Cześć, więc dorastałem bez wiary, ale zawsze szanowałem wszystkie religie, zawsze uważałem się za ateistę, ponieważ nie mogłem logicznie wierzyć w istnienie boga. Ale naprawdę chcę mieć wiarę, wierzyć, że istnieje życie pozagrobowe i słyszeć, jak ludzie mówią o tym, jak wiara im pomogła, chcę to czuć. Ale mój mózg po prostu nie wierzy w boga. Naprawdę chcę mieć religię za cel i coś, co pomoże mi przetrwać trudne chwile. Rada Amy byłaby bardzo cenna. |