Racjonalista - Strona głównaDo treści
Co faktycznie zmniejszyłoby nierówności majątkowe?

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Gospodarka i ekonomia
NapisanoAutorTytuł
05-06-2024 10:46rubra (4 punktów)Co faktycznie zmniejszyłoby nierówności majątkowe?
Cały czas słyszymy o podatkach, jednak ich podniesienie i faktyczne ich uzyskanie, czy też naprawienie kilku luk prawnych, najwyraźniej nie jest takie proste.

Istnieje również problem załamania demograficznego, który zdecydowanie nie ułatwia sytuacji.

Co w rzeczywistości mógłby zrobić jakikolwiek rząd, aby przynajmniej nieznacznie odwrócić nierówności majątkowe?
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

okragly (21676 punktów)
>Co faktycznie zmniejszyłoby nierówności majątkowe?
my się od siebie bardzo mało różnimy np mam 150 ty 200 cm wzrostu
taka powinna być maksymalna różnica w dochodach

ekonomia powinna być nauką o szczęściu ,
dla nas libków to nieracjonalne, dla nas najważniejsza jest WOLNOŚĆ, INDYWIDUALIZM, WŁASNOŚĆ, czyli niewolnictwo, dlatego będziemy walczyć za naszego pana usazyda z Rosją na Ukrainie, taka jego wola i nasze "indywidualizm, wolność"
Hamerlik Konopka (19907 punktów)
>my się od siebie bardzo mało różnimy np mam 150 ty 200 cm wzrostu

Fabryki będące spółdzielniami pracy, w których o planach produkcji decyduje się walnym zgromadzeniu spółdzielców nie działają. To nie funkcjonuje i nie ma się co łudzić, że zafunkcjonuje.

U ludzi tak jak w zawodach rozwija się specjalizacja w myśleniu. Robol nie rozumie złożonych procesów i nie ma zdolność podjąć w nich prawidłowych decyzji.

Nie należy poddawać się leczeniu prowadzonemu przez człowieka, który całe życie tynkowal ściany i w tynkowaniu jest doskonały ale o chorobach nic nie wie.

youtu.be/5VCiU1osa3w
12-06-2024 09:55 
 Ocena 1 na 1
okragly (21676 punktów)
>>my się od siebie bardzo mało różnimy np mam 150 ty 200 cm wzrostu
>Fabryki będące spółdzielniami pracy, w których o planach produkcji decyduje się walnym zgromadzeniu spółdzielców nie działają. To nie funkcjonuje i nie ma się co łudzić, że zafunkcjonuje.
kupuje codziennie od 10 lat w Społem, tam nie ma rotacji pracowników, ci sami od 10 lat no i jeszcze nie zbankrutowała

W Hiszpanii jest dużo spółdzielni, dobrze działają
w Izraelu są kibuce i wiele innych form współdziałalności

>U ludzi tak jak w zawodach rozwija się specjalizacja w myśleniu. Robol nie rozumie złożonych procesów i nie ma zdolność podjąć w nich prawidłowych decyzji.
technokraci jak prof ekonomi balcerowicz narobili w ekonomi ogrom szkód i cierpienia, ham ze wsi Lepper to przy nim geniusz ekonomi

>Nie należy poddawać się leczeniu prowadzonemu przez człowieka, który całe życie tynkowal ściany i w tynkowaniu jest doskonały ale o chorobach nic nie wie.
ok, ale niech z tego powodu lekarze się nie wywyższają i niech pozwolą działać szeptuchom (jakbyś nie wiedział to taka wiejska baba bez szkół która uzdrawia, leczy)

my od urodzenia (z raju) lubimy działac zespołowo, wspólnotowo, niestety narzucony nam przez patoelity liberalizm (indywidualizm, wolność, własność) to rak, atakuje nas od przedszkola i .... coraz wiecej ludzi żyje samotnie, cierpi, ale wiadomo naszym bogiem jest antyludzki rak- liberalizm, to zobowiązuje
Hamerlik Konopka (19907 punktów)
>kupuje codziennie od 10 lat w Społem, tam nie ma rotacji pracowników, ci sami od 10 lat no i jeszcze nie zbankrutowała

Ciekawe kiedy tam wprowadzą kasy samoobsługowe i zwolnią z pracy właścicieli?

Społem dociera na księżyc albo Społem wydobywa zasoby z dna oceanu. To byłoby coś.

Lidl tam jeszcze nie dotarł?

Wkrótce dotrze i pozamiata Społem.

W Lidlu jako pracownik właściciel Społem zarobi więcej, choć nie każdy tylko ten jeden wyjątkowy, który będzie biegł z towarem po półkach jak z pieprzem w dupie. Tam będzie działa się prawda jakiej w Społem nigdy nie przeżył, że po powrocie do domu tylko najeść się i paść na twarz przed telewizorem, bo na nic więcej nie będzie siły by zregenerować się choć trochę przed kolejnym dniem gonitwy o przetrwanie.

youtu.be/5VCiU1osa3w
szarley (54914 punktów)
>>kupuje codziennie od 10 lat w Społem, tam nie ma rotacji pracowników, ci sami od 10 lat no i jeszcze nie zbankrutowała
>Ciekawe kiedy tam wprowadzą kasy samoobsługowe i zwolnią z pracy właścicieli?
>Społem dociera na księżyc albo Społem wydobywa zasoby z dna oceanu. To byłoby coś.
>Lidl tam jeszcze nie dotarł?

Lidl dotarł na Księżyc? To byłoby coś!

>Wkrótce dotrze i pozamiata Społem.
Ooooo, jaki prorok!

>W Lidlu jako pracownik właściciel Społem zarobi więcej,

Społem nie jest spółdzielnią pracy, a ty przeproś za zmyślenie , że kończyłeś ekonomiczne studia

>choć nie każdy tylko ten jeden wyjątkowy, który będzie biegł z towarem po półkach jak z pieprzem w dupie. Tam będzie działa się prawda jakiej w Społem nigdy nie przeżył, że po powrocie do domu tylko najeść się i paść na twarz przed telewizorem, bo na nic więcej nie będzie siły by zregenerować się choć trochę przed kolejnym dniem gonitwy o przetrwanie.

Oranienburg wyzwolono w 1945
Niemieccy robotnicy jeżdżą na wczasy na Baleary jedynie Hamerlik zmyśla, że pracują przykuci do maszyn

Sam Hamerlik pracował w Berlinie w dzień po zawale serca w oparach toksyn 16 godzin na stojąco bez wody do picia

Zaiste, twoje konfabulacje są rozkoszne, ale jeśli myślisz, że ktoś w to wierzy, to udowadniasz tylko, że od lat żresz tłusty niemiecki socjal, a pracy nie widziałeś na oczy


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19907 punktów)
>Niemieccy robotnicy jeżdżą na wczasy na Baleary jedynie Hamerlik zmyśla, że pracują przykuci do maszyn

Świat jest piękny i doskonały, dlatego nikt nie powinien pytać jak działa i dlatego właśnie kapitał musi być tajny.

Jest super, jest super, więc o co Ci chodzi?
youtu.be/kfH1hxvAN30?si=CC-CY46s6698iUwt

Pozwól jednak, że zamiast zachwycać się waszym światem, będę pamiętał jak wasza wroga mi i społeczeństwu ideologia posłużyła odebraniu mi zdrowia i szczęścia, żeby napełnić nimi jakiego cwaniaka, twojego kolesia w biznesach.

Dobrze, że mój organizm wytworzył antidotum na tę truciznę i odszedłem od wyznania waszej fałszywej wiary.

Propaganda sukcesu używana jest już od stuleci.

youtu.be/5VCiU1osa3w
szarley (54914 punktów)
>>Niemieccy robotnicy jeżdżą na wczasy na Baleary jedynie Hamerlik zmyśla, że pracują przykuci do maszyn
>Świat jest piękny i doskonały,

Tak to zrozumiałeś?

Nie zmienia to FAKTU,. że niemieccy robotnicy jeżdżą na wakacje na Baleary a Hamerlik do Peru i Maroka

Stać was na to " przykuci do maszyn robole bez mienia

Serio, DEBILU, mam uwierzyć że byłeś niewolnikiem w Dachau? Ty, urodzony w 1976 PRACOWAŁEŚ W DACHAU????????????????

>Jest super, jest super, więc o co Ci chodzi?
jesteś idiotą, jesteś idiotą, więc o co ci chodzi

>Pozwól jednak, że zamiast zachwycać się waszym....
Dalej nie czytam, wiesz dlaczego, synu idioty
Naucz się podstaw rozmowy Z LUDŹMI , nie z chochołami

Pytanie, co to jest egzekucja mienia
Czy policjant, który chroni posiadłość twojej matki jest bandytą, czy matka wie o tym, że każesz mi wejść do jej posiadłości , pytanie o wybór pracy i mieszkania przykład krów przykład oponiarza i piekarza
Pytanie czy jeśli przypomnę (!) ci moje nazwisko to przeprosisz za kryminalne zarzuty też cię przerasta
Pytałem cię synu debila, jak chcesz zapłacić za patent nie znając nazwiska autora , dziedziczny kretyn odpowiedział to samo

Odpowiedź jest zawsze ta sama
" Ja Hamerlik - Konopka nie poradzę odpowiedzieć, bo jestem tchórzliwym idiotą" żywiącym jedynie pogardę dla rozmwcy i nienawiść do tego, który pracuje i coś ma z pracy

Przeproś za kłamstwa że kończyłeś ekonomiczne studia. Przeproś za kłamstwa, że kiedykolwiek pracowałeś

Wymądrzasz się na temat spółdzielczości, ale napisałeś, że twoja matka, członkini spółdzielni nie ma prawa wybierać prezesa
Dlaczego?
Bo twoja wiedza o ekonomii jest UJEMNA


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19907 punktów)
>Odpowiedź jest zawsze ta sama

Oczywiście.

Chcesz zachować tajne posiadłości wolne od wszelkiego opodatkowania i jeszcze chcesz, żeby młoda biedota bez posiadłości, w tym moje dzieci, robiąca na 2 etaty na cudzym wyświadczyła Ci tłustą emeryturę.

Chcesz uczynić z młodych ludzi swoich niewolników, aż od obsługiwania chciwych i bezwzględnych starców odechce się im rozmnażać, bo ledwie poradzą siebie w tych trujących warunkach utrzymać a co dopiero wziąć jeszcze odpowiedzialność za dzieci, żeby Tobie i twoim kolesiom żyło się przyjemne i łatwo.

Dobrze, że choć ja Wam trochę życie zatruje, bo przynajmniej będzie jakaś mała równowaga toksyny i nie będziecie innych niszczyć w pełnym komforcie i zadowoleniu.

youtu.be/5VCiU1osa3w
szarley (54914 punktów)
>>Odpowiedź jest zawsze ta sama
>Oczywiście.
>Chcesz zachować tajne posiadłości wolne od wszelkiego opodatkowania
Twoja matka chce zachować tajne posiadłości wolne od wszelkiego opodatkowania

Czy policjant chroniący jej tajne posiadłości wolne od wszelkiego opodatkowania jest bandytą?

TAK/NIE?

Przyznajesz, że jesteś idiotą, niezdolnym do odpowiedzi na sprowokowane przez ciebie pytanie

Leczysz się?

>i jeszcze chcesz, żeby młoda biedota bez posiadłości, w tym moje dzieci, robiąca na 2 etaty na cudzym wyświadczyła Ci tłustą emeryturę.

Zmyślaj dalej
Twoja mamusia dostaje emeryturę
Ty też dostaniesz

>Chcesz uczynić z młodych ludzi swoich niewolników

Zmyślaj dalej

> aż od obsługiwania chciwych i bezwzględnych starców
mamusię tak nazywasz?

>Dobrze, że choć ja Wam

Dalej nie czytam
Pytania w mocy
Odpowiedź ta sama

"Ja Hamerlik, jestem kretynem"


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19907 punktów)
>Leczysz się?

Nie jestem chory, wszystko ze mną w porządku - więc nie.
Mechanizmy obronne, które wcześniej przez fałszywą wiarę zostały wyłączone, znowu działają, nie mam już takich deficytów, które narażałby mnie na niebezpieczeństwo wyzysku, nie potrzebuję pomocy i mogę jeszcze pomóc innym.

Ty się lepiej wylecz z chciwości i bezwzględności, które najwyraźniej trawią twój mózg i nie dają Ci odetchnąć.

youtu.be/5VCiU1osa3w
szarley (54914 punktów)
Czy policjant chroniący tajne posiadłości wolne od wszelkiego opodatkowania twojej matki jest bandytą?

TAK/NIE?

Twoje projekcje co do chciwości to tylko kolejne gówno, którym rzucasz, nie masz żadnego argumentu

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19907 punktów)
>Czy policjant chroniący tajne posiadłości wolne od wszelkiego opodatkowania twojej matki jest bandytą?
>TAK/NIE?

Człowiek egzekwujący z użyciem przemocy tajne i nieopodakowane "prawo" własności, choćby to była egzekucja "prawa" mojej matki, jest bandytą, podobnie jak bandytami są wszyscy, którzy go do tego uprawniają i jak bandytów należy ich traktować.

"Prawo" w cudzysłowu bowiem tajna i nieopodakowana własność może być prawem tylko w chorych z chciwości i destrukcyjnych dla społeczeństwa głowach.

Tajnej i nieopodakowanej własności nie wolno nazywać "prawem".

youtu.be/5VCiU1osa3w
Thoter (6650 punktów)

>"Prawo" w cudzysłowu bowiem tajna i nieopodakowana własność może być prawem tylko w chorych z >chciwości i destrukcyjnych dla społeczeństwa głowach.
>

Nie będziesz miał nic i będziesz szczęśliwy - to założenie "Wielkiego Resetu", o którym pisze Klaus Schwab. Globaliści twierdzą, że w przyszłości, być może nawet niedalekiej, własność prywatna nie będzie miała większego znaczenia.

W tej chwili zgadzam się z Klausem Schwabem. Człowiek powinien być szczęśliwy a nie być niewolnikiem opodatkowanych rzeczy.
Hamerlik Konopka (19907 punktów)
>W tej chwili zgadzam się z Klausem Schwabem. Człowiek powinien być szczęśliwy a nie być niewolnikiem opodatkowanych rzeczy.

W moim świecie będziesz miał wybór.

