Racjonalista - Strona głównaDo treści
Trump i Bitcoin: Opór Socjalizmowi i Starym Układom!

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » ABC Racjonalisty
NapisanoAutorTytuł
07-11-2024 11:10Murdoch_13 (1467 punktów)Trump i Bitcoin: Opór Socjalizmowi i Starym Układom!
Trump znowu na szczycie!

Jego zdecydowane zwycięstwo to dowód, że Ameryka ma już dość lewacko-socjalistycznych mrzonek.

Tak jak socjaliści wielokrotnie próbowali go zabić, tak samo próbuje się zniszczyć Bitcoina, bo zarówno Trump, jak i BTC są symbolem oporu przeciwko zgniliźnie starych systemów.

Trump widzi potencjał w wolności, którą daje BTC:

www.racjonalista.pl/forum.php/p,163/s,929479

I wie, że niezależność od skompromitowanych instytucji finansowych to przyszłość.

Czas, byśmy wszyscy się obudzili - z Trumpem i Bitcoinem na czele nadszedł nowy rozdział.



Zaufajcie tej drodze

.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

farmer (22440 punktów)

>Czas, byśmy wszyscy się obudzili - z Trumpem i Bitcoinem na czele nadszedł nowy rozdział.

Czekałem na ten wpis.
Spekulacyjny BTC podlegający polityce.

Do władzy doszedł Trump probBTC.

BTC nizezależny....nic tak nie pokazało czym jest BTC jak właśnie te wybory

Gratuluję dobrego wyniku w BTC.

>Jego zdecydowane zwycięstwo to dowód, że Ameryka ma już dość lewacko-socjalistycznych mrzonek.

Tak. Tak samo jak ty i inni co się produkują na tym lewackim forum .

Bo nie na prawicowym. Choć aktualnie to głównie prawicowe fantazje.


Patologia romaro i jego słowa >Bodajby ci, mały kurwiu - uuj stanął tak, żeby ci wieka od trumny nie mogli zamknąć. Bo do pionu co najwyżej swojego fiuta stawiac możesz za pomocą viagry
Murdoch_13 (1467 punktów)
>Gratuluję dobrego wyniku w BTC.

Jeszcze za wcześnie na gratulacje. Pogratulujesz jak będzie po milion.

.
07-11-2024 18:38 
 Ocena 1 na 1
farmer (22440 punktów)
>>Gratuluję dobrego wyniku w BTC.
>Jeszcze za wcześnie na gratulacje. Pogratulujesz jak będzie po milion.
>.

Dla mnie możesz być bogatszy od Elona Muska.

Nie pływa to na spekulacyjny charakter BTC co dobitnie pokazała gra pod wybory.

Przegrałby byłaby realizacja zysków.

Niemniej twoje połączenie Trummpa który będzie stał za Dolarem który jest tożsamością Ameryki a jednocześnie będzie pompował BTC. To niezła sprzeczność.

Trump nie odrzuci Dolara bo to jest rdzeń USA. Drukowany pieniądz a oni są w tym dobrzy.




Być może Twój wpis to jak głosy Polaków co wyjechali na wizie turystycznej zostali tam nielegalnie nie mogą wrócić ale popierają Trumpa który jest przeciw nielegalnej imigracji.

Ot fikolki godne tego forum tych którzy korzystają z wolności jaką daje lewica plują na nią.



Patologia romaro i jego słowa >Bodajby ci, mały kurwiu - uuj stanął tak, żeby ci wieka od trumny nie mogli zamknąć. Bo do pionu co najwyżej swojego fiuta stawiac możesz za pomocą viagry
Murdoch_13 (1467 punktów)
> Niemniej twoje połączenie Trummpa który będzie stał za Dolarem który jest tożsamością Ameryki a jednocześnie będzie pompował BTC. To niezła sprzeczność.

>Trump nie odrzuci Dolara bo to jest rdzeń USA

Trump nie musi wybierać pomiędzy tymi dwoma

Aby zwiększyć zaufanie do dolara może zabezpieczyć go bitcoinem - i to jest bardzo dobre rozwiązanie

.
10-11-2024 08:01 
 Ocena 2 na 2
farmer (22440 punktów)
>> Niemniej twoje połączenie Trummpa który będzie stał za Dolarem który jest tożsamością Ameryki a jednocześnie będzie pompował BTC. To niezła sprzeczność.
>>Trump nie odrzuci Dolara bo to jest rdzeń USA
>Trump nie musi wybierać pomiędzy tymi dwoma
>Aby zwiększyć zaufanie do dolara może zabezpieczyć go bitcoinem - i to jest bardzo dobre rozwiązanie
>.
>

Zaufanie do dolara to zaufanie do państwa. Czyli USA.

BTC może mieć każdy ale nie każdy będzie USA. I tu nie chodzi jak tam jest dokładnie bo nie jest wcale kolorowo pod roznymi względami.

Jak USA p*****lnie to poleci wszystko. Łącznie z BTC.
Bo ile on będzie warty ?

Milion dolarów? Czyli milion czego ? To może rubli?

Wracasz do punktu wyjścia.

Zaufanie do dolara to zaufanie do państwa. Przeczysz sam sobie.

Mówiąc dolar myślisz USA. Mówiąc BTC nic nie myślisz. To moze być równie dobrze ruska mafia.

Ty gdy się skeszujesz będziesz chciał żyć nie w slumsach tylko w określonym systemie gwarantowanym nie przez firme ochroniarska bo taka sobie możesz już dzisiaj mieć. Ale przez państwo.

Zajęcie pozycji na BTC nic nie zmienia w tej kwestii







Patologia romaro i jego słowa >Bodajby ci, mały kurwiu - uuj stanął tak, żeby ci wieka od trumny nie mogli zamknąć. Bo do pionu co najwyżej swojego fiuta stawiac możesz za pomocą viagry
Murdoch_13 (1467 punktów)
>BTC może mieć każdy, ale nie każdy będzie USA

To ciekawe, bo sam niedawno pytałeś, jak zdobyć Bitcoina.

Faktycznie, nie każdy będzie miał BTC, bo żeby zdobyć 1 BTC, musisz wykonać konkretne działania i ciężko zapracować na rzecz innych uczestników systemu pieniężnego (to zaleta, bo oznacza uczciwość systemu pieniężnego, a więc prawidłowe spełnianie funkcji do jakiej został stworzony, czyli usprawnienia wzajemnej wymiany świadczeń w społeczeństwie co jest niezbędne dla efektywnej współpracy i specjalizacji pracy).

Nawet USA nie może tak po prostu "wyczarować" sobie Bitcoina z powietrza, jak to robi z dolarem.

>jak USA p*****lnie, to poleci wszystko, łącznie z BTC

Jasne, bardzo możliwe, że zaufanie do walut fiat finalnie poleci na łeb na szyję i przestaną być punktem odniesienia dla mierzenia wartości.

Ale co wtedy?

BTC nadal będzie warty tyle że będziesz mógł za niego kupić bezpośrednio dom, samochód czy cokolwiek innego o realnej wartości.

Wartość BTC nie zależy od USA, tylko od popytu i podaży w globalnej społeczności.

>Wracasz do punktu wyjścia

Punkt wyjścia to zawsze realne dobra, które można kupić od realnych ludzi, a nie obietnice abstrakcyjnego państwa które się nie spełniają.

>Zaufanie do dolara to zaufanie do państwa

Tak, a państwo istnieje tylko dlatego, że ludzie to akceptują (więc cytując twoje słowa "wracasz do punktu wyjścia")

Gdyby ludzie przestali ufać państwu, rozpadłoby się.

Na tej samej zasadzie BTC ma wartość - bo ludzie, niezależnie od USA, akceptują go i używają.

Tylko że BTC jest lepszym systemem, uczciwym, odpornym na korupcję i wszystkie wady które trawią rozwiązania państwowe.

Dlatego musi zyskiwać na wartości względem walut państwowych - piszę o tym od wielu lat i jak pokazują kolejne lata nie mylę się.

.
10-11-2024 09:11 
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)
Już w kilku dyskusja poległeś na głoszeniu ewidentnych bredni (slumsy, prywatne agencje ochroniarskie), ale tym co piszesz poniżej to już się wprost ośmieszyłeś

>Faktycznie, nie każdy będzie miał BTC, bo żeby zdobyć 1 BTC, musisz wykonać konkretne działania i ciężko zapracować na rzecz innych uczestników systemu pieniężnego

Tak samo ciężko muszę pracować na BTC jak na dolara, za który kupię BTC
Żeby zdobyć BTC, wystarczy go kupić

A jeśli chodzi Ci o tych, których wasz system dumnie nazywa "górnikami" to ich praca jest tak ciężka jak oglądanie filmików na YT z prawdziwymi górnikami

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Murdoch_13 (1467 punktów)
Poległem na "bredniach" o slumsach i agencjach ochroniarskich? A to ciekawe - raczej po prostu podważam twoje naiwniutkie zaufanie do państwowej opieki, bo w historii mieliśmy już wystarczająco sytuacji, gdzie państwo zawiodło swoich obywateli.

>Tak samo ciężko muszę pracować na BTC jak na dolara, za który kupię BTC

Żebyś go kupił to ktoś go musi mieć. Ktoś go wydobył lub na niego zapracował i nabył od kogoś kto go wydobył w zamian za inne świadczenie. To uczciwy system.

>Żeby zdobyć BTC, wystarczy go kupić

Wydaje ci się, że możesz to obejść, bo masz układy z kolesiami kreującymi fiata - jak twój znajomy prezes banku, o którym wspominałeś, gotowy udzielić ci kredytu za symboliczne 0.5%?

Niestety cwaniaczku, próbując działać w ten sposób, tylko podbijasz popyt na BTC względem fiata, przyśpieszając upadek tego drugiego.

Koniec końców zostaniesz bez tej uprzywilejowanej opcji pozyskiwania waluty bez realnej wartości, bo BTC wymaga równoważnej wymiany za świadczoną wartość.

>A jeśli chodzi Ci o tych, których wasz system dumnie nazywa "górnikami" to ich praca jest tak ciężka jak oglądanie filmików na YT z prawdziwymi górnikami

To znacznie więcej niż oglądanie YouTube'a, bo górnicy generują zabezpieczenie całego systemu, które umożliwia jego sprawiedliwe funkcjonowanie. Także może mniej upraszczaj sprawy, których nie rozumiesz.

.
szarley (54913 punktów)
>Poległem na "bredniach" o slumsach
Tak, pisałeś brednie, i pokazywałeś filmiki z aktoreczkami lub stacje publicznego (!) metra w slumsach. możesz wrócisz do tematu i napisać kto w slumsach buduje metro - ucieczka

>i agencjach ochroniarskich? A to ciekawe - raczej po prostu podważam twoje naiwniutkie
Pytałem o śledztwa w sprawie gwałtu i finansowanie - uciekłeś. ale wróć do tematu i odpowiedz

>>Tak samo ciężko muszę pracować na BTC jak na dolara, za który kupię BTC
>Żebyś go kupił to ktoś go musi mieć.
Doprawdy? Żebym kupił norweską koronę, to też ktoś musi ją mieć
żebym kupił chleb też ktoś musi go mieć

>Ktoś go wydobył lub na niego zapracował
Na norweską koronę też musiał zapracować
Chleb też ktoś musiał upiec
Słowo "wydobywanie" w odniesieniu do pozyskiwania BTC jest Waszą gańbą. Wydobywa się się kopaliny w pocie czoła.

>>Żeby zdobyć BTC, wystarczy go kupić
>Wydaje ci się, że możesz to obejść, bo masz układy z kolesiami kreującymi fiata

Oczywiście !!!!! Glapiński to mój kolega
Zmyślasz jak Hamerlik, uprzedzam też poradzę

>jak twój znajomy prezes banku,
Oczywiście, że znam prezesa banku, to przecież spółdzielczy bank, trudno nie znać prezesa. Ty nie wiesz co to jest bank i pipcys od rzeczy, że każdy bank drukuje dowolną ilość pieniędzy, ale dlaczego nie daje kredytu żulom na wódkę przy zerowym ryzyku strat? - ucieczka

>gotowy udzielić ci kredytu za symboliczne 0.5%?
Zmyślaj dalej, bank nie udziela kredytu o oprocentowaniu niższym niż oprocentowanie lokat, ekonomiczny analfabeto

>Niestety cwaniaczku
Też poradzę być chamski, uprzedzam

>Koniec końców zostaniesz bez tej uprzywilejowanej opcji
Zmyślaj dalej Hamerliczku, ale uprzedzam, ja też poradzę zmyślać
Nie mam żadnej uprzywilejowanej opcji zmyślaczu

>>A jeśli chodzi Ci o tych, których wasz system dumnie nazywa "górnikami" to ich praca jest tak ciężka jak oglądanie filmików na YT z prawdziwymi górnikami
>To znacznie więcej niż oglądanie YouTube'a, bo górnicy generują zabezpieczenie całego systemu, które umożliwia jego sprawiedliwe funkcjonowanie. Także może mniej upraszczaj sprawy, których nie rozumiesz.

Dzięki prawdziwym GÓRNIKOM masz w domu ciepełko i prąd w twoim kompie i nie obrażaj ich pracy japiszonku


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
10-11-2024 09:50 
 Ocena 1 na 1
farmer (22440 punktów)
>Już w kilku dyskusja poległeś na głoszeniu ewidentnych bredni (slumsy, prywatne agencje ochroniarskie), ale tym co piszesz poniżej to już się wprost ośmieszyłeś
>>Faktycznie, nie każdy będzie miał BTC, bo żeby zdobyć 1 BTC, musisz wykonać konkretne działania i ciężko zapracować na rzecz innych uczestników systemu pieniężnego
>Tak samo ciężko muszę pracować na BTC jak na dolara, za który kupię BTC
>Żeby zdobyć BTC, wystarczy go kupić
>A jeśli chodzi Ci o tych, których wasz system dumnie nazywa "górnikami" to ich praca jest tak ciężka jak oglądanie filmików na YT z prawdziwymi górnikami
>
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby


Hamerlik to samo pisał że nie kazdy będzie miał mieszkanie w jego systemie.

Patologia romaro i jego słowa >Bodajby ci, mały kurwiu - uuj stanął tak, żeby ci wieka od trumny nie mogli zamknąć. Bo do pionu co najwyżej swojego fiuta stawiac możesz za pomocą viagry
10-11-2024 09:48 
 Ocena 1 na 1
farmer (22440 punktów)
>>BTC może mieć każdy, ale nie każdy będzie USA
>To ciekawe, bo sam niedawno pytałeś, jak zdobyć Bitcoina.
>Faktycznie, nie każdy będzie miał BTC, bo żeby zdobyć 1 BTC, musisz wykonać konkretne działania i ciężko zapracować na rzecz innych uczestników systemu pieniężnego (to zaleta, bo oznacza uczciwość systemu pieniężnego, a więc prawidłowe spełnianie funkcji do jakiej został stworzony, czyli usprawnienia wzajemnej wymiany świadczeń w społeczeństwie co jest niezbędne dla efektywnej współpracy i specjalizacji pracy).

Hamerlik to samo pisałeś że w twoim systemie nie każdy będzie miał mieszkanie.


>Nawet USA nie może tak po prostu "wyczarować" sobie Bitcoina z powietrza, jak to robi z dolarem.
>>jak USA p*****lnie, to poleci wszystko, łącznie z BTC
>Jasne, bardzo możliwe, że zaufanie do walut fiat finalnie poleci na łeb na szyję i przestaną być punktem odniesienia dla mierzenia wartości.
>Ale co wtedy?
>BTC nadal będzie warty tyle że będziesz mógł za niego kupić bezpośrednio dom, samochód czy cokolwiek innego o realnej wartości.

Skąd będziesz wiedział ile jest warty?

Skoro rozbieżność w budowie domu może sięgać setek tysięcy.

