> Zastanawiam się nad kupnem wędzarni, ale trochę mnie zniechęca zabawa z rozpalaniem i pilnowaniem> temperatury. Widziałem, że są wędzarnie elektryczne. Czy ktoś używał i może powiedzieć, czy warto?> Czy smak mocno się różni od tej na drewno?Ja też miałem takie podejście, że rozpalanie to za dużo roboty, i ostatecznie zdecydowałem się na elektryczną. I szczerze mówiąc - nie żałuję. Trzyma temperaturę sama, wystarczy ustawić, co trzeba, i pilnuje się praktycznie sama. A co do smaku, to kluczowe jest i tak dobre drewno - ja kupuję z pietrzykwedzarnie.eu/ bo mają konkretnie opisane, do czego dana zrębka najlepiej pasuje. Smak wychodzi bardzo wyraźny, nie ma jakiegoś sztucznego posmaku, jak niektórzy straszyli. Na stronie mają też elektryczne wędzarnie, więc możesz sobie zobaczyć, jakie są opcje. Dla kogoś, kto nie chce się bawić w ogniska i rozpalanie, to naprawdę wygodne rozwiązanie. Nie trzeba mieć dużo miejsca, a efekt i tak robi robotę.
|