>Szukam książki, którą warto przeczytać - każdy gatunek jest w porządku. Może to było głupie, >może poważne, ale przy tej książce uśmiechałeś się od początku do końca. >Zabawa jest otwarta na interpretację! Chcę tylko usłyszeć o książce, która ci się podobała i która >wywołała u ciebie uśmiech.
W czasach PRL był sobie taki pisarz - Marcin Wolski - i pisał bardzo fajne książki. Po transformacji ustrojowej skumał się z Pisem, ale niedawno złożył samokrytykę z powodu tego skumania. Te teksty z czasów PRL są nadal zabawne, a niektóre nawet prorocze, jak ta pt. Numer w odniesieniu do nr pesel który to obecnie ma każdy obywatel na stałe mieszkający w Polsce. W czasach gdy z opowiadań Wolskiego były w radio emitowane słuchowiska nie wszyscy mieli nadany nr pesel.
|