>Sam nie jestem religijny, ale co według religijnych ludzi dzieje się z niewidomą osobą, gdy na >przykład idzie do nieba? Czy pozostanie ślepa? Czy będzie mogła znowu widzieć? A co dzieje się z >osobami z problemami psychicznymi, takimi jak demencja, schizofrenia, a nawet z czymś takim jak >ADHD, paraplegikami, osobami o specjalnych potrzebach i/lub wolniejszymi zdolnościami umysłowymi >itp.?
Zgodnie z prawem zachowania 'potencjału' skoro ślepy nie używał zmysłu wzroku za życia pozostanie ślepym, gdy był niemową nie będzie mówił, debil będzie w niebie debilem, a schizofrenik w niebie będzie słyszał głosy piekieł. Tak zostało napisane w tajnym aneksie do apokalipsy, który został zakazany do rozpowszechniania przez cenzorów z Vatykanu. Kochający inaczej w niebie będą nadal 'kochać' inaczej i nie ważne że takie kochanie wynika z cielesnej potrzeby fizjologicznej. W biblijnym niebie nie tylko takie cuda są na porządku dziennym. A ci którzy będą mieli laurkę od proboszcza będą mogli się spotkać z faraonami egipskimi i pogadać na temat niewdzięczności narodu Izraela, któremu nie pasowały egipskie zaświaty i poglądy, raz okazywali niewdzięczność nowemu zbawicielowi(zbawiającemu winem = alkoholem) i pomimo że ów był Żydem wydali go na ukrzyżowanie.
|