>Kiedyś odwiedziłem stronę internetową o nazwie ProgressiveChristiantiy i ich stanowisko w sprawie >pokuty i grzechu pierworodnego było zupełnie inne. Na przykład odrzucali pogląd, że człowiek jest >skazany na zagładę lub jest grzeszny z natury. Utożsamiają pokutę z czymś w rodzaju motywacji. >Podobnie jak ukrzyżowanie Chrystusa motywowało nas do czynienia dobrych uczynków. Chcę wiedzieć, >jakie są poglądy postępowych chrześcijan na temat pokuty. Wierzą w to czy odrzucają.
Filozofia chrześcijańska w każdym ze swych odłamów opiera się na grzesznej naturze gatunku ludzkiego - idol tej religii 'odpuszcza i gładzi grzechy' całego świata. Niemal wszystkim wiernym umyka oczywistość polegająca na tym, że ten sam idol (Jezus) jest przyczyną grzechu - dzieje się to w sposób następujący -> na każdej mszy kapłan w imię idola zaleca spożywanie alkoholu w postaci winna na wieczną pamiątkę idola. Indoktrynacja zaczyna się już od najmłodszych biorących udział w tym spektaklu. Większość wiernych ze spożywaniem alkoholu przesadza i prowadzi ich takowe zachowanie w kierunku nałogu. Pozostali wierni, nawet jeśli sami nie piją, to akceptują spożywanie alkoholu. Obecnie powszechnie wiadomo, że alkohol jest przyczyną wielu nieszczęść i tragedii - po alkoholu wierni popełniają grzechy (które ich bóstewko odpuszcza i gładzi - kler ma z tego geszeft). Greckie cwaniaczki pisząc ewangelię napisały że idol-bohater była z Nazaretu. Nazaret to nie to samo co nazireat(nazirejczykiem był Samson). Nazireat wymaga powstrzymywania się od spożywania wina(alkoholu). Po spożyciu alkoholu ludzka mowa staje się bełkotliwa, zaburzone zostają także działanie zmysłów i funkcjonowanie mózgu, - nie jest możliwe logiczne myślenie. Taki idol-bóstewko jak Jezus to SZATAN(przeciwnik BOGA JEDYNEGO). Odnośnie 'grzechu pierworodnego' to kolejny grecki bubel myślowy, wynikający z niezrozumienia hebrajskiej TORY, lub celowe przeinaczenie, aby sączyć głupotę w umysły wiernych. Według TORY raj to miejsce w którym każdy człowiek przebywa przed narodzinami i odnosi się do okresu prenatalnego. 'Wygnanie' jest w istocie momentem narodzin - to jest naturalna kolej rzeczy i nie ma tu miejsca na żaden grzech.
|