Możesz zostać nieszczęśliwym właścicielem martwiącym się o zapłatę podatku i utrzymanie opodatkowanej własności, będąc władcą w jej przestrzeni jeśli masz takie aspiracje i nie potrafisz żyć inaczej,

albo szczęśliwym robolem wolnym pod posiadłości, opodatkowania, odpowiedzialności jednak zabezpieczonym dochodem gwarantowanym.

Wybór będzie należał do Ciebie.

youtu.be/5VCiU1osa3w
Thoter (6650 punktów)

>W moim świecie będziesz miał wybór.
>Możesz zostać nieszczęśliwym właścicielem
>albo szczęśliwym robolem wolnym pod posiadłości, opodatkowania, odpowiedzialności jednak zabezpieczonym dochodem gwarantowanym.
>Wybór będzie należał do Ciebie.
>

Czego nieszczęśliwym właścicielem może być potomek biedaków ??
Szczęście robola skończyło się wraz z wprowadzeniem do zakładów robotów i automatyki. Robola czeka los koni, po tym jak wymyślono traktor. Roboli jest za dużo i nie da się ich wszystkich przekwalifikować na automatyków czy programistów. Konie zjedzono i problem z niepotrzebnymi już końmi szybko się rozwiązał. Trzeba ludziom stworzyć możliwość życia inną, niż w roli robola.
Hamerlik Konopka (19907 punktów)
>Nie będziesz miał nic i będziesz szczęśliwy

Aaa i jeszcze jako szczęśliwy robol najemny bez posiadłości, zobowiązań a nawet bez możliwości oszczędzania, jednak z dochodem gwarantowanym zawsze będziesz wolny od długów.

Kto nic nie ma ten nie może mieć również długu. Tej jakże prostej zasady moralnej nie mogą pojąć umysły otrute toksyną chciwości.

youtu.be/5VCiU1osa3w
Thoter (6650 punktów)

>Kto nic nie ma ten nie może mieć również długu. Tej jakże prostej zasady moralnej nie mogą pojąć >umysły otrute toksyną chciwości.
>
To jest podstawa funkcjonowania demonkracji. Pozbawią naród wszystkiego i zostawią z długami.
Legalność tych długów potwierdzają demokratyczni wybrańcy. Pójdziesz do sądu i powiesz, zostałem zrobiony w demokratycznego konia i proszę o anulowanie długów. Ja nie działałem w stanie świadomości, mówili mi, że będzie coraz lepiej. Masz do wyboru tylko jeden sąd i jest to sąd demonkratyczny. W tym jedynym sądzie, sędzia jest zarazem prokuratorem i komornikiem a po godzinach rozpatruje apelacje, od swoich wyroków.
Biedakowi wstawiono urojenia, że będzie bogaty a skończyło się to dla niego tym, że został zadłużonym biedakiem. Temu zadłużonemu biedakowi zorganizowano kierat i wstawiono nadzieję, że ten kierat uwolni go od zadłużenia i zrobi z niego bogacza.
Biedak musi zrozumieć, że bieda to jest jego szczęście.
szarley (54914 punktów)
>>Czy policjant chroniący tajne posiadłości wolne od wszelkiego opodatkowania twojej matki jest bandytą?
>>TAK/NIE?
>Człowiek egzekwujący z użyciem przemocy tajne i nieopodakowane "prawo" własności, choćby to była egzekucja "prawa" mojej matki, jest bandytą, podobnie jak bandytami są wszyscy, którzy go do tego uprawniają i jak bandytów należy ich traktować.

A pytanie było proste
TAK/NIE?

Napisz wreszcie co znaczy egzekucja własności
Napisz co znaczy nieuznawanie własności

Jasno i precyzyjnie

>"Prawo" w cudzysłowu bowiem tajna i nieopodakowana własność może być prawem tylko w chorych z chciwości i destrukcyjnych dla społeczeństwa głowach.

Gówno nie jest argumentem

>Tajnej i nieopodakowanej własności nie wolno nazywać "prawem".
Tak, znam twój pogląd na prawo własności, pytałem, czy twoja matka WIE o tym, że czynisz moim moralnym obowiązkiem nieuznawanie własności jej posiadłości i wyrzucenie jej w domu

WIE?
TAK/NIE?

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19907 punktów)
>Napisz wreszcie co znaczy egzekucja własności

Aha, nie rozumiesz co oznacza własność ale robisz wszystko, że ta nie została wyjawiona ani opodatkowana.

pl.m.wikipedia.org/wiki/Własność

youtu.be/5VCiU1osa3w
szarley (54914 punktów)
Znów przeczytałeś kawałek wpisu. Nie stać cię na przeczytanie całego? Aż takie trudne?

>>Napisz wreszcie co znaczy egzekucja własności
>Aha, nie rozumiesz co oznacza własność

Świetnie rozumiem , co oznacza własność. Nie rozumiem co w TWOIM języku oznacza egzekucja własności. Bo ja to rozumiem jako jej ochronę w tym przez państwo
Tak samo nie rozumiem, co w TWOIM języku oznacza nieuznawanie własności, bo ja to rozumiem jako prawo do zaboru cudzego

Jeśli się mylę, to napisz wreszcie co znaczą twoje słowa
Prosto, jasno, po polsku

Masz pretensje, że nazwałem twoją żnę tanią kur.wą dla psów?
Przecież to nic obraźliwego

W hamerciulskiej mowie kur.wa to kobieta, która uprawia seks, akundlem jest każdy Hamerlik
To tylko taka językowa manipulacja. coś w stylu egzekucji mienia i nieuznawania
Używasz innych pojęć niż w SJP?
Tobie wolno, mnie też

Wg ciebie każdy właściciel konta w banku jest lichwiarzem, wg ciebie każda recepcjonistka w greckim hotelu to kur.wa

Pisz po polsku unikniesz nazywania własnej córki kur.wą


>ale robisz wszystko, że ta nie została wyjawiona ani opodatkowana.
Zmyślaj dalej, dobrze ci idzie (jaz zwykle)

Nie robię NIC, żeby moja własność była tajna, wprost przeciwnie, wszyscy we wsi wiedzą czyj jest mój dom i mam w tym interes żeby wiedzieli, bo jak zobaczą kogoś obcego pod moją nieprzytomność to wezwą policję.
To jest ARGUMENT, od którego uciekniesz

Podatki od własnosci płacę tak samo jak twoja matka.
A podatki od własności patentów ściśle tak jak postulujesz. Jest nabywca, który wycenia, płacę podatek, nie ma nabywcy - nie ma wartości - nie ma podatku. Podatek tylko kiedy jest nabywca.

Od tego też uciekłeś, bo wg ciebie własność patentów jest tajna i nabywca nie wie komu zapłacić, a mimo to płaci
Jak? Tego nie opiszesz

Ty robisz wszystko, żeby udowodnić, że jawność mienia nie ma dla ciebie znaczenia.

>>Czy policjant chroniący tajne posiadłości wolne od wszelkiego opodatkowania twojej matki jest bandytą?
>>TAK/NIE?
>Człowiek egzekwujący z użyciem przemocy tajne i nieopodakowane "prawo" własności, choćby to była egzekucja "prawa" mojej matki, jest bandytą, podobnie jak bandytami są wszyscy, którzy go do tego uprawniają i jak bandytów należy ich traktować.

A pytanie było proste
TAK/NIE?

>Tajnej i nieopodakowanej własności nie wolno nazywać "prawem".
Tak, znam twój pogląd na prawo własności, pytałem, czy twoja matka WIE o tym, że czynisz moim moralnym obowiązkiem nieuznawanie własności jej posiadłości i wyrzucenie jej w domu

WIE?
TAK/NIE?

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19907 punktów)
>Tak, znam twój pogląd na prawo własności,

Tajna i nieopodakowana własność nie jest prawem lecz wrogą drugiemu człowiekowi dominacją opartą na państwowej przemocy egzekucyjnej.

Prawo publicznie jawnej i demokratycznie opodatkowanej na rzecz bezpośredniego dochodu gwarantowanego własności szanuję i respektuje.

Tajną i nieopodatkowana własność rozpoznaję jako zło, pomimo że w głowach innych ludzi jawi się dobrem.

youtu.be/5VCiU1osa3w
szarley (54914 punktów)
Odpowiedz na cały mój wpis

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19907 punktów)
>Odpowiedz na cały mój wpis

Mam wyrazić to co chcesz usłyszeć?
Przyznać Ci rację?
Poddać się twoim roszczeniom?
Poddać Ci się?

Nie!

youtu.be/5VCiU1osa3w
szarley (54914 punktów)
>>Odpowiedz na cały mój wpis
>Mam wyrazić to co chcesz usłyszeć?

Nie, po prostu odpowiedz na cały mój wpis , także na moje pytania i argumenta

>Poddać się twoim roszczeniom?
Jakie zmyśliłeś roszczenia?
Oczywiście nie odpowiesz

>>Napisz wreszcie co znaczy egzekucja własności
>Aha, nie rozumiesz co oznacza własność

Świetnie rozumiem , co oznacza własność. Nie rozumiem co w TWOIM języku oznacza egzekucja własności. Bo ja to rozumiem jako jej ochronę w tym przez państwo
Tak samo nie rozumiem, co w TWOIM języku oznacza nieuznawanie własności, bo ja to rozumiem jako prawo do zaboru cudzego

Jeśli się mylę, to napisz wreszcie co znaczą twoje słowa
Prosto, jasno, po polsku

Masz pretensje, że nazwałem twoją żnę tanią kur.wą dla psów?
Przecież to nic obraźliwego

W hamerciulskiej mowie kur.wa to kobieta, która uprawia seks, akundlem jest każdy Hamerlik
To tylko taka językowa manipulacja. coś w stylu egzekucji mienia i nieuznawania
Używasz innych pojęć niż w SJP?
Tobie wolno, mnie też

Wg ciebie każdy właściciel konta w banku jest lichwiarzem, wg ciebie każda recepcjonistka w greckim hotelu to kur.wa

Pisz po polsku unikniesz nazywania własnej córki kur.wą

>ale robisz wszystko, że ta nie została wyjawiona ani opodatkowana.
Zmyślaj dalej, dobrze ci idzie (jaz zwykle)

Nie robię NIC, żeby moja własność była tajna, wprost przeciwnie, wszyscy we wsi wiedzą czyj jest mój dom i mam w tym interes żeby wiedzieli, bo jak zobaczą kogoś obcego pod moją nieprzytomność to wezwą policję.
To jest ARGUMENT, od którego uciekniesz

Podatki od własnosci płacę tak samo jak twoja matka.
A podatki od własności patentów ściśle tak jak postulujesz. Jest nabywca, który wycenia, płacę podatek, nie ma nabywcy - nie ma wartości - nie ma podatku. Podatek tylko kiedy jest nabywca.

Od tego też uciekłeś, bo wg ciebie własność patentów jest tajna i nabywca nie wie komu zapłacić, a mimo to płaci
Jak? Tego nie opiszesz

Ty robisz wszystko, żeby udowodnić, że jawność mienia nie ma dla ciebie znaczenia.

>>Czy policjant chroniący tajne posiadłości wolne od wszelkiego opodatkowania twojej matki jest bandytą?
>>TAK/NIE?
>Człowiek egzekwujący z użyciem przemocy tajne i nieopodakowane "prawo" własności, choćby to była egzekucja "prawa" mojej matki, jest bandytą, podobnie jak bandytami są wszyscy, którzy go do tego uprawniają i jak bandytów należy ich traktować.

A pytanie było proste
TAK/NIE?

>Tajnej i nieopodakowanej własności nie wolno nazywać "prawem".
Tak, znam twój pogląd na prawo własności, pytałem, czy twoja matka WIE o tym, że czynisz moim moralnym obowiązkiem nieuznawanie własności jej posiadłości i wyrzucenie jej w domu

WIE?
TAK/NIE?

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19907 punktów)
>>Poddać się twoim roszczeniom?
>Jakie zmyśliłeś roszczenia?
>Oczywiście nie odpowiesz

Uznania twoich i innych tajnych i nieopodatkowanych posiadłości.

Podania się twojej władzy i innych właścicieli, w przestrzeni waszych tajnych i nieopodatkowanych posiadłości.

Uznania znaczenia ogrodzenia z oznaczeniem "wstęp surowo zabroniony" bez świadomości kto rządzi za ogrodzeniem i w jakim celu.

Akceptacji waszej prywatnej lichwy od państwowego pieniądza.

Podawania się przymusowym podatkom od biedy, od pracy najemnej na cudzym i od konsumpcji na rzecz państwowych dopłat do waszej prywaty, na wynagrodzenia waszych komorników zwanych policjantami i na wasze emerytury przysługujące Wam za to, że istniejecie i mówicie innym co jest im zabronione i co im ewentualnie wolno.

youtu.be/5VCiU1osa3w
szarley (54914 punktów)
>>Odpowiedz na cały mój wpis
>Mam wyrazić to co chcesz usłyszeć?

Nie, po prostu odpowiedz na cały mój wpis , także na moje pytania i argumenta

>Poddać się twoim roszczeniom?
Jakie zmyśliłeś roszczenia?
Oczywiście nie odpowiesz

>>Napisz wreszcie co znaczy egzekucja własności
>Aha, nie rozumiesz co oznacza własność

Świetnie rozumiem , co oznacza własność. Nie rozumiem co w TWOIM języku oznacza egzekucja własności. Bo ja to rozumiem jako jej ochronę w tym przez państwo
Tak samo nie rozumiem, co w TWOIM języku oznacza nieuznawanie własności, bo ja to rozumiem jako prawo do zaboru cudzego

Jeśli się mylę, to napisz wreszcie co znaczą twoje słowa
Prosto, jasno, po polsku

Masz pretensje, że nazwałem twoją żnę tanią kur.wą dla psów?
Przecież to nic obraźliwego

W hamerciulskiej mowie kur.wa to kobieta, która uprawia seks, akundlem jest każdy Hamerlik
To tylko taka językowa manipulacja. coś w stylu egzekucji mienia i nieuznawania
Używasz innych pojęć niż w SJP?
Tobie wolno, mnie też

Wg ciebie każdy właściciel konta w banku jest lichwiarzem, wg ciebie każda recepcjonistka w greckim hotelu to kur.wa

Pisz po polsku unikniesz nazywania własnej córki kur.wą

>ale robisz wszystko, że ta nie została wyjawiona ani opodatkowana.
Zmyślaj dalej, dobrze ci idzie (jaz zwykle)

Nie robię NIC, żeby moja własność była tajna, wprost przeciwnie, wszyscy we wsi wiedzą czyj jest mój dom i mam w tym interes żeby wiedzieli, bo jak zobaczą kogoś obcego pod moją nieprzytomność to wezwą policję.
To jest ARGUMENT, od którego uciekniesz

Podatki od własnosci płacę tak samo jak twoja matka.
A podatki od własności patentów ściśle tak jak postulujesz. Jest nabywca, który wycenia, płacę podatek, nie ma nabywcy - nie ma wartości - nie ma podatku. Podatek tylko kiedy jest nabywca.

