Racjonalista - Strona głównaDo treści
Hellenistyczne historie o stworzeniu?

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Religie
NapisanoAutorTytuł
30-09-2024 12:10soltantde2 (2 punktów)Hellenistyczne historie o stworzeniu?
Hej wszystkim, zastanawiałem się, czy tradycja hellenistyczna ma jakieś wyjaśnienie stworzenia świata. A czy greccy bogowie mieli udział w stworzeniu świata?
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

haish (2905 punktów)
>Hej wszystkim, zastanawiałem się, czy tradycja hellenistyczna ma jakieś wyjaśnienie stworzenia
>świata. A czy greccy bogowie mieli udział w stworzeniu świata?

Grecy jako plagiatorzy po podbojach Aleksandra doprowadzili do tego, iż grecka Koine stała się lingua franca antycznego świata.
Grecy w Kommagenie stworzyli fuzję z własnej mitologii i mitologii irańskiej - wybudowali w ramach tego przedsięwzięcia w miejscu o nazwie Nimrod sanktuarium - panteon bóstw. (o Nimrodzie wspomina Tora).

mount Nemrut


305 p.n.e. - 30 p.n.e. Etykiety mumii
Mumie z okresu dynastii Ptolemeuszów i Rzymian były często identyfikowane za pomocą etykiet przymocowanych do owiniętych ciał. Zazwyczaj wykonane z drewna, ale czasami z fajansu, są one wyryte w greckim lub egipskim demotycznym (często w obu) piśmie z danymi osobowymi, w tym imionami, wiekiem w chwili zgonu, relacjami rodzinnymi, zawodem i miejscem zamieszkania. Służyły one do identyfikacji ciał w warsztacie balsamisty, oczekujących na transport do nekropolii. Imiona często wskazują na pochodzenie etniczne i status społeczny.


//Dynastia Ptolemeuszów: 305 p.n.e. - 30 p.n.e.
Stela nagrobna 100 p.n.e. - 100 n.e. Wapień
Potężna dynastia Ptolemeuszów w Egipcie rozpoczęła się od Ptolemeusza I, greckiego generała pod wodzą Aleksandra Wielkiego. Grecki stał się oficjalnym językiem administracji państwowej, ale nowi władcy musieli komunikować się ze swoimi egipskimi poddanymi. Ta stela nagrobna upamiętnia śmierć mężczyzny o imieniu Didymos, który zmarł w wieku 27 lat. Wiadomość jest napisana trzema różnymi pismami: greckim, hieroglificznym i demotycznym, które było codziennym pismem używanym przez piśmiennych Egipcjan. Jako taka była zrozumiała dla wielu poziomów egipskiego społeczeństwa. Po śmierci Kleopatry VII w 30 p.n.e. Egipt stał się częścią Cesarstwa Rzymskiego.//
Grecy w Egipcie - Ptolemeusze zostali częściowo wciągnięci w egipski system wierzeń, jednak w miarę upływu czasu miała miejsce reforma religijna skutkiem której opracowano dla Konstantyna religię chrześcijańską.
To było całkiem nowatorskie podejście - cesarz, faraon lub inny kacyk nie był już bogiem, ale z woli Boga sprawował funkcję władcy, ponadto wymyślono historię 'słupa' - człowieka-boga(syna bożego). Z autorytetu hebrajskiej Tory zaczerpnięto dekalog( który zmieniono tak aby dalej utrwalać wzorce bałwochwalcze), do tego dodano egipską wiarę w zaświaty i 'tadam' - mamy historyjkę o jezusiku i apostołach( same samce na klamce - w sumie historia o menelach, którzy lubią wychlać alkohol, dyskutować, ale z pracą im nie po drodze - zupełnie jak współcześni menele).
Chrześcijaństwo kontynuuje wiarę starożytnego Egiptu - zamiast wielu idoli są święci i błogosławieni - każdy od jakowegoś problemu za wyjątkiem rozumu jest pośrednikiem w relacji wiernych z Bogiem. Większość kościołów jest miejscami pochówku różnych pomniejszych i większych faraoników - wierni w tych obiektach modlą się nad nimi nieustannie - dla hołoty są cmentarze.
Aby utrzymać wiernych w uzależnieniu od wiary dodatkowo nakazuje się im spożywanie alkoholu.
Alkohol jak wiadomo powoduje dysfunkcję mózgu i rozumowania.