BTC będzie wart domu w Monaco Murmańsku czy Minnesocie?

>Wartość BTC nie zależy od USA, tylko od popytu i podaży w globalnej społeczności.

Załozyles temat w którym zaprzeczasz sam sobie teraz.

Zdecyduj się.

>>Wracasz do punktu wyjścia
>Punkt wyjścia to zawsze realne dobra, które można kupić od realnych ludzi, a nie obietnice abstrakcyjnego państwa które się nie spełniają.

Które ty kupisz w BEZPIECZNYM Państwie a nie w slumsach gdzie ci to zabiora.



>>Zaufanie do dolara to zaufanie do państwa
>Tak, a państwo istnieje tylko dlatego, że ludzie to akceptują (więc cytując twoje słowa "wracasz do punktu wyjścia")
>Gdyby ludzie przestali ufać państwu, rozpadłoby się.

Dlatego Jada do USA a nie do slumsów.

>Na tej samej zasadzie BTC ma wartość - bo ludzie, niezależnie od USA, akceptują go i używają.

Już dawno nie. Drukowany przez ruska mafię BTC mielony prze korpo już dawno politycznie pchany przez prezydenta.

>Tylko że BTC jest lepszym systemem, uczciwym, odpornym na korupcję i wszystkie wady które trawią rozwiązania państwowe.

Drukowany przez Mafię ? Podbijanym wyborami ?

>Dlatego musi zyskiwać na wartości względem walut państwowych - piszę o tym od wielu lat i jak pokazują kolejne lata nie mylę się.

Ty się prodykujesz latami i gówno. Wyjdzie jeden polityk i skok.

Zwłaszcza amerykański polityk.

Nie nie masz racji.

BTC to definicja spekulacji.

Patologia romaro i jego słowa >Bodajby ci, mały kurwiu - uuj stanął tak, żeby ci wieka od trumny nie mogli zamknąć. Bo do pionu co najwyżej swojego fiuta stawiac możesz za pomocą viagry
Murdoch_13 (1467 punktów)
>>Wartość BTC nie zależy od USA, tylko od popytu i podaży w globalnej społeczności.
>Załozyles temat w którym zaprzeczasz sam sobie teraz.
>Zdecyduj się.

Trump dostrzegł potencjał Bitcoina, bo jego inteligentni młodzi doradcy w końcu uświadomili mu, że BTC to siła, której nie da się pokonać - lepiej się do niego przyłączyć, niż walczyć z wiatrakami.

Ale nawet gdyby Trump czy inni polityczni liderzy się nie przyłączyli, BTC i tak zyskiwałby na wartości względem fiata.

Może trwałoby to trochę dłużej, ale globalny popyt napędzany realną akceptacją ludzi utrzymuje BTC na kursie wzrostowym niezależnie od decyzji jakiegokolwiek polityka.

.
farmer (22440 punktów)
>>>Wartość BTC nie zależy od USA, tylko od popytu i podaży w globalnej społeczności.
>>Załozyles temat w którym zaprzeczasz sam sobie teraz.
>>Zdecyduj się.
>Trump dostrzegł potencjał Bitcoina, bo jego inteligentni młodzi doradcy w końcu uświadomili mu, że BTC to siła, której nie da się pokonać - lepiej się do niego przyłączyć, niż walczyć z wiatrakami.
>Ale nawet gdyby Trump czy inni liderzy się nie przyłączyli, BTC i tak zyskiwałby na wartości względem fiata.
>Może trwałoby to trochę dłużej, ale globalny popyt napędzany realną akceptacją ludzi utrzymuje BTC na kursie wzrostowym niezależnie od decyzji jakiegokolwiek polityka.
>.

Jaka to siła ? Spekulacyjna? Dla świata ważne jest czy istnieje USA a nie BTC.

Jaka jbnie USA to na co Ci BTC? Skoro nie będziesz wiedział ile jest wart.

Ile jest wart BTC. Nie masz pojęcia .

Hamerlik już się kiedyś Cibie pytałem ile jest warta twoja godzinka.

Nie wiesz.



Patologia romaro i jego słowa >Bodajby ci, mały kurwiu - uuj stanął tak, żeby ci wieka od trumny nie mogli zamknąć. Bo do pionu co najwyżej swojego fiuta stawiac możesz za pomocą viagry
Murdoch_13 (1467 punktów)
Ale przecież ten argument to kompletna bzdura xD A skąd wiesz, ile jest wart np. twój samochód względem złotówki (czyli złotówka względem samochodu)?

Po prostu sprawdzasz podobne oferty, analizujesz rynek, jedziesz na giełdę, żeby sprawdzić, jakie ceny są akceptowane.

Dokładnie tak samo byłoby, gdyby jedyną walutą był BTC - jego wartość wynikałaby z popytu i podaży na rynku.

Żadna inna waluta nie jest potrzebna jako punkt odniesienia.

Co tu trudnego do zrozumienia?

.
farmer (22440 punktów)
>Ale przecież ten argument to kompletna bzdura xD A skąd wiesz, ile jest wart np. twój samochód względem złotówki (czyli złotówka względem samochodu)?
>Po prostu sprawdzasz podobne oferty, analizujesz rynek, jedziesz na giełdę, żeby sprawdzić, jakie ceny są akceptowane.
>Dokładnie tak samo byłoby, gdyby jedyną walutą był BTC - jego wartość wynikałaby z popytu i podaży na rynku.
>Żadna inna waluta nie jest potrzebna jako punkt odniesienia.
>Co tu trudnego do zrozumienia?

To ile jest wart BTC?

Odpowiedz..

To proste.

Patologia romaro i jego słowa >Bodajby ci, mały kurwiu - uuj stanął tak, żeby ci wieka od trumny nie mogli zamknąć. Bo do pionu co najwyżej swojego fiuta stawiac możesz za pomocą viagry
Murdoch_13 (1467 punktów)
BTC jest wart dokładnie tyle, ile ktoś jest skłonny za niego zapłacić - tak jak każdy inny towar czy waluta.

Sprawdzasz aktualny arkusz zleceń na giełdach i masz odpowiedź.

Wartość nie jest ustalana przez jakieś centralne biuro, tylko przez realny popyt i podaż.

Może nie wiesz, że giełdy to nie tylko wymiana walut? Na giełdach handluje się też autami, domami, metalami szlachetnymi czy towarami. Tak samo giełdy oparte o BTC będą się rozwijać, kiedy akceptacja dla fiata zacznie maleć, a coraz więcej transakcji będzie się odbywać bezpośrednio w BTC.

Więc też nie wiem gdzie dokładnie widzisz problem. Bzdurą jest twierdzenie, że BTC potrzebuje pary z inną walutą, aby uzyskać wycenę.

.
10-11-2024 10:37 
 Ocena 1 na 1
farmer (22440 punktów)
>BTC jest wart dokładnie tyle, ile ktoś jest skłonny za niego zapłacić - tak jak każdy inny towar czy waluta.
>Sprawdzasz aktualną cenę na giełdach i masz odpowiedź.

Nie rozśmieszaj mnie. Nie pytam ile jest wart parach dolarowych czy euro.

Powtórzę.

Jaka jbnie USA to na co Ci BTC? Skoro nie będziesz wiedział ile jest wart.

>Wartość nie jest ustalana przez jakieś centralne biuro, tylko przez realny popyt i podaż.
>Może nie wiesz, że giełdy to nie tylko wymiana walut? Na giełdach handluje się też autami, domami, metalami szlachetnymi czy towarami. Tak samo giełdy oparte o BTC będą się rozwijać, kiedy akceptacja dla fiata zacznie maleć, a coraz więcej transakcji będzie się odbywać bezpośrednio w BTC. Dlatego bzdurą jest twierdzenie, że BTC potrzebuje pary z inną walutą, aby uzyskać wycenę.
>.
>


Ile wart jest BTC.

Powiesz w końcu ?

Bo ja wiem . Nie wiesz.

A to dlatego że ....

Jaka jbnie USA to na co Ci BTC? Skoro nie będziesz wiedział ile jest wart.



Patologia romaro i jego słowa >Bodajby ci, mały kurwiu - uuj stanął tak, żeby ci wieka od trumny nie mogli zamknąć. Bo do pionu co najwyżej swojego fiuta stawiac możesz za pomocą viagry
Murdoch_13 (1467 punktów)
>Ile wart jest BTC.
>Powiesz w końcu ?

Warty jest dokładnie tyle, ile ktoś jest gotów za niego zapłacić - co widać na giełdach.

Chyba nie sądzisz, że ktoś poda ci "jedyną słuszną" wartość jak w komunistycznym cenniku?

BTC działa na zasadach wolnego rynku, więc wartość wyznacza realny popyt.

Skoro to dla ciebie takie trudne do pojęcia, chyba czas się dokształcić w podstawach ekonomii.

.
10-11-2024 10:48 
 Ocena 1 na 1
farmer (22440 punktów)
>>Ile wart jest BTC.
>>Powiesz w końcu ?
>Warty jest dokładnie tyle, ile ktoś jest gotów za niego zapłacić - co widać na giełdach.
>Chyba nie sądzisz, że ktoś poda ci "jedyną słuszną" wartość jak w komunistycznym cenniku?
>BTC działa na zasadach wolnego rynku, więc wartość wyznacza realny popyt.
>Skoro to dla ciebie takie trudne do pojęcia, chyba czas się dokształcić w podstawach ekonomii.
>.

Człowieku przeczytaj to jeszce raz.

Jaka jbnie USA to na co Ci BTC? Skoro nie będziesz wiedział ile jest wart.

Ile jest wart BTC bez pary walutowej.

Wysmiewasz państwo i waluty a jak przychodzi do konkretów to ratuj się kto może dolarami czy euro bo wtedy znasz wartość.

Człowieku ty nieasz zielonego pojęcia o czym piszesz.
Proste pytanie ile wart jest BTC.

No ile ? Waluty są takie hujowe państwo złe. To powiedz ile ten BTC jest wart bez tego całego systemu.



Patologia romaro i jego słowa >Bodajby ci, mały kurwiu - uuj stanął tak, żeby ci wieka od trumny nie mogli zamknąć. Bo do pionu co najwyżej swojego fiuta stawiac możesz za pomocą viagry
Murdoch_13 (1467 punktów)
Naprawdę nie rozumiesz podstaw? BTC jest wart dokładnie tyle, ile ktoś jest skłonny za niego zapłacić na rynku.

To nie wymaga pary walutowej - jeśli tylko BTC będzie powszechnie akceptowane, jego wartość będzie wynikać z popytu i podaży bezpośrednio w towarze, tak jak każda inna rzecz na wolnym rynku. Więc odpowiedź jest prosta: BTC jest wart tyle, ile ktoś zapłaci za niego i to nie zależy od dolara czy euro.

Faktem jest, że w tej chwili BTC jest wyceniany głównie względem fiata, ale to dlatego, że system fiat wciąż dominuje na świecie.

Gdy BTC stanie się główną walutą, wartość będzie wyznaczana przez popyt i podaż bezpośrednio w towarze. Skoro dziś wiesz, ile warte jest złoto, nieruchomość czy dzieło sztuki to wtedy też będziesz wiedział.

xD

No nie wiem co można więcej dodać, głupszego argumentu nie dało się wymyślić?

.
10-11-2024 11:07 
 Ocena 1 na 1
farmer (22440 punktów)
>Naprawdę nie rozumiesz podstaw? BTC jest wart dokładnie tyle, ile ktoś jest skłonny za niego zapłacić na rynku.
>To nie wymaga pary walutowej - jeśli tylko BTC będzie powszechnie akceptowane, jego wartość będzie wynikać z popytu i podaży bezpośrednio w towarze, tak jak każda inna rzecz na wolnym rynku. Więc odpowiedź jest prosta: BTC jest wart tyle, ile ktoś zapłaci za niego i to nie zależy od dolara czy euro.
>Faktem jest, że w tej chwili BTC jest wyceniany głównie względem fiata, ale to dlatego, że system fiat wciąż dominuje na świecie.
>Gdy BTC stanie się główną walutą, wartość będzie wyznaczana przez popyt i podaż bezpośrednio w towarze. Skoro dziś wiesz, ile warte jest złoto, nieruchomość czy dzieło sztuki to wtedy też będziesz wiedział.
>xD
>No nie wiem co można więcej dodać, głupszego argumentu nie dało się wymyślić?
>.

To jest zajbisty argument pokazujący że nie wiesz ile jest wart BTC bez pary walutowej.
I że jego wartość określi ci jak zwykle ONI bo sam się boisz wyjsc na frajera.

Więc ponawaim pytanie ile jest wart BTC

>Jaka jbnie USA to na co Ci BTC? Skoro nie będziesz wiedział ile jest wart.

>Gdy BTC stanie się główną walutą, wartość będzie wyznaczana przez popyt i podaż bezpośrednio w towarze. Skoro dziś wiesz, ile warte jest złoto, nieruchomość czy dzieło sztuki to wtedy też będziesz wiedział.

Tak. Czyli będziesz zarabiał w przeliczeniu na koszulki zrobione w Polsce
Czy na te zrobione w Bangladeszu ?

Wystarczy jedna dostawa kontenera tanich koszulek i jesteś biedakiem.

Nie masz zielonego pojęcia o czym piszesz. Dodruk dolara to jest pikuś.




Patologia romaro i jego słowa >Bodajby ci, mały kurwiu - uuj stanął tak, żeby ci wieka od trumny nie mogli zamknąć. Bo do pionu co najwyżej swojego fiuta stawiac możesz za pomocą viagry
Murdoch_13 (1467 punktów)
>To jest zajbisty argument pokazujący że nie wiesz ile jest wart BTC bez pary walutowej.

Tak, jeśli nie ma pary walutowej BTC/FIAT, to nie wiem, ile BTC jest wart w przeliczeniu na fiat.

Ale to nie jest problem, bo mogę poznać wartość BTC w towarze, gdy istnieje rynek bezpośrednich transakcji w BTC.

>Tak. Czyli będziesz zarabiał w przeliczeniu na koszulki zrobione w Polsce
>Czy na te zrobione w Bangladeszu ?
>Wystarczy jedna dostawa kontenera tanich koszulek i jesteś biedakiem.
>Nie masz zielonego pojęcia o czym piszesz. Dodruk dolara to jest pikuś.

Gdy rynek bezpośrednich transakcji w BTC się rozwinie, to wartość BTC będzie wyznaczana przez realny popyt na dobra i podaż w towarze, a nie przez fiaty. Proste. I to, że tego nie rozumiesz, nie zmienia faktu, że to tak działa.

Na dalszy trolling odnośnie "argumentu z pary walutowej" nie odpowiadam.

Wymyśl coś lepszego, żeby przykuć moją uwagę, bo to już naprawdę nie jest warte dyskusji.

.
10-11-2024 11:46Nie na temat 
 Ocena 1 na 1
farmer (22440 punktów)
>>To jest zajbisty argument pokazujący że nie wiesz ile jest wart BTC bez pary walutowej.
>Tak, jeśli nie ma pary walutowej BTC/FIAT, to nie wiem, ile BTC jest wart w przeliczeniu na fiat.
>Ale to nie jest problem, bo mogę poznać wartość BTC w towarze, gdy istnieje rynek bezpośrednich transakcji w BTC.

Pytam ile. Odpowiedz.

>>Tak. Czyli będziesz zarabiał w przeliczeniu na koszulki zrobione w Polsce
>>Czy na te zrobione w Bangladeszu ?
>>Wystarczy jedna dostawa kontenera tanich koszulek i jesteś biedakiem.
>>Nie masz zielonego pojęcia o czym piszesz. Dodruk dolara to jest pikuś.
>Gdy rynek bezpośrednich transakcji w BTC się rozwinie, to wartość BTC będzie wyznaczana przez realny popyt na dobra i podaż w towarze, a nie przez fiaty. Proste. I to, że tego nie rozumiesz, nie zmienia faktu, że to tak działa.
>Na dalszy trolling odnośnie "argumentu z pary walutowej" nie odpowiadam.
>Wymyśl coś lepszego, żeby przykuć moją uwagę, bo to już naprawdę nie jest warte dyskusji.
>.