Od tego też uciekłeś, bo wg ciebie własność patentów jest tajna i nabywca nie wie komu zapłacić, a mimo to płaci
Jak? Tego nie opiszesz

Ty robisz wszystko, żeby udowodnić, że jawność mienia nie ma dla ciebie znaczenia.

>>Czy policjant chroniący tajne posiadłości wolne od wszelkiego opodatkowania twojej matki jest bandytą?
>>TAK/NIE?
>Człowiek egzekwujący z użyciem przemocy tajne i nieopodakowane "prawo" własności, choćby to była egzekucja "prawa" mojej matki, jest bandytą, podobnie jak bandytami są wszyscy, którzy go do tego uprawniają i jak bandytów należy ich traktować.

A pytanie było proste
TAK/NIE?

>Tajnej i nieopodakowanej własności nie wolno nazywać "prawem".
Tak, znam twój pogląd na prawo własności, pytałem, czy twoja matka WIE o tym, że czynisz moim moralnym obowiązkiem nieuznawanie własności jej posiadłości i wyrzucenie jej w domu

WIE?
TAK/NIE?

>>>Poddać się twoim roszczeniom?
>>Jakie zmyśliłeś roszczenia?
>>Oczywiście nie odpowiesz
>Uznania twoich i innych tajnych i nieopodatkowanych posiadłości.

Co to znaczy po polsku?
Jeśli mam coś rościć, to chcę rozumieć co.
Roszczenie zmyśliłeś

>Podania się twojej władzy
Wisi mi to
Roszczenie zmyśliłeś

>Uznania znaczenia ogrodzenia z oznaczeniem "wstęp surowo zabroniony"
Nie mam takiego ogrodzenia, roszczenie zmyśliłeś

>Akceptacji waszej...

Dalej nie czytam , wiesz dlaczego

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19907 punktów)
>>Uznania znaczenia ogrodzenia z oznaczeniem "wstęp surowo zabroniony"
>Nie mam takiego ogrodzenia, roszczenie zmyśliłeś

Nawet gdybyś nie miał, choć nie ma sposobu żeby sprawdzić czy wyrażasz tu prawdę czy kłamiesz prosto w oczy, to nadal pozostajesz kapłanem religii, która nakazuje respektować takie ogrodzenia zamiast rozjechać je po prostu spychaczem i walcem jak być powinno.

Należy wyraźnie wszystkim powiedzieć, że nie wolno respektować ogrodzenia, za którym nie wiadomo kto stoi i czemu ono służy. Taki respekt bez świadomości i racjonalnej akceptacji jest niemoralny i dla wszystkich szkodliwy.

Każdy musi wiedzieć, żeby móc się zgodzić i zaakceptować. Akceptacja bez wiedzy i zrozumienia to destrukcyjne szaleństwo.


youtu.be/5VCiU1osa3w
szarley (54914 punktów)
Odpowiedz na cały mój wpis.

Za dużo literek dla idioty?

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19907 punktów)
>Odpowiedz na cały mój wpis.
>Za dużo literek dla idioty?

Moja odpowiedź nie bedzie miała dla Ciebie pozytywnego znaczenia, bowiem w twojej psyche dominują odmienne niż w mojej emocje i przez to operujesz w odmiennym systemie pojęciowym, masz odmienną od mojej wizje życia.

Masz odmianne wyobrażenia prawdy, dobra, wolności, zdrowia, szczęścia, przychylności i będziesz podejmował zgodne z nimi decyzje prowadzące do świata sprzecznego z moim.

Jesteśmy odmieńcami u samego źródła więc nie osiągniemy porozumienia. Nie przyjmiesz żadnej z moich odpowiedzi i ja również twoich.

To jest obajwienie różnorodności natury.
Niech zwycięży lepszy świat.

youtu.be/5VCiU1osa3w
szarley (54914 punktów)
>>Odpowiedz na cały mój wpis.
>>Za dużo literek dla idioty?
>Moja odpowiedź nie bedzie miała dla Ciebie pozytywnego znaczenia,
Nie musi mieć pozytywnego znaczenia, ale gdyby nie miała znaczenia, to bym nie pytał

>bowiem w twojej psyche dominują odmienne niż w mojej emocje
Tak. Ja nie ruszam cudzego, ty widząc cudze

Ty:
"rozjechać je po prostu spychaczem i walcem jak być powinno"

Mam nadzieję, że tak ktoś rozjedzie twój samochód
mam nadzieję, że piekarz zamiast ci sprzedać chleb, powie, ktoś mi rozjechał piekarnię

>Masz odmianne wyobrażenia prawdy, dobra, wolności, zdrowia, szczęścia, przychylności

Nie używaj słów, których nie rozumiesz

>i będziesz podejmował zgodne z nimi decyzje prowadzące do świata sprzecznego z moim.
Dokładnie, w moim świecie drzwi mieszkania twojej matki są świętością

>Jesteśmy odmieńcami
Ty jesteś odmieńcem. moje wartości podziela 99,99 % ludzkości

>Niech zwycięży lepszy świat.
Już zwyciężył
"Nie kradnij" jest we wszystkich prawnych i moralnych kodeksach

Za wjazd spychaczem na cudze pole grozi ci więzienie., Wszędzie i zawsze
Za podpalenie tak samo

Istnieje coś takiego jak "złota zasada" : nie czyń drugiemu co tobie niemiłe.

Hamerlik chce podpalać, niszczyć spychaczem, zabierać, bo jest skrajnym socjopatą nie rozumiejącym tej zasady

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19907 punktów)
>Tak. Ja nie ruszam cudzego, ty widząc cudze
>Ty:
>"rozjechać je po prostu spychaczem i walcem jak być powinno"
>Mam nadzieję, że tak ktoś rozjedzie twój samochód

Znowu manipulujesz znaczeniem mojej wypowiedzi, żeby innych oszukać, na cudzą szkodę i dla własnego zysku.

Napisałem o zniszczeniu ogrodzenia, za którym zaczynają się rządy nie wiadomo kogo i nie wiadomo czemu służące a nie o niszczeniu cudzych posiadłości.

Napisałem o podważeniu granicy.

Napisałem o złamaniu waszych szkodliwych norm szkodzących społeczeństwu, istniejących po to, żeby mała grupa zamówionych ludzi mogła na społeczeństwie pasożytować.

Zerwanie drutu kolczastego rozciągniętego przeciw mi i innym ludziom, po to żeby zrobić z nas niewolników, nie jest żadną szkodą dla społeczeństwa, przeciwnie korzyścią.

Przestawiasz to jako niszczenie cudzych posiadłości, bo jesteś genetycznym kłamcą, to nie jest pierwsza sytuacja, w której kreujesz fałszywe opisy.

youtu.be/5VCiU1osa3w
szarley (54914 punktów)
Co znaczy nieuznawanie mienia?
Co znaczy egzekucja własności?

Nadal nie poradzisz podać prostej definicji na przykładzie mojego sadu lub posiadłości twojej matki

>>Tak. Ja nie ruszam cudzego, ty widząc cudze
>>Ty:
>>"rozjechać je po prostu spychaczem i walcem jak być powinno"
>>Mam nadzieję, że tak ktoś rozjedzie twój samochód
>Znowu manipulujesz znaczeniem mojej wypowiedzi,

Twój samochód ma inne znaczenie niż mój sad?

>żeby innych oszukać, na cudzą szkodę i dla własnego zysku.
Znów bredzisz o zysku, którego nie poradzisz wskazać

>Napisałem o zniszczeniu ogrodzenia,...
Mojego sadu

Twój samochód ma inne znaczenie?

Czy jeśli mój sad nie będzie ogrodzony to do niego nie wejdziesz?
UCIECZKA

>za którym zaczynają się rządy nie wiadomo kogo i nie wiadomo czemu służące a nie o niszczeniu cudzych posiadłości.

Zniszczenie ogrodzenia nie jest zniszczeniem posiadłości?

>Napisałem o podważeniu granicy.
Żeby wejść do sadu?

>Napisałem o złamaniu waszych
Dalej nie czytam, wiesz dlaczego
skończ z tym zaimkiem

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19907 punktów)
>Co znaczy nieuznawanie mienia?

To znaczy zakwestionowanie kapitalistycznego rządu opartego na tajnej i nieopodatkowanej własności. Tzn., że nie macie prawa do władzy za ogrodzeniem z drutu kolczastego z tabliczką "wstęp surowo zabroniony", bez publicznego wyjawienia właściciela i bez poddania posiadłości opodatkowaniu na rzecz dochodu gwarantowanego innych.

Tzn. że wolno a nawet należy przeciąć drut kolczasty i wejść jak na niczyje.
Należy też zignorować ludzi drących mordę, że "nie wolno" a gdy staną się agresywni należy się przed nimi bronić i nie wolno im ustąpić.

>Co znaczy egzekucja własności?

Tzn. wymuszenie przemocą władzy rządu kapitalistycznego opartego na tajnej i nieopodatkowanej własności, działającego na zlecenie małej grupy dominujących, chciwych, bezwzględnych i zmówionych ludzi na szkodę całego społeczeństwa.

>>Napisałem o zniszczeniu ogrodzenia,...
>Mojego sadu

Tak, również, o ile ten jest ogrodzony bez publicznego oznaczenia właściciela a na ogrodzeniu wiszą tabliczki ostrzegające "uwaga zły pies".

>Czy jeśli mój sad nie będzie ogrodzony to do niego nie wejdziesz?

Wejdę wszędzie i innym dla wspólnego dobra też to polecam, co nie będzie należało do znanego mi z nazwiska i adresu zamieszkania właściciela. Poddanie się znamionom tajnego kapitału jest głęboko niemoralne i destrukcyjne dla całego społeczeństwa.
Kto ustąpi przed ogrodzeniem z drutu kolczastego i anonimowymi ostrzeżeniami o zakazie wstępu, nie wiedząc kto i w jakim celu rządzi za ogrodzeniem, ten stanie po stronie zła i będzie miał redukcję, wyniszczenie, nędzę, choroby i śmierć innych ludzi na własnych rękach. Ustąpienie przed złem jest przystaniem do zła. Każdy człowiek powinien to wiedzieć zanim pozwoli, by strach kierował jego życiem.

>Zniszczenie ogrodzenia nie jest zniszczeniem posiadłości?

Jeżeli nie wiadomo kto z nazwiska i adresu zamieszkania postawił ogrodzenie i w jakim celu, usunięcie ogrodzenia nie tylko nie będzie zniszczeniem lecz naprawą porządku społecznego. Nikt nie ma prawa do anonimowego ogrodzenia nawet jeśli fałszywe wierzenia dziadostwa głoszą coś innego. Nie można poddawać się fałszywym wierzeniom naszych prymitywnych przodków.

>>Napisałem o podważeniu granicy.
>Żeby wejść do sadu?

O ile sad nie ma właściciela ogłoszonego do publicznej wiadomości, określonego z nazwiska i adresu zamieszkania, wejście do sadu będzie słuszne i moralne. Każdy moralny człowiek ma do tego prawo.

>>Napisałem o złamaniu waszych
>Dalej nie czytam, wiesz dlaczego
>skończ z tym zaimkiem

Nie mam zamiaru.
3 zdania wstecz pisałeś, że 99,9% ludzkości jest twojego kapitalistycznego wyznania.
Nie wierzę w te twoje deklaracje, które mają na celu manipulowanie moim przekonaniem ale choćby na podstawie tej deklaracji jest uprawniony do mówienia przez "Wy".

Są ludzie czujący i myślący tak jak Ty, choć nie zabierają głosu w tej rozmowie, oczekując, że tacy aktywiści jak Ty załatwią za nich wszystkie ich biznesy.
Zwracam się do Was wszystkich.
Zwracam się do wszystkich wyznawców kapitalizmu opartego na tajnej i nieopodatkowanej własności.

youtu.be/5VCiU1osa3w
szarley (54914 punktów)
>>Co znaczy nieuznawanie mienia?
>To znaczy zakwestionowanie kapitalistycznego rządu opartego na tajnej i nieopodatkowanej własności

Bla bla bla. Zastąpienie jednej "definicji" inna "debilfinicją"

Idzie Hamerlik przez wieś, widzi ogrodzony sad i nie wie czyj jest.
Hamerlik nie uznaje własności sadu

Co to znaczy w praktyce?

>Tzn. że wolno a nawet należy przeciąć drut kolczasty i wejść jak na niczyje.
Tak, wiem, to już pisałeś, że należy wyłamać drzwi posiadłości w Lądku, ale nadal nie odpowiedziałeś na pytanie czy twoja matka o tym wie.
TAK/NIE?

>>Co znaczy egzekucja własności?
>Tzn. wymuszenie przemocą władzy rządu kapitalistycznego

bla bla bla
znowu bełkot
Ktoś ci zabrał samochód.
Co to znaczy egzekucja twojego samochodu?

Pisz prostym, jasnym. polskim językiem na prostych przykładach

>>Czy jeśli mój sad nie będzie ogrodzony to do niego nie wejdziesz?
>Wejdę wszędzie i innym dla wspólnego dobra też to polecam,

Powtórzę pytanie : czy twoja matka wie o tym że polecasz mi wejście do jej posiadłości
TAK/NIE?

>Kto ustąpi przed ogrodzeniem z drutu kolczastego i anonimowymi ostrzeżeniami o zakazie wstępu, nie wiedząc kto i w jakim celu rządzi za ogrodzeniem, ten stanie po stronie zła

Matka wie?

>>Zniszczenie ogrodzenia nie jest zniszczeniem posiadłości?
>Jeżeli nie wiadomo kto z nazwiska i adresu zamieszkania postawił ogrodzenie i w jakim celu, usunięcie ogrodzenia nie tylko nie będzie zniszczeniem lecz naprawą porządku społecznego.

Matka wie?

>>>Napisałem o podważeniu granicy.
>>Żeby wejść do sadu?
>O ile sad nie ma właściciela ogłoszonego do publicznej wiadomości, określonego z nazwiska i adresu zamieszkania, wejście do sadu będzie słuszne i moralne. Każdy moralny człowiek ma do tego prawo.

