Uważam się za agnostyka, otwartego na możliwości, ale nieprzekonanego żadnej ze stron. Ciekaw jestem przekonujących argumentów, zdumiewających teorii lub doświadczeń, które mogłyby popchnąć mnie w tę lub drugą stronę. Niezależnie od tego, czy jest to filozofia, nauka, duchowość czy osobiste spostrzeżenia, ześlij mnie do króliczej nory! |