Od dawien dawna znane jest powiedzenie - "wystrzegaj się Greków, nawet wtedy gdy przynoszą dary(ewangelię).
Nie chodzi w tym wszystkim o Greków jako takich, ale o 'greckie metody zawłaszczania ludzkich umysłów'.
quick (6853 punktów)
>To było całkiem nowatorskie podejście - cesarz, faraon lub inny kacyk nie był już bogiem, ale z woli Boga sprawował funkcję władcy,
Słyszałeś o Chinach? Tzw. mandat niebios
pl.wikipedia.org/wiki/Mandat_Niebios
tradycyjna teoria filozoficzna w Chinach, według której władca musi mieć poparcie Niebios (天), by rządzić. Mandat zyskują władcy sprawiedliwi, postępujący moralnie i obyczajnie, którzy dbają o swój lud. Jeżeli na tronie zasiada despota, Niebiosa mogą wycofać swój mandat, co sygnalizują poprzez np. zaćmienia, pojawienie się komety, klęski głodu, powodzie, trzęsienia ziemi, wojny itd. W takiej sytuacji sprawiedliwie jest wszcząć bunt przeciw władcy.

Wiem, że nic nie wiem
haish (2905 punktów)
>>To było całkiem nowatorskie podejście - cesarz, faraon lub inny kacyk nie był już bogiem, ale z woli Boga sprawował funkcję władcy,
>Słyszałeś o Chinach? Tzw. mandat niebios
>pl.wikipedia.org/wiki/Mandat_Niebios
>tradycyjna teoria filozoficzna w Chinach, według której władca musi mieć poparcie Niebios (天), by rządzić. Mandat zyskują władcy sprawiedliwi, postępujący moralnie i obyczajnie, którzy dbają o swój lud. Jeżeli na tronie zasiada despota, Niebiosa mogą wycofać swój mandat, co sygnalizują poprzez np. zaćmienia, pojawienie się komety, klęski głodu, powodzie, trzęsienia ziemi, wojny itd. W takiej sytuacji sprawiedliwie jest wszcząć bunt przeciw władcy.

Chiny to całkiem inna bajka - podczas gdy wszystkie cywilizacje budowały zigguraty i piramidy, Chińczycy zbudowali wielki mur - nazwali się państwem środka i dzikusom za murem pozwalali biegać swobodnie. Cywilizacja chińska dała całemu światu bardzo wiele -
- najstarszą ceramikę użytkową znaleziono w Chinach i datowana jest na ok. 20 000 lat,
- wynalazek papieru jest po dziś dzień nie tyle kamieniem milowym co obeliskiem - nawet w czasach dokumentów elektronicznych nadal niezastąpionym,

Stare koncepcje w dzisiejszych czasach wszechobecnych mediów pozwalają panować nad myśleniem mas społecznych i są zdolne do kreowania opinii i mniemanologii w interesie mających władzę.

Klęski nadciągają i nieuchronnie nastąpią -'pandemie', 'globalne ocieplenie', 'zaplastikowanie planety', 'zielony ład' i 'chuj wie co jeszcze' - jakoś nikt nie wypowiada się na temat klęski polegającej na umaszynowienia człowieka (upodobnienia go do zerojedynkowo niemyślącego samodzielnie automatu) za pomocą smartfona i AI.
quick (6853 punktów)
>jakoś nikt nie wypowiada się na temat klęski polegającej na umaszynowienia człowieka (upodobnienia go do zerojedynkowo niemyślącego samodzielnie automatu) za pomocą smartfona i AI.
Też widzę ten dramat.

Polecam;
ksiegarnia(*).pl/produkt/cyber-kontra-real/

Nieco upraszczając sprawę, można powiedzieć, że wszystko w rękach rodziców. Żyje jeszcze pokolenie wychowane na dworze, pod blokiem, na działkach, w lesie, w parku, nad rzeką, etc... Więc wie jakie wartości przekazać swoim potomkom, np. bezpośredni fizyczny kontakt z rówieśnikami, zamiast japy w ekranie.