Matka wie?

>3 zdania wstecz pisałeś, że 99,9% ludzkości jest twojego kapitalistycznego wyznania.

Nie ma kapitalistycznego wyznania , to twój wymysł
Jest poszanowanie cudzej własności Mojej, twojej, twojej matki

Pytałem jaka jest różnica między ogrodzeniem mojego sadu a posiadłości twojej matki
Ucieczka


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19907 punktów)
>Idzie Hamerlik przez wieś, widzi ogrodzony sad i nie wie czyj jest.
>Hamerlik nie uznaje własności sadu
>Co to znaczy w praktyce?

Nie, Krystian Hamerlik-Konopka, zam. Herthastr. 1B, 14193 Berlin, spod którego w tej chwili ten post pisze, widzi ogrodzenie z drutu kolczastego z tabliczkami "teren prywatny wstęp surowo zabroniony", o którym nie wie kto za tym ogrodzeniem stoi i czemu to ogrodzenie służy, bierze nożyce do cięcia drutu i tnie drut kolczasty na kawałki, zrywając wiązania materii stwarzające opór dla ruchu, zwija pocięte kawałki drutu i przygotowuje je do wywiezienia na śmietnik.

W reakcji na to działanie pojawia się na horyzoncie anonimowy człowiek o pseudonimie szarley z widłami i ze swoimi komornikami-policjantami finansowanymi z przymusowych podatków od biedy bez nazwisk a jedynie z numerami, o których nikt nie wie co te numery znaczą i drze morde, że "nie wolno".

Na co Krystian Hamerlik-Konopka odpowiada anonimowemu człowiekowi tającemu swoją tożsamość, że nie tylko wolno ale należy i trzeba i jeszcze, żeby odłożył te widły, bo jak będzie nimi groził to jeszcze w gębę z liścia dostanie.

Wpierw Krystian Hamerlik-Konopka robi to ideowo we własnym umyśle i na tym publicznym forum pod własnym nazwiskiem i adresem zamieszkania wytwory własnego umysłu przedstawia ale następnie dokona tego fizycznie. To jest już tylko kwestią czasu.

Zanim jednak dokona tego fizycznie musi przygotować się odpowiednio do obrony przed złem, które czeka w tajemnicy i w ukryciu, żeby zaatakować.

Wiem, że zło czai się, pragnie zwycięstwa i panowania, pragnie zamienić świat w piekło a ludzkie życie w dramat. Wiem, że zło jest bardzo cwane i bardzo niebezpieczne.

Nie mogę być niemoralny w tym sensie, żeby pozwolić się bezwzględnym bandytom pokonać i zniszczyć, dlatego muszę być jeszcze cierpliwy. Trzeba zachować spokój, obserwować jak społeczeństwo zmienia się i być gotowym, aż nadejdzie chwila przełomu.

youtu.be/5VCiU1osa3w
16-06-2024 14:10 
 Ocena 2 na 2
Elasp (6859 punktów)

>Na co Krystian Hamerlik-Konopka odpowiada anonimowemu człowiekowi tającemu swoją tożsamość, że nie tylko wolno ale należy i trzeba i jeszcze, żeby odłożył te widły, bo jak będzie nimi groził to jeszcze w gębę z liścia dostanie.

Zwróć uwagę, że 1) naruszasz polskie prawo, które zakazuje nawoływania i pochwalania przestępstwa (www.infor.(*)-pochwalanie-przestepstwa.html), 2) naruszasz tym samym regulamin forum, który zabrania naruszania prawa wypowiedziami na forum.

Anarchizmu i odrzucenia prawa do własności prywatnej próbowano już niejednokrotnie, zawsze jednak z opłakanymi skutkami. Szansą na zmianę, jeżeli uważasz, że jest ona wskazana albo nawet konieczna, jest ewolucja (zmiana prawa), a nie rewolucja (naruszanie prawa).
Hamerlik Konopka (19907 punktów)
> Zwróć uwagę, że 1) naruszasz polskie prawo, które zakazuje nawoływania i pochwalania przestępstwa (www.infor.(*)-pochwalanie-przestepstwa.html), 2) naruszasz tym samym regulamin forum, który zabrania naruszania prawa wypowiedziami na forum.

Zwróć uwagę, że przeciw szerzeniu przestępstw tu występuję.
Tajna i nieopodatkowana własność nie istnieje, wszelkie ogrodzenia z drutu kolczastego ustawione na tej postawie są bezprawne, niemoralne i społecznie szkodliwe.

Ani chciwość ani prymitywne wierzenia prawa natury nie zmienią.
Żadna jednostka nie ma prawa do osłabiania i do niszczenia społeczeństwa.

> Anarchizmu i odrzucenia prawa do własności prywatnej próbowano już nieednokrotnie, zawsze jednak z opłakanymi skutkami. Szansą na zmianę, jeżeli uważasz, że jest ona wskazana albo nawet konieczna, jest ewolucja (zmiana prawa), a nie rewolucja (naruszanie prawa).

Do żadnego anarchizmu ani łamania prawa nie nawołuję. Wprost przeciwnie nawołuję do wyższego porządku społecznego opartego na publicznie jawnej księdze kapitału pod kolektywną kontrolą opisującej wszelką własność w powiązaniu każdego przedmiotu własności z osobą fizyczną z nazwiskiem i adresem zamieszkania.

Nawołuję do pełnego respektowania prawa publicznie jawnej i demokratycznie opodatkowanej własności, dla dobra wspólnego.

Indywidualna chciwość a nawet zbiorowe wierzenia fundamentów moralnych nie zmienią, które są źródłem życia i przetrwania całego społeczeństwa. Tajne i pośrednie wybory nie są źródłem prawa. Źródłem prawa jest sama natura. Człowiek prawo odkrywa a nie stanowi je.

youtu.be/5VCiU1osa3w
Thoter (6650 punktów)
> Tajne i pośrednie wybory nie są źródłem prawa.

I tak jest obecnie w Polsce. Tajne i pośrednie wybory wyłaniają elementy, które jedynie służą do legitymizowania prawa, które nie wiadomo z jakiego źródła napłynęło.
Demokratyczne "parlamenty" nie są źródłem prawa, służą jedynie do jego legitymizowania.

> Źródłem prawa jest sama natura. Człowiek prawo odkrywa a nie stanowi je.

Hamerlik, odkryj gdzie jest źródło prawa, które jest uchwalane w demokratycznym sejmie, poprzez podnoszenie łap do góry ???
szarley (54914 punktów)
No nareszcie wyjaśniłeś. że nieuznawanie mienia to po prostu jego niszczenie

Jeszcze tylko napisz co znaczy egzekucja mienia

>>Matka wie?
>Czy moja matka ma w swoim umyśle emocje podobne do twoich i wynikające z nich wierzenia, myśli, pojęcia, cele?
>Boże NIE!

Debilu. Nie o to pytam.
Moje pytanie jest proste, CZY TWOJA MATKA WIE, ŻE CZYNISZ MOIM MORALNYM OBOWIĄZKIEM ZNISZCZENIE DRZWI DO JEJ POSIADŁOŚCI TAK SAMO JAK ZNISZCZENIE OGRODZENIA DO SADU NIE-WIEM-KOGO

Tego dotyczy pytanie

Wiem, że podałeś jej fałszywy adres, nie ryzykowałbyś, że kilku wqurwionych przez ciebie ludzi wejdzie do jej mieszkania i powie Kryskon kazał nam wyważyć drzwi do Pani posiadłości pozwolił zrobić demolkę i zadeklarował,że Pani nie wezwie policji (bandytów) żeby egzekwowali Pani posiadłość

Tak samo nie wierzę w twój adres przy Herthastr
1 Przesyłka wróciła
2 Gdybym cię pozwał przed sąd za zniesławienia, przed sądem powiedziałbyś, że nie wiesz co to jest forum racjonalista.pl

Znam takich szczekaczy za płota
Za plecami : policjant to bandyta, w oczy: Guten Morgen Herr Polizeiobermeister

>Znam swoją matkę i w żadnym sensie nie przypomina Ciebie.
1 Ja dorobiłem się pracą. Ona nie?
2 O pewnych rzeczach myśli dokładnie tak samo jak ja. Jeśli ktoś się włamie do jej posiadłości, zrobi DOKŁADNIE to samo co ja. Wezwie policję i każe bronić swoich posiadłości
Zaprzeczysz?
Nie. Uciekniesz

>>Idzie Hamerlik przez wieś, widzi ogrodzony sad i nie wie czyj jest.
>>Hamerlik nie uznaje własności sadu
>>Co to znaczy w praktyce?
>Nie, Krystian Hamerlik-Konopka, widzi ogrodzenie z drutu kolczastego z tabliczkami "teren prywatny wstęp surowo zabroniony", bierze nożyce do cięcia drutu i tnie drut kolczasty na kawałki,

Buahahahahahahahahah
Ile razy to zrobiłeś?

Żałosny, zakłamany kundelku, żyjesz w świecie marzeń. patrzysz na mecz w TV i myślisz, że to ty jesteś Beckenbauer

Gdybyś choć raz przeciął to ogrodzenie, miałbyś wyrok sądu.

Po drugie. Jeśli takie są twoje marzenia, to jesteś socjopatą, kompletnie niezdolnym do jakiejkolwiek empatii wobec innych ludzi.

Doprawdy nie poradzisz nawet wczuć się w emocje rodzonej matki, którą ktoś mógłby tak potraktować jak ty traktujesz innych w swoich marzeniach

>Na co Krystian Hamerlik-Konopka odpowiada anonimowemu człowiekowi tającemu swoją tożsamość,
... że przechlał mózg i zapomniał kim jest szarley

>Wpierw Krystian Hamerlik-Konopka robi to ideowo we własnym umyśle i na tym publicznym forum pod własnym nazwiskiem i adresem zamieszkania
.. a potem się dziwi, że nie chcę podać swojego adresu

>Nie mogę być niemoralny w tym sensie, żeby pozwolić się bezwzględnym bandytom pokonać
Jesteś moralny jak ci, którzy zabierali Żydom domy za to, że byli Żydami. Wymyślasz tylko inne uzasadnienie

Marzę o tym, żeby ktoś młotkiem zniszczył twoje tajne i nieopodatkowane auto w Berlinie mając jako argument że nie wie czyje jest.

Życzę ci, żebyś przeżył jeden dzień wśród takich socjopatów jak ty
Podpalaczy, którzy dorabiają ideologię do podpaleń
Gwałcicieli, którzy dorabiają ideologię do gwałtu
Może jakiś inny socjopata ogłosi że malowanie powiek jest złe i wydłubie oko Soni
Może inny uwierzy w twoje ideały i wyważy drzwi do dowolnego mieszkania w Lądku

Takiego świata chcesz


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19907 punktów)
>Wiem, że podałeś jej fałszywy adres, nie ryzykowałbyś, że kilku wqurwionych przez ciebie ludzi wejdzie do jej mieszkania

Powstańców Wlkp. 10/2, 57-540 Lądek Zdrój.
Nie boję się Was, jesteście mocni tylko w gębie i tylko pod pseudonimem.

>Tak samo nie wierzę w twój adres przy Herthastr

Zawsze możesz sprawdzić, zapukać do drzwi.
Też nie wierzę w to co wyrażasz i jeżeli kiedyś podasz tu swoje nazwisko i adres z pewnością zapukam do twoich drzwi i sprawdzę, czy napisałeś prawdę, czy skłamałeś. Także oczekuj, że moja wiedza zawsze będzie wiązać się z adekwatnym działaniem, podobnie zresztą jak i wiedza obserwatorów publicznie jawnej księgi kapitału.

>1 Przesyłka wróciła

To wyślij kolejną byleby bez wąglika.
Jeśli się tu pojawisz osobiście będziesz zupełnie bezpieczny, możesz też liczyć na darmową kawę. Kłócimy się co prawda o hajsy, posiadłości i władzę ale nie szkodzimy sobie. Wspólny interes zawsze ponad interesem indywidualnym.

>2 Gdybym cię pozwał przed sąd za zniesławienia, przed sądem powiedziałbyś, że nie wiesz co to jest forum racjonalista.pl

Nie strasz, nie strasz, nie boję się waszych kapitalistycznych sądów.

>Znam takich szczekaczy za płota

A ja takich, którzy nie mają odwagi podpisać się własnym nazwiskiem pod swoimi słowami, pomimo, że to są ich słowa, do wypowiedzenia których nikt ich nie zmusza.

youtu.be/5VCiU1osa3w
szarley (54914 punktów)
>>Wiem, że podałeś jej fałszywy adres, nie ryzykowałbyś, że kilku wqurwionych przez ciebie ludzi wejdzie do jej mieszkania
>Powstańców Wlkp. 10/2, 57-540 Lądek Zdrój.

Pytam, czy twoja matka WIE o tym, że głosisz moim moralnym obowiązkiem zdemolowanie jej mieszkania

Wie czy nie
TAK/NIE?

Za trudne pytanie?

>Nie boję się Was
Dalej nie czytam
Wiesz dlaczego

Przypomnę co napisałeś:
"Krystian Hamerlik-Konopka, zam. Herthastr. 1B, 14193 Berlin, spod którego w tej chwili ten post pisze, widzi ogrodzenie z drutu kolczastego z tabliczkami "teren prywatny wstęp surowo zabroniony", o którym nie wie kto za tym ogrodzeniem stoi i czemu to ogrodzenie służy, bierze nożyce do cięcia drutu i tnie drut kolczasty na kawałki, zrywając wiązania materii stwarzające opór dla ruchu, zwija pocięte kawałki drutu i przygotowuje je do wywiezienia na śmietnik."

Ile razy to zrobiłeś, bojowniku o wolność i demokrację?

Kolejne pytanie które przerasta twój "intelekt"?

I setki razy zadawane pytanie: czy jeśli PRZYPOMNĘ ci moje nazwisko to przeprosisz za gówno, którym rzucasz, za nazwanie mnie złodziejem, lichwiarzem, oszustem.

A może znajdziesz odwagę i powiesz mi to w twarz przy świadkach, legitymując się im?

Nieeeee. na to Hamerlik jest zbytnim tchórzem. co innego na niszowym forum, pod nazwiskiem, którego nie można potwierdzić


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19907 punktów)
>>Powstańców Wlkp. 10/2, 57-540 Lądek Zdrój.
>Pytam, czy twoja matka WIE o tym, że głosisz moim moralnym obowiązkiem zdemolowanie jej mieszkania

Nie podkładaj mi po chamsku swoich chorych wizji.
Jestem przyjacielem rozwoju życia i wrogiem niszczenia go.
Nikomu nie pozwalam niszczyć podstaw życia.
Dlatego też walczę z waszym wrogim życiu systemem.

