
>   Tylko nieco niższy od procentowej zawartości cukru w cukrze.
>>- inaczej mówiąc, ile procent z nas jest utrzymywanych przez owe 18% utrzymujących się...
>   Tej częsci pytania też chyba nie rozumiem. Wszyscy jemy to co rolnictwo wyprodukuje, przemysł spożywczy przetworzy, transport dowiezie a handel sprzeda. U nas i w Europie.
>   Pozdrawiam

   No dobra, procenty zabiją nas, jak wszystkich pijaków.

   Rzecz w tym, iż ani komuchom nie udało się wtłoczyć naszego chłopa do kołchozu razem z kapciami, ani prawiczkom nie uda się dowcip z "wysokospecjalistycznymi" farmami. Skutkiem odpływu ludzi ze wsi jest raczej rosnąca powierzchnia nieużytków, niżeli wzrost produktywności.

   A my uparcie żremy żywe organizmy, nie syntetyki.

   Ergo, jak mówi dr h.c. Lepper, dbały o elektorat, brakuje nam rolników.

   I to jest prawie prawda.
M. Satanisław (499 punktów)
>Słuchając "miłościwie nam panujących" Leper prezentuje najwięcej rozsądku w tym rządzie<

O jakim rozsądku mówisz? O cwanym wciskaniu ciemnoty najbardziej roszczeniowemu elektoratowi dla własnej korzyści?
Trędowaty jest dziś największym szkodnikiem, utrwalającym i rozbudzającym złodziejskie roszczenia nieproduktywnej, pasożytniczej części społeczeństwa.

>Leper zebrał znacznie więcej pozytywnych opinii w świecie gdy dyskutował o rolnictwie i dopłatach niż Gertych z obu Kaczyńskimi łącznie.<

W jakim "świecie"? W świecie pasożytów?
Duda (25557 punktów)
>>Słuchając "miłościwie nam panujących" Leper prezentuje najwięcej rozsądku w tym rządzie<
Mowa oczywiście o "rozsądku" obecnej trójcy, to z nich Leper wypowiada się najrozsądniej co wcale nie znaczy że jest mądry i rozsądny.

>>Leper zebrał znacznie więcej pozytywnych opinii w świecie gdy dyskutował o rolnictwie i dopłatach niż Gertych z obu Kaczyńskimi łącznie.<
>W jakim "świecie"? W świecie pasożytów?
>
Nie w świecie pasożytów, chyba że tak nazywa się UE W przeciwieństwie do Gertycha i obu Kaczyńskich, którzy raczej budzili przerażenie swoimi poglądami Leper był konkretny i wiedział czego chce i gdzie ma ustąpić.
Oczywiście tylko w sprawach dotyczących rolnictwa.
bezniku (1690 punktów)
Wimy juz kim są ,,szatani'' .Jak mówi premier ,,buzie szatanów widać w mediach''. Oczywiście nie w TV TRWAM
Zbysław Śmigielski (8639 punktów)
   Cytat: "Lewa ręka jest w lustrze ręką prawą - głupia mina pozostaje bez zmian".
mefta (480 punktów)

>Mam nadzieję, że jednak ludzie potrafią kojarzyć fakty. W
>najbliższych wyborach będą umieli podziękować za wszystko.

Lud nasz jest wdzięczny, i zapewne po raz kolejny zagłosuje na słuszną władzę a wtedy nam nie pozstanie już nic innego jak strzelać do rządu... pestakami z czereśni.
pozdrawiam

Niezgłębione są pokłady ludzkiej niekumacji...
J.Szulc (5723 punktów)

Na poważnie tak myślisz?
Już nawet nie chce się tym denerwować.
Może faktycznie zostaną nam pestki... Proponuję pozbierać jeszcze kasztany. Będzie wesoło. Jajek szkoda, prawda?

Pozdrawiam.

---
mefta (480 punktów)
>Na poważnie tak myślisz?
>Już nawet nie chce się tym denerwować.
>Może faktycznie zostaną nam pestki... Proponuję pozbierać jeszcze kasztany. Będzie wesoło. Jajek szkoda, prawda?
>Pozdrawiam.
>
---

Naród przez "durniów" został tak umiejetnie podzielony, że głosowac będą zasłużeni na bank, wcale by mnie nie zdziwił fakt, że wygraja znowu. Co do panów polityów... Po tym szatanie co go znalazł premier wszystko już się chyba może zdarzyć?! Jedno jest pewne wszystkiemu jest winien zachód (niech by był nawet to zachód słońca) i premier doznał zaciemnienia. A polską politykę niech szlag jasny trafi, ooooo!!
pozdrawiam w międzyczasie sadząc czereśnie.

Niezgłębione są pokłady ludzkiej niekumacji...
J.Szulc (5723 punktów)

Zauważyłaś, że jeśli nie ma argumentów na poparcie swoich racji, najczęściej sięga się po argumenty typu: manipulacja, wina z zewnątrz, "siły nieczyste"?
Zastanawiam się, czy w otoczeniu "świecznikowców" nie ma nikogo ze zdrowym rozsądkiem?

Czereśnie Ci pięknie wyrosną, bo deszcz masz jak na zawołanie.
Dołączę, jeśli pozwolisz, z pestkami ze śliwek. Zrobimy powidełka dla pokrzepienia naszych żołądków. Zbędne odpady przeznaczymy na zbędnych niechcących odpaść

Pozdrawiam.

---
mefta (480 punktów)
Może z owoców wino a z pestek będziem strzelały. brak argumentów może świadczyć o głupocie (bo ich nie umie pokazać) lub o czyjejś racji(2 str. potrafi się obronić, bo jest lepiej przygotowana). Natomiast takie zachowanie, jakie prezentuje nasz rząd raczej świadczy o chorobie psychicznej. I to powiem szczerze mnie martwi, bo pomimo zachowania tych osoób mają dość wysokie poparcie (jako koalicja, ale również i osobne partie).
pozdrawiam

Niezgłębione są pokłady ludzkiej niekumacji...
J.Szulc (5723 punktów)
Biały personel strajkuje, więc nawet nie będzie miał kto im pomóc. Cóż, co niektórzy widzą diabły - nie chcę tego diagnozować. Do tego tacy sami chyba dają im poparcie.
Kto nas tak przeklął? Bo jak inaczej to nazwać?
"Bodajbyś żył w ciekawych czasach" - to chińskie, prawda?
Czy Chińczycy mieli coś do nas?

A swoją drogą, Twoja sugestia, co do wykorzystania pierwotnego owoców pestkowych - no, no - podoba mi się.
Może wtedy wszystko będzie "strawne"?

Pozdrawiam.

---

Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365