Wiem, że nic nie wiem
30-09-2024 22:26 
 Ocena 1 na 1
haish (2905 punktów)
>>jakoś nikt nie wypowiada się na temat klęski polegającej na umaszynowienia człowieka (upodobnienia go do zerojedynkowo niemyślącego samodzielnie automatu) za pomocą smartfona i AI.
>Też widzę ten dramat.
>Polecam;
>ksiegarnia(*).pl/produkt/cyber-kontra-real/
>Nieco upraszczając sprawę, można powiedzieć, że wszystko w rękach rodziców. Żyje jeszcze pokolenie wychowane na dworze, pod blokiem, na działkach, w lesie, w parku, nad rzeką, etc... Więc wie jakie wartości przekazać swoim potomkom, np. bezpośredni fizyczny kontakt z rówieśnikami, zamiast japy w ekranie.
>
Wiem, że nic nie wiem


Masz rację, to jest dramat - pokolenia, które jeszcze żyją i jeszcze trochę pożyją w końcu odejdą w sposób naturalny. Te pokolenia kształcone za czasów PRL-u, nawet te dla których powszechna była ocena dostateczna obejmowała JAKOŚĆ KSZTAŁCENIA i POZIOM WIEDZY pozwalający wyciągane własnych wniosków. Oczywistością jest, że nie wszyscy przykładali się do nauki jednakowo. Wtedy nie było nieustannych reform i korekt programu nauczania. Ale i za PRL-u mieliśmy analogowy świat, obecnie z tych PRL-owskich pokoleń u nie wszystkich można zaobserwować aktywność w mediach cyfrowych i internecie.
Obecne pokolenia istnieją tylko w sieci internet. Do wojska najlepiej nadają się namiętni gracze gier komputerowych - jako operatorzy dronów i hejterzy propagandy opiniotwórczej społeczeństwa przeciwnika. Obserwując wojnę Rosji z Ukrainą można odnieść wrażenie, że żadnej ze stron nie zależy na zakończeniu konfliktu.
Armia Rosji walczy jak dawniej - nie liczy się życie żołnierza, bo ludiej w Rasiji skolko ugodno, - podczas II WŚ za natarciem podążali NKWD-iści i cofającym się prezentowali kulkę w łeb.
Amerykanie mają odmienną technikę prowadzenia walki - osiągnięcie celu przy jak najmniejszych stratach własnych. Całe szczęście że od jakiegoś czasu Polska jest w NATO.
01-10-2024 13:37 
 Ocena 2 na 2
quick (6853 punktów)
>Całe szczęście że od jakiegoś czasu Polska jest w NATO.
Też tak uważam. W mojej ocenie, gdyby nie to, cały region ogarnąłby konflikt, skutkiem którego byłoby znalezienie się, po raz kolejny, w mackach Moskwy. W Grudniu 2021 roku Rosjanie jasno dali do zrozumienia, iż nie pogodzili się z faktem, że byle satelity nalezą teraz do orbity zachodniej.

www.osw.wa(*)rosyjski-szantaz-wobec-zachodu
17 grudnia Ministerstwo Spraw Zagranicznych FR opublikowało komunikat, w którym poinformowało o przekazaniu stronie amerykańskiej - 15 grudnia w Moskwie podczas spotkania z delegacją kierowaną przez Karen Donfried, asystentkę sekretarza stanu USA ds. Europy i Eurazji - dwóch projektów porozumień o gwarancjach bezpieczeństwa (między Rosją i USA oraz między Rosją i państwami członkowskimi NATO). Przedstawiciele MSZ FR mieli udzielić Amerykanom obszernych wyjaśnień i przedstawić uzasadnienia dotyczące przekazanych dokumentów. Jednocześnie MSZ FR opublikowało treść dwóch projektów ww. porozumień.

Obydwa dokumenty są krótkie, składają się z preambuł oraz ośmiu (umowa z USA) bądź dziewięciu (umowa z państwami członkowskimi NATO) artykułów.

