>
> znów kobiety tam staną się murarzami, tokarzami..>
To komuniści je tam wsadzili na te traktory i obrabiarki.miała byc równość, była równość
ale dzisiaj są chińczycy z swoją masową produkcją 3 x tańszą niż wyprodukowana w europie
dzisiaj kombajn zastepuje 100 rolnikow, koparka 100 kopaczy, dadzą sobie radę
>
Mężczyźni ginęli na wojnie np. broniąc osady, podczas polowania lub innej niebezpiecznej pracy, a kobiet zostawały przy życiu by rodzić kolejnych.>
I stąd się wzięło wielożeństwo, bo ktoś musiał się tymi wdowami zaopiekować.tak było w raju, kazda kobieta była zaspokojona, normy były dostosowywane do sytuacji
>
>zysk to diabeł>
No to zróbmy tak, Ty będziesz pracował/zarabiał a ja wezmę wypłatę po czym kupię Ci jedzenie i raz na jakiś czas portki, żebyś miał w czym do tej roboty chodzić-zgoda ? Niech już będzie mój ten "diabeł".w raju było tylko TU i TERAZ, tak jak uczą uczeni byśmy postepowali dzisiaj, nie zamartwiać się przyszłością ani przeszłościa
jak był głodny to nogi same go niosły na żerowisko (myslę że był 1 posiłek dziennie, bo nie chciało im się chodzić)
>
Zyskiem jest znalezienie pieczarki na łące, którą sobie potem zjesz.oni wiedzieli gdzie? co? kiedy? się pojawi w czasoprzestrzeni (nie znali czau)
>
-Jak niby te barany obronią się przed wilkami ???barany tworzą okrąg, wewnątrz sa samice i młode
w mrozy, śnieżyce, tulą się do siebie, tak przetrwają największe problemy, razem, wspólnotowo.
widziałem na YT jak dzikie konie sie organizują przed stadem wilków, tam nie ma indywidualizmu, wolności, własności, wszystkie tryby sa zorganizowane jak w szwajcarskim zegarku
>
Jedyne co mogą zrobić małe kopytne to uciekać - barany/owce tego nie zrobią. A duże jak bawoły mogą się bronić nawet przed lwem ale i one czasem zostają zjedzone.zrobili badania i okazało się, że w 90% zjedzonymi to sa samce, samice trzymają się razem i umierają ze starości
zwierzęta drapieżne polują tylko na barany które sa libkami niedorozwojkami, tak jak my (dlatego musimy wymrzeć, bo to jest cofanie się w rozwoju)
>
Ludzkie zarzyłe stado - to rodzina (o ile jest w pełni funkcjonalna)nie mamy rodziny, ojciec rozmawia z dzieckiem 5 min /dziennie
dzieci wychowuje system, patoelity, na swoich niewolnikow, dlatego polecam edukacje domową, tak było w raju
>
Pitolisz tak, że aż kartofle w piwnicy gniją 
w SPOŁEM warzywa są zawsze świeże
fizyka jest boginią, matką wszystkich bogów... chemia jej pierworodną córką.. a biologia, duchem świętym
św trójca racjonalistów wg okraglego