>Nieeeee. na to Hamerlik jest zbytnim tchórzem.

Nie mów mi co mam robić, bo wiem, że chcesz mnie ściągnąć w kanał i tam zniszczyć.
Nieustannie prowokujesz mnie do ryzykownych zachowań, które w twojej wizji dadzą Wam prawo do agresji.

Będę cierpliwie poruszał się po granicy waszego wyznania, odsuwając się, kiedy będziecie się zbliżać, aż wytwory mojego i mi podobnych umysłu przedrożą skałę waszej wiary i zaczniecie słabnąć. Wpierw muszę zasiać wątpliwości u waszych żołnierzy. Muszą zrozumieć, że nie stoją po stronie dobra lecz po stronie zła.


youtu.be/5VCiU1osa3w
szarley (54914 punktów)
Co znaczy egzekucja mienia?

Bo nawoływanie do nieuznawania mienia po 10 latach opisałeś: "prawo" do niszczenia.

>>>Powstańców Wlkp. 10/2, 57-540 Lądek Zdrój.
>>Pytam, czy twoja matka WIE o tym, że głosisz moim moralnym obowiązkiem zdemolowanie jej mieszkania
>Nie podkładaj mi po chamsku swoich chorych wizji.

TWOICH wizji

Przypomnę co napisałeś:
"Krystian Hamerlik-Konopka, zam. Herthastr. 1B, 14193 Berlin, spod którego w tej chwili ten post pisze, widzi ogrodzenie z drutu kolczastego z tabliczkami "teren prywatny wstęp surowo zabroniony", o którym nie wie kto za tym ogrodzeniem stoi i czemu to ogrodzenie służy, bierze nożyce do cięcia drutu i tnie drut kolczasty na kawałki, zrywając wiązania materii stwarzające opór dla ruchu, zwija pocięte kawałki drutu i przygotowuje je do wywiezienia na śmietnik."

Nie ma różnicy między płotem na granicy mojego sadu a posiadłości twojej matki

Pytam, czy twoja matka WIE o tym, że głosisz moim moralnym obowiązkiem zdemolowanie jej mieszkania

>Dlatego też walczę z waszym
Dalej nie czytam. Wiesz dlaczego

Pytam po raz kolejny : czy jeśli przypomnę ci moje nazwisko, przeprosisz za gówno twoich zmyśleń

Nawet tak proste pytanie jest za trudne?

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19907 punktów)
>Co znaczy egzekucja mienia?

Zmuszanie abstrakcyjnymi groźbami i fizycznymi karami do poddaństwa właścicielowi w przestrzeni jego posiadłości.

Co może mieć sens dopóki właściciel-przywódca działa w interesie grupy podwładnych ale traci go, kiedy właściciel-władca działa na szkodę podwładnych.

Należy rozróżniać przyjazne przywództwo od wrogiej dominacji i nigdy nie dopuścić, żeby przyjazne przywództwo przekształciło się we wrogą dominację.

Publicznie jawna księga kapitału pod kolektywną kontrolą ma być właśnie barierą dla rozwoju wrogiej dominacji, wyzysku i wyniszczenia człowieka przez człowieka.

Umysł wychowany przez całe życie w fałszywej wierze do szkodliwych społecznie zachowań, osłabiających wszystkich, nigdy tego nie pojmie.

youtu.be/5VCiU1osa3w
Thoter (6650 punktów)

>Zmuszanie abstrakcyjnymi groźbami i fizycznymi karami do poddaństwa właścicielowi w przestrzeni >jego posiadłości.
>
Abstrakcyjne groźby i fizyczne kary stosowano w afrykańskich i azjatyckich koloniach.
Europejczyków zmuszono do poddaństwa bratobójczymi wojnami. Właściciel zachodniej połowy Europy nikogo dzisiaj nie zmusza do poddaństwa: abstrakcyjnymi groźbami i fizycznymi karami.
Efektywniejsze jest poddaństwo, w którym nagradza się kilku, którzy szybko pojęli: jak i komu bez skrupułów służyć.
Za nimi podążają miliony biedaków, w nadziei, że też zostaną nagrodzeni łaską pana. Niewolnictwo to jest stan umysłu. Niewolnik beczy jak jest głodny i zgina kark do ziemi, licząc na pochwałę i nagrodę.
Hamerlik Konopka (19907 punktów)
>Europejczyków zmuszono do poddaństwa bratobójczymi wojnami. Właściciel zachodniej połowy Europy nikogo dzisiaj nie zmusza do poddaństwa: abstrakcyjnymi groźbami i fizycznymi karami.
>Efektywniejsze jest poddaństwo, w którym nagradza się kilku, którzy szybko pojęli: jak i komu bez skrupułów służyć.
>Za nimi podążają miliony biedaków, w nadziei, że też zostaną nagrodzeni łaską pana. Niewolnictwo to jest stan umysłu. Niewolnik beczy jak jest głodny i zgina kark do ziemi, licząc na pochwałę i nagrodę.

To jest kolejny z opisów stadoodczuwania i stadomyślenia. W ludzką psyche podobnie jak w psyche innych gatunków zwierząt społecznych wbudowane są potężne mechanizmy zmuszające do odczuwania i do myślenia to co wszyscy.

Praktycznie żadna jednostka nie ma zdolności rozumować w oderwaniu od rozumu stadnego.

Wszystkie owce pójdą za stadem na czele którego kilka baranów alfa wyznacza kierunek.

U owcy nie da się wzbudzić żadnej wątpliwości. Największym nieszczęściem dla owcy jest oderwanie jej od stada i uniemożliwienie działania tak jak wszystkie pozostałe owce.

youtu.be/5VCiU1osa3w
szarley (54914 punktów)
>>Co znaczy egzekucja mienia?
>Zmuszanie abstrakcyjnymi groźbami i fizycznymi karami do poddaństwa właścicielowi w przestrzeni jego posiadłości.

A po polsku? Prosto, jasno, najlepiej na przykładzie mojego sadu lub posiadłości twojej matki?

Bo z twojego opisu wynika, że egzekucja mienia to niewolnictwo
Nie ma niewolnictwa w Europie, a jeśli się pojawia jest ścigane przez nie-twoją policję i nie-twoje sądy

>Co może mieć sens dopóki właściciel-przywódca
Brednia. Twoja matka jest właścicielką, ale nawet nie pytam o jej przywództwo bo i tak nie odpowiesz

>działa w interesie grupy podwładnych
Brednia. Właściciel przydomowego sadu nie ma podwładnych

>Należy rozróżniać przyjazne przywództwo
Wskaż przywództwo twojej matki.

>Publicznie jawna księga kapitału...
Jest zbędna. Już to udowodniłeś.

>Umysł wychowany przez całe życie w fałszywej wierze...
Twoje religijne odloty nie są argumentem

Przypomnę co napisałeś:
"Krystian Hamerlik-Konopka, zam. Herthastr. 1B, 14193 Berlin, spod którego w tej chwili ten post pisze, widzi ogrodzenie z drutu kolczastego z tabliczkami "teren prywatny wstęp surowo zabroniony", o którym nie wie kto za tym ogrodzeniem stoi i czemu to ogrodzenie służy, bierze nożyce do cięcia drutu i tnie drut kolczasty na kawałki, zrywając wiązania materii stwarzające opór dla ruchu, zwija pocięte kawałki drutu i przygotowuje je do wywiezienia na śmietnik."

Nie ma różnicy między płotem na granicy mojego sadu a posiadłości twojej matki
Tak samo działają drzwi twojego samochodu.
(Rozumiem, zasady Hamerlika nie dotyczą Hamerlika)

Pytam, czy twoja matka WIE o tym, że głosisz moim moralnym obowiązkiem zdemolowanie jej mieszkania
Tak/nie?

Pytam po raz kolejny : czy jeśli przypomnę ci moje nazwisko, przeprosisz za gówno twoich zmyśleń

Nawet tak proste pytanie jest za trudne?


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19907 punktów)
>Brednia. Właściciel przydomowego sadu nie ma podwładnych

Ma władzę w sadzie, który jest częścią zasobów naturalnych utrzymujących ludzkość przy życiu i kazdy kto w ten czy inny sposób będzie od tego sadu zależy będzie jego podwładnym. Na tym w zasadzie polega kapitalizm. Kapitalizm to system władzy człowieka nad człowiekiem. Tajna i pośrednia demokracja to zaledwie nakładka na kapitalizm, która nie podważa fundamentów, dopóki nie kwestionuje posiadania.

Oczywiście możesz próbować żyć tylko dla siebie i możesz próbować problemy wszystkich pozostałych ludzi mieć za nic wtedy nie będziesz miał żadnych praw.

Jeśli nie interesuje Cię interes społeczny, bo obchodzi Cię wyłącznie własny interes to nie jesteś częścią społeczeństwa i nie przysługuje Ci żadne prawo społeczne.

Żaden społeczny pasożyt nie może być właścicielem. To wykluczone.

youtu.be/5VCiU1osa3w
szarley (54914 punktów)
>>Co znaczy egzekucja mienia?
>Zmuszanie abstrakcyjnymi groźbami i fizycznymi karami do poddaństwa właścicielowi w przestrzeni jego posiadłości.

A po polsku? Prosto, jasno, najlepiej na przykładzie mojego sadu lub posiadłości twojej matki?

Bo z twojego opisu wynika, że egzekucja mienia to niewolnictwo
Nie ma niewolnictwa w Europie, a jeśli się pojawia jest ścigane przez nie-twoją policję i nie-twoje sądy

>Co może mieć sens dopóki właściciel-przywódca
Brednia. Twoja matka jest właścicielką, ale nawet nie pytam o jej przywództwo bo i tak nie odpowiesz

>działa w interesie grupy podwładnych
Brednia. Właściciel przydomowego sadu nie ma podwładnych

>Należy rozróżniać przyjazne przywództwo
Wskaż przywództwo twojej matki.

>Publicznie jawna księga kapitału...
Jest zbędna. Już to udowodniłeś.

>Umysł wychowany przez całe życie w fałszywej wierze...
Twoje religijne odloty nie są argumentem

Przypomnę co napisałeś:
"Krystian Hamerlik-Konopka, zam. Herthastr. 1B, 14193 Berlin, spod którego w tej chwili ten post pisze, widzi ogrodzenie z drutu kolczastego z tabliczkami "teren prywatny wstęp surowo zabroniony", o którym nie wie kto za tym ogrodzeniem stoi i czemu to ogrodzenie służy, bierze nożyce do cięcia drutu i tnie drut kolczasty na kawałki, zrywając wiązania materii stwarzające opór dla ruchu, zwija pocięte kawałki drutu i przygotowuje je do wywiezienia na śmietnik."

Nie ma różnicy między płotem na granicy mojego sadu a posiadłości twojej matki
Tak samo działają drzwi twojego samochodu.
(Rozumiem, zasady Hamerlika nie dotyczą Hamerlika)

Pytam, czy twoja matka WIE o tym, że głosisz moim moralnym obowiązkiem zdemolowanie jej mieszkania
Tak/nie?

Pytam po raz kolejny : czy jeśli przypomnę ci moje nazwisko, przeprosisz za gówno twoich zmyśleń

Nawet tak proste pytanie jest za trudne?

>>Brednia. Właściciel przydomowego sadu nie ma podwładnych
>Ma władzę w sadzie,

Na czym ta władza polega?

>który jest częścią zasobów naturalnych utrzymujących ludzkość przy życiu
Pierd.olisz

>i kazdy kto w ten czy inny sposób będzie od tego sadu zależy
Pierd.olisz

>Na tym w zasadzie polega kapitalizm. Kapitalizm to system władzy człowieka nad człowiekiem.
Tjaaaaaa, twoja matka jest wielką kapitalistką mającą nieograniczoną władzę w obrębie jej posiadłości. Każdy to w jej posiadłość wejdzie musi jej czyścić buty
Czytasz własne słowa?

>Oczywiście możesz próbować żyć tylko dla siebie
Oczywiście możesz próbować żyć tylko dla siebie. Świetnie ci to wychodzi

>Jeśli nie interesuje Cię interes społeczny,
Jeśli nie interesuje Cię interes społeczny,

>bo obchodzi Cię wyłącznie własny interes
bo obchodzi Cię wyłącznie własny interes

Patrzysz do lustra i widzisz szarleya?

>Żaden społeczny pasożyt nie może być właścicielem. To wykluczone.
Powiedz to mamusi

Przy okazji
Twoja matka wie, że czynisz moim moralnym obowiązkiem wyłamanie drzwi do jej posiadłości i demolka?

Ile lat pytać?

Jeśli przypomnę ci moje nazwisko, przeprosisz za zniesławienia?
Ile lat pytać?




Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19907 punktów)
>A po polsku? Prosto, jasno, najlepiej na przykładzie mojego sadu lub posiadłości twojej matki?

Jest już bardzo jasno ale nie w twoim systemie pojęciowym.

W twoim systemie pojęciowym będzie jasno dopiero wtedy gdy się pojawi stwierdzenie, że Ci się należy.

Nie, tajna i nieopodakowana własność nie należy Ci się ani nikomu innemu.

>Bo z twojego opisu wynika, że egzekucja mienia to niewolnictwo

Kapitalizm oparty na tajnej i nieopodatkowanej własności jest system niewolniczym. To się zgadza. Dlatego walczę z tym niewolniczym systemem, który niszczy wszystkich.

Walczę o kapitalizm oparty na publicznie jawniej księdze kapitału pod kolektywną kontrolą opisującej wszelką własność w powiązaniu każdego przedmiotu własności z osobą fizyczną z nazwiskiem i adresem zamieszkania.

Wyznawcy niewolnictwa i wyzysku za moje dążenia do lepszego świata mnie nienawidzą. Chcąc żyć nadal jak ich prymitywni przodkowie.

youtu.be/5VCiU1osa3w
szarley (54914 punktów)
Przypomnę co napisałeś:
"Krystian Hamerlik-Konopka, zam. Herthastr. 1B, 14193 Berlin, spod którego w tej chwili ten post pisze, widzi ogrodzenie z drutu kolczastego z tabliczkami "teren prywatny wstęp surowo zabroniony", o którym nie wie kto za tym ogrodzeniem stoi i czemu to ogrodzenie służy, bierze nożyce do cięcia drutu i tnie drut kolczasty na kawałki, zrywając wiązania materii stwarzające opór dla ruchu, zwija pocięte kawałki drutu i przygotowuje je do wywiezienia na śmietnik."