Projekty konkretyzują i uzupełniają znane rosyjskie żądania dotyczące ograniczeń obecności i aktywności wojskowej USA i NATO na obszarze poradzieckim (w tym zwłaszcza na Ukrainie) i w Europie Środkowej. Do najważniejszych zawartych w nich postulatów należy zobowiązanie się przez USA i inne państwa członkowskie NATO do:

1.nieagresji i powstrzymania się od działań, które Rosja uznaje za szkodliwe dla swojego bezpieczeństwa;
2.nierozszerzania NATO, zwłaszcza na wschód, szczególnie na obszar poradziecki;
3.nietworzenia baz i nieprowadzenia aktywności wojskowej na terytorium Ukrainy oraz innych państw poradzieckich niebędących członkami Sojuszu;
4.nierozmieszczania rakiet średniego i pośredniego zasięgu poza obszarem NATO i w rejonach, z których możliwe jest rażenie terytorium Rosji;
5.nierozmieszczania broni jądrowej poza terytorium państw ją posiadających i likwidacji infrastruktury to umożliwiającej;
6.nierozmieszczania wojsk i nieprowadzenia aktywności wojskowej na Ukrainie oraz w innych państwach poradzieckich;
7.wycofania wojsk sojuszniczych rozmieszczonych na terytoriach nowych państw członkowskich NATO po maju 1997 r. (po podpisaniu Aktu Stanowiącego NATO-Rosja);
8.wyznaczenia strefy buforowej wokół granic Rosji i jej sojuszników z Organizacji Układu o Bezpieczeństwie Zbiorowym, gdzie niedozwolone będą ćwiczenia i inna aktywność wojskowa na poziomie brygady sił zbrojnych i wyższym;
9.niedopuszczenia przelotów ciężkich bombowców i przepływu okrętów wojennych na obszarach, z których mogłyby one razić cele na terytorium Rosji (zwłaszcza na morzach Bałtyckim i Czarnym);
10.zachowania przez samoloty bojowe i okręty wojenne państw Sojuszu określonego dystansu od analogicznych jednostek rosyjskich w przypadku ich zbliżenia się do siebie.

Wracając jednak do tematu pokoleń. Z mojej perspektywy, to czas względnego pokoju na świecie, tj. brak bezpośredniego starcia między mocarstwami, przyczynił się do "łagodniejszego" wychowywania potomstwa, czego skutki obserwujemy, a co zmierza do nieuniknionego końca. Można kontrargumentować, że była tzw. zimna wojna, ja jednak ostanę przy swoim, i odbijając piłeczkę na drugą stronę, powiem, że jest różnica między zimną, a gorącą wojną, która skutkuje również na wychowanie potomstwa. Po rozpadzie ZSRR, można powiedzieć, że nastąpiło spotęgowanie "łagodności", które przeszło w tzw. "bezstresowość".

Oczywiście przyczyn takiego stanu rzeczy jest więcej, np. tzw. postęp technologiczny. Zalinkowalem panu książkę, a w dyskusji o niej prof. Zybertowicz mówi o konieczności zaistnienia czegoś co nazywa; wielkim spowolnieniem. Tu się z nim zgadzam. Wszechobecna cyfryzacja staje się źródłem postępującej dehumanizacji, co należy wyhamować.

Wiem, że nic nie wiem
haish (2905 punktów)

>Nie chodzi w tym wszystkim o Greków jako takich, ale o 'greckie metody zawłaszczania ludzkich umysłów'.

Ptolemeusz I
Fragment bazaltowej statuy Ptolemeusza I (305 p.n.e. - 283 p.n.e.), generała Aleksandra Wielkiego, który założył dynastię Ptolemeuszów w Egipcie, noszącego królewskie nakrycie głowy z ochronnym wężem.
Podobno znaleziono ją w wyściółce studni w delcie Nilu.

[Załącznik]
soltantde2 (2 punktów)
>Hej wszystkim, zastanawiałem się, czy tradycja hellenistyczna ma jakieś wyjaśnienie stworzenia
>świata. 19216811.cam/ 1921681001.id/ A czy greccy bogowie mieli udział w stworzeniu świata?

I got this,....

Wróć do listy wątków działu Religie
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365