Bo to obala absolutnie wszystko. Pokazuje jak jesteś nie świadomy tego jak działa świat.

Na co nie odpowiesz.?

Ile będziesz zarabiał? To też ma ustalić rynek?

Ile będzie kosztować koszulka ?
Będziesz czekać aż Inni to zrobią za ciebie ?

Ktoś ściągnie kontener tanich koszulek wyprodukowanych za milionowa część BTC

A ty będziesz zarabiał 1BTC za koszulkę

To za ile on sprzeda?

Zniknie tania siłą robocza ?
Zniknie różny dostęp do energii?
Zniknie uwarunkowanie geograficzne ?
Zniknie dostęp do portów ?

Powiesz że chcesz 1btc za koszulkę ?
Szukasz nowej pracy.

Będą CŁa będą granicę będą państwa będzie jak było. Jesteś najlepszym przykładem tego.


Trolling to jest to brak twojej ELEMENTARNEJ wiedzy na temat funkcjonowania świata i wciskanie BTC.

Ktoś ci musi to wycenić bo sam nie wiesz ile to jest warte.

Jestes uzależniony od systemy bardziej niż ja.

To że nie potrafisz odpoiedziec na proste pytanie ile Wart jest BTC pokazuje Że tobie będą mówić ile masz zarabiać i ile masz płacić.

Skąd się biorą wyceny towarów.?

Skąd wiesz ile kosztuje koszulka i cegła.?




Patologia romaro i jego słowa >Bodajby ci, mały kurwiu - uuj stanął tak, żeby ci wieka od trumny nie mogli zamknąć. Bo do pionu co najwyżej swojego fiuta stawiac możesz za pomocą viagry
10-11-2024 13:16Nie na temat 
 Ocena 1 na 1
farmer (22440 punktów)
.
>Na dalszy trolling odnośnie "argumentu z pary walutowej" nie odpowiadam.

To forum dyskusyjne.

Moj argument jest wystarczająco dobry i rzeczowy.

Wysmiewasz waluty a ich brak pokazuje że nie potrafisz wykazać wartości
Nie wiesz ile wart jest BTC. Bo nie wiesz.
Pisanie że rynek wyceni towarami obaliłem koszulkami za dolara z Bangladeszu.



>Wymyśl coś lepszego, żeby przykuć moją uwagę, bo to już naprawdę nie jest warte dyskusji.
>.
>

Nic nie muszę. W tej dyskusji poraz kolejny obnażyłem bezsilność twoich argumentów.

Spekulacyjny BTC po wyborach w USA.
Poraz kolejny pokazuje że BTC nie jest nie zależny.

Ruska mafia
Gangusy
I dilerzy narkotyków jako producenci waluty BTC.



Patologia romaro i jego słowa >Bodajby ci, mały kurwiu - uuj stanął tak, żeby ci wieka od trumny nie mogli zamknąć. Bo do pionu co najwyżej swojego fiuta stawiac możesz za pomocą viagry
10-11-2024 13:47 
 Ocena 2 na 2
szarley (54913 punktów)
>>Na dalszy trolling odnośnie "argumentu z pary walutowej" nie odpowiadam.
>To forum dyskusyjne.

Jak widzisz, nie dla wszystkich. Świadkowie Jehowy nie dopuszczają pytań , wątpliwości i dyskusji.

Podobnie zwolennicy mieszkania w slumsach i nieistnienia państwowej policji, którzy jednak nie pojadą do slumsów, bo... nie ma tam państwowej policji

Sekta BTC należy do tej samej grupy. Namawia do "inwestowania" w paciorki, ale boi się zainwestować pożyczone pieniądze, bo w głębi duszy wątpi w jakikolwiek sukces przedmiotu swojej wiary

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Murdoch_13 (1467 punktów)
>Sekta BTC należy do tej samej grupy. Namawia do "inwestowania" w paciorki, ale boi się zainwestować pożyczone pieniądze, bo w głębi duszy wątpi w jakikolwiek sukces przedmiotu swojej wiary

Wiara, niezależnie od jej obiektu, była i jest potężną siłą napędową wielu ludzi i ich działań.

Nie ma co do tego wątpliwości. To ona zmienia historie, prowadzi do rewolucji, daje ludziom motywację do działania, w tym także na rynku BTC.

Ciekawe, że ty, który podajesz się za osobę wierzącą, używasz słowa wiara w sposób pejoratywny, sugerując, że jest czymś bezpodstawnym. To doskonale pokazuje, jak bardzo zakłamanym człowiekiem jesteś, skoro potrafisz deprecjonować coś co jednocześnie sam deklarujesz.

.
10-11-2024 20:23 
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)
>>Sekta BTC należy do tej samej grupy. Namawia do "inwestowania" w paciorki, ale boi się zainwestować pożyczone pieniądze, bo w głębi duszy wątpi w jakikolwiek sukces przedmiotu swojej wiary
>Wiara, niezależnie od jej obiektu, była i jest potężną siłą napędową wielu ludzi i ich działań.
No to pokaż swoją wiarę i pożycz pieniądze, żeby kupić BTC
Nie? Cienka jest Twoja wiara, cieniusia... jak nudel

>Ciekawe, że ty, który podajesz się za osobę wierzącą, używasz słowa wiara w sposób pejoratywny,
1 Ad personam nie jest argumentem
2 Ja nikogo nie nawracam
3 W racjonalistycznych dyskusjach liczą się argumenta a nie wiara
Dostarczyłem Ci argumentów, zadałem pytania, które sprowokowałeś i.... ucieczka

Pytałem, kto w świecie bez policji będzie prowadził śledztwa w sprawie zabójstwa bezdomnego lub gwałtu na ubogiej dziewczynie
Pytałem, kto w slumsach zbudował metro i z czego żyją mieszkańcy slumsów, skoro bujają się w hamakach

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Murdoch_13 (1467 punktów)
>W racjonalistycznych dyskusjach liczą się argumenta a nie wiara. Dostarczyłem Ci argumentów, zadałem pytania, które sprowokowałeś i.... ucieczka

A kto tu mówi o racjonalności, skoro nie potrafisz zrozumieć podstawowych zależności rynkowych i wypowiadasz się o czymś, o czym nie masz pojęcia?

Twoje argumenty to tylko powtarzanie fraz, które sam przyjąłeś bez zastanowienia, a pytania, które zadałeś, to czysta manipulacja. To, co nazywasz "ucieczką", to po prostu unikanie wtórnych, bezsensownych pytań, które nie mają nic wspólnego z merytoryczną dyskusją.

Co do wiary...

Wiara w BTC to realny wybór wielu ludzi, a to że nie rozumiesz, czemu to działa, nie czyni tego mniej znaczącym.

Abstrahując od BTC, to jak odnosisz się do "wiary", używając tego terminu w sposób pogardliwy, ma na celu zdeprecjonowanie jej wartości. Tym samym ujawnia się twoja hipokryzja.

>Pytałem, kto w świecie bez policji będzie prowadził śledztwa w sprawie zabójstwa bezdomnego lub gwałtu na ubogiej dziewczynie

Systemy samoregulujące się (które nie bazują na scentralizowanym aparacie przymusu) mają swoje mechanizmy i alternatywne formy dochodzenia do sprawiedliwości.

Wyjaśniałem to i nie będę się powtarzał w nieskończoność.

>Pytałem, kto w slumsach zbudował metro i z czego żyją mieszkańcy slumsów, skoro bujają się w hamakach

Prowadzą mały biznes w szarej strefie, bez pana i władcy, który rozkazuje im, co mają robić i o której godzinie wstać.

Sami decydują, jak żyć i jak zarobić, bo nie potrzebują nad sobą jakiejkolwiek biurokracji.

.
10-11-2024 21:25 
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)
>>W racjonalistycznych dyskusjach liczą się argumenta a nie wiara. Dostarczyłem Ci argumentów, zadałem pytania, które sprowokowałeś i.... ucieczka
>A kto tu mówi o racjonalności, skoro nie potrafisz zrozumieć podstawowych zależności rynkowych i wypowiadasz się o czymś, o czym nie masz pojęcia?

1 Skoro nie potrafię zrozumieć, to pytam, odpowiedzią jest ucieczka
2 Wyjaśniłem Ci jak działają banki, Ty czegoś nie rozumiesz. Bank nie pożyczy więcej niż ma od depozytariuszy + wkład własny + pieniądze, które pożyczy od innego banku - rezerwa na wypłaty
Gdyby było inaczej, bank nie ponosiłby żadnego ryzyka pożyczając żulom na wódkę, bo zawsze któryś odda, a to jest zysk banku
To jest ARGUMENT.

>Wiara w BTC to realny wybór wielu ludzi, a to że nie rozumiesz,
Dlatego pytam - ucieczka
Niestety "ja rozumiem, ty nie" nie jest argumentem

>Abstrahując od BTC, to jak odnosisz się do "wiary", używając tego terminu w sposób pogardliwy, ma na celu zdeprecjonowanie jej wartości. Tym samym ujawnia się twoja hipokryzja.

Wiara to moja prywatna sprawa, nie nawracam nikogo jak Ty, nie mam obowiązku jej wyjaśniać ani bronić. Gdybym jej bronił jak Ty swojej, miałbym obowiązek użyć argumentów

>>Pytałem, kto w świecie bez policji będzie prowadził śledztwa w sprawie zabójstwa bezdomnego lub gwałtu na ubogiej dziewczynie
>Systemy samoregulujące się (które nie bazują na scentralizowanym aparacie przymusu) mają swoje mechanizmy i alternatywne formy dochodzenia do sprawiedliwości.
A konkretnie? Pokaż te mechanizmy. Ja pokazałem, że prywatne agencje nie będą prowadziły śledztw, bo nikt im za to nie zapłaci, to jest ARGUMENT.
Ja znam te mechanizmy, mafia w slumsach kogoś zabija, to się zwłoki wyrzuca na wysypisko, ktoś kogoś zgwałci, cóż trzeba żyć dalej.
Dlatego boisz się życia w wymarzonych slumsach, boisz się żyć bez ochrony państwowej policji. Sam to przyznałeś.

>Wyjaśniałem to i nie będę się powtarzał w nieskończoność.
Napisałeś, nie wyjaśniłeś. To jest różnica
Tak samo jak napisałeś, że agencje są tańsze, choć arytmetyka temu przeczy

>>Pytałem, kto w slumsach zbudował metro i z czego żyją mieszkańcy slumsów, skoro bujają się w hamakach
>Prowadzą mały biznes w szarej strefie,
Metro to nie jest "mały biznes" Kto je zbudował?

>Sami decydują, jak żyć i jak zarobić, bo nie potrzebują nad sobą jakiejkolwiek biurokracji.
1 Bujanie w hamakach nie jest pracą, która zapewnia chleb
2 Nie decydują, kiedy mają możliwość decydowania, pierwszą decyzją jest ucieczka ze slumsów
Twoja wiedza z YT jest mocno... niedoskonała

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Murdoch_13 (1467 punktów)
>2 Wyjaśniłem Ci jak działają banki, Ty czegoś nie rozumiesz. Bank nie pożyczy więcej niż ma od depozytariuszy + wkład własny + pieniądze, które pożyczy od innego banku - rezerwa na wypłaty
>Gdyby było inaczej, bank nie ponosiłby żadnego ryzyka pożyczając żulom na wódkę, bo zawsze któryś odda, a to jest zysk banku
>To jest ARGUMENT.

To, co mówisz, to kompletne nieporozumienie. Banki ponoszą ryzyko skompromitowania systemu pieniężnego jako całości. Jeśli każdy mógłby bezkosztowo pozyskiwać walutę, system pieniężny natychmiast by się załamał. Wtedy waluta straciłaby momentalnie na wartości, a banki, które obecnie zarabiają na obiegu pieniądza, przestałyby mieć jakikolwiek zysk.

Tłumaczyłem już, że nawet jeśli złodziej obieca ukraść mniej niż milion, to wciąż pozostaje złodziejem. Tak samo jest z bankami - chociaż nie mogą tworzyć dowolnej ilości pieniędzy, to to, co kreują, jest niczym innym jak kradzieżą.

Banki nie są tu żadnymi bohaterami, tylko aktywnymi uczestnikami systemu, który manipuluje wartością pieniądza dla własnego zysku.

>Wiara to moja prywatna sprawa, nie nawracam nikogo jak Ty, nie mam obowiązku jej wyjaśniać ani bronić. Gdybym jej bronił jak Ty swojej, miałbym obowiązek użyć argumentów

Ciekawe podejście - Twoja wiara to sprawa prywatna, ale publicznie możesz ją deprecjonować i pogardzać nią bez problemu? Twoje rozumowanie jest naprawdę zabawne.

Tylko osoby, które nie mają argumentów, starają się je zastępować pogardą.

>A konkretnie? Pokaż te mechanizmy. Ja pokazałem, że prywatne agencje nie będą prowadziły śledztw, bo nikt im za to nie zapłaci, to jest ARGUMENT.
>Ja znam te mechanizmy, mafia w slumsach kogoś zabija, to się zwłoki wyrzuca na wysypisko, ktoś kogoś zgwałci, cóż trzeba żyć dalej.
>Dlatego boisz się życia w wymarzonych slumsach, boisz się żyć bez ochrony państwowej policji. Sam to przyznałeś.

Prywatne agencje ochroniarskie, podobnie jak prywatne firmy zajmujące się dochodzeniami, działają na rynku, bo jest zapotrzebowanie na ich usługi. Rynki się rozwijają, ponieważ są w stanie dostarczyć to, czego chce społeczeństwo, a w przypadku ochrony - zapewniają to, co najbardziej się liczy: skuteczność i opłacalność.

A to, że sugerujesz, że boję się życia bez państwowej ochrony, to po prostu chybiony strzał w ciemno. Raczej uważam, że wolny rynek, w którym ludzie sami odpowiadają za swoje bezpieczeństwo, byłby znacznie bardziej efektywny i sprawiedliwy. Możliwość wyboru ochrony, konkurencyjność agencji ochrony - to są prawdziwe mechanizmy, które lepiej działają niż państwowe monopolizowanie siły.

Mam dwie sztuki broni palnej w szufladzie, więc doskonale wiem, jak to jest czuć się bezpiecznie bez konieczności polegania na państwowej ochronie. Więc odstaw już te próby wykazania, że państwo jest niezbędne do zapewnienia bezpieczeństwa.

Jeśli mam w swoim zasięgu narzędzia, które pozwalają mi chronić siebie i swoich bliskich, to po co mi dodatkowy aparat przymusu, który najczęściej zawodzi i jest daleki od idealnego?

>Tak samo jak napisałeś, że agencje są tańsze, choć arytmetyka temu przeczy

Powodzenia w poleganiu na państwowej policji, gdy bandyci odwiedzą cię w środku nocy.

Wiesz, że zanim oni zdążą przyjechać, będziesz już po wszystkim?

To właśnie w takim momencie okazuje się, jak bardzo zawodzi cała ta fikcyjna "ochrona" państwowa.

.
10-11-2024 22:27 
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)
>>2 Wyjaśniłem Ci jak działają banki, Ty czegoś nie rozumiesz. Bank nie pożyczy więcej niż ma od depozytariuszy + wkład własny + pieniądze, które pożyczy od innego banku - rezerwa na wypłaty
>>Gdyby było inaczej, bank nie ponosiłby żadnego ryzyka pożyczając żulom na wódkę, bo zawsze któryś odda, a to jest zysk banku
>>To jest ARGUMENT.
>To, co mówisz, to kompletne nieporozumienie. Banki ponoszą ryzyko skompromitowania systemu pieniężnego jako całości. Jeśli każdy mógłby bezkosztowo pozyskiwać walutę, system pieniężny natychmiast by się załamał. Wtedy waluta straciłaby momentalnie na wartości, a banki, które obecnie zarabiają na obiegu pieniądza, przestałyby mieć jakikolwiek zysk.