Nie ma różnicy między płotem na granicy mojego sadu a posiadłości twojej matki
Tak samo działają drzwi twojego samochodu.
Czekam na odniesienie do tego argumentu
Kolejny raz poległeś

Pytam o definicję egzekucji mienia na przykładzie posiadości twojej matki
>>A po polsku? Prosto, jasno, najlepiej na przykładzie mojego sadu lub posiadłości twojej matki?
>Jest już bardzo jasno ale nie w twoim systemie pojęciowym.

Nie. To, co piszesz to definicja niewolnictwa a nie egzekucji mienia
Taka egzekucja mienia, wg tej definicji nie istnieje

>W twoim systemie pojęciowym będzie jasno dopiero wtedy gdy się pojawi stwierdzenie, że Ci się należy.
Ucieczka
Już ci wielekroć pisałem, należy mi się to, na co zapracowałem. Nic mniej nic więcej
Czego w tym nie rozumiesz?

>Nie, tajna i nieopodakowana własność nie należy Ci się ani nikomu innemu.
Ile lat pytać czy twoja matka o tym wie?

>>Bo z twojego opisu wynika, że egzekucja mienia to niewolnictwo
>Kapitalizm
Pytam o definicję egzekucji mienia, definicje kapitalizmu znam

>Walczę o kapitalizm oparty na publicznie jawniej księdze kapitału
Kłamiesz, sam udowodniłeś, że tak księga jest zbędna
Przypomnieć?

>Wyznawcy niewolnictwa
Religijne odloty nie mają znaczenia.

Czym różni się granica mojego sadu od granic posiadłości twojej matki, że mój płot wolno ci zniszczyć a jej granic nie wolno?

>prymitywni przodkowie.
Gówno nie jest argumentem

Pytam po raz kolejny : czy jeśli przypomnę ci moje nazwisko, przeprosisz za gówno twoich zmyśleń

Nawet tak proste pytanie jest za trudne?
Ile lat pytać?
Co przeszkadza w odpowiedzi?
Pogarda?

Przypomnę też, żer napisałeś, że berlińskiemu policjantowi w oczy powiedziałeś, że jest bandytą
Kłamiesz


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19907 punktów)
>Pytam po raz kolejny : czy jeśli przypomnę ci moje nazwisko, przeprosisz za gówno twoich zmyśleń

Niczego nie przypomnisz, bo nigdy się nie przedstawiłes. Możesz jedynie przedstawic się pierwszy raz po blisko 13 latach rozmowy, przypominając, że zaczęliśmy gdzieś około 2011r i spędziliśmy na niej tysiące godzin.

Sam popatrz na tę waszą "wyższą" kulturę i "wyższy" porządek społeczny. Wspaniała "normalność" nic tylko czerpać z niej garściami.

Niczego nie zmyślam. Jesteś dominującym chamem, który buduje swoją wartość na poniżeniu innych.
Jesteś piewcą brutalnego kapitalizmu, tajemnic, przemocy, wyzysku i lichwy. Wolno mi nazwać Cię wyzyskiwaczem i lichwiarzem, bo po 13 latach doskonale wiem, że to jest zgodne twoją mentalnością człowieku bez twarzy i nazwiska, kimkolwiek jestes i gdziekolwiek tam się ukrywasz.

youtu.be/5VCiU1osa3w
szarley (54914 punktów)
>>Pytam po raz kolejny : czy jeśli przypomnę ci moje nazwisko, przeprosisz za gówno twoich zmyśleń
>Niczego nie przypomnisz, bo nigdy się nie przedstawiłes
Kłamiesz, gdybym się nie przestawił, skąd c_r znałaby moje nazwisko?
ŁŻESZ
Pytam po raz kolejny : czy jeśli przypomnę ci moje nazwisko, przeprosisz za gówno twoich zmyśleń?

Przypomnę, bo je znasz. Przeprosisz?
Nie, przed sądem będziesz udawał, że "Hamerlik - Konopka" z forum, to nie ty

>>Nie ma różnicy między płotem na granicy mojego sadu a posiadłości twojej matki
>Jest za to różnica pomiędzy granicą twojej i mojej posiadłości
Nie ma różnicy między płotem na granicy mojego sadu a posiadłości twojej matki
Nie ma różnicy między płotem na granicy mojego sadu a drzwiami twojego samochodu

Jeśli jest taka różnica, to ją wskaż
Ucieczka

>Nic Ci się nie należy i do niczego nie jest zobowiązany.
Zgadza się. Nic mi się od ciebie nie należy I NIC TOBIE NIE NALEŻY SIĘ ODE MNIE
Należy mi się to, na co zapracowałem. Nic mniej nic więcej
Ile razy ci to przypominać?

>Teraz powstaje pytanie jak uniknąć przymusu płacenia żołdu waszym
Dalej nie czytam. Wiesz dlaczego, kłamco

Pytanie w mocy: czy twoja matka wie, że czynisz moim moralnym obowiązkiem wyważenie drzwi do jej posiadłości i jej zniszczenie?
Wie?
TAK/NIE?

Proste pytanie

Podobnie jak proste były inne pytania od których uciekłeś udowadniając, że jawność jest ci zbędna

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19907 punktów)
>>Niczego nie przypomnisz, bo nigdy się nie przedstawiłes
>Kłamiesz, gdybym się nie przestawił, skąd c_r znałaby moje nazwisko?

Nie wiem, mi nie przedstawiłeś się nigdy.
Gdzieś do niego dotarła.
Dla wszystkich byłoby lepiej gdybyśmy podpisywali się własnymi nazwiskami pod swoimi słowami i ponosili za swoje słowa konsekwencje przed rodziną, współpracownikami, znajomymi. Jestem zwolennikiem twarzy i tożsamości w Internecie.

Nie zgadzam się na taką anonimowość jaką zyskują kibole pod stadionem, którzy niszczą wszystko w wierze, że nie poniosą żadnych konsekwencji, więc wszystko im wolno.

youtu.be/5VCiU1osa3w
szarley (54914 punktów)
Przypomnę co napisałeś:
"Krystian Hamerlik-Konopka, zam. Herthastr. 1B, 14193 Berlin, spod którego w tej chwili ten post pisze, widzi ogrodzenie z drutu kolczastego z tabliczkami "teren prywatny wstęp surowo zabroniony", o którym nie wie kto za tym ogrodzeniem stoi i czemu to ogrodzenie służy, bierze nożyce do cięcia drutu i tnie drut kolczasty na kawałki, zrywając wiązania materii stwarzające opór dla ruchu, zwija pocięte kawałki drutu i przygotowuje je do wywiezienia na śmietnik."

Ile płotów już tak rozebrałeś?
Oczywiście za trudne pytanie

>>Nie ma różnicy między płotem na granicy mojego sadu a posiadłości twojej matki
>Jest za to różnica pomiędzy granicą twojej i mojej posiadłości
Wskaż tę różnicę
Ucieczka
Znów będzie udawał, że nie doczytałeś

Znów palnąłeś głupstwo i... ucieczka

Pytam o definicję egzekucji mienia na przykładzie posiadłości twojej matki
Ucieczka

Pytam czy twoja matka wie o tym, że czynisz moim moralnym obowiązkiem zniszczenie drzwi jej mieszkania i zabranie wszystkiego co mi się spodoba
Wie?
Ucieczka

>>>Niczego nie przypomnisz, bo nigdy się nie przedstawiłes
>>Kłamiesz, gdybym się nie przestawił, skąd c_r znałaby moje nazwisko?
>Nie wiem, mi nie przedstawiłeś się nigdy.
>Gdzieś do niego dotarła.
Na tym forum
Pytanie w mocy, czy jeśli ci moje nazwisko przypomnę, przeprosisz za kryminalne zarzuty

>Dla wszystkich byłoby lepiej gdybyśmy podpisywali się własnymi nazwiskami pod swoimi słowami i ponosili za swoje słowa konsekwencje przed rodziną, współpracownikami, znajomymi. Jestem zwolennikiem twarzy i tożsamości w Internecie.
>>Nie, przed sądem będziesz udawał, że "Hamerlik - Konopka" z forum, to nie ty
>No oczywiście powinienem przyznać się do winy, potwierdzić publicznie, że jestem zły a Ty taki dobry, Ty wymyślisz dla mnie karę, podczas której będę na Ciebie pracować, przez co również będziesz opływał w dobrobyt a ja z gromadką dzieci będę gnił w nędzy.

Masz rację, każdy powinien ponosić odpowiedzialność za swoje słowa. Każdy oprócz Hamerlika

>Gdybyś to Ty miał mi wynagrodzić wszystkie znieważenia, poniżenia, groźby i głęboką, głęboką, głęboką pogardę jaką na mnie wylałeś,
Rzucasz gównem, obrywasz rykoszetem.

Chcesz szacunku? Sam szanuj.
Ucieczki, rzucanie gównem to pogarda z twojej strony.

>Postaram się nie dopuścić do tego, żebyś mnie zrobił w konia przy pomocy waszych
Dalej nie czytam

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19907 punktów)
>Nie, przed sądem będziesz udawał, że "Hamerlik - Konopka" z forum, to nie ty

No oczywiście powinienem przyznać się do winy, potwierdzić publicznie, że jestem zły a Ty taki dobry, Ty wymyślisz dla mnie karę, podczas której będę na Ciebie pracować, przez co również będziesz opływał w dobrobyt a ja z gromadką dzieci będę gnił w nędzy.

Dzięki ale nie.

Gdybyś to Ty miał mi wynagrodzić wszystkie znieważenia, poniżenia, groźby i głęboką, głęboką, głęboką pogardę jaką na mnie wylałeś, to twojego majątku nie wystarczyłby nawet na 1%.

Postaram się nie dopuścić do tego, żebyś mnie zrobił w konia przy pomocy waszych sądów.
Będę się przed Tobą bronił zawsze i wszędzie.
Nie dam Ci się łatwo pożreć.

youtu.be/5VCiU1osa3w
Hamerlik Konopka (19907 punktów)
>Nie ma różnicy między płotem na granicy mojego sadu a posiadłości twojej matki

Jest za to różnica pomiędzy granicą twojej i mojej posiadłości. "Kon trojański", wg którego godne to i sprawiedliwe został rozpoznany i zablokowany. Ciagla pogarda zinterpretowania jako wrogość.

Nie umawiam się na nic z wrogami.
Nie mamy żadnej umowy, bo wszystkie upadły.
Nic Ci się nie należy i do niczego nie jest zobowiązany.

Taka jest sytuacja między nami.

Teraz powstaje pytanie jak uniknąć przymusu płacenia żołdu waszym żołnierzom, którzy są w służbie waszego zysku zbudowanego na mojej szkodzie?

youtu.be/5VCiU1osa3w
Thoter (6650 punktów)

>Żaden społeczny pasożyt nie może być właścicielem. To wykluczone.
>

Jak właściciela "demokratycznie" opodatkujesz to przestanie być społecznym pasożytem ??
A może być demokratycznym "politykiem"??
Hamerlik Konopka (19907 punktów)
>Jak właściciela "demokratycznie" opodatkujesz to przestanie być społecznym pasożytem ??

Jeśli własność zacznie służyć społeczeństwu i jednostce poprzez społeczeństwo i przestanie służyć jednostce przeciw interesowi społecznemu to tak, jak najbardziej.

Grupy potrzebują przywódców i kapitaliści sprawdzają się w tej roli. Niech ją zatem wypełniają ale w służbie podwładnym a nie garbie podwładnych.

Należy odróżnić przyjazne przywództwo od wrogiej dominacji i zrobić wszystko co konieczne aby przyjazne przywództwo nie przekształciło się we wrogą dominację.

Sposobem jaki na to odkryłem jest publicznie jawna księga kapitału pod kolektywną kontrolą opisująca wszelką własność w powiązaniu każdego przedmiotu własności z osobą fizyczną z nazwiskiem i adresem zamieszkania, demokratyczne opodatkowanie wyłącznie własności na rzecz bezpośredniego dochodu gwarantowanego wszystkich uczestników księgi kapitału określanego w jawnej demokracji bezpośredniej oraz państwowy pieniądz wolny od prywatnej lichwy.

Teraz dążę do przywrócenia kapitalistycznej władzy charakteru przyjaznego przywództwa w miejsce wrogiej dominacji.

Niestety chciwi i bezwzględni dominanci żywiący się krwią biedoty protestują a także wszyscy Ci, którzy co prawda dominantami nie są ale wierzą, że w obliczu wrogiej dominacji doczepia się do krwiobiegu biedoty na krzywy ryj.

Sądzę, że tę chorobę społeczną jak wszystkie inne choroby można pokonać.

youtu.be/5VCiU1osa3w
Thoter (6650 punktów)
>>Jak właściciela "demokratycznie" opodatkujesz to przestanie być społecznym pasożytem ??

>Jeśli własność zacznie służyć społeczeństwu i jednostce poprzez społeczeństwo i przestanie >służyć jednostce przeciw interesowi społecznemu to tak, jak najbardziej.
>
Chcesz żeby miliony pasożytowały na jednostkach ??
Ekonomia na to nie pozwoli. Najlepiej na tym wyjdą ci, co będą pośredniczyć w transferze kasy od jednostek do milionów pasożytów.
Z miliona pasożytów szybko zrobi się dwa miliony a potem 4 a potem 10 itd.
Będziesz w nieskończoność demokratycznie podnosił podatki ??
Hamerlik Konopka (19907 punktów)
>Chcesz żeby miliony pasożytowały na jednostkach ??

Nie i dlatego proponuję aby podatek od własności był określany w jawnej demokracji bezpośredniej.
Informacja o tym jaki podatek od własności określona osoba wybrała dla siebie i innych, powinna być tak samo łatwo dostępna jak informacja o rozkładzie własności w społeczeństwie.

Zanim kogoś zatrudnisz do pracy u Ciebie na opodatkowanej własności będziesz wiedział jaki podatek dla Ciebie wybrał kandydat na pracownika i możesz od tego uzależnić jego zatrudnienie. Jak tam sobie chesz.

>Ekonomia na to nie pozwoli. Najlepiej na tym wyjdą ci, co będą pośredniczyć w transferze kasy od jednostek do milionów pasożytów.

