Racjonalista - Strona głównaDo treści
Czy dolar amerykański będzie dalej spadał w stosunku do euro

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Gospodarka i ekonomia
NapisanoAutorTytuł
17-03-2025 03:49jone4646 (1 punktów)Czy dolar amerykański będzie dalej spadał w stosunku do euro
Niedawno przeprowadziłem się do Hiszpanii, żeby być bliżej rodziny i nie przeniosłem wszystkich naszych USD. Pieniądze mamy na dość stabilnym koncie oszczędnościowym z oprocentowaniem 4% APR, ale od początku tego miesiąca wszelkie potencjalne zyski zostały wymazane w stosunku do EURO. Ciągle czytam (i martwię się) o kolejnych problemach dla USD. Czy ktoś mądrzejszy ode mnie w tych sprawach chciałby podzielić się wiedzą? Wielkie dzięki.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

zeniu73 (6483 punktów)
>Niedawno przeprowadziłem się do Hiszpanii, żeby być bliżej rodziny i nie przeniosłem wszystkich
>naszych USD. Pieniądze mamy na dość stabilnym koncie oszczędnościowym z oprocentowaniem 4% APR, ale
>od początku tego miesiąca wszelkie potencjalne zyski zostały wymazane w stosunku do EURO. Ciągle
>czytam (i martwię się) o kolejnych problemach dla USD. Czy ktoś mądrzejszy ode mnie w tych sprawach
>chciałby podzielić się wiedzą? Wielkie dzięki.

Trump właśnie wydał polecenia drukowania gigantycznej ilości nowych dolarów.
Chce poprzez sprowokowana inflację zmniejszenia stopy procentowej przez fed bank co powoli mu tanimi kredytami spłacić długi.

Jak jesteś cwany a nie konserwatywna c**a to kupujesz btc i shortami oraz longami generujesz zyski.

Oczywiście możesz robić jak fiatofile: uważać krypto za wymysł diabła i przepowiadać, że btc rypnie bo nikt go nie akceptuje.

Inni w międzyczasie zarabiają shortami i longami a fiatofile bawią się w ekspertów 🥲
18-03-2025 19:11 
 Ocena 1 na 1
panTeista (6810 punktów)
>Chce poprzez sprowokowana inflację zmniejszenia stopy procentowej przez fed bank

W Polsce ze wzrostem inflacji Glapiński podnosi stopę procentową, a zmniejsza stopę gdy inflacja spada.
18-03-2025 19:23 
 Ocena 1 na 1
zeniu73 (6483 punktów)
>>Chce poprzez sprowokowana inflację zmniejszenia stopy procentowej przez fed bank
>W Polsce ze wzrostem inflacji Glapiński podnosi stopę procentową, a zmniejsza stopę gdy inflacja spada.
>

Bo podniesienie stopy procentowej ma na celu zduszenie popytu, przez co ma się nadzieję, że inflacja znacznie się zmniejszać (nie żyje kapitalizm, który zawsze krzyczym że nie ingeruje w gospodarkę 😂 )

Trump natomiast chce raczej potężnego crashu, który spowoduje panikę.

Najprawdopodobniej btc na dniach spadnie do 60k (wtedy Trump znacznie kupować) po czym poszybuje znowu do góry, po tym jak rynek zaleją "lewe" pieniądze bez pokrycia (niech żyje fiat).

Pożyjemy, zobaczymy.
witamziomy (536 punktów)
>Niedawno przeprowadziłem się do Hiszpanii, żeby być bliżej rodziny i nie przeniosłem wszystkich
>naszych USD. Pieniądze mamy na dość stabilnym koncie oszczędnościowym z oprocentowaniem 4% APR, ale
>od początku tego miesiąca wszelkie potencjalne zyski zostały wymazane w stosunku do EURO. Ciągle
>czytam (i martwię się) o kolejnych problemach dla USD. Czy ktoś mądrzejszy ode mnie w tych sprawach
>chciałby podzielić się wiedzą? Wielkie dzięki.

Nie jestem ekspertem, ale ekonomia i inwestycje to moje wieloletnie zainteresowanie i jakąś tam wiedzę posiadam, dlatego pokrótce przedstawię Ci mój punkt widzenia.

Zacznę od tego, iż na wartość każdej waluty wpływa bardzo wiele czynników, które mają swoje oddziaływanie w różnych horyzontach czasowych. Nie sposób je tu w większości wymienić i też nie jest na to pora, gdyż większość z nich ma obecnie marginalny wpływ na kurs dolara. Dlaczego?

W tej chwili dolar nie zachowuje się tak jak wszyscy byli do tego przyzwyczajeni.
Czyli mamy krach na amerykańskich giełdach, widmo recesji, niestabilną sytuację geopolityczną, wojny, niepewność związana z taryfami i ich konsekwencje oraz inne ryzyka i w takim otoczeniu historycznie dolar był traktowany jako bezpieczna przystań i zyskiwał na wartości.

Obecnie USD zachowuje się stabilnie, lecz takiej siły jak kiedyś, jako bezpieczna przystań nie wykazuje. Może to być tylko chwilowe oderwanie od normy, lub możemy być świadkami zmieniającego się paradygmatu.

Dlaczego? Ponieważ na siłę waluty mocno wpływa administracja, która za tą walutą stoi.
Stany jako strażnik globalnego pokoju, ostoja demokracji i zachodnich wartości w tym wolności słowa, stabilny i skłonny do kompromisów partner biznesowy, dbający o dobre relacje z sojusznikami - takimi i innymi przymiotami generowały zaufanie partnerów przekładające się na zaufanie do dolara.

Obecnie to co wyprawia Trump i jego administracja ( nie będę się rozpisywał, bo każdy zainteresowany ma dostęp do info.) jest "szokujące" dla świata. Jedną z pochodnych tych "szoków" jest spadek zaufania do administracji Trumpa, co zmniejsza zainteresowanie inwestorów kupnem USD jako risk off trade. Czyli strategia " za dużo ryzyk, sprzedaję akcje itp. kupuję dolary i jestem bezpieczny, mogę przeczekać "- nie jest już tak oczywista.

Oczywiście jak się będzie dolar dalej zachowywał to tego nikt nie wie, lecz moim zdaniem Stany straciły już tak dużo wizerunkowo, że spadek zaufania będzie głównym czynnikiem wpływającym na kurs USD/Euro w dłuższej perspektywie, bez względu na wszystkie inne czynniki.

Historycznie Dolar jest ciągle drogi w stosunku do Euro i obstawiam 90/10, że zobaczymy prędzej 1.2 Euro/Usd niż parytet 1.0.

Jak masz Duużo dolarów i przyjemny ból głowy to w takich sytuacjach najlepsza jest dywersyfikacja. Ja bym podzielił kupkę na trzy-
- za 1/3 kupił bym Euro rozsiał po kontach, lokatach i żył na bieżąco z tego w Hiszpani,
- 1/3 zostawił bym dolary i niech sobie tam procenty zbierają
-i za 1/3 kupił bym polisę na życie, czyli złoto inwestycyjne/monety,sztabki. W najlepszym przypadku odrobisz złotem spadek wartości dolara a w najgorszym zachowasz część majątku w razie hiperinlacji, upadku dolara lub utraty przez dolar statusu waluty rezerwowej.

Powyższa strategia spowoduje, że przestaniesz się przejmować kursem euro/usd i będziesz spać spokojnie, gdyż złoto będzie Cię chronić przed wszystkimi, nawet tymi najbardziej nieprawdopodobnymi scenariuszami, które mogłyby się wydarzyć.

Żyjemy w czasach, gdzie wszystkie karty są na stole i jak Peter Schiff powiedział- "...największym obecnie ryzykiem jest nie posiadanie złota".

Mam nadzieję, że pomogłem. Pozdrawiam.

Wróć do listy wątków działu Gospodarka i ekonomia
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365