>Większość religii ma podzbiór zwany prawosławiem. Ale jest tu sporo osób, które są określane jako >"prawosławne" bez żadnej religii. To tylko przymiotnik określający sposób praktykowania >ich religii.
Onegdaj słowo było droższe pieniędzy, pisać umieli nieliczni, a z tych nielicznych niewielu rozumiało to co jest napisane. w dzisiejszych czasach nie ma już analfabetów, jednak z rozumieniem słowa i słowa pisanego nadal istnieją różne poziomy - powszechność internetu i wszelkiej maści piszących tam rozmaite pierdoły w nadmiarze, nawet serwisy informacyjne nie trzymają poziomu jaki obowiązywał dziennikarzy w czasach PRL-u.
Prawosławny to inaczej taki co przestrzega zakonu (a zakon znaczy tyle co prawo) - religie zazwyczaj dzielą się na ortodoksów, ekstremistów i pozostałych. Jest zasadnicza sprzeczność pomiędzy ortodoksją, a zakonem w wielu religiach - konkretnie idzie o to, że cywilizowany świat idzie z postępem - postępem w wielu dziedzinach życia i z nakazu religijnego wynika obowiązek dotyczący każdego pokolenia, każde pokolenie jest obowiązane wnieść własny wkład w cywilizację w tym również w naukę polegającą na rozumieniu religii uwzględniającą wkład rozwoju z pozostałych dziedzin życia. Są oczywiście grupy i przywódcy takich grup optujących za starym niezmiennym porządkiem, ale dla rozumnych ludzi są to dziwacy oderwani od rzeczywistości. Powszechnie uważa się, że ludzkość stała się rozumna za sprawą Boga - czyli Bóg chciał zmian i chce ich nadal, nie jest po zamyśle Boga trwanie w absurdach przeszłości. Tak przestrzega się zakonu po bożemu, czyli jest się sławiącym prawo.
|