>Czy dzieje się to wtedy, gdy dziecko bierze pierwszy oddech z macicy? >Czy wtedy, gdy plemnik spotyka się z komórką jajową? >A może wierzysz, że plemniki i komórka jajowa mają już dusze?
W wielu religiach kontynuacja istnienia po śmierci jest 'marchewką na kiju dla osiołków'. Dusza pochodzi od słowa 'dech'(oddech), w okresie prenatalnym płód 'oddycha' dzięki krwi matki - nie bierze udziału w procesie oddychania, pierwszy oddech łapie dopiero po porodzie, - przez całe życie oddycha i kończąc żywot określa się to jako 'wyzionął ducha'. Powietrze atmosferyczne - to którym oddychają ludzie nie jest nośnikiem informacji tak jak ma to w przypadku neuronów w ludzkim mózgu. Żywy ludzki mózg jest nie tylko siedliskiem rozumu, ale też ludzkiej psychiki, tożsamości i ego. Brednie o duszy zapewniają szamanom władzę nad umysłami wierzących nieszczęśników. Według ich nauk, z czego oni sami nie zdają sobie sprawy, moment w którym człowiek zaczyna wierzyć i jest przekonany, że ma duszę - to mniej więcej wtedy, gdy szaman jakowegoś kultu 'łobjaśni' to dziecku, które na pastwę tegoż szamana wydali nierozumni rodzice.
|