A ja zapytam komu potrzebny jest jakikolwiek kapłan ? Czy ja sam nie wiem jak żyć, co jest moralnie dobre/poprawne a co takie nie jest ? Czy potrzebujemy "pasterzy" ? Co to my owce/barany jesteśmy ? Co może być nowego w systemie starym jak pamięć ludzka ? Kim trzeba (mentalnie) być by zostać; księdzem, popem czy innym klechą ? Kimś z poprzestawianymi "klepkami" a tacy ludzie zawsze mają skłonności do wynaturzeń jak homoseksualizm, pedofilia itp. zboczenia. Oczywiście ludzie o umysłowości zniewolonej dogmatyzmem, fanatyzmem czy zwyczajnym ograniczeniem horyzontu nie są sobie w stanie wyobrazić normalnego funkcjonowania bez tej zbędnej grupy zawodowej ale oni jak i wszystkie religie tacy właśnie są.
|