 |
kto płaci: polska nauka, czy polscy nieucy? Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Gospodarka i ekonomia
| Napisano | Autor | Tytuł | | 25-06-2025 20:12 | alsor (3283 punktów) | kto płaci: polska nauka, czy polscy nieucy? | Koszt lotu polaka w kosmos wynosi około 300 milionów zł.
2 tygodnie pajacowania za ćwierć miliarda?
Kpiny. Byle wieśniak by tam poleciał za 10 razy niższą kwotę' a ja osobiście za 100 razy niższą!
Zapewne bogaci sponsorzy klasy kanclerza samego 'tuszcza' to inwestują.
| Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
2 na 2 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
> Koszt lotu polaka w kosmos wynosi około 300 milionów zł.> 2 tygodnie pajacowania za ćwierć miliarda?> Kpiny. Byle wieśniak by tam poleciał za 10 razy niższą kwotę'> a ja osobiście za 100 razy niższą!A jeszcze taniej byłoby w miejsce naszego Sławosza posłać małpę.  Tyle, że potrzebny był załogant, czyli wykwalifikowany astronauta.
"Stop!" stopkowym mundrościom!
|
|
 | | alsor (3283 punktów) | > A jeszcze taniej byłoby w miejsce naszego Sławosza posłać małpę.  Nie. To zawsze tyle samo kosztuje: ile wynosi koszt wyniesienia 1kg na orbitę X? 100kg człowieka = 100 kg małpy = 100 kg siana  > Tyle, że potrzebny był załogant, czyli wykwalifikowany astronauta. Wykwalifikowany do czego? Nawet nie mówią co on tam będzie robił przez te 2 tygodnie. Ponoć ma wykonać 13 zdań - testów... jakiejś tam technologii. No, ale ja nie widzę sensu robienia testów na orbicie, przecież koszt samego lotu jest ogromny, a niby cóż tam jest nadzwyczajnego, znaczy na orbicie? Nieważkość? przecież to nic nadzwyczajnego - można to zrobić w zwyczajnym samolocie, albo i wodzie - co to za różnica? A może im chodzi o testowanie jakichś urządzeń do transmisji z orbity na ziemię... czyli o dużą odległość w zasadzie - tak? No to znowu marnie kombinują: te 500 km to raczej niewielka odległość w skali ziemskiej, więc to można spokojnie na ziemi realizować. Inwestycja dla prestiżu? Mizerne aspiracje. Aha! Sponsorują tego multimiliardera Muska. ok świetna inwestycja naukowa.
|
|
|  | 1 na 1 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) | |
|
| |  | | alsor (3283 punktów) | > >>A jeszcze taniej byłoby w miejsce naszego Sławosza posłać małpę.  > >Nie. To zawsze tyle samo kosztuje:> >ile wynosi koszt wyniesienia 1kg na orbitę X?> >100kg człowieka = 100 kg małpy = 100 kg siana  > Zatem co miałeś na myśli pisząc "Byle wieśniak by tam poleciał za 10 razy niższą kwotę' a ja osobiście za 100 razy niższą!"???w tym świecie: koszt = energia, a ile masz tu energii, znaczy na wyskok na tę orbitę? maksymalna energia czyli na ucieczkę z Ziemi wynosi: E = GM_z/R_ziemi = GM/R^2 *R = g * R = 10m/s2 * 6380000 m = 64 MJ = 1 litr wodoru, na przykład = z 10 zł na kg. W praktyce jest tego z milion razy więcej, ponieważ te silniki rakietowe mają prawie zerową sprawność, co każdy widział: ten ogień, dym i huk przy starcie rakiety = straty przeogromne. taka jest obecna ludzka technologia: sprawność 1/milion ! Zatem nawet wariat może sobie to przekalkulować: 10zł = 10 mln zł.  To jest tylko 1kg, a tam było zapewne kilka ton, co daje koszt: 10 mln x tysiące = miliardy. No cóż, frajerzy tak latają w kosmos. dlatego mówiłem że ja to 100 razy bym zredukował... bo frajerem nie jestem, w każdym razie nie aż takim... gigafrajerem.  i celowo pomijam koszty konstrukcji i budowy tego złomu, bo to są grosze w porównaniu do tych numerów.
|
|
| | |  | | chętnie racjonalistka (29094 punktów) | |
|
| | | |  | | alsor (3283 punktów) | > >>Zatem co miałeś na myśli pisząc "Byle wieśniak by tam poleciał za 10 razy niższą kwotę' a ja osobiście za 100 razy niższą!"???> >10zł = 10 mln zł>  przepraszam... zapomniałem że to urzędowa inwestycja, a jak wiadomo oni mają 10 x więcej kosztów (stosują wyższą ekonomię!); i np. do budowy niedużego domu tak z 200-300 tysięcy wystarczy, i dlatego mieszkania kosztują z 2-3 miliony - nie jest tak? pewnie że jest.  zatem tu mamy urzędowy wynik: 10 zł = 100 mln... i właśnie na takiej zasadzie Tramp i te inne kmiotki są miliarderami.
|
|
| | | | |  | | chętnie racjonalistka (29094 punktów) | |
|
| | | | | |  | | alsor (3283 punktów) | > >przepraszam... zapomniałem że to urzędowa inwestycja,> > a jak wiadomo oni mają 10 x więcej kosztów (stosują wyższą ekonomię!);> Dupy zawracanie. Po pierwsze nie my płacimy Sławoszowi, więc opcja 'niech leci ktoś tańszy' nie wchodzi w grę, a po drugie, to jednak płacimy m.in. na rzecz sławoszowego lotu, i to niemało.> Ale jak zastąpienie Sławosza wieśniakiem albo alsorem miałoby zmniejszyć nasze koszty, to jednak nadal zagadka.widzę że nie rozumiesz od początku mojej mowy: zawracaniem dupy jest tu ten koszt lotu na orbitę po prostu. powtarzam: byle wieśniak może tam dolecieć 10 razy taniej, a fachowiec 100 razy - jasne?
|
|
| | | | | | |  | | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
> widzę że nie rozumiesz od początku mojej mowy:> zawracaniem dupy jest tu ten koszt lotu na orbitę po prostu.> powtarzam: byle wieśniak może tam dolecieć 10 razy taniej,> a fachowiec 100 razy - jasne?No dla mnie jakby nie bardzo. Bo jak czytam, że "koszt dołączenia polskiego astronauty do misji kosmicznej Ax-4 to 292,5 mln zł (około 70 milionów dolarów), które opłacone zostaną z polskiej rezerwy budżetowej", że "nasza składka do Europejskiej Agencji Kosmicznej przez trzy lata wzrośnie łącznie o ok. 295 mln euro", że "to znacznie więcej, niż dotychczas Polska wydawała na udział w ESA oraz że "wysłanie astronauty na orbitę będzie więc kosztować Polskę około 1,6 miliarda złotych", ale i inne wskazane w zalinkowanym artykule okoliczności, to nie łapię, jak, kiedy i gdzie chciałbyś wcisnąć tego ochotniczego wieśniaka, lub siebie. Zgódźmy się może, że chociaż coś tam z tego swojego linka załapałam, to już wobec Twojej argumentacji kumację mam mocno osłabioną. 
"Stop!" stopkowym mundrościom!
|
|
| | | | | | | |  | | alsor (3283 punktów) | Przecież mówię normalnie:
byle jaka samodzielna inwestycja, konstrukcja rakiety do lotu na orbitę kosztuje 10 a nawet 100 razy mniej...
stąd analogia do cen mieszkań: deweloperzy są milionerami, bo co?
bo frajerzy ich utrzymują, pompują te koszty - sztucznie.
na tym to polega.
co to za sztuka polecieć dzisiaj w kosmos... przecież Gagarin latał w 1961r, co znaczy: 2025-1961= 64 lata temu!
zdajesz sobie sprawę jaka była wtedy technologia w porównaniu z dzisiejszą?
podwórkowa, wiejska... albo i gorzej, a i tak dali radę.
na tym polega ta sztuka - trzeba zawsze robić swoje, zamiast płacić wciąż i liczyć na litość tępych cwaniaków i korporacji.
a rządy przygłupów są baaaaaaaaardzo kosztowne:
np. bezużyteczne wojsko 5% = 200 miliardów na rok! no i co z tego mamy? nawet swoich granic nie potrafią chronić - w czasie pokoju! a co oni zrobią gdyby faktycznie była wojna?
Ależ wiadomo co: to samo, czyli nic.
Reasumując: do roboty debile, bo was muchy wkrótce zeżrą.
|
|
| | | | | | | | |  | | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
> byle jaka samodzielna inwestycja, konstrukcja rakiety do lotu na orbitę kosztuje 10 a nawet 100 razy mniej...Aaa, znaczy alternatywą miałby być wieśniak w taniej wieśniackiej rakiecie? No, jak tak, to spoko. I masz rację, przeinwestowany ten nasz Sławosz. 
"Stop!" stopkowym mundrościom!
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|