Obecnie czytam „Pył snów” Eriksona (książka 9 z 10) i serial bardzo mi się podoba. Zarówno nie mogę się doczekać końca, jak i nie chcę, żeby to się skończyło. Ale mój Boże, on ciągle dodaje nowe postacie! Myślałem, że pod koniec serii nie będę musiał uczyć się i próbować przetrawić implikacji i punktów widzenia zupełnie nowych postaci, ale myliłem się. Erikson jest wyjątkowym pisarzem i bardzo mi się to podoba. |