Nie obaliłeś argumentu. Pojedynczy bank zawsze może się wyłamać, zwłaszcza w innym kraju, którego waluty kurs nie jest ważny
Nie wiesz jak działają banki, to udowodniłeś

>Tłumaczyłem już,
Napisałeś, nie tłumaczyłeś, Twoja wiara nie jest wyjaśnieniem

>Banki nie są tu żadnymi bohaterami, tylko aktywnymi uczestnikami systemu, który manipuluje wartością pieniądza dla własnego zysku.
Ogólnoświatowa zmowa? Tak jak zmowa rządów, które utajniają, że Ziemia jest płaska?
Byłeś kiedyś na walnym zgromadzeniu banku?
Pewnie nie, nie wpuszczają tam 14-latków

>>Wiara to moja prywatna sprawa, nie nawracam nikogo jak Ty, nie mam obowiązku jej wyjaśniać ani bronić. Gdybym jej bronił jak Ty swojej, miałbym obowiązek użyć argumentów
>Ciekawe podejście
Wystarczające na racjonalistycznym forum

>>A konkretnie? Pokaż te mechanizmy. Ja pokazałem, że prywatne agencje nie będą prowadziły śledztw, bo nikt im za to nie zapłaci, to jest ARGUMENT.
>Prywatne agencje ochroniarskie, podobnie jak prywatne firmy zajmujące się dochodzeniami, działają na rynku,
Kto im zapłaci?
Ucieczka

>A to, że sugerujesz, że boję się życia bez państwowej ochrony, to po prostu chybiony strzał w ciemno.
Nie, to racjonalne pytanie, na które odpowiedziałeś, że boisz się życia bez państwowej ochrony. Twoje słowa "tam nie lubią obcych" Nie ma policji, Murdoch tam nie pojedzie, za to pokaże filmiki z YT z aktoreczkami lub zbudowaną z publicznych podatków stacją metra. Ponoć w slumsach jest możliwość doładowania telefonu Ciekawe jak bez prądu

>Raczej uważam, że wolny rynek, w którym ludzie sami odpowiadają za swoje bezpieczeństwo, byłby znacznie bardziej efektywny i sprawiedliwy. Możliwość wyboru ochrony, konkurencyjność agencji

Jak kogoś nie stać na ochronę, jest bez szans. Pytałem o gwałt na dziewczynie, której nie stać na ochronę agencji - ucieczka

>Mam dwie sztuki broni palnej w szufladzie, więc doskonale wiem, jak to jest czuć się bezpiecznie bez konieczności polegania na państwowej ochronie.
Buahahahahahahahahaah
I z tymi dwoma sztukami obronisz dom przeciwko 10 zaprawionym w zabójstwach żołnierzom mafii uzbrojonym w kbkAK?
Ta banda nie napadła na twój dom z jednego z dwóch powodów
albo boi się policji
albo nie masz nic do zabrania
Na pewno nie dlatego, że boi się Twoich pistolecików

Jak miałem 14 lat, też miałem fantazje

>Jeśli mam w swoim zasięgu narzędzia, które pozwalają mi chronić siebie i swoich bliskich,
CKM?
Jak Cię zaskoczą we śnie to nawet TT nie wyjmiesz

>>Tak samo jak napisałeś, że agencje są tańsze, choć arytmetyka temu przeczy
>Powodzenia w poleganiu na państwowej policji,
Tak samo jak napisałeś, że agencje są tańsze, choć arytmetyka temu przeczy
Ucieczka

>To właśnie w takim momencie okazuje się, jak bardzo zawodzi cała ta fikcyjna "ochrona" państwowa.
Jakoś mnie nie zawiodła, Ty się boisz wizyty w slumsach

Nie odpowiedziałeś na pytanie (przez Ciebie sprowokowane) kto w przypadku braku państwa będzie sprawował administrację, kogo wybiorą ludzi, jak go wybiorą, jak go odwołają
Teoria gier nie odnosi się do władców

Nie odpowiedziałeś na pytanie dlaczego boisz się pożyczyć pieniądze na zakup BTC, skoro WIESZ, że zarobisz? Ja się nie bałem brać kredytów na swój biznes

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Murdoch_13 (1467 punktów)
>Buahahahahahahahahaah
>I z tymi dwoma sztukami obronisz dom przeciwko 10 zaprawionym w zabójstwach żołnierzom mafii uzbrojonym w kbkAK?
>Ta banda nie napadła na twój dom z jednego z dwóch powodów
>albo boi się policji
>albo nie masz nic do zabrania

Naprawdę myślisz, że bandzior boi się policji, która w najlepszym wypadku zjawi się po kilkudziesięciu minutach?

To dopiero naiwność! Każdy, kto chce napaść na dom, 100 razy bardziej obawia się broni wewnątrz niż państwowej służby, która przyjedzie wtedy, gdy będzie już po wszystkim.

Serio wierzysz, że twój ukochany aparat państwowy działa jak w filmach?

>Na pewno nie dlatego, że boi się Twoich pistolecików

Policja też ma tylko "pistoleciki", które najwyraźniej lekceważysz.

Myślisz, że na każde zgłoszenie Kowalskiego rzucą ekipę antyterrorystyczną z pełnym sprzętem i karabinami?

Nie bądź śmieszny, państwo nie inwestuje tyle w ochronę zwykłych ludzi - to nie Hollywood, tylko rzeczywistość.

.
11-11-2024 10:34 
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)
Pytanie kto sfinansuje śledztwo po zgwałceniu biednej dziewczyny lub zabiciu bezdomnego, jeśli będą tylko prywatne bojówki?

>>Buahahahahahahahahaah
>>I z tymi dwoma sztukami obronisz dom przeciwko 10 zaprawionym w zabójstwach żołnierzom mafii uzbrojonym w kbkAK?
>>Ta banda nie napadła na twój dom z jednego z dwóch powodów
>>albo boi się policji
>>albo nie masz nic do zabrania
>Naprawdę myślisz, że bandzior boi się policji, która w najlepszym wypadku zjawi się po kilkudziesięciu minutach?
Naprawdę myślisz, że bandzior wystraszy się Twoich pistolecików?

Nawet jeśli policja nie jest w stanie być wszędzie w chwili popełnienia przestępstwa a jej skuteczność nie wynosi 100% to większość ludzi nie staje się bandytami, bo jest policja.
Jeśli zlikwidujesz policję, bandytów będzie więcej
1 Wielu ludzi nie stać na agencje, które są droższe od policji
2 Agencje będą kosztowniejsze nie mając za plecami policji
3 Agencje będą kosztowniejsze jeśli popyt na ich usługi wzrośnie
4 Agencje same staną się bandami, jeśli nie będzie nad nimi żadnego prawa

>To dopiero naiwność! Każdy, kto chce napaść na dom, 100 razy bardziej obawia się broni wewnątrz niż państwowej służby, która przyjedzie wtedy, gdy będzie już po wszystkim.
Powtórzę: zaskoczą cię we śnie, z bronią mocniejszą niż Twoja.

>Serio wierzysz, że twój ukochany aparat państwowy
Konieczny nie znaczy ukochany, nie zmyślaj moich poglądów

>>Na pewno nie dlatego, że boi się Twoich pistolecików
>Policja też ma tylko "pistoleciki", które najwyraźniej lekceważysz.
Jeśli trzeba ma za sobą dobrze wyszkolone oddziały ATK

Jakoś wbrew Twoim zmyśleniom wielu złodziei, podpalaczy, zabójców, gwałcicieli siedzi w więzieniach. Kto ich tam wsadził?

>To, co mówisz, to kompletne nieporozumienie. Banki ponoszą ryzyko skompromitowania systemu pieniężnego jako całości. Jeśli każdy mógłby bezkosztowo pozyskiwać walutę, system pieniężny natychmiast by się załamał. Wtedy waluta straciłaby momentalnie na wartości, a banki, które obecnie zarabiają na obiegu pieniądza, przestałyby mieć jakikolwiek zysk.

Nie obaliłeś argumentu. Pojedynczy bank zawsze może się wyłamać, zwłaszcza w innym kraju, którego waluty kurs nie jest ważny
Nie wiesz jak działają banki, to udowodniłeś

>A to, że sugerujesz, że boję się życia bez państwowej ochrony, to po prostu chybiony strzał w ciemno.
Nie, to racjonalne pytanie, na które odpowiedziałeś, że boisz się życia bez państwowej ochrony. Twoje słowa "tam nie lubią obcych" Nie ma policji, Murdoch tam nie pojedzie, za to pokaże filmiki z YT z aktoreczkami lub zbudowaną z publicznych podatków stacją metra. Ponoć w slumsach jest możliwość doładowania telefonu Ciekawe jak bez prądu

Nie odpowiedziałeś na pytanie (przez Ciebie sprowokowane) kto w przypadku braku państwa będzie sprawował administrację, kogo wybiorą ludzi, jak go wybiorą, jak go odwołają
Teoria gier nie odnosi się do władców

Nie odpowiedziałeś na pytanie dlaczego boisz się pożyczyć pieniądze na zakup BTC, skoro WIESZ, że zarobisz? Ja się nie bałem brać kredytów na swój biznes

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Murdoch_13 (1467 punktów)
>Nie, to racjonalne pytanie, na które odpowiedziałeś, że boisz się życia bez państwowej ochrony. Twoje słowa "tam nie lubią obcych" Nie ma policji, Murdoch tam nie pojedzie, za to pokaże filmiki z YT z aktoreczkami lub zbudowaną z publicznych podatków stacją metra. Ponoć w slumsach jest możliwość doładowania telefonu Ciekawe jak bez prądu
>Nie odpowiedziałeś na pytanie (przez Ciebie sprowokowane) kto w przypadku braku państwa będzie sprawował administrację, kogo wybiorą ludzi, jak go wybiorą, jak go odwołają

Twoje "racjonalne" pytania to klasyczne próby zapętlenia tematu - aż śmieszne, że oczekujesz odpowiedzi, kiedy sam wciąż nie dostrzegasz podstawowych absurdów swojego rozumowania.

To, że w slumsach może brakować infrastruktury, nie ma nic wspólnego z tym, jak funkcjonują społeczności bez państwowej administracji i czy ludzie są tam szczęśliwi. Przecież nie biorę tego z sufitu - oni sami wolą takie życie, jeśli alternatywą jest życie jak niewolnik na zasadach narzuconych przez ich państwo.

Kto zarządza, jak wybierają? No cóż, wiele społeczności już dawno udowodniło, że można to robić na zasadzie bezpośrednich porozumień, niezależnych liderów i wspólnotowych umów, bez potrzeby państwowej biurokracji i państwowych "władców".

>Teoria gier nie odnosi się do władców

Teoria gier świetnie się tu odnosi - czemu niby nie? Prawa fizyki i matematyki dotyczą każego.W przeciwieństwie do świata, który bronisz, naturalnego prawa nie da się skorumpować ani obejść. Tu władcy nie stoją ponad prawem, nikt nie dostaje immunitetu - reguły są takie same dla wszystkich, bez miejsca na uprzywilejowanie czy "wyjątki od zasad".

>Nie odpowiedziałeś na pytanie dlaczego boisz się pożyczyć pieniądze na zakup BTC, skoro WIESZ, że zarobisz? Ja się nie bałem brać kredytów na swój biznes

Gratulacje, że rzuciłeś się na kredyty. Może w twoim przypadku to jedyny sposób na budowanie iluzji zaradności, ale na szczęście, ja już żyję w świecie z BTC, więc mam możliwość chronić swój kapitał bez wchodzenia w długi. Nie zamierzam grać w waszą grę, biorąc kredyt po to, byście mogli mnie wykiwać na zasadach, które wam pasują.

BTC daje wolność od takich układów. Nie potrzebuję waszej łaski ani "pomocy", żeby budować niezależność.

.
szarley (54913 punktów)
Nadal czekam na odpowiedź, kto w Twoim świecie będzie finansował śledztwa w sprawie gwałtu czy zabójstwa, jeśli ofiary nie stać na agencje

>>Nie odpowiedziałeś na pytanie (przez Ciebie sprowokowane) kto w przypadku braku państwa będzie sprawował administrację, kogo wybiorą ludzi, jak go wybiorą, jak go odwołają
>Twoje "racjonalne" pytania to klasyczne próby zapętlenia tematu - aż śmieszne,
To nie jest odpowiedź
Napisałeś, że wytworzy się przywództwo. Pytałem - ucieczka

>To, że w slumsach może brakować infrastruktury,
Przeczysz sobie, pisałeś, że mają satelitarne anteny i ładowarki do telefonów
TWOJE słowa
W rzeczywistości panuje tam niesamowity smród

>nie ma nic wspólnego z tym, jak funkcjonują społeczności bez państwowej administracji
Amazońskie plemiona żyją bez państwowej administracji i świetnie sobie radzą. Niektórzy nawet mają wnuki

> Przecież nie biorę tego z sufitu
Z YT
Masz inne źródła wiedzy?

>- oni sami wolą takie życie,
Każdy, kto ma taką możliwość stara się uciec ze slumsów
PRZESTAŃ POWTARZAĆ BREDNIE
Pojedź, zobacz, porozmawiaj z ludźmi
Popytaj ludzi obok Ciebie i samego siebie: Co wolisz - płacić 50 % podatki, podlegać prawu i dożyć 80-tki podróżując po świecie, czy śmierdzieć w slumsach, głodować i zdechnąć jak pies na zwykłą odrę w wieku 30 lat ale bez państwa, Co wolisz zawieźć rodzącą do powiatowego szpitala czy razem z martwym dzieckiem wrzucić do kloaki?

>Kto zarządza, jak wybierają? No cóż, wiele społeczności już dawno udowodniło, że można to robić na zasadzie bezpośrednich porozumień, niezależnych liderów i wspólnotowych umów, bez potrzeby państwowej biurokracji i państwowych "władców".

A konkretnie? Jakiś przykład, jakiś dowód? Jakiś mechanizm, skoro udowodniło, to chyba znasz mechanizm odwołania złego władcy w tych społecznościach. O to pytam

>>Teoria gier nie odnosi się do władców
>Teoria gier świetnie się tu odnosi - czemu niby nie?
Bo władca może nie mieć na celu interesu społeczności, a tylko swój. Może powołać wokół siebie klikę i mieć jedyny cel dobro własne i tej kliki.

>W przeciwieństwie do świata, który bronisz, naturalnego prawa nie da się skorumpować ani obejść.
Prawo naturalne: silny zjada słabego

>Tu władcy nie stoją ponad prawem, nikt nie dostaje immunitetu - reguły są takie same dla wszystkich, bez miejsca na uprzywilejowanie czy "wyjątki od zasad".
Jakiś przykład?

>>Nie odpowiedziałeś na pytanie dlaczego boisz się pożyczyć pieniądze na zakup BTC, skoro WIESZ, że zarobisz? Ja się nie bałem brać kredytów na swój biznes
>Gratulacje, że rzuciłeś się na kredyty.
Nie odpowiedziałeś na pytanie dlaczego boisz się pożyczyć pieniądze na zakup BTC, skoro WIESZ, że zarobisz? - ucieczka

>Może w twoim przypadku to jedyny sposób na budowanie iluzji zaradności,
Zmyślaj dalej, może dogonisz Hamerlika
Potrzebowałem pieniędzy na rozpoczęcie pracy, brałem kredyt przykładowo na 7%, zarobiłem 20%, 3,5% oddałem bankowi (po pół roku), reszta do podziału między pracowników
Co w tym trudnego?

