Racjonalista - Strona głównaDo treści
Inteligencja a zdolność do nauki

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Filozofia i światopogląd
NapisanoAutorTytuł
14-07-2007 00:46Kornowski (835 punktów)Inteligencja a zdolność do nauki
Jakiś czas temu rozmawiałem ze znajomą kolegi (ateistka, której wegetarianizm zastępuje religię), która nieustannie przerywając nie pozwalała sobie nic powiedzieć. To ona sprawiła, że jestem gotowy uznać teorię mówiącą, iż inteligencja jest po prostu zdolnością do zbierania i przetwarzania danych w taki sposób, aby łączyły się one ze sobą.

Właściwie nie wiadomo co jest przyczyną a co skutkiem (dyskusja w stylu co było pierwsze kura czy jajo), ale wniosek jest jeden: im bardziej na oślep zaperzamy się na to co mają do powiedzenia inni tym mniej się rozwijamy. Z drugiej strony jednak nie należy popadać w skrajności, gdyż brak ostrożności to jak zostawianie otwartych drzwi w czasie naszej nieobecności. Przykładowo odradzam słuchania Radia Maryja "z ciekawości" osobom, które nie znają się na mechanizmach manipulacji na tyle dobrze, żeby je wykryć i zatrzymać.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

J.Szulc (5723 punktów)

Na podstawia tego, co napisałeś, nasuwa mi się taka teoryjka, ale na własny użytek: inteligencja, to zdolność przyjmowania informacji, rozumienia mówiącego, przetwarzania ich w taki sposób by mogły tworzyć spójną całość.
My po prostu nie umiemy słuchać w taki sposób, żeby nie dość, że rozumieć mówiącego, to jeszcze segregować otrzymywane wiadomości w celu ich zrozumienia i wyciągnięcia wniosków.
I znowu na myśl przychodzą mi moje lemingi...to a'propos Radia Maryja.

Pozdrawiam.

"Niestety, racja głupszego lepszą u nas bywa" K. Słomiński.
estetka (708 punktów)
>Jakiś czas temu rozmawiałem ze znajomą kolegi (ateistka,
>której wegetarianizm zastępuje religię), która nieustannie
>przerywając nie pozwalała sobie nic powiedzieć.

osoby, ktore tak sie zachowuja maja zwykle bardzo niska ocene wlasnych pogladow, to wlasnie powoduje, ze zwykle mowia te osoby "za duzo" a nawet czesto podniesionym glosem i nie sa w stanie skupic sie na odbieraniu komunikatu od interlokutora, nieswiadomie lub swiadomie trakujac wszelkie komunikaty z zewnatrz jako zamach na wlasna osobowosc, ktorej czescia sa wlasnie wyznawane poglady.
Jezeli chcesz aby dyskusja z taka osoba byla przyjemna wystarczy pochwalic ja za kilka spostrzezen, nawet banalnych, aby poczula sie ta osoba na tyle komfortowo aby juz bez strachu wysluchac Twoich pogladow, ktore nie beda z gory traktowane jako zamach na jej poglady.

inteligencji jest kilka... tutaj na przykladzie przedstawiasz brak u rozmowcy inteligencji werbalnej. o wiele "ciekawsza" jest inteligencja tworcza lub kognitywna.

" odradzam słuchania Radia
>Maryja "z ciekawości" osobom, które nie znają się na
>mechanizmach manipulacji na tyle dobrze, żeby je wykryć i
>zatrzymać."

zyjemy w stalej inwazji manipulacji. Mechanizm reklam opiera sie na manipulacji ( ma na celu wzrost sprzedazy konkretnego towaru czy uslug, a wiec konkretne korzysci), kazda odpowiedz sprzedawcy w sklepie oparta jest na manipulacji ( ma na celu korzysci finansowe)... kazda metoda wychowawcza jest manipulacja oparta na uzyskaniu konkretnych korzysci dla rodzica, dla nauczyciela, dla trenera... jestesmy manipulowani bardziej lub mniej w zyciu. osobiscie uwazam, ze unikanie nie jest najlepszym rozwiazaniem, gdyz potrafimy przeciez polaczyc wlasne zyski z zyskami "manipulatora", a wiec potrafimy w sklepie kupic towar, z ktorego jestesmy zadowoleni, byc wdzieczni rodzicom za wychowanie, nauczycielom za osiagnieta wiedze a trenerowi za medale na zawodach....
jest taki rodzaj ludzi, ktorzy sa "manipulowalni bezzwrotnie", zwykle slabsi psychicznie, kupuja po najwyzszych cenach buble w sklepie, koncza szkoly, ktorych nie wybrali, wyznaja wiare te a nie inna aby spelnic oczekiwania rodzicow ...itd itd...

jezeli chcesz aby "Radio Maryja" nie pozyskiwalo nowych sluchaczy, gdyz uznajesz ten rodzaj przekazu za niebezpieczny dzialaj tak aby informacje o szkodliwosci, (o czym jestes przekonany) dotarly do potencjalnych sluchaczy.... i dlaczego nie na tym forum....
pozdrawiam
Kornowski (835 punktów)
Zupełnie niepotrzebnie brniesz w offtopic o manipulacji, na której mało się znasz... i w sumie dobrze to o Tobie świadczy.

PS bardzo trafnie zdiagnozowałaś dziewczynę, ale chciałbym podyskutować nie o braku pewności konkretnej osoby, a o naturze inteligencji
estetka (708 punktów)
>Zupełnie niepotrzebnie brniesz w offtopic o manipulacji, na której mało się znasz... i w sumie dobrze to o Tobie świadczy.

hie hie hie....

