> Nie jestem w żaden sposób religijny ani zainteresowany tym, więc nie pouczaj mnie. Ciekawiło mnie> tylko, co ludzie właściwie robią podczas studium Biblii? Czy to jak analizowanie jakiejkolwiek innej> książki w klubie książki, gdzie czytasz rozdział lub kilka rozdziałów i dzielisz się przemyśleniami> na ich temat? Czy siedzisz w ciszy i lubisz robić notatki? Oczywiście ciągle o tym słyszę i chcę> wiedzieć, co ludzie zwykle robią w jednym miejscu.  Mogę podzielić się tylko własnymi doświadczeniami, ale można założyć z bardzo wysokim prawdopodobieństwem, że u innych ludzi jest tak samo, - wychowano mnie jako katolika, uczęszczałem na lekcje religii do salki katechetycznej, udzielono mi sakramentów po bierzmowanie włącznie. Nigdy nie byłem zbyt religijny, jednak w kręgu mojej rodziny i znajomych obchodzono wszystkie święta tak jak w wielu polskich domach. Do około 45 roku życia pacieża i wódki raczej nie odmawiałem. Od najmłodszych lat interesowały mnie inne systemy religine, które były praktykowane na całym świecie. Na skutek tego co przytrafiało mi się w moim życiu zacząłem głębsze poszukiwania, aby uzyskać odpowiedzi na pytania, których to odpowiedzi nie ma w literaturze przedmiotu. Po 40 roku życia zacząłem naukę języka hebrajskiego, gdyż dla wszystkich religii monoteistycznych Tora jest pierwowzorem. Później musiałem się zapoznać choć pobieżnie z innymi martwymi językami w których teksty religijne są źródłem dla Tory. Z moich poszukiwań wiem i potrafię to udowodnić i uzasadnić że religia mojżeszowa jest religią niemal tożsamą ze współczesną nauką. Nigdy nie wciągały mnie poszukiwania w grupach, jednak bardzo pomocna była wymiana poglądów na forach internetowych, a zwłaszcza na szacownym FORUM RACJONALISTY. Poszukiwania w grupach są dla ludzi zagubionych i pogubionych, dla ludzi którym potrzebny jest autorytet z racji kompleksów i niskiego poczucia własnej wartości. Chrześcijaństwo ze swoją 'biblią' jest religią dla całej kultury zachodniej, to religia Bizantyjczyków i Rzymian dla których hierarchia i autorytety są podstawą, ta religia zamyka niemal wszystkich poprzez indoktrynację opartą na 'biblii' od najmłodszych lat życia, - tak ukształtowani ludzie są niewolnikami hierarchii i autorytetów - tak ukształtowani ludzie w tym hierarchowie i autorytety znajdują się w błędnym kole błędów poznawczych i innych absurdów. Aby się wyrwać z tego błędnego koła warto postępować jak Conan(ang. Conan the Barbarian)(a może Cohen). Ludzie 'studiują' greckie i łacińskie wymysły 'biblii', a równie dobrze i z takim samym skutkiem mogliby 'studiować' losy bohaterów 'Gwiezdnych Wojen' lub 'Kubusia Puchatka'.
|