Nie będzie żadnych pośredników. Pobór podatku i przekazanie dochodu gwarantowanego będzie procesem komputerowym w elektronicznych portfelach w księdze kapitału. To będzie jedynie korekta wartości liczbowych w portfelach uczestników księgi kapitału wykonana przez program komputerowy wg wszystkim znanego algorytmu. Tego nie dotknie żadna ręka albowiem księga kapitału będzie aplikacją rozproszoną na wzór bitcoina pod kontrolą wielu niezależnych od siebie administratorów.

O reszcie podatków poza dochodem gwarantowanym, przeznaczonej na utrzymanie porządku społecznego, decydować będą wyłącznie płatnicy podatku. Kto podatku nie zapłaci, nie będzie miał na tę część żadnego wpływu.

>Z miliona pasożytów szybko zrobi się dwa miliony a potem 4 a potem 10 itd.
>Będziesz w nieskończoność demokratycznie podnosił podatki ??

Rozkład własności, pobór podatków, wypłata dochodu gwarantowanego i wszystkie portfele będą publicznie jawne i widoczne dla wszystkich jak na widelcu. Społeczeństwo bardzo szybko rozpozna pasożyta i przyjmie wobec niego odpowiednią postawę.

Pomimo jawności księgi kapitału i publicznej widoczności wszystkich transferów własności i pieniądza, wszystkie portfele muszą zostać zaszyfrowane w taki sposób aby nikt prócz właściciela nie miał do nich dostępu. Żaden poborca, żaden komornik, żaden policjant - nikt prócz właściciela.

Podatki i wypłata dochodu ma być procesem fundamentalnym księgi kapitału ale wszystkie pozostałe transfery będą wymagały zgody właściciela portfela i nie będę mogły się odbyć bez niej.

Jeśli komuś nie mieści się w głowie taka publiczna jawność transferów własności i pieniądza to jest jego problem a nie mój. W mojej głowie to się mieści bardzo lekko i tego właśnie chcę i do tego właśnie będę zmierzał, przy akceptacji innych ludzi lub bez niej.

youtu.be/5VCiU1osa3w
Hamerlik Konopka (19907 punktów)
>Twoje religijne odloty nie są argumentem

Prawdziwy odlot religijny ma człowiek, który wierzy, że tajna i wolna od podatku własność jest DOBRA dla wszystkich.

Tak bywa u wyznawców religii kapitalizmu.

Niestety takie odloty religijne częste są także u biedoty i możesz się naciąć na fanatyka kapitalizmu, który w życiu nigdy niczego nie posiadał i do śmieci posiadać nie będzie.

Tacy fanatycy kapitalizmu są najbardziej niebezpieczni, bo nie mają nic do stracenia i wierzą, że jeśli wykażą się w walce o kapitalizm, który ich niszczy, to zasłużą na pochwałę. Cwaniak będzie bał się straty a zaprogramowany biedak wierzy, że jego życie nie ma żadnej wartości, więc nie będzie mu go szkoda.


youtu.be/5VCiU1osa3w
Hamerlik Konopka (19907 punktów)
>Za plecami : policjant to bandyta, w oczy: Guten Morgen Herr Polizeiobermeister

Nic za plecami lecz wszystko prosto w oczy, nawet wbrew waszym kapitalistycznym wierzeniom i przeciw wyznaniu waszej kapitalistycznej religii.

Podpisz się własnym nazwiskiem i adresem zamieszkania pod swoimi słowami, to są twoje słowa.
Anonimowość daje Ci "wolność" do bycia niemoralnym?

>1 Ja dorobiłem się pracą. Ona nie?

Czego? Tajnej i nieopodatkowanej własności? Taka nie istnieje, tego nie można dorobić się żadną pracą.

>2 O pewnych rzeczach myśli dokładnie tak samo jak ja. Jeśli ktoś się włamie do jej posiadłości, zrobi DOKŁADNIE to samo co ja. Wezwie policję i każe bronić swoich posiadłości
>Zaprzeczysz?

Jeśli upubliczni swoje prawo własności i podda je demokratycznemu opodatkowaniu, na rzecz dochodu gwarantowanego wszystkich uczestników księgi kapitału, w tym osób bez posiadłości, to będzie mogła wezwać policję do obrony swojej posiadłości ale nie wcześniej. Tajnych i nieopodatkowanych posiadłości nie broni żadna policja tylko bandyci.

>Żałosny, zakłamany kundelku, żyjesz w świecie marzeń. patrzysz na mecz w TV i myślisz, że to ty jesteś Beckenbauer

Całe życie pewnie budowałeś swoją wartość na poniżaniu innych i dalej próbujesz tego ze mną.
Po twojej stopce można wywnioskować, że nie szanujesz psów. Niemniej nie mam zamiaru poddać sie waszej kapitalistycznej dyktaturze.

>Gdybyś choć raz przeciął to ogrodzenie, miałbyś wyrok sądu.

Zdaję sobie sprawę, że wasze niemoralne sądy zostały stworzone do zagwarantowania Wam tajnych i nieopodatkowanych posiadłości ale to nie znaczy, że sam mam ustąpić pod waszymi groźbami i stać się poprzez bierność wobec zła człowiekiem niemoralnym.

Pozostanę jednak przy tym co społeczeństwu zapewnia życie, rozwój i przetrwanie wbrew waszym dystopijnym wyznaniom.

>Po drugie. Jeśli takie są twoje marzenia, to jesteś socjopatą, kompletnie niezdolnym do jakiejkolwiek empatii wobec innych ludzi.

Zabawne. Słudzy szatana gotowi zniszczyć społeczeństwo dla złotych klamek w domach będą mnie nauczać życia w społeczeństwie.
Dzięki, obejdzie się.

>Doprawdy nie poradzisz nawet wczuć się w emocje rodzonej matki, którą ktoś mógłby tak potraktować jak ty traktujesz innych w swoich marzeniach

Ojej szarley z pociętym drutem kolczastym ogrodzenia jego prywaty i z tabliczkami "teren prywatny, wstęp surowo zabroniony" wyrzuconymi na śmietnik, bo nie chciał wyjawić swoich posiadłości i poddać ich demokratycznemu opodatkowaniu, ma uczucia bliskie uczuciu śmierci, jakie to straszne.

Nie martw się od uwzględnienia interesu społecznego się nie umiera, wprost przeciwnie nabiera się siły. Nie umrzesz bez tego drutu kolczastego, zapewniam Cię.

>... że przechlał mózg i zapomniał kim jest szarley

Szalrey nigdy się nie przedstawił, nie było czego zapominać.

>.. a potem się dziwi, że nie chcę podać swojego adresu

Nie chcesz, bo nie chcesz ponosić żadnej odpowiedzialności za własne słowa i wybory.
Anonimowość pozwala Ci być nierozpoznanym wrogiem innych ludzi i czerpać zysk z cudzej szkody.
Dorobiliście sobie ideologię, wg której prawo do głosu i wyboru bez tożsamości jest waszą wolnością, która się Wam należy, dając sobie tym samym prawo do bycia niemoralnym.

>Jesteś moralny jak ci, którzy zabierali Żydom domy za to, że byli Żydami. Wymyślasz tylko inne uzasadnienie

Ale ja nie zamierzam Ci zabrać twojego domu.
Żądam abyś upublicznił swoje prawo własności i poddał je demokratycznemu opodatkowaniu na rzecz bezpośredniego dochodu gwarantowanego wszystkich użytkowników publicznej księgi kapitału.
Spełnij moje żądanie i żyj dalej w twoim domu, nie będę Ci w tym przeszkadzał.

>Marzę o tym, żeby ktoś młotkiem zniszczył twoje tajne i nieopodatkowane auto w Berlinie mając jako argument że nie wie czyje jest.

Podpiszę je nazwiskiem i adresem zamieszkania. Nakleję kartkę, żeby każdy wiedział, że jest moje.

>Życzę ci, żebyś przeżył jeden dzień wśród takich socjopatów jak ty

Też sobie tego życzę każdego dnia, niestety przyszło mi żyć wśród takich chciwych i bezwzględnych ludzi jak Ty.

>Podpalaczy, którzy dorabiają ideologię do podpaleń
>Gwałcicieli, którzy dorabiają ideologię do gwałtu
>Może jakiś inny socjopata ogłosi że malowanie powiek jest złe i wydłubie oko Soni
>Może inny uwierzy w twoje ideały i wyważy drzwi do dowolnego mieszkania w Lądku

A może ktoś wreszcie zrozumie o czym mówię, co jest prawdziwie moralne i razem ze mną sprzeciwi się panowaniu zła.

>Takiego świata chcesz

Tak, chcę mojego świata, chcę mojego porządku społecznego.
Chcę publicznie jawnej księgi kapitału pod kolektywną kontrolą i podatku wyłącznie od własności w zasadniczej części na rzecz bezpośredniego dochodu gwarantowanego wszystkich uczestników księgi kapitału a w pozostałej na utrzymanie porządku społecznego.
Chcę państwowego pieniądza bez prywatnej lichwy.
Chcę aby człowiek, który nic nie posiada nie mógł mieć długu.
Chcę żeby posiadłości bogatych ludzi były fabrykami i środkami produkcji a nie złotymi klamkami i wielkimi jachtami na morzu śródziemnym.

Chcę poczuć, że ludzkie życie dostało nowego kopa do rozwoju i nie idzie na dno przez chciwość i bezwzględność starych dziadów.

youtu.be/5VCiU1osa3w
szarley (54914 punktów)
Przypomnę co napisałeś:
"Krystian Hamerlik-Konopka, zam. Herthastr. 1B, 14193 Berlin, spod którego w tej chwili ten post pisze, widzi ogrodzenie z drutu kolczastego z tabliczkami "teren prywatny wstęp surowo zabroniony", o którym nie wie kto za tym ogrodzeniem stoi i czemu to ogrodzenie służy, bierze nożyce do cięcia drutu i tnie drut kolczasty na kawałki, zrywając wiązania materii stwarzające opór dla ruchu, zwija pocięte kawałki drutu i przygotowuje je do wywiezienia na śmietnik."

Nie ma różnicy między płotem na granicy mojego sadu a posiadłości twojej matki

Pytam, czy twoja matka WIE o tym, że głosisz moim moralnym obowiązkiem zdemolowanie jej mieszkania

>Dlatego też walczę z waszym
Dalej nie czytam. Wiesz dlaczego

Pytam po raz kolejny : czy jeśli przypomnę ci moje nazwisko, przeprosisz za gówno twoich zmyśleń

Nawet tak proste pytanie jest za trudne?

>>Za plecami : policjant to bandyta, w oczy: Guten Morgen Herr Polizeiobermeister
>Nic za plecami lecz wszystko prosto w oczy
Kłamiesz. Żadnemu niemieckiemu policjantowi w oczy nie powiedziałeś, że jest bandytą.

>, nawet wbrew waszym...
Dalej nie czytam, wiesz dlaczego

Chcesz coś napisać DO MNIE?
Pisz DO MNIE


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19907 punktów)
>Matka wie?

Czy moja matka ma w swoim umyśle emocje podobne do twoich i wynikające z nich wierzenia, myśli, pojęcia, cele?

Boże NIE!

Znam swoją matkę i w żadnym sensie nie przypomina Ciebie.

No może w ten sposób, że też musi ogrzewać się, spać i jeść ale poza tym jesteście zbudowani z atomów, które pochodzą z galaktyk po przeciwnych stronach uniwersum. Jej geny w żadnym stopniu nie pochodzą z pyły gwiezdnego, z którego pochodzą twoje geny.

youtu.be/5VCiU1osa3w
22-06-2024 09:17 
 Ocena 1 na 1
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>ekonomia powinna być nauką o szczęściu
Oczywiście o szczęściu do pieniędzy.

cr
alsor (3283 punktów)
>Cały czas słyszymy o podatkach, jednak ich podniesienie i faktyczne ich uzyskanie, czy też
>naprawienie kilku luk prawnych, najwyraźniej nie jest takie proste.
>Istnieje również problem załamania demograficznego, który zdecydowanie nie ułatwia sytuacji.
>Co w rzeczywistości mógłby zrobić jakikolwiek rząd, aby przynajmniej nieznacznie odwrócić
>nierówności majątkowe?

zależy o jakie nierówności chodzi.

przykładowo: ja zarabiam 10 000 zł, a kolega tylko 5 000... i bo co?
bo np. mniej, czy gorzej robi...

przykład skrajny:

Bolek zarabia 50 milionów, i dlatego jest od kilku lat jest miliarderem!

no co z tego?

najwyraźniej on jest chory, głupi, czy niedorozwinięty - marnuje swoją pracę,
bo nawet nie potrafi wydawać swoich własnych pieniędzy!
przecież ewidentnie widać że żyje jak szmaciarz - nic nie kupuje, itd.,
więc zarabiana kasa się kumuluje bezużytecznie.
Hamerlik Konopka (19907 punktów)
>zależy o jakie nierówności chodzi.

Zapewne o nierówności w konsumpcji i te rzeczywiście winny być ograniczone.

Bogaty fabrykant winien konsumować może trochę więcej od swojego robola ale nieznacznie.

Nierówności w posiadłościach są już kształtem rządu w społeczeństwie i te winny być zachowane o ile chcemy mieć kapitalistyczny rząd i opartą na nim organizację społeczną.

Zgadzam się z tym, że człowiek nie musi posiadać własnego domu i mieszkać w cudzym o ile właściciel tych wszystkich domów mieszka w takim samym domu jak jego lokatorzy a cały hajs z czynszu inwestuje w budowę nowych domów dla nowych ludzi.

youtu.be/5VCiU1osa3w
alsor (3283 punktów)
>>zależy o jakie nierówności chodzi.
>Zapewne o nierówności w konsumpcji i te rzeczywiście winny być ograniczone.
>Bogaty fabrykant winien konsumować może trochę więcej od swojego robola ale nieznacznie.
>Nierówności w posiadłościach są już kształtem rządu w społeczeństwie i te winny być zachowane o ile chcemy mieć kapitalistyczny rząd i opartą na nim organizację społeczną.
>Zgadzam się z tym, że człowiek nie musi posiadać własnego domu i mieszkać w cudzym o ile właściciel tych wszystkich domów mieszka w takim samym domu jak jego lokatorzy a cały hajs z czynszu inwestuje w budowę nowych domów dla nowych ludzi.
>
youtu.be/5VCiU1osa3w


szczerze obawiam się że takie wyrównanie jest niemożliwe.

dlaczego?

a dlatego że tak naprawdę matematyka rządzi... tak czy siak!
a tam jest taki jeden szczegół zwany rozkładem gaussa;

i my podlegamy temu rozkładowi - naprawdę.

co to znaczy?