>PS chciałbym podyskutować nie o braku pewności konkretnej osoby, a o naturze inteligencji

powodzenia -)
unknown (163 punktów)
Estetka Ty chyba nie wiesz co za potwór jest z Radia Maryja. Reklamy przy nim to obiektywne środki przekazu. Miałem okazję słuchać nieco tej propagandy. Raczej odradzam. Chyba, że ktoś chce wiedzieć na co narażony jest słuchacz. Ah ta atmosfera, te wspólne modlitwy, do tego pseudonaukowe wykłady. Głowa od tego może rozboleć.


Apropos inteligecnji, to o której mowa? Chyba nie wychodzisz z założenia, że jest tylko jeden jej rodzaj
Osnowa
>Jakiś czas temu rozmawiałem ze znajomą kolegi [...] która nieustannie
>przerywając nie pozwalała sobie nic powiedzieć. To ona
>sprawiła, że jestem gotowy uznać teorię mówiącą, iż
>inteligencja jest po prostu zdolnością do zbierania i
>przetwarzania danych w taki sposób, aby łączyły się one ze
>sobą.

Właśnie wg G. Fergusona: inteligencja to zdolność uczenia się.
Ale czyj brak inteligencji sugerujesz? Czy jej, polegający na niezdolności do wysłuchania ciebie? Czy swój, przejawiony w niezdolności skutecznego wypowiedzenia się?
Kornowski (835 punktów)
Nic nie sugeruję. Tematem tej dyskusji jest natura inteligencji a nie jej brak u jakiejś konkretnej osoby.

Obecnie produkowane "elektronowe mózgi" są dużo doskonalsze od mózgów wielu żywych istot, a tymczasem mamy problemy z konstrukcją robota, o inteligencji karalucha. Czyli najwyraźniej zabieramy się do pojęcia "inteligencja" od złej strony.
nieobecny
>Jakiś czas temu rozmawiałem ze znajomą kolegi (ateistka, której wegetarianizm zastępuje religię), która nieustannie przerywając nie pozwalała sobie nic powiedzieć.
Najwyraźniej masz problem z asertywnością.

>To ona sprawiła, że jestem gotowy uznać teorię mówiącą, iż inteligencja jest po prostu zdolnością do zbierania i przetwarzania danych w taki sposób, aby łączyły się one ze sobą.
Pierwszy raz słyszę o takiej definicji inteligencji. Poproszę o jej źródło. Według podanej przez ciebie definicji inteligentna jest np. komputerowa aplikacja robiąca backup danych.

Dla mnie definicja inteligencji jest taka:

Umiejętność uczenia się, stosowania wiedzy do rozwiązywania problemów, przystosowania się i przeżycia w różnych warunkach.
Gawliński (65 punktów)
>Dla mnie definicja inteligencji jest taka:
>Umiejętność uczenia się, stosowania wiedzy do rozwiązywania problemów, przystosowania się i przeżycia w różnych warunkach.

A moja jest taka ,, Nauka to do potęgi klucz ''
Twoja definicja też niczego sobie

>Pierwszy raz słyszę o takiej definicji inteligencji.Poproszę o
jej źródło.
>Według podanej przez ciebie definicji inteligentna jest np.
komputerowa aplikacja robiąca backup danych.

Nic nie może się równać z inteligencją ludzką, w końcu to my stworzyliśmy komputery a nie one nas
Zbysław Śmigielski (8639 punktów)
   Cytat: "Inteligencja to jest to, co sprawia najwięcej kłopotu ludziom, którzy najmniej się nią posługują".
Dzezikus (35 punktów)
>>Dla mnie definicja inteligencji jest taka:
>>Umiejętność uczenia się, stosowania wiedzy do rozwiązywania problemów, przystosowania się i przeżycia w różnych warunkach.
>A moja jest taka ,, Nauka to do potęgi klucz ''
>Twoja definicja też niczego sobie
>>Pierwszy raz słyszę o takiej definicji inteligencji.Poproszę o
> jej źródło.
>>Według podanej przez ciebie definicji inteligentna jest np.
> komputerowa aplikacja robiąca backup danych.
>Nic nie może się równać z inteligencją ludzką, w końcu to my stworzyliśmy komputery a nie one nas

Inteligencja to nie samoświadomośc, dlatego sa inteligentne maszyny i programy komputerowe. ale one nie mają swiadomości.
są systemy eksperckie które się uczą.
czy do grania w szachy potrzebna jest inteligencja?
to ciekawe czemu tylko jeden człowiek na świecie pokonał komputer DeepBlue.
Dzezikus (35 punktów)
>>Dla mnie definicja inteligencji jest taka:
>>Umiejętność uczenia się, stosowania wiedzy do rozwiązywania problemów, przystosowania się i przeżycia w różnych warunkach.
>A moja jest taka ,, Nauka to do potęgi klucz ''
>Twoja definicja też niczego sobie
>>Pierwszy raz słyszę o takiej definicji inteligencji.Poproszę o
> jej źródło.
>>Według podanej przez ciebie definicji inteligentna jest np.
> komputerowa aplikacja robiąca backup danych.
>Nic nie może się równać z inteligencją ludzką, w końcu to my stworzyliśmy komputery a nie one nas

Inteligencja to nie samoświadomośc, dlatego sa inteligentne maszyny i programy komputerowe. ale one nie mają swiadomości.
są systemy eksperckie które się uczą.
czy do grania w szachy potrzebna jest inteligencja?
to ciekawe czemu tylko jeden człowiek na świecie pokonał komputer DeepBlue.

Wróć do listy wątków działu Filozofia i światopogląd

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365