Jestem osobą bardzo duchową w tym sensie, że lubię wchłaniać koncepcje i idee wywodzące się z fizykalizmu. Historia jest taka, że odszedłem z kościoła katolickiego, ponieważ nie rozumiałem dokładnie koncepcji, że konkretna historia musi być fizycznie prawdziwa (wierzyłem tylko w znaczenia biblijne i uważałem za „nierozsądną” koncepcję wiary w to, że wszystko wydarzyło się naprawdę , jak wszyscy w mojej społeczności starali się tak myśleć). Na przykład pamiętam zabawę „Kim jestem” z przyjaciółmi z kościoła, podczas której dana osoba dostała „Sansão” (portugalska nazwa biblijnej Herkulesa, skrócona). Osoba zapytała, czy postać jest prawdziwa, a ja intuicyjnie odpowiedziałam „nie”, podczas gdy wszyscy patrzyli na mnie zakłopotani. Nie rozumiem dlaczego niektórzy tak to wszystko rozumieją. Oczywiście uważam, że każda historia religijna i Pismo Święte są same w sobie niezbędne dla uzyskania bardziej tradycyjnego i duchowego znaczenia, ale czy ogólnie rzecz biorąc, nie wystarczy znaczenie odkupienia Jezusa, a nie faktu, że umarł na krzyżu? To zainspirowało mnie do poszukiwania dalszych znaczeń w różnych religiach i poszerzania się duchowo. Uważam, że jestem trochę empiryczny w tym sensie, że znam znaczenie historii, których doświadczyłem w swoim stylu życia, więc uważam za rozsądne pokładanie w tym wiary. Ale dokładny sposób, w jaki to wszystko się wydarzyło, nawet jeśli czasami był trochę dziwny i sprzeczny, nie zrobił na mnie tak dużego wrażenia. Jak widzisz pewne rzeczy w swoich przekonaniach, jeśli chodzi o tę kwestię? |