>ale na szczęście, ja już żyję w świecie z BTC, więc mam możliwość chronić swój kapitał bez wchodzenia w długi.
Nie odpowiedziałeś na pytanie
Kredyt nie służy ochronie kapitału
BTC, owszem (podobnie jak inne, skuteczniejsze i pewniejsze metody) ale najpierw trzeba mieć kapitał. Dorobiłeś się samochodu? Farmer o to pytał. Nie wciskaj ciemnoty, że zarobiłeś 30 $ kupiłeś BTC i masz samochód

>Nie zamierzam grać w waszą
Hamerliku - bis, od tej pory czytam Twoje wypowiedzi tak jak Konopki, tylko do chwili użycia w kretyński sposób zaimka "wy" w dowolnej postaci. Uprzedzałem

Co do kredytu, jest normalnym wolnorynkowym mechanizmem przepływu kapitału od kogoś, kto ma go chwilowy nadmiar do kogoś, kto ma go chwilowy brak. Natomiast brednią jest, że banki mają możliwość nieograniczonego kreowania pieniędzy, a jedyne co ich przed tym powstrzymuje to zmowa


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Murdoch_13 (1467 punktów)
>Każdy, kto ma taką możliwość stara się uciec ze slumsów
>PRZESTAŃ POWTARZAĆ BREDNIE
>Pojedź, zobacz, porozmawiaj z ludźmi

Czyli co, wszystkie te nagrania wrzucane przez niezależnych ludzi to inscenizacje? To może mam myśleć, że ci wszyscy ludzie mieszkający tam całymi rodzinami to statyści?

Widzę, że jesteś tak zaślepiony swoją wersją "prawdy", że nawet gdybym sam tam pojechał i osobiście nagrał ludzi potwierdzających dokładnie to, co mówię, i tak byś to zbył jako niewiarygodne.

Wciąż będziesz brnął w zaparte, udając, że nie mam argumentów, bo tak wygodniej.

>Popytaj ludzi obok Ciebie i samego siebie: Co wolisz - płacić 50 % podatki, podlegać prawu i dożyć 80-tki podróżując po świecie, czy śmierdzieć w slumsach, >głodować i zdechnąć jak pies na zwykłą odrę w wieku 30 lat ale bez państwa, Co wolisz zawieźć rodzącą do powiatowego szpitala czy razem z martwym dzieckiem >wrzucić do kloaki?

To, co piszesz, to kompletne brednie. Każde nagranie ze slumsów pokazuje, że dzieci jest tam mnóstwo - wzrost naturalny w takich społecznościach bije na głowę jakiekolwiek wg. ciebie "rozwinięte" miejsca, które bronisz. Ludzie tam zakładają rodziny i żyją z pokolenia na pokolenie, bo nie muszą zmagać się z absurdalnymi kosztami życia i przytłaczającymi podatkami, przez które zwykłego człowieka w państwowym systemie nie stać na dzieci.

Gdyby życie w slumsach było tak straszne, jak twierdzisz, to skąd tyle rosnących tam rodzin?

A państwowy system tak zatruwa ludziom życie, że wielu nie ma i nigdy nie będzie miało nawet jednego dziecka - całe dnie walczą o to aby samemu jakoś przetrwać.

>Bo władca może nie mieć na celu interesu społeczności, a tylko swój. Może powołać wokół siebie klikę i mieć jedyny cel dobro własne i tej kliki.

Dokładnie, ta klika, o której mówisz, to właśnie państwo. I to jest dokładnie to, z czym się nie zgadzam. Państwo nie jest żadnym gwarantem sprawiedliwości czy dobra wspólnego - to jest właśnie ta instytucja, która skupia władzę i interesy w rękach niewielkiej grupy, która rządzi na podstawie swoich własnych korzyści.

>Co do kredytu, jest normalnym wolnorynkowym mechanizmem przepływu kapitału od kogoś, kto ma go chwilowy nadmiar do kogoś, kto ma go chwilowy brak. Natomiast brednią jest, że banki mają możliwość nieograniczonego kreowania pieniędzy, a jedyne co ich przed tym powstrzymuje to zmowa

Zgadzam się, że pożyczka to naturalny element rynku. Jednak to, z czym mam problem, to sposób, w jaki banki, dzięki uprzywilejowanej pozycji, mogą dosłownie dupikować pieniądze poprzez udzielanie kredytów.

Wbrew pozorom kredyt to nie jest zwykła pożyczka - to kreacja nowego pieniądza, która prowadzi do redystrybucji siły nabywczej od oszczędzających (często drobnych ciuaczy których np. nie stać na inwestycje w nieruchomości) w stronę bankierów.

Nie chodzi mi o to, że ktoś chce pożyczać swoje własne pieniądze z oprocentowaniem, bo to jest normalne. Problem pojawia się, gdy banki mają monopol na pożyczanie pieniądza, którego nie mają.

I nie zapominajmy, że cały ten mechanizm opiera się na pieniądzu państwowym, którego ludzie są zmuszani używać, a nie dobrowolnie wybierać.

Jeśli podobny system opierałby się na prywatnej walucie, której nikt nie zmuszałby do używania, to nie miałbym problemu, bo to byłoby dobrowolne. Ale mamy do czynienia z systemem, który bazuje na państwowym pieniądzu, do którego są przywiązane przepisy zmuszające ludzi do jego używania, a na dodatek banki mają uprzywilejowaną pozycję w tym układzie.

Cały ten mechanizm jest daleki od uczciwego, bo w rzeczywistości nie chodzi o swobodny przepływ kapitału, a o system, który pozwala bankierom na czerpanie korzyści z niczego, kosztem innych.

.
szarley (54913 punktów)
Nadal czekam na odpowiedź na pytanie kto ponosi koszta śledztw kiedy nie ma państwowej policji

>>Każdy, kto ma taką możliwość stara się uciec ze slumsów
>>PRZESTAŃ POWTARZAĆ BREDNIE
>>Pojedź, zobacz, porozmawiaj z ludźmi
>Czyli co, wszystkie te nagrania wrzucane przez niezależnych ludzi to inscenizacje?
1 Widziałeś na YT nagrania wykładów z dowodami płaskiej Ziemi?
2 Przyjrzałeś się nagraniom, które pokazałeś? Aktoreczka o wypielęgnowanych dłoniach, stacja PUBLICZNEGO metra? Nie stać Cię na odrobinę krytycyzmu?

>To może mam myśleć, że ci wszyscy ludzie mieszkający tam całymi rodzinami to statyści?
Nie widziałeś NIKOGO, kto tam mieszka

>Widzę, że jesteś tak zaślepiony swoją wersją "prawdy",
Ja to widziałem na własne oczy , pracowałem z ludźmi, którzy się ze slumsów wyrwali

>że nawet gdybym sam tam pojechał i osobiście nagrał ludzi potwierdzających dokładnie to, co mówię, i tak byś to zbył jako niewiarygodne.
Oczywiście, że nagrasz, za 100 000 peso powiedzą co im każesz.

>Wciąż będziesz brnął w zaparte, udając, że nie mam argumentów, bo tak wygodniej.
Masz argumenta? To je przedstaw. jak dotąd pokazywałeś "argumenta" z YT

>To, co piszesz, to kompletne brednie. Każde nagranie ze slumsów pokazuje, że dzieci jest tam mnóstwo - wzrost naturalny w takich społecznościach bije na głowę jakiekolwiek wg. ciebie "rozwinięte" miejsca,

A naturalny przyrost jest wprost proporcjonalny do dostatku czy odwrotnie proporcjonalny?
Za trudne pytanie?

>Gdyby życie w slumsach było tak straszne, jak twierdzisz, to skąd tyle rosnących tam rodzin?
Z nędzy. Z braku alternatywy.

>A państwowy system tak zatruwa ludziom życie, że wielu nie ma i nigdy nie będzie miało nawet jednego dziecka - całe dnie walczą o to aby samemu jakoś przetrwać.
Ojeeeeeeeeej, jakie straszne. Popatrz na moje pytanie powyżej i odpowiedz

>>Bo władca może nie mieć na celu interesu społeczności, a tylko swój. Może powołać wokół siebie klikę i mieć jedyny cel dobro własne i tej kliki.
>Dokładnie, ta klika, o której mówisz, to właśnie państwo.
Amen. Przykro mi , nie ma sensu dyskusja z dogmatem

>>Co do kredytu, jest normalnym wolnorynkowym mechanizmem przepływu kapitału od kogoś, kto ma go chwilowy nadmiar do kogoś, kto ma go chwilowy brak. Natomiast brednią jest, że banki mają możliwość nieograniczonego kreowania pieniędzy, a jedyne co ich przed tym powstrzymuje to zmowa
>Zgadzam się, że pożyczka to naturalny element rynku. Jednak to, z czym mam problem, to sposób, w jaki banki, dzięki uprzywilejowanej pozycji, mogą dosłownie dupikować pieniądze poprzez udzielanie kredytów.
Nie mogą, to Twój wymysł. Gdyby mogły to by to robiły. Zero ryzyka, możliwość zysku, każdy w to wchodzi

Nadal nie odpowiedziałeś: dlaczego, skoro masz pewność wzrostu BTC nie pożyczysz pieniędzy na zakup BTC?
Odpowiedź jest prosta: bo Twoja wiara nie jest tak silna

>ale na szczęście, ja już żyję w świecie z BTC, więc mam możliwość chronić swój kapitał bez wchodzenia w długi.
Nie odpowiedziałeś na pytanie
Kredyt nie służy ochronie kapitału
BTC, owszem (podobnie jak inne, skuteczniejsze i pewniejsze metody) ale najpierw trzeba mieć kapitał. Dorobiłeś się samochodu? Farmer o to pytał. Nie wciskaj ciemnoty, że zarobiłeś 30 $ kupiłeś BTC i masz samochód
Wyjaśnisz wątpliwości?


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Murdoch_13 (1467 punktów)
>Ojeeeeeeeeej, jakie straszne. Popatrz na moje pytanie powyżej i odpowiedz

Widzę, że skoro nie jesteś w stanie odpowiedzieć merytorycznie, to pajacujesz.

Fakty są jednak takie - przyrost naturalny jest odwrotnie skorelowany z rozwojem aparatu państwowego.

Im bardziej państwo rozbudowuje swoje struktury i kontrolę, tym bardziej ludzie przestają czuć stabilność finansową, by pozwolić sobie na posiadanie dzieci.

W "rozwiniętych" państwach wzrasta nacisk na konsumpcję, biurokrację i rosnące koszty życia, przez co posiadanie rodziny staje się luksusem dla nielicznych.

>Nie mogą, to Twój wymysł. Gdyby mogły to by to robiły. Zero ryzyka, możliwość zysku, każdy w to wchodzi

Banki mogą i faktycznie kreują pieniądze poprzez udzielanie kredytów - pokazałem ci to w kilku książkach, które wyraźnie tłumaczą mechanizm rezerw cząstkowych i jak to pozwala bankom tworzyć nowe pieniądze przy każdym kredycie.

To nie jest mój "wymysł", tylko rzeczywistość bankowości, którą wolisz zignorować, bo najwyraźniej nie pasuje do Twojej wyidealizowanej wizji.

Jeśli nie chcesz przyjąć do wiadomości, jak faktycznie działa system, to już Twój problem, a nie mój.

>Nie odpowiedziałeś na pytanie
>Kredyt nie służy ochronie kapitału
>BTC, owszem (podobnie jak inne, skuteczniejsze i pewniejsze metody) ale najpierw trzeba mieć kapitał. Dorobiłeś się samochodu? Farmer o to pytał. Nie wciskaj >ciemnoty, że zarobiłeś 30 $ kupiłeś BTC i masz samochód
>Wyjaśnisz wątpliwości?

Pisałem już o tym - to żadna tajemnica. Prowadziłem firmę zajmującą się aktywnym obrotem walutami, dla której stworzyłem specjalistyczny system informatyczny dostarczający płynność na giełdach w zamian za spread. Ale, w przeciwieństwie do tych, którzy odkładają w walucie tracącej na wartości, ja to, co zarobiłem, przechowywałem dalej w BTC, zabezpieczając siłę nabywczą na przestrzeni lat.

To właśnie państwowy system spowodował, że takie zabezpieczenie siły nabywczej wypracowanych pieniędzy było konieczne.

Nie mam zamiaru się łudzić, że państwowy system oparty na stale psującym się fiacie kiedykolwiek sprzyjał zwykłemu człowiekowi.

Ten system to, niestety, narzędzie do drenowania oszczędności, kontrolowania przepływów kapitału i redystrybucji bogactwa w interesie rządzącej elity.

Prosta recepta na "legalną" kradzież wartości z kieszeni każdego, kto nie ma szans ulokować kapitału w czymś odpornym na inflację i dewaluację.

.
11-11-2024 15:04 
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)
Pytałem, kto ponosi koszta śledztw w Twoim systemie, w którym nie ma policji
Ucieczka

>Wciąż będziesz brnął w zaparte, udając, że nie mam argumentów, bo tak wygodniej.
Masz argumenta? To je przedstaw. jak dotąd pokazywałeś "argumenta" z YT

>>Ojeeeeeeeeej, jakie straszne. Popatrz na moje pytanie powyżej i odpowiedz
>Widzę, że skoro nie jesteś w stanie odpowiedzieć merytorycznie, to pajacujesz.

Tak, nie jesteś w stanie merytorycznie odpowiedzieć

>Fakty są jednak takie - przyrost naturalny jest odwrotnie skorelowany z rozwojem aparatu państwowego.

Fakty są takie, że większy przyrost jest w społeczeństwach biednych niż bogatych. (dokładniej byłoby napisać o społeczeństwach bogacących się) *
Większy przyrost jest w biednych częściach tych samych społeczeństwach niż w bogatych, nawet kiedy żyją w tych samych państwach, czyli w tym samym państwowym aparacie **
Większy przyrost jest w czasach biedy niż dobrobytu w tych samych państwach ***

Małpa gatunku Homo Sapiens jest jedyną małpą, która zaprzestaje rozmnażania się w warunkach nadmiaru pożywienia

Dzietność spada ze wzrostem dobrobytu. ( a tak dziwnie się składa, wbrew Twoim teoriom, że większy dobrobyt jest w socjalistycznej Szwecji niż w Nigrze, Zambii czy Eritrei, gdzie wielu ludzi o istnieniu państwa nie słyszało)

>Im bardziej państwo rozbudowuje swoje struktury i kontrolę, tym bardziej ludzie przestają czuć stabilność finansową, by pozwolić sobie na posiadanie dzieci.
Porównanie przyrostu w Korei (północnej i południowej)

Oczywiście to dotyczy statystyki, a nie szczegółów. W Polsce nastąpił skokowy, krótkotrwały wzrost dzietności po wprowadzeniu 500+, ponieważ pary, które planowały więcej niż jedno dziecko, przyspieszyły decyzję o kolejnym, żeby dłużej dostawać Kindelgeld

>>Nie mogą, to Twój wymysł. Gdyby mogły to by to robiły. Zero ryzyka, możliwość zysku, każdy w to wchodzi
>Banki mogą i faktycznie kreują pieniądze poprzez udzielanie kredytów - pokazałem ci to w kilku książkach, które wyraźnie tłumaczą mechanizm rezerw cząstkowych i jak to pozwala bankom tworzyć nowe pieniądze przy każdym kredycie.
Bez trudu wskażę książki o płaskiej Ziemi
Pokazałeś darmową (co o czymś świadczy) książkę, a nie akademicki podręcznik

>To nie jest mój "wymysł", tylko rzeczywistość bankowości, którą wolisz zignorować, bo najwyraźniej nie pasuje do Twojej wyidealizowanej wizji.
Pytanie o kredyty dla żuli w mocy
Ryzyko zerowe (bo pieniądz zmyślony) a szanse na zysk jakieś są. Argument o zmowie banków odrzucam, jako niemożliwy do spełnienia

>Pisałem już o tym - to żadna tajemnica. Prowadziłem firmę zajmującą się aktywnym obrotem walutami, dla której stworzyłem specjalistyczny system informatyczny dostarczający płynność na giełdach w zamian za spread. Ale, w przeciwieństwie do tych, którzy odkładają w walucie tracącej na wartości, ja to, co zarobiłem, przechowywałem dalej w BTC, zabezpieczając siłę nabywczą na przestrzeni lat.
Lat? Oszczędzałeś na samochód latami?