Wiadomo co: zawsze musi być elita, biedota i średniacy.
Hamerlik Konopka (19907 punktów)
>Co w rzeczywistości mógłby zrobić jakikolwiek rząd, aby przynajmniej nieznacznie odwrócić
>nierówności majątkowe?

Kapitalizm to system władzy człowieka nad człowiekiem i zniesienie nierówności majątkowej prowadziłoby do załamania systemu władzy.

Znoszenie nierówności majątkowej doprowadzi całe społeczeństwo do biedy.

Na Zachodzie już od stuleci rozwija się potężne nierówności majątkowe i na nich opierają się wielkie kapitalistyczne organizacje zaspokajające potrzeby spoleczne.

Nie powinno się znosić różnic majątkowych. Wprost przeciwnie powinno się je podtrzymywać.

Należy jedynie wpływać na strukturę własności, na wielkość inwestycji i wielkość konsumpcji.

Różnica majątkowa winna polegać na posiadłości fabryki a nie na posiadłości pałacu. Przedsiębiorca nie powinien mieć zdolności kumulowania prywatnych parków, wielkich jachtów czy złotych klamek ale winem mieć zdolność rozwoju przedsiębiorstw i posiadać środki produkcji, których zwykli robole i zjadacze chleba nie mają.

Jestem wrogiem dekoncentracji kapitału podobnie jak jego nadmiernej koncentracji.

youtu.be/5VCiU1osa3w
rubra (4 punktów)
>Cały czas słyszymy o podatkach, jednak ich podniesienie i faktyczne ich uzyskanie, czy też
>naprawienie kilku luk prawnych, najwyraźniej nie jest takie proste.
>Istnieje również problem załamania demograficznego, który zdecydowanie nie ułatwia sytuacji.
>Co w rzeczywistości mógłby zrobić jakikolwiek rząd, aby przynajmniej nieznacznie odwrócić
>nierówności majątkowe?

i got this... mobdro.bio/
Hamerlik Konopka (19907 punktów)
>i got this...

Gatki szmatki z robotami.
Miejmy nadzieję to wszystko okaże się czymś innym niż założył architekt i programista, który robi to zapewne dla hajsu i posiadłości.


youtu.be/5VCiU1osa3w
Thoter (6650 punktów)

>Co w rzeczywistości mógłby zrobić jakikolwiek rząd, aby przynajmniej nieznacznie odwrócić
>nierówności majątkowe?

Po co odwracać nierówności majątkowe ??
Hamerlik Konopka (19907 punktów)
>>Co w rzeczywistości mógłby zrobić jakikolwiek rząd, aby przynajmniej nieznacznie odwrócić
>>nierówności majątkowe?
>Po co odwracać nierówności majątkowe ??

Żeby przywrócić sprawiedliwość ale to żadne przywrócenie sprawiedliwości nie będzie.

Prawo własności to w zasadzie wyróżnienie osobnika alfa w stadzie. Pomieszanie alfy z gamą nie przyniesie stadu nic dobrego.

Jeśli stado będzie musiało zmierzyć się z wrogiem naturalnym gama mu niewiele pomoże alfa za to bardziej.

youtu.be/5VCiU1osa3w
Thoter (6650 punktów)
>
>Prawo własności to w zasadzie wyróżnienie osobnika alfa w stadzie. Pomieszanie alfy z gamą nie >przyniesie stadu nic dobrego.
>Jeśli stado będzie musiało zmierzyć się z wrogiem naturalnym gama mu niewiele pomoże alfa za to >bardziej.
>

Najczęściej to małe stada muszą się zmierzyć ze stadami wrogów. Wrogowie potrafią się jednoczyć i dzielić łupami. Małemu stadu nie pomoże nawet 10 osobników alfa.

pl.wikipedia.org/wiki/Entente_cordiale

Entente cordiale (fr. serdeczne porozumienie z łac. intentio 'natężenie, napięcie, usiłowanie' i cordialis 'serdeczny', od cor dpn. cordis 'serce') - nazwa układu pomiędzy Francją i Wielką Brytanią, zawartego 8 kwietnia 1904 r. (...)
Poprzez zawarcie tego porozumienia rządy obydwu krajów doprowadziły do załagodzenia dotychczas istniejących sporów i umożliwiły sformowanie sojuszu przeciwko Niemcom.


Minęło 120 lat od wypowiedzenia, przez Brytyjczyków i Francuzów, wojny Niemcom i Żydom niemieckim. O tym w szkołach nie uczą. Niemcy i Żydzi niemieccy zostali zaatakowani przez to, że mieli dużo inteligentnych osobników alfa. Po tym jak do Brytyjczyków i Francuzów przyłączyli się Żydzi amerykańscy to Żydzi niemieccy i Niemcy nie mieli szans.
Hamerlik, ilu osobników alfa zrabowano Niemcom ??
Hamerlik Konopka (19907 punktów)
>Niemcy i Żydzi niemieccy zostali zaatakowani przez to, że mieli dużo inteligentnych osobników alfa. Po tym jak do Brytyjczyków i Francuzów przyłączyli się Żydzi amerykańscy to Żydzi niemieccy i Niemcy nie mieli szans.
>Hamerlik, ilu osobników alfa zrabowano Niemcom ??

Biedactwa. Naprawdę żal mi tych wszystkich ofiar.

>Lebensraum (z niem. przestrzeń życiowa) - niemieckie określenie wyrażające przekonanie że Niemcy są przeludnione, że Niemcom brakuje niezbędnej do życia przestrzeni, co jakoby usprawiedliwiać miało terytorialną ekspansję.
pl.wikipedia.org/wiki/Lebensraum

Rozumiem, że to są wytwory umysłów niemieckiej elity i jednostek, które pod ich autorytetem rozwinęły się.

Cofnęli Polaków o jakieś 100 lat w rozwoju i mam się litować, żeby wyszło na to, że Anglicy z Francuzami i Amerykanami to diabelstwo?

Raczej nie.

youtu.be/5VCiU1osa3w
Thoter (6650 punktów)

>Cofnęli Polaków o jakieś 100 lat w rozwoju i mam się litować, żeby wyszło na to, że Anglicy z >Francuzami i Amerykanami to diabelstwo?
>
To zwykli złodzieje używający przemocy do niszczenia i podporządkowywania sobie słabszych.
Nie wiesz nic poza propagandą.

23 grudnia 1917 r. w Paryżu zawarto porozumienie francusko-angielskie w sprawie podziału Rosji na strefy wpływów. Tekst porozumienia został przywieziony do Paryża przez brytyjskiego podsekretarza spraw zagranicznych Roberta Cecila i ministra bez teki Alfreda Milnera, zatwierdził Clemenceau.

Brytyjczycy z Francuzami dzieli sobie świat jak tort. Niemców i Żydów niemieckich uważali za największe zagrożenie i ich tępili.

en.wikipedia.org/wiki/Falsehood_in_War-Time

Fałsz w czasie wojny, zawierający szereg kłamstw krążących po narodach podczas Wielkiej Wojny to książka Arthura Ponsonby'ego z 1928 r. , wymieniająca i obalająca fragmenty propagandy używanej przez siły alianckie (Rosję, Francję, Wielką Brytanię i Stany Zjednoczone) Państwa) przeciwko państwom centralnym (Niemcom, Austro-Węgrom, Turcji i Bułgarii).(...)
Jeśli chodzi o Pieśń Niemców , będącą podstawą późniejszego niemieckiego hymnu Republiki Weimarskiej (od 1922 r.): " Deutschland über alles in der Welt " (Niemcy ponad wszystko na świecie), Ponsonby stwierdził, że jest to powszechnie akceptowane znaczenie: "[Niech] Niemcy [rządzą] każdym krajem na świecie", czyli niemiecka dominacja nad światem. Jednakże gramatyka niemiecka rozróżnia über Alles (tj. ważniejsze niż wszystko inne) i über alle , co oznacza "na wszystkich". Według Ponsonby'ego to drugie, wprowadzające w błąd tłumaczenie zostało wybrane przez aliantów podczas obu wojen światowych w celach propagandowych.


Ogłupić propagandą można tylko głupiego.
Hamerlik Konopka (19907 punktów)
>Ogłupić propagandą można tylko głupiego.

Góry trupów też zmyślone?
Jak rosyjskie łagry zbudowane do łamania ludzkiej psyche?

Tego wszystkiego nie było albo miało inne znacznie?

Mądry nie zabija, nie więzi, nie niszczy, nie zniewala. Tak działają jedynie prymitywne i głupie zwierzęta.


youtu.be/5VCiU1osa3w
Thoter (6650 punktów)

>Jak rosyjskie łagry zbudowane do łamania ludzkiej psyche?
>
Możliwe, że masz na myśli żydowskie łagry zbudowane na terenie nieistniejącej już Rosji przez ŻYDÓW.

pl.wikipedia.org/wiki/Matwiej_Berman

Matwiej Dawydowicz Berman (ros. Матвей Давыдович Берман, ur. 29 marca?/10 kwietnia 1898 w ujeździe czytyjskim, zm. 7 marca 1939 w miejscu egzekucji Kommunarka) - funkcjonariusz sowieckiego aparatu bezpieczeństwa, naczelnik Zarządu komunistycznych obozów koncentracyjnych Gułag NKWD w okresie od 9 czerwca 1932 do 16 sierpnia 1937.
Urodził się w okręgu czytyjskim w obwodzie zabajkalskim w rodzinie żydowskiej, brat Borisa Bermana, również wyższego funkcjonariusza NKWD.


Tych Żydów Bermanów rozstrzelało żydowskie NKWD.

pl.wikipedia.org/wiki/Naftali_Frenkel

Naftali Aronowicz Frenkel (ros. Нафталий Аронович Френкель; ur. 1883, zm. 1960 w Moskwie) - sowiecki czekista, jeden z głównych architektów radzieckiego systemu obozów zagłady (Gułag), kierownik budowy Kanału Białomorsko-Bałtyckiego.

Zydzi w ZSRR wybudowali i zarządzali ponad 2,5 tys. gułagami. Zydowskie NKWD w 1937 r. rozstrzelało 390 tys. Rosjan a 360 tys. zagoniono do obozów pracy. Łącznie żydowskie NKWD rozstrzelało 2,5 mln Rosjan.
Po 1937 roku więźniowie obozów pracy w ZSRR budowali drogi i kanały, którymi później Brytyjczycy i Żydzi amerykańscy dowozili paliwo i uzbrojenie, którym mordowano Niemców, którym broń sfinansowali Żydzi amerykańscy i Brytyjczycy.
17-06-2024 18:10 
 Ocena 1 na 1
Hamerlik Konopka (19907 punktów)
>>Jak rosyjskie łagry zbudowane do łamania ludzkiej psyche?
>>
>Możliwe, że masz na myśli żydowskie łagry zbudowane na terenie nieistniejącej już Rosji przez ŻYDÓW.

A "wielki" naród rosyjski przyglądał się masakrze i nie zrobił nic. Stał się ofiarą Żydów u siebie.

Rozumiem, że Żydzi rosyjscy to inni Żydzi od "wielkich" Żydów niemieckich i że te dwie żydowskie frakcje zwalczały się.

Żydzi rosyjscy byli zapewne agentami Żydów amerykańskich i angielskich.

Fajne rozumowanie, zwalniające od wszelkiej odpowiedzialności.

Dziś także można dokonać inwazji, zabójstw, zaborów i pozostać niewinnym.

youtu.be/5VCiU1osa3w
Thoter (6650 punktów)

>Rozumiem, że Żydzi rosyjscy to inni Żydzi od "wielkich" Żydów niemieckich i że te dwie żydowskie >frakcje zwalczały się.

forum.tota(*)/archive/index.php/t-1213.html

wywiad z autorem książki "Wymyślenie żydowskiego narodu", profesorem historii Uniwersytetu Telawiwskiego, Szlomo Sandem.
Swoją drogą, czy pan wie, jak niemieccy Żydzi nie znosili polskich Żydów? Nazywali ich pogardliwie Ost-Juden. Uważali ich za półdzikich, brudnych Azjatów, z którymi nie chcieli mieć nic wspólnego. Takim terminem określali na przykład moich pochodzących z Łodzi rodziców.


>Żydzi rosyjscy byli zapewne agentami Żydów amerykańskich i angielskich.
>Fajne rozumowanie, zwalniające od wszelkiej odpowiedzialności.
>Dziś także można dokonać inwazji, zabójstw, zaborów i pozostać niewinnym.
>
To co się dzieje dziś jest powtórką tego co było sto lat temu. Ci co pokonali Żydów niemieckich i Niemców atakują dalej.
Wyobraź sobie taką sytuację, że dzisiaj komunistyczną chińską potęgę zbudowali Żydzi. Jaki byłby stosunek Żydów amerykańskich do Żydów chińskich ?? Tak samo by ich wymordowali jak Żydów niemieckich. Z Chińczyków zrobiliby antysemitów, tak z polskich i niemieckich "katolików". Potem by napisali bajkę, że to wina kolejnego Hitlera i Stalina, obaj na kontach mieli po 10 doalrów.

Mam listę wymordowanych w ZSRR w latach 1937-41 Żydów: artystów, poetów, aktorów zamordowanych przez żydowskie NKWD. W 1937 r. żydowskie NKWD wymordowało swoją rezydenturę, byli to sami wykształceni na Zachodzie Żydzi, znający po kilka języków. Kilku udało mi się namierzyć.
Muszę kończyć cdn.
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>Co w rzeczywistości mógłby zrobić jakikolwiek rząd, aby przynajmniej nieznacznie odwrócić
>nierówności majątkowe?
Rozwijać biurokrację, żeby łapownictwo miało się gdzie szerzyć.


cr
22-06-2024 13:43 
 Ocena 1 na 1
Thoter (6650 punktów)
>>Co w rzeczywistości mógłby zrobić jakikolwiek rząd, aby przynajmniej nieznacznie odwrócić
>>nierówności majątkowe?

>Rozwijać biurokrację, żeby łapownictwo miało się gdzie szerzyć.
>
I trzeba w urzędach robić rotację, tak aby każdy mógł się nachapać.
Rotację powinni zaczynać najbiedniejsi.
Po wojnie były tzw. urzędy repatriacyjne, które zajmowały się przydzielaniem majątku.
Jak ktoś się tam załapał, to szybko się dochapał.

Wróć do listy wątków działu Gospodarka i ekonomia
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365