 |
Marksizm a chrześćijaństwo-podobieństwa Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Filozofia i światopogląd
| Napisano | Autor | Tytuł | | 03-07-2007 07:29 | M_____________ (100 punktów) | Marksizm a chrześćijaństwo-podobieństwa | Czy ktoś z Was zauważył, iż między marksizmem a chrześcijaństwem jest pewne podobieństwo: ogromna NIETOLERANCJA wobec innych światopoglądów, a przede wszystkim szukanie wroga. U marksistów byli to imperialiści, burżuazja, zaplute karły reakcji {początek PRL-u}. W przypadku chrześcijaństwa: pogaństwo, heretycy. Ponadto oba systemy posługiwały się skrajnymi środkami w realizacji swoich celów: chrześcijaństwo- inkwizycja, marksizm-łagry. Jeden z tych systemów upadł {marksizm}, a drugi chyli się ku upadkowi na skutek laicyzacji. Pozdrawiam
| Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
| Duda (25557 punktów) | Sposób organizacji też był analogiczny. Bezwzględne posłuszeństwo aparatczyków niższego szczebla w stosunku do wierchuszki. Sekretarze przywożeni w teczkach. Tyle że to KK wymyślił tą organizację i sprawdza się od wieków.
|
|
 | | Sander (68 punktów) | Powiedział bym raczej że podobieństwo jest raczej w założeniach ideologicznych. Znaczy sami rozumiecie... zasada solidarności, troska o najuboższych, wyrzeczenie się własności na rzecz życia we wspólnotach... Przynajmniej w teorii. Ogólnie fajna sprawa, jakby kto pytał, ale słuszna uwaga że obie ideologie uległy tym samym zwyrodnieniom.
|
|
 | | Głąbiński (3538 punktów) | Nie należy mylić: 1. wiary w istnienie świata pozamaterialnego z klerykalizmem (chrześcijańskim, buddyjskim, muzułmańskim czy jakimkolwiek innym), 2. założeń światopoglądowych (marksizm, liberalizm i może coś tam jeszcze) z próbą ich praktycznej realizacji.
Również (wypowiadając się nt. podobieństw i różnic) nie należy mylić podstawowych twierdzeń jakiegokolwiek poglądu (czy światopoglądu) z wnioskami, jakie z tych - stanowiących rdzeń i treść twierdzeń - poszczególni ludzie (ugrupowania) w konkretnej, istniejącej sytuacji wyprowadzają.
Należy zarazem pamiętać, że o ile w poglądzie (światopoglądzie) wynikającym z objawienia, prawdą z założenia jest wszystko to, co zostało przez proroka powiedziane, a zakwestionowanie prawdziwości jednego słowa prowadzi w sposób konieczny do negaqcji całości, to w teorii aspirującej do naukowości, ważne jest nie to, co osoba uważana za twórcę głosiła, lecz te twierdzenia, których prawdziwość sprawdza się tym, że razem tworzą spójną, logiczną całość.
Mówić o różnicach i podobieństwach idei (a nie o wybranych, konkretnych próbach ich realizacji) można jedynie w odniesieniu do twierdzeń stanowiących właściwą, niezależną od zmiennych okoliczności, treść. Tak więc w przedstawionych postach porównano papistowski klerykalizm z tzw. realnym socjalizmem.
Stach M. G.
|
|
| mohawk (2936 punktów) | Zapewne wyrażę pogląd niepopularny, jednak tego rodzaju analogia zawsze wydawała mi się mocno naciągana [nawet w dużo bardziej wyrafinowanej wersji Bertranda Russella, bo to on jest jej autorem], a intencja dezawuowania w niej zawarta - zupełnie oczywista (nota bene dezwauowanie może się tu odbywać, by tak rzec, w dowolną stronę - zależnie od poglądów dezawuującego; może chodzić o dezawuację marksizmu przez zestawienie z chrześcijaństwem, albo o zdezawuowanie chrześcijaństwa przez zestawienie z marksizmem). Zapewne można by znaleźć wiele cech wspólnych nacjonalizmu czy faszyzmu i religii, albo, dajmy na to, kibolstwa i filatelistyki. Albo, jak u Waltera Benjamina, religii i kapitalizmu. Zjawiska społeczne, kulturowe, cywilizacyjne bywają do siebie podobne pod różnymi względami, nie zawsze jednak sugerowanie głębokiego genetycznego, myślowego czy społecznego pokrewieństwa jest adekwatne.
|
|
 | | waldmarc | Z pewnością zawsze będzie można doszukać się wspólnych cech nawet bardzo odległych systemów. Ważniejsze jednak jest chyba to, czy chodzi o cechy konstytutywne czy drugo-, trzeciorzędne oraz o ilośc tych współnych cech. Duża ilość wspólnych cech konstytutywnych pozwala na uznanie systemów za podobne.
|
|
1 na 1 | diogenes (42753 punktów) | >marksizm-łagry.
jest jeszcze jedna analogia: z marksa zrobiono marksizm (potem leninizm, stalinizm, łagry ...)a z jezusa - chrześcijaństwo ( w różnych odmianach). oryginał pasuje do interpretacji jak pięść do nosa...
|
|
| Grzegorz (2117 punktów) | > Czy ktoś z Was zauważył, iż między marksizmem a> chrześcijaństwem jest pewne podobieństwo....Baaaaardzo naciągane  Nietolerancja jest cechą ludzką (dość powszechną) której nie da się IMHO przypisać do jakiegoś konkretnego światopoglądu. Można powiedzieć, że każda organizacja działająca w otoczeniu konkurencyjnym będzie przejawiać podobne cechy - czy mówimy o kościele, partii politycznej czy firmie produkcyjnej. Z resztą to chyba dość oczywiste - nietolerancja ma historię znacznie dłuższą niż komunizm czy chrześcijaństwo, to samo dotyczy tępienia osób o innych poglądach itd. Historia antyczna z pewnością dostarczy dość przykładów wszystkich tych postaw. Pozdrawiam
|
|
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|