* porównanie przyrostu w Szwecji i Somalii
** Porównanie przyrostu wśród proletariatu i klasy średniej w Niemczech, Francji, Anglii w okresie 1850 -1950
*** Wzrost dzietności w Polsce w latach 80-tych XX wieku (kiedy spadek poziomu życia był skokowy)

To są ARGUMENTA.

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
11-11-2024 18:16 
 Ocena 1 na 1
farmer (22440 punktów)

>>Pisałem już o tym - to żadna tajemnica. Prowadziłem firmę zajmującą się aktywnym obrotem walutami, dla której stworzyłem specjalistyczny system informatyczny dostarczający płynność na giełdach w zamian za spread. Ale, w przeciwieństwie do tych, którzy odkładają w walucie tracącej na wartości, ja to, co zarobiłem, przechowywałem dalej w BTC, zabezpieczając siłę nabywczą na przestrzeni lat.
>Lat? Oszczędzałeś na samochód latami?
>

Hamerlik ma kaca po byciu windykatorem..bo mu nikt nie powiedział.

Ten zaś tworzył systemy dla walut...zarabia na nich i pisze jaki to system jest zły.

A to system sprawił że coś ma.

Inaczej by odpowiedział jak szwaczka zarabiająca 30 dolarów osiągnie to co on bez spekulacji.

I on sam bez spekulacji.

Patologia romaro i jego słowa >Bodajby ci, mały kurwiu - uuj stanął tak, żeby ci wieka od trumny nie mogli zamknąć. Bo do pionu co najwyżej swojego fiuta stawiac możesz za pomocą viagry
Murdoch_13 (1467 punktów)
>Ten zaś tworzył systemy dla walut...zarabia na nich i pisze jaki to system jest zły
>A to system sprawił że coś ma

Nie wiesz chyba, o czym mówisz.

Nie zarabiałem na giełdach tradycyjnego systemu.

Do takowych tak naprawdę dostęp mają jedynie banki i powiązane z nimi instytucje. Odpowiednie urzędy robią wszystko, żeby żaden spoza kliki nie miał szans na wejście do tego zacnego grona.

Ja działałem na giełdach kryptowalut, które rozwijały się w opozycji do tego archaicznego, skorumpowanego systemu i to właśnie dzięki tej niezależności (i dość dużej otwartości na wolną konkurecję) mogłem się rozwijać.

To nie system mnie wzbogacił, ale możliwość działania w alternatywnej przestrzeni.

Przy okazji moja działalność przyczyniała się do zwiększania płynności wymiany kryptowalut względem fiat, co z kolei pozwalało innym szybciej i taniej wymieniać swoje oszczędności na BTC i chronić się tym samym przed utratą wartości tradycyjnych walut, które były i nadal są deprecjonowane przez inflację generowaną przez system bankowy i rządy.

.
11-11-2024 19:36 
 Ocena 1 na 1
farmer (22440 punktów)
>>Ten zaś tworzył systemy dla walut...zarabia na nich i pisze jaki to system jest zły
>>A to system sprawił że coś ma
>Nie wiesz chyba, o czym mówisz.
>Nie zarabiałem na giełdach tradycyjnego systemu.

Zarabiałaes na walutach. Jakie to ma znaczenie czy to będzie Forex czy stanie w bramie i handlownie z ręki czy system który będzie się na tym opierał.

Szwaczka zarabiająca 30 baksow nie dorobi się tego.

Pytam się co zmieni BTC? Co ? NIC .

>To nie system mnie wzbogacił, ale możliwość działania w alternatywnej przestrzeni.

Nie każdy jest durniem. Spekulacja to spekulacja.

Inaczej znalbys odpowiedź na pytanie jak osiągnąć to co ty zarabiajac 30 dolarów.

Patologia romaro i jego słowa >Bodajby ci, mały kurwiu - uuj stanął tak, żeby ci wieka od trumny nie mogli zamknąć. Bo do pionu co najwyżej swojego fiuta stawiac możesz za pomocą viagry
Murdoch_13 (1467 punktów)
>Zarabiałaes na walutach. Jakie to ma znaczenie czy to będzie Forex czy stanie w bramie i handlownie z ręki czy system który będzie się na tym opierał

Zarabiałem, bo potrafiłem stworzyć system, który przynosił innym korzyść.

W przeciwieństwie do tego, co widzimy w starym systemie finansowym, gdzie ludzie zarabiają wyłącznie dlatego, że dostają przywilej polityczny - dostęp do kreacji pieniądza lub uprzywilejowany dostęp do giełd. W waszym systemie nie chodzi o umiejętności czy tworzenie wartości, tylko o to, kto ma "plecy" w postaci władzy.

W wolnorynkowej konkurencji zarabiasz tylko wtedy, gdy dostarczasz innym coś, co mają ochotę kupić, bo to im to przynosi wartość. To jest podstawowa zasada rynkowa: jeśli nie dostarczasz wartości dla kogoś, nie dostaniesz od niego pieniędzy.

Natomiast w systemie państwowym wąska elita, która ma dostęp do przywilejów (czy to bankowych, czy czysto politycznych), zarabia na koszt całej reszty społeczeństwa, które nie ma możliwości zrobienia tego samego, ponieważ system jest tak ustawiony, żeby ich do tego nie dopuścić.

Szczerze mówiąc, trochę mnie to rozczarowuje, że muszę to tłumaczyć po raz kolejny.

Wydaje mi się, że to nie jest trudne do zrozumienia, ale widocznie trzeba to powtarzać, bo niektórzy wciąż nie potrafią dostrzec tej fundamentalnej różnicy.

.
11-11-2024 20:27 
 Ocena 1 na 1
farmer (22440 punktów)
>>Zarabiałaes na walutach. Jakie to ma znaczenie czy to będzie Forex czy stanie w bramie i handlownie z ręki czy system który będzie się na tym opierał
>Zarabiałem, bo potrafiłem stworzyć system, który przynosił innym korzyść.
>W przeciwieństwie do tego, co widzimy w starym systemie finansowym, gdzie ludzie zarabiają wyłącznie dlatego, że dostają przywilej polityczny - dostęp do kreacji pieniądza lub uprzywilejowany dostęp do giełd. W waszym systemie nie chodzi o umiejętności czy tworzenie wartości, tylko o to, kto ma "plecy" w postaci władzy.
>W wolnorynkowej konkurencji zarabiasz tylko wtedy, gdy dostarczasz innym coś, co mają ochotę kupić, bo to im to przynosi wartość. To jest podstawowa zasada rynkowa: jeśli nie dostarczasz wartości dla kogoś, nie dostaniesz od niego pieniędzy.
>Natomiast w systemie państwowym wąska elita, która ma dostęp do przywilejów (czy to bankowych, czy czysto politycznych), zarabia na koszt całej reszty społeczeństwa, które nie ma możliwości zrobienia tego samego, ponieważ system jest tak ustawiony, żeby ich do tego nie dopuścić.
>Szczerze mówiąc, trochę mnie to rozczarowuje, że muszę to tłumaczyć po raz kolejny.
>Wydaje mi się, że to nie jest trudne do zrozumienia, ale widocznie trzeba to powtarzać, bo niektórzy wciąż nie potrafią dostrzec tej fundamentalnej różnicy.
>.

Nie widzisz swojej HIPOKRYZJI? Która aż bije po oczach.
Jaka wartość dostarczyłes grajac spekulacyjnie na BTC
Jaka wartość dostarczyłes tworzyac system pod waluty?

>W waszym systemie nie chodzi o umiejętności czy tworzenie wartości, tylko o to, kto ma "plecy" w postaci władzy.

Hipokryto. Jak wartość ma gra BTC w twoim systemie i systemie informatycznym na walutach. To twój system to ty go tworzysz i na nim zarabiasz.

Ty rozumiesz że to twój system i bez niego gowno masz.

Jesteś przehuj że tak powiem . To jest takie zaklamnie że az obrzydliwe.

Stąd ucieczka od pytania jak szwaczka z 30 dolarami osiagnie to co ty bez twoich manipulacji spekulacji kombinacji i twojego systemu.


Dlatego w tej piramidzie finansowej potrzebujesz swiezutkich dolarów .

Bo ktoś musi odkupywać od innych.




Patologia romaro i jego słowa >Bodajby ci, mały kurwiu - uuj stanął tak, żeby ci wieka od trumny nie mogli zamknąć. Bo do pionu co najwyżej swojego fiuta stawiac możesz za pomocą viagry
Murdoch_13 (1467 punktów)
Cały czas tutaj piszę (czy to analizując z punktu widzenia teorii czy nawet opisując swój własny przykład) jaką wartość daje BTC.

A mój system nie prowadził spekulacji.

Zarabiał jedynie na spreadzie zapewniając innym płynność wymiany krypto/fiat- jak kantor.

.
11-11-2024 21:05 
 Ocena 1 na 1
farmer (22440 punktów)
>Cały czas tutaj piszę (czy to analizując z punktu widzenia teorii czy nawet opisując swój własny przykład) jaką wartość daje BTC.

Spekulacyjna.

Pytanie jak ma się dorobić szwaczka z 30 dolarami bez twoich spekulacji.

>A mój system nie prowadził spekulacji.
>Zarabiał jedynie na spreadzie zapewniając innym płynność wymiany krypto/fiat- jak kantor.

A co to jest qrwa spread? Różnica kursowa walut. sztucznie utrzymywana przez system.

Zarabiales zarabiasz na systemie. Ty wogole masz jakieś poczucie przyzwoitości? Takie nie wstydzisz że jesteś hipokryta?

Przecież ty jawnie piszesz ze wykorzystujesz tworzysz system finansowy do zarabiania a potem masz majaki i piszesz WASZ system.



Jaka Wartosc ma ten BTC bez spekulacji ? Da się osiągnąć to samo co masz teraz ?





Patologia romaro i jego słowa >Bodajby ci, mały kurwiu - uuj stanął tak, żeby ci wieka od trumny nie mogli zamknąć. Bo do pionu co najwyżej swojego fiuta stawiac możesz za pomocą viagry
Murdoch_13 (1467 punktów)
>>Zarabiał jedynie na spreadzie zapewniając innym płynność wymiany krypto/fiat- jak kantor.
>A co to jest qrwa spread? Różnica kursowa walut. sztucznie utrzymywana przez system.

O czym ty mówisz? Spread na wolnym rynku zależy od konkurencji po stronie popytu i podaży. Żaden system tego nie ustala.

Widziałeś kiedyś prawdziwą giełdę czy tylko buckmacherów typu bucket shop?

Na prawdziwej giełdzie masz arkusz zleceń i ludzie wykonują transakcję bezpośrednio ze sobą - przyjmują lub wystawiają swoje zlecenia.

Mój system konkurował z innymi wystawcami zleceń, proponując coraz to korzystniejsze ceny.

Dzięki takim jak ja, konkurencja w arkuszu zleceń się zwiększała, zmniejszając spread i pozwalając zwykłym ludziom wykonać natychmiastową transakcję po korzystniejszym kursie.

Ja nie miałem i nie mam żadnego uprzywilejowania - miałem jedynie umiejętności informatyczne które wykorzystałem do napisania oprogramowania i trochę wiedzy prawnej żeby ogarnąć firmę.

.
11-11-2024 22:58 
 Ocena 1 na 1
farmer (22440 punktów)
>>>Zarabiał jedynie na spreadzie zapewniając innym płynność wymiany krypto/fiat- jak kantor.
>>A co to jest qrwa spread? Różnica kursowa walut. sztucznie utrzymywana przez system.
>O czym ty mówisz? Spread na wolnym rynku zależy od konkurencji po stronie popytu i podaży. Żaden system tego nie ustala.
>Widziałeś kiedyś prawdziwą giełdę czy tylko buckmacherów typu bucket shop?
>Na prawdziwej giełdzie masz arkusz zleceń i ludzie wykonują transakcję bezpośrednio ze sobą - przyjmują lub wystawiają swoje zlecenia.
>Mój system konkurował z innymi wystawcami zleceń, proponując coraz to korzystniejsze ceny.
>Dzięki takim jak ja, konkurencja w arkuszu zleceń się zwiększała, zmniejszając spread i pozwalając zwykłym ludziom wykonać natychmiastową transakcję po korzystniejszym kursie.
>Ja nie miałem i nie mam żadnego uprzywilejowania - miałem jedynie umiejętności informatyczne które wykorzystałem do napisania oprogramowania i trochę wiedzy prawnej żeby ogarnąć firmę.


Czytasz to co piszesz ?

>O czym ty mówisz? Spread na wolnym rynku zależy od konkurencji po stronie popytu i podaży. Żaden system tego nie ustala.

Ty naprawdr jesteś przehuj.

>Mój system konkurował z innymi wystawcami zleceń, proponując coraz to korzystniejsze ceny.
>Dzięki takim jak ja, konkurencja w arkuszu zleceń się zwiększała, zmniejszając spread i pozwalając zwykłym ludziom wykonać natychmiastową transakcję po korzystniejszym kursie.

Tak działa twój system spekulacji znaczy wasz w którym zarabiales na systemie marż....walut.

A spread to kto wymysla ? Wróżka ? Czy pośrednik który zarabia ?

Może mi jeszcz powiesz że spread zejdzie do zera. Weź chlopie nie każdy jest durniem ..

Kantor skąd bierze cenę ? Ty zawsze masz tym problem. Jacyś oni ktoś rynek.....ocknij się.

Banki mają to oficjalnie ustalone. Jaki jest spread.

Tobie się wahania kursu mylą że spredem
Tam nie ma przypadku.

Pamiętasz jak Szwajcarzy przestali bronić franka ? Ja pamiętam.



Patologia romaro i jego słowa >Bodajby ci, mały kurwiu - uuj stanął tak, żeby ci wieka od trumny nie mogli zamknąć. Bo do pionu co najwyżej swojego fiuta stawiac możesz za pomocą viagry
Murdoch_13 (1467 punktów)
>>Mój system konkurował z innymi wystawcami zleceń, proponując coraz to korzystniejsze ceny.
>>Dzięki takim jak ja, konkurencja w arkuszu zleceń się zwiększała, zmniejszając spread i pozwalając zwykłym ludziom wykonać natychmiastową transakcję po korzystniejszym kursie.
>Tak działa twój system spekulacji znaczy wasz w którym zarabiales na systemie marż....walut.
>A spread to kto wymysla ? Wróżka ? Czy pośrednik który zarabia ?
>Może mi jeszcz powiesz że spread zejdzie do zera.

Wyobraź sobie, że dzięki wolnej konkurencji pomiędzy dostawcami płynności i braku uprzywilejowania (jak w bronionym przez was w wyniku syndromu sztokholmskiego systemie bankowym) spread na giełdach BTC spada do najmniejszej możliwej wartości:



Do zera nie może spaść z definicji (bo gdy dwa zlecenia z taką samą ceną wejdą do arkusza to nastąpi ich natychmiastowe wykonanie), ale widzimy, że spread ma najmniejszą możliwą wartość na jaką pozwala system giełdy - 1 dolar / BTC (niemal jedna tysięczna procenta).

Dzięki temu każdy uczestnik giełdy, który chce zrealizować transakcję natychmiast, może to zrobić po najbardziej korzystnej cenie.

Alternatywnie, każdy może wystawić własne zlecenie (i poczekać aż ktoś inny je weźmie) - wtedy nie płaci spreadu, ale musi liczyć się z dłuższym czasem oczekiwania i ryzykiem, że zlecenie nigdy się nie wykona, bo rynek pójdzie w przeciwnym kierunku i cena już nie wróci do wybranego poziomu.

Wstawiłem ci zrzut ekranu z rynku BTC/USD na giełdzie Bitstamp. Ale znając twoje podejście, podobnie jak szarley w przypadku bankowej kreacji pieniądza, pewnie i tak wyprzesz to, co możesz zobaczyć na własne oczy.

.
12-11-2024 06:33 
 Ocena 1 na 1
farmer (22440 punktów)
>Do zera nie może spaść z definicji (bo gdy dwa zlecenia z taką samą ceną wejdą do arkusza to nastąpi ich natychmiastowe wykonanie), ale widzimy, że spread ma najmniejszą możliwą wartość na jaką pozwala system giełdy - 1 dolar / BTC (niemal jedna tysięczna procenta).

W twoim...waszym spekulacyjnym swiecie nie może. Dopiero pisałeś że spred nikt nie utrzymuje.

A teraz piszesz że z definicji istnieje. Spread to marża więc musi być.

A.skoro napsiles system wyszukiwania różnic kursowych to jeszce opierdlalaes tych biedaków z kasy i nie dałeś sprzedawacy zarobić.
Tylko posrednikowi.

Bo tak działają giełdy kantory i spekuła.

Kantor giełda i tak bierze kasę za zlecenie ich to jebie.

Jednym słowem wasz system doi ludzi podwójnie. Na spreedzie i na prowizji.

Farciarze tacy jakntyy zajęli pozycję na BTC dlatego bojja się zapożyczyć na wzrost bo wiedzą ( nie wierzą) jak to działa.

Potrzebujesz swiezutkich dolarów do wzrostu bo komuś to trzeba sprzedać.

Tak działa spekulacja.

A szwaczka zarabiająca 30 dolarów bez spekulacji nie osiągnie tego co ty.

Dlatego BTC nic nie zmieni.

To jest jebma matematyka. 1=1
Dlatego dawniej naqrwiano się o złoto bo takich czarów nie dało się robić.

Dlatego twoje bajeczki o dobrym BTC i złym dolarze nie mogą chwycić.


Patologia romaro i jego słowa >Bodajby ci, mały kurwiu - uuj stanął tak, żeby ci wieka od trumny nie mogli zamknąć. Bo do pionu co najwyżej swojego fiuta stawiac możesz za pomocą viagry
11-11-2024 20:40 
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)
>Zarabiałem, bo potrafiłem stworzyć system, który przynosił innym korzyść.

Czy dobrze zrozumiałem, że kilka lat zarabiałeś na samochód?

>W przeciwieństwie do tego, co widzimy w starym systemie finansowym, gdzie ludzie zarabiają wyłącznie dlatego, że dostają przywilej polityczny
Cóż, krystkonku, zasłużyłeś na swoje. Twoja mamusia jest tanią dziwką dla psów i zarabia na pokazach seksu z kundlami

Też poradzę obrażać psi chuju, synu kundla

Ludzie tacy jak ja zarabiają PRACĄ i jeśli będziesz ich nadal obrażał, to na to samo zasługujesz

Dzięki pracy prawdziwych górników dupa ci zimą, kundlu nie marznie i możesz klepać w klawiaturę
Prawdziwych nie takich co poradzą wcisnąć enter i udają "górników"

Mam nadzieję, krystkonku, że zabraknie ci kiedyś owoców PRACY rolnika i górnika i zostaniesz w ukochanych slumsach, śmierdzący i głodny z kodem do BTC bez prądu i dostępu do netu

Chamstwo?
Popatrz do lustra i dowiesz się że na nie zasłużyłeś pogardą dla PRACY


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
11-11-2024 21:15 
 Ocena 1 na 1
farmer (22440 punktów)

>>W przeciwieństwie do tego, co widzimy w starym systemie finansowym, gdzie ludzie zarabiają wyłącznie dlatego, że dostają przywilej polityczny


>Ludzie tacy jak ja zarabiają PRACĄ

To jest bardzo wyrafinowany człowiek. Jego własna spekulacja walutami ma większą wartość niż praca Twoja czy moja czy każdego innego człowieka.

I do tego wypiera się uczestnictwa w systemie który sam tworzy.


To jest jakis przehuj. Zarabia kasę na spekulacji z obrzydzeniem. Dla mnie to schizofrenia.

Wiem że ludzie są cwani i jedno mówią drugie robią. Ale qrwa czemu zawsze na tym portalu takie bzdury idą w zaparte..





Patologia romaro i jego słowa >Bodajby ci, mały kurwiu - uuj stanął tak, żeby ci wieka od trumny nie mogli zamknąć. Bo do pionu co najwyżej swojego fiuta stawiac możesz za pomocą viagry
Murdoch_13 (1467 punktów)
>Czy dobrze zrozumiałem, że kilka lat zarabiałeś na samochód?

Tak, ale...

Przede wszystkim, nie jestem na tyle nierozsądny, by zbierać swoje oszczędności i wydać je w całości na jakiś drogi, salonowy samochód, którego wartość natychmiast zacznie lecieć na łeb na szyję (choć, swoją drogą, wasze ukochane banki próbowały mnie na to naciągnąć, wciskając dodatkowo kredyt - nie dałem się wykiwać, niestety).

Większość tego, co zarabiałem, szła jednak w BTC.

I to właśnie dzięki temu dzisiaj mam około 2 BTC, czyli jakieś 730 tysięcy polskich paciorków.

>Cóż, krystkonku, zasłużyłeś na swoje. Twoja mamusia jest tanią dziwką dla psów i zarabia na pokazach seksu z kundlami
>Też poradzę obrażać psi chuju, synu kundla
>Ludzie tacy jak ja zarabiają PRACĄ i jeśli będziesz ich nadal obrażał, to na to samo zasługujesz

Nie wiem, czym zasłużyłem sobie na taką lawinę agresji, szkoda, że zamiast dyskusji wybrałeś obrażanie.

Życzę Ci więcej spokoju i mniej frustracji w przyszłości.

>Mam nadzieję, krystkonku...

I wygląda na to, że mnie z kimś pomyliłeś - nie jestem Krystkonem, a z tego, co wiem, raczej by się w kluczowych kwestiach ze mną nie zgodził.

Jednak na pewno wypowiada się w sposób znacznie bardziej kulturalny i inteligentny niż to, co tutaj zaprezentowałeś

.
szarley (54913 punktów)
>>Czy dobrze zrozumiałem, że kilka lat zarabiałeś na samochód?
>Tak, ale...
>Przede wszystkim, nie jestem na tyle nierozsądny, by zbierać swoje oszczędności i wydać je w całości na jakiś drogi, salonowy samochód, którego wartość natychmiast zacznie lecieć na łeb na szyję (choć, swoją drogą, wasze

Dalej nie czytam, uprzedzałem krystkonku. Do zaimka "wy" w dowolnej postaci

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Murdoch_13 (1467 punktów)
>Chamstwo?
>Popatrz do lustra i dowiesz się że na nie zasłużyłeś pogardą dla PRACY

Nie gardzę pracą - jeśli jest pożyteczna dla innych to wręcz przeciwnie, uważam że wolny rynek by taką pracę odpowiednio wynagrodził. Gardzę jedynie układami w bronionym przez was systemie państwowym, który sprzyja pasożytnictwu na społeczeństwie.

To system, gdzie wielu ludzi nie bazuje na własnej pracy, lecz na przywilejach i koneksjach.

Kolesiostwo, układziki i pasożytnictwo na zasobach innych - tym przesiąknięty jest wasz system finansowy i polityczny. Widocznie jesteś w tym całkiem dobry, skoro tak bardzo ci się to podoba.

.
szarley (54913 punktów)
>>Chamstwo?
>>Popatrz do lustra i dowiesz się że na nie zasłużyłeś pogardą dla PRACY
>Nie gardzę pracą

Twoje słowa:
Cytat:
W przeciwieństwie do tego, co widzimy w starym systemie finansowym, gdzie ludzie zarabiają wyłącznie dlatego, że dostają przywilej polityczny

Nie zarabiam na przywilejach, ale pracą.
(pogrubienie moje)

>- jeśli jest pożyteczna dla innych to wręcz przeciwnie, uważam że wolny rynek by taką pracę odpowiednio wynagrodził.

I odpowiednio wynagradza. Nie oszczędzam latami na samochód

>Kolesiostwo, układziki i pasożytnictwo na zasobach innych - tym przesiąknięty jest wasz
Dalej nie czytam. Wiesz dlaczego

Przy okazji : zalegasz z odpowiedzią na pytanie: kto sfinansuje śledztwo w sprawie gwałtu na ubogiej dziewczynie, jeśli nie będzie policji


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Murdoch_13 (1467 punktów)
>Twoje słowa:
> Cytat:
W przeciwieństwie do tego, co widzimy w starym systemie finansowym, gdzie ludzie zarabiają wyłącznie dlatego, że dostają przywilej polityczny
>


To nie znaczy, że wszyscy ludzie zarabiają wyłącznie dlatego że mają przywilej polityczny, tylko to że niektórzy ludzie zarabiają wyłącznie dlatego że mają przywilej polityczny.

Przywilej jest przywilejem właśnie z racji tego że jest ograniczony do pewnej grupy, w przeciwnym wypadku nie byłby przywilejem.

.
12-11-2024 09:16 
 Ocena 2 na 2
szarley (54913 punktów)
>>Twoje słowa:
>> Cytat:
W przeciwieństwie do tego, co widzimy w starym systemie finansowym, gdzie ludzie zarabiają wyłącznie dlatego, że dostają przywilej polityczny
>>

>To nie znaczy, że wszyscy ludzie zarabiają wyłącznie dlatego że mają przywilej polityczny, tylko to że niektórzy ludzie zarabiają wyłącznie dlatego że mają przywilej polityczny.

Przeczytaj swoje słowa, zwróć uwagę na słowo "wyłącznie"

Owszem są ludzie, którzy zarabiają na politycznych przywilejach, lub ogólnie dzięki polityce, stąd np Twoja radość z wygranej Trumpa, bo liczysz na polityczne wsparcie dla BTC

I odpowiedz wreszcie na dziesiątki razy zadawane, sprowokowane przez Ciebie pytanie

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
12-11-2024 13:15 
 Ocena 2 na 2
farmer (22440 punktów)
"
>Owszem są ludzie, którzy zarabiają na politycznych przywilejach, lub ogólnie dzięki polityce, stąd np Twoja radość z wygranej Trumpa, bo liczysz na polityczne wsparcie dla BTC


A szkoda strzępić r.ja na tą hipokryzję.

Rynek kryptowalut jest zdecydowanym wygranym ostatniego tygodnia. Przyspieszyły napływy aktywów do kryptowalutowych ETF na fali spekulacji, że administracja USA będzie chciała przechowywać część rezerw w kryptowalutach. Senator Cynthia Lummis, autorka projektu aktu prawnego, który miałby oznaczać, że rząd USA będzie kupował 200 000 sztuk Bitcoinów każdego roku w ciągu najbliższych 5 lat, twierdzi, że ten akt prawny ma szanse zostać uchwalony w ciągu pierwszych 100 dni rządów Donalda Trumpa.

Tymczasem aktywa Bitcoinowego ETF-a Blackrock'a przekroczyły wartość aktywów ETF-a na złoto, który ma dwudziestoletnią historię.

stooq.com/mol/?id=5271

Czyli polityka system kreowany pieniądz jest ujowy ale PIENIĄDZE nie śmierdzą.

ba możesz nawet pluć na to jak wzrosła wycena.




Patologia romaro i jego słowa >Bodajby ci, mały kurwiu - uuj stanął tak, żeby ci wieka od trumny nie mogli zamknąć. Bo do pionu co najwyżej swojego fiuta stawiac możesz za pomocą viagry
Murdoch_13 (1467 punktów)
>Bez trudu wskażę książki o płaskiej Ziemi
>Pokazałeś darmową (co o czymś świadczy) książkę, a nie akademicki podręcznik

Podałem wiele źródeł, także książki, do których najprawdopodobniej nie masz dostępu, nie tylko jedną.

Dodaję teraz kolejny dowód - tym razem prosto ze strony Banku Centralnego Wielkiej Brytanii:

Money Creation in the Modern Economy

Na pierwszej stronie, wytłuszczony fragment:

"Whenever a bank makes a loan, it simultaneously creates a matching deposit in the borrower's bank account, thereby creating new money."

W tłumaczeniu:

Cytat:
"Kiedy bank udziela pożyczki, równocześnie tworzy odpowiadający depozyt na koncie pożyczkobiorcy, tym samym tworząc nowe pieniądze."


Jaśniej się tego nie da napisać. Masz tutaj oficjalne źródło z państwowej instytucji - tej, którą tak cenisz za rzekomą wiarygodność.

Z normalnym człowiekiem to by zakończyło dyskusję, ale dla ciebie to i tak będzie za trudne do przyswojenia.

Zaraz pewnie powiesz, że ten artykuł napisali plaskoziemcy albo jakiś inny tajny klub od teorii spiskowych xD

.
11-11-2024 19:10 
 Ocena 2 na 2
szarley (54913 punktów)
Pytałem, kto ponosi koszta śledztw w Twoim systemie, w którym nie ma policji
Ucieczka

>>Bez trudu wskażę książki o płaskiej Ziemi
>>Pokazałeś darmową (co o czymś świadczy) książkę, a nie akademicki podręcznik
>W tłumaczeniu:
>Cytat:
"Kiedy bank udziela pożyczki, równocześnie tworzy odpowiadający depozyt na koncie pożyczkobiorcy, tym samym tworząc nowe pieniądze."

To jest tzw skrót myślowy
Pytanie o kredyt na wódkę w mocy

>Fakty są jednak takie - przyrost naturalny jest odwrotnie skorelowany z rozwojem aparatu państwowego.

Fakty są takie, że większy przyrost jest w społeczeństwach biednych niż bogatych. (dokładniej byłoby napisać o społeczeństwach bogacących się) *
Większy przyrost jest w biednych częściach tych samych społeczeństwach niż w bogatych, nawet kiedy żyją w tych samych państwach, czyli w tym samym państwowym aparacie **
Większy przyrost jest w czasach biedy niż dobrobytu w tych samych państwach ***

Małpa gatunku Homo Sapiens jest jedyną małpą, która zaprzestaje rozmnażania się w warunkach nadmiaru pożywienia

Dzietność spada ze wzrostem dobrobytu. ( a tak dziwnie się składa, wbrew Twoim teoriom, że większy dobrobyt jest w socjalistycznej Szwecji niż w Nigrze, Zambii czy Eritrei, gdzie wielu ludzi o istnieniu państwa nie słyszało)

>Im bardziej państwo rozbudowuje swoje struktury i kontrolę, tym bardziej ludzie przestają czuć stabilność finansową, by pozwolić sobie na posiadanie dzieci.
Porównanie przyrostu w Korei (północnej i południowej)

* porównanie przyrostu w Szwecji i Somalii
** Porównanie przyrostu wśród proletariatu i klasy średniej w Niemczech, Francji, Anglii w okresie 1850 -1950
*** Wzrost dzietności w Polsce w latach 80-tych XX wieku (kiedy spadek poziomu życia był skokowy)

To są ARGUMENTA.
Ucieczka

>Pisałem już o tym - to żadna tajemnica. Prowadziłem firmę zajmującą się aktywnym obrotem walutami, dla której stworzyłem specjalistyczny system informatyczny dostarczający płynność na giełdach w zamian za spread. Ale, w przeciwieństwie do tych, którzy odkładają w walucie tracącej na wartości, ja to, co zarobiłem, przechowywałem dalej w BTC, zabezpieczając siłę nabywczą na przestrzeni lat.
Lat? Oszczędzałeś na samochód latami?

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
10-11-2024 15:08 
 Ocena 2 na 2
farmer (22440 punktów)
>>>Na dalszy trolling odnośnie "argumentu z pary walutowej" nie odpowiadam.
>>To forum dyskusyjne.
>Jak widzisz, nie dla wszystkich. Świadkowie Jehowy nie dopuszczają pytań , wątpliwości i dyskusji.
>Podobnie zwolennicy mieszkania w slumsach i nieistnienia państwowej policji, którzy jednak nie pojadą do slumsów, bo... nie ma tam państwowej policji

W slumsach mógłby zarobić dolara dziennie. Szyjąc koszulki za dolara sztuka.
I opowiadać ludziom o możliwościach jakie tam mają.



>Sekta BTC należy do tej samej grupy. Namawia do "inwestowania" w paciorki, ale boi się zainwestować pożyczone pieniądze, bo w głębi duszy wątpi w jakikolwiek sukces przedmiotu swojej wiary

Boi się zawisąć na haku . To tylko spekulacja. Dziś rakieta jutro hak.

Są tacy co usredniaja w górę i tacy co w dół.

W sumie to nie wiem co się zmieni jak BTC będzie wart milion dolarów.

Parę osób będzie bogatszych. Czego życzę murdochowi.
Reszta będzie pracować jak pracowała.


Patologia romaro i jego słowa >Bodajby ci, mały kurwiu - uuj stanął tak, żeby ci wieka od trumny nie mogli zamknąć. Bo do pionu co najwyżej swojego fiuta stawiac możesz za pomocą viagry
Murdoch_13 (1467 punktów)
>W sumie to nie wiem co się zmieni jak BTC będzie wart milion dolarów.
>Parę osób będzie bogatszych. Czego życzę murdochowi.
>Reszta będzie pracować jak pracowała.

Wyższa wycena BTC nie oznacza tylko, że paru ludzi będzie bogatszych. Przede wszystkim, ta wycena będzie odzwierciedlała wyższą akceptację społeczną i lepszą infrastrukturę tego systemu.

Wyższa cena wyniknie z tego, że więcej miejsc i osób zacznie go akceptować, a co za tym idzie, wszyscy zyskamy na jego istnieniu.

Skorzystają na tym nie tylko ci, którzy mają BTC teraz, ale także ci, którzy za jakiś czas zaczną go wykorzystywać jako sposób oszczędzania.

Koniec okradania nas przez efekt redystrybucyjny Cantillona, koniec państwowej inwigilacji, koniec blokowania kont i transferów. Wreszcie system, który daje prawdziwą kontrolę nad naszymi pieniędzmi, bez pośredników i nadzoru.

Więc przestań gadać, że nic się nie zmieni.

Już teraz się zmienia, tylko nie każdy chce to dostrzec. Jeśli dalej nie kumasz, to chyba szkoda na to czasu.

.
10-11-2024 17:43 
 Ocena 1 na 1
farmer (22440 punktów)
>>W sumie to nie wiem co się zmieni jak BTC będzie wart milion dolarów.
>>Parę osób będzie bogatszych. Czego życzę murdochowi.
>>Reszta będzie pracować jak pracowała.
>Wyższa wycena BTC nie oznacza tylko, że paru ludzi będzie bogatszych. Przede wszystkim, ta wycena będzie odzwierciedlała wyższą akceptację społeczną i lepszą infrastrukturę tego systemu.
>Wyższa cena wyniknie z tego, że więcej miejsc i osób zacznie go akceptować, a co za tym idzie, wszyscy zyskamy na jego istnieniu.
>Skorzystają na tym nie tylko ci, którzy mają BTC teraz, ale także ci, którzy za jakiś czas zaczną go wykorzystywać jako sposób oszczędzania.
>Koniec okradania nas przez efekt redystrybucyjny Cantillona, koniec państwowej inwigilacji, koniec blokowania kont i transferów. Wreszcie system, który daje prawdziwą kontrolę nad naszymi pieniędzmi, bez pośredników i nadzoru.
>Więc przestań gadać, że nic się nie zmieni.
>Już teraz się zmienia, tylko nie każdy chce to dostrzec. Jeśli dalej nie kumasz, to chyba szkoda na to czasu.
>.



Jeśli BTC będzie kosztował 100 OOO dolarów ( dla łatwego porównania)

To szwaczka w Bangladeszu zarobi stutysięczną część BTC.

Nie ma dolarów nie ma euro jest BTC.
Zarabiając stutysięczną część BTC koszulka będzie kosztować 10 razy tyle.

Co się zmieniło ? Oswiec mnie. Bo to nie państwo jebie szwaczki na robicie tylko firmy dla bogatej Europy co kwartał się przebiera w nowe szmaty.

Jeśli szwaczka zarząda pensji europejczyka to po wuj to szyć tam i transportować to do Europy?

A jeśli jej nie dostanie. A nie dostanie. To co się zmieni?

Ty będziesz zarabiał tyle samo. I dalej nie będzie cię stać na dom.

Możesz mnie wyszazazc..matematyki nie przeskoczysz.

Odkąd ludzie istnieją na tej ziemi. Robota kosztowała.
Albo miałeś poddanych albo frajerów.

Stąd moje pytanie ile wart jest BTC.
W jednym kraju będziesz bogaty w innym biedny.z tym samym mafijnym BTC

Patologia romaro i jego słowa >Bodajby ci, mały kurwiu - uuj stanął tak, żeby ci wieka od trumny nie mogli zamknąć. Bo do pionu co najwyżej swojego fiuta stawiac możesz za pomocą viagry
Murdoch_13 (1467 punktów)
Przede wszystkim skończy się okradanie tej szwaczki przez złodziejską kreację pieniądza, dzięki czemu będzie mogła odkładać na długoterminowe cele, jak samochód czy dom, zamiast być wiecznym niewolnikiem waszego lichwiarskiego systemu.

I nie tylko jej oszczędności zaczną nabierać wartości, ale także jej wypłata, bo w deflacyjnym systemie BTC wartość pieniądza rośnie.

To oznacza, że nawet jeśli nominalnie zarabia wciąż tyle samo, realna siła nabywcza jej wynagrodzenia będzie rosła - będzie mogła kupić coraz więcej za każdy zarobiony satoshi.

BTC, w przeciwieństwie do waszego inflacyjnego fiata, nie jest zaprojektowany po to, by ciągle odbierać ludziom siłę nabywczą.

Ile razy można pisać to samo???

Skoro wciąż nie łapiesz, że system, który nie zjada ludziom oszczędności, jest po prostu korzystniejszy, to ja już więcej nie pomogę.

Polecam poradnik: "Ekonomia dla opornych"

.
10-11-2024 18:56 
 Ocena 1 na 1
farmer (22440 punktów)
>Przede wszystkim skończy się okradanie tej szwaczki przez złodziejską kreację pieniądza, dzięki czemu będzie mogła odkładać na długoterminowe cele, jak samochód czy dom, zamiast być wiecznym niewolnikiem waszego lichwiarskiego systemu.

Jak. Jak zarabiając tyle samo?


>I nie tylko jej oszczędności zaczną nabierać wartości, ale także jej wypłata, bo w deflacyjnym systemie BTC wartość pieniądza rośnie.

Jakie oszczędności?


>To oznacza, że nawet jeśli nominalnie zarabia wciąż tyle samo, realna siła nabywcza jej wynagrodzenia będzie rosła - będzie mogła kupić coraz więcej za każdy zarobiony satoshi.

To chyba wtedy jak ty będziesz dopłacał do jej pensji


>BTC, w przeciwieństwie do waszego inflacyjnego fiata, nie jest zaprojektowany po to, by ciągle odbierać ludziom siłę nabywczą.
>Ile razy można pisać to samo???
>Skoro wciąż nie łapiesz, że system, który nie zjada ludziom oszczędności, jest po prostu korzystniejszy, to ja już więcej nie pomogę.
>Polecam poradnik: "Ekonomia dla opornych"
>.


Polecam matematykę dla klas pierwszych.



Jeśli szwaczka zarabia dolara ( dla łatwiejszego porównania)
A.samochod 20000 dolarów to jak szwaczka się tego dorobi skoro pensja robotnika w Europie nie może wynieść 30dolarow.
Bo qrwa nikt nie kupi tego auta.

A materiały za darmo nie są rozadawane.


Czy was tam ucza skad się cos bierze ?



W szkole powinniwn być przedmiot BUDOWA DOMU.

I na tym przykładzie może byś zrozumiał o czym piszesz. Bo nigdy tego nie pojmiesz.

NIGDY. Załóż się ze mną że BTC dla ciebie nic qrwa a nic nie zmieni.


Zrozum NIGDY QRWA się to nie ziści. Żaden BTC ani nic nie sprawi.

Matematycznie to jest qrwa nie MOZLIWE.


Patologia romaro i jego słowa >Bodajby ci, mały kurwiu - uuj stanął tak, żeby ci wieka od trumny nie mogli zamknąć. Bo do pionu co najwyżej swojego fiuta stawiac możesz za pomocą viagry
Murdoch_13 (1467 punktów)
>Jeśli szwaczka zarabia dolara ( dla łatwiejszego porównania)
>A.samochod 20000 dolarów to jak szwaczka się tego dorobi skoro pensja robotnika w Europie nie może wynieść 30dolarow.

Co ty bredzisz? Pisz po polsku, bo nie będę tego rozszyfrowywał.

>Bo qrwa nikt nie kupi tego auta.

To że teraz nikt nie kupi auta za dolary w systemie fiat, to tylko dowód na to, jak bardzo system ten jest zmanipulowany przez inflację i kradzież wartości.

Wystarczy zmienić paradygmat i nagle samochód za 20 000 dolarów staje się osiągalny - wystarczy oszczędzać w BTC.

>NIGDY. Załóż się ze mną że BTC dla ciebie nic qrwa a nic nie zmieni.
>Zrozum NIGDY QRWA się to nie ziści. Żaden BTC ani nic nie sprawi.
>Matematycznie to jest qrwa nie MOZLIWE.

Bzdura. Już uzbierałem w BTC na porządne auto (droższe niż $20k), które już mam, a na porządny dom uzbieram zaraz, może nawet w przyszłym roku.

Co się zmieni? Będę miał dom i auto, a nie będę musiał zapieprzać na kredyty czy wynajmy w ramach waszego złodziejskiego systemu. Gdybym podążał waszym "modelem życia", teraz pewnie jeździłbym metrem po warszawce, między robotą a wynajmowanym schowkiem na szczotki, który bezczelnie nazywacie "apartamentem".

.
szarley (54913 punktów)
>Bzdura. Już uzbierałem w BTC na porządne auto (droższe niż $20k), które już mam, a na porządny dom uzbieram zaraz, może nawet w przyszłym roku.

Gdybyś zarabiał w złotych nie miałbyś auta?
Ja na któryś z moich samochodów zarobiłem w rosyjskich rublach

>Co się zmieni? Będę miał dom i auto, a nie będę musiał zapieprzać na kredyty
To kup za gotówkę. Nigdy nie miałem BTC i nigdy nie kupowałem samochodu na kredyt

Wystarczy dobrze zarabiać.


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
11-11-2024 00:12 
 Ocena 1 na 1
farmer (22440 punktów)
>>Jeśli szwaczka zarabia dolara ( dla łatwiejszego porównania)
>>A.samochod 20000 dolarów to jak szwaczka się tego dorobi skoro pensja robotnika w Europie nie może wynieść 30dolarow.
>Co ty bredzisz? Pisz po polsku, bo nie będę tego rozszyfrowywał.

Czego nie rozumiesz.

Co to jest 20000 dolarów ?

Co to jest 30 dolarów miesięcznie zarobków ?


>To że teraz nikt nie kupi auta za dolary w systemie fiat, to tylko dowód na to, jak bardzo system ten jest zmanipulowany przez inflację i kradzież wartości.
>Wystarczy zmienić paradygmat i nagle samochód za 20 000 dolarów staje się osiągalny - wystarczy oszczędzać w BTC.

Jak qrwa jak? Jesteś durniem ?

Jaka powiedz. 20000 dolarów odłożyć mając 30na miesiąc ?

>>NIGDY. Załóż się ze mną że BTC dla ciebie nic qrwa a nic nie zmieni.
>>Zrozum NIGDY QRWA się to nie ziści. Żaden BTC ani nic nie sprawi.
>>Matematycznie to jest qrwa nie MOZLIWE.
>Bzdura. Już uzbierałem w BTC na porządne auto (droższe niż $20k), które już mam, a na porządny dom uzbieram zaraz, może nawet w przyszłym roku.

O czym ty bredzisz?

Napisz qrwa wszystkim jak zarabiajac 30 dolarów miesięcznie uzbierać na samochód wart 20000 dolarów.

W twoim bajkowym świecie będzie to wyrażone w BTC .

Odluz ta spekulacje na bok bo ci przysłania świat. Nie nie masz.

NIC.



>Co się zmieni? Będę miał dom i auto, a nie będę musiał zapieprzać na kredyty czy wynajmy w ramach waszego złodziejskiego systemu. Gdybym podążał waszym "modelem życia", teraz pewnie jeździłbym metrem po warszawce, między robotą a wynajmowanym schowkiem na szczotki, który bezczelnie nazywacie "apartamentem".
>.
>

Rozumiesz po polsku? Co się zmieni jak będzie BTC a nie twoja spekulacja na nim i co osiągniesz dzięki temu?

Nie interesuje mnie co osiągniesz w ramach spekulacji.

I jak nazywasz system który stworzyła ci matka z ojcem. Idź do psychiatry jak nie potrafisz rozmawiać.

Może on wyleczy twoje kompleksy.



Patologia romaro i jego słowa >Bodajby ci, mały kurwiu - uuj stanął tak, żeby ci wieka od trumny nie mogli zamknąć. Bo do pionu co najwyżej swojego fiuta stawiac możesz za pomocą viagry
10-11-2024 09:55 
 Ocena 1 na 1
farmer (22440 punktów)
>>BTC może mieć każdy, ale nie każdy będzie USA
>To ciekawe, bo sam niedawno pytałeś, jak zdobyć Bitcoina.

Tak. Nie widzisz różnicy w pozyskaniu BTC a byciu USA?

Równie dobrze mogę zapytać jak zdobyć Dom.

Ty żeby mieć dom musisz spekulować na BTC. Zdobycie domu wymaga pracy.

Ty nie potrafisz odowpiedzc jak zapracować na wartość domu czy BTC.

Już ci to pisałem . Bez pary dolarowej BTC/USD dla ciebie nic się nie zmienia.

Jeśli dzis nie stać cię dom nie będzie cię stać Z BTC.

Patologia romaro i jego słowa >Bodajby ci, mały kurwiu - uuj stanął tak, żeby ci wieka od trumny nie mogli zamknąć. Bo do pionu co najwyżej swojego fiuta stawiac możesz za pomocą viagry
Joshua Warren (1 punktów)
>Trump znowu na szczycie!
>Jego zdecydowane zwycięstwo to dowód, że Ameryka ma już dość lewacko-socjalistycznych mrzonek.
>Tak jak socjaliści wielokrotnie próbowali go zabić, tak samo próbuje się zniszczyć Bitcoina, bo
>zarówno Trump, jak i BTC są symbolem oporu przeciwko zgniliźnie starych systemów.
>Trump widzi potencjał w wolności, którą daje BTC:
>www.racjonalista.pl/forum.php/p,163/s,929479
>I wie, że niezależność od skompromitowanych instytucji finansowych to przyszłość.
>Czas, byśmy wszyscy się obudzili - z Trumpem i Bitcoinem na czele nadszedł nowy rozdział.
>Zaufajcie tej drodze
>.
I agree with you
retro bowl
StevenHogan (1 punktów)
Like in Geometry Dash where you overcome challenges, Trump and Bitcoin are symbols of resistance to the old system. Both represent independence and a future free from outdated financial institutions.

Wróć do listy wątków działu ABC Racjonalisty
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365