Stało się! Bitcoin, ten "internetowy żart", o którym jeszcze dekadę temu wielu mówiło, że to bańka, właśnie wskoczył do TOP 5 największych aktywów świata pod względem kapitalizacji rynkowej. Jesteśmy świadkami historycznego momentu, którego znaczenia wielu nadal nie pojmuje. Przypomnijmy - Bitcoin to pierwsze prawdziwie zdecentralizowane aktywo, odporne na inflację i kontrolę rządów.  Wyobraźcie sobie, że obecny system finansowy, pełen długów, manipulacji i nieodpowiedzialnej polityki monetarnej, rozsypuje się jak domek z kart. W takim scenariuszu BTC staje się niekwestionowanym globalnym magazynem wartości. Ile wtedy może kosztować jeden bitcoin? Z pewnością o wiele więcej niż jakieś śmieszne 100 tys. dolarów. Bitcoin będzie warty tyle co dzisiejsze dziesiątki milionów dolarów. Ci, którzy dziś drwią z Bitcoina, będą błagać o kilka satoshi, bo ich oszczędności w dolarach, euro czy złotówkach będą warte mniej niż papier, na którym je wydrukowano. Będą się zastanawiać, czemu nie posłuchali tych "szaleńców", którzy od lat powtarzali, żeby kupować BTC i HODLować. . |