Racjonalista - Strona głównaDo treści
Zaklinanie demokracji.

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
21-07-2007 13:13Zbysław Śmigielski (8639 punktów) Zaklinanie demokracji.
   Jakże często jakże wielu chętnie ulega czarowi magicznego myślenia. Jakże wielu nie potrafi myśleć do końca. Zadowalający rezultat myślenia oznacza dla wielu, że dalej można już nie myśleć.

   Jest to nawyk silniejszy od nawyków rozumu.

   Na przykład, coraz częściej przewija się przez forum Racjonalisty teza: błędem była rezygnacja z podstawowego przywileju demokracji, jakim jest uczestnictwo w wyborach. Rezultat: kiepski rząd, ponieważ nasze zaniechanie doprowadziło do tego. W kolejnych wyborach nie wolno więc tego błędu powtarzać.

   Wobec tego wykuwa się hasło, znane już z tak zwanej demokracji socjalistycznej: "wszyscy do urn wyborczych!".

   Hasło piękne, ani słowa. I tak samo mylące, jak w owej demokracji.

   Cóż, może to nawet stanowić zadowalający rezultat myślenia. Społeczeństwo świadome, korzystające we swych praw obywatelskich, odpowiedzialnie wybierające odpowiednich przedstawicieli... Urok magii silniejszy od nawyków rozumu.

   A rozum nakazuje rozumieć istotę demokracji. Istota zaś polega nie na samym braniu udziału w wyborze, lecz na tym, by naprawdę mieć wybór.

   Tak, demokracja to możliwość wyboru. Demokracja socjalistyczna oraz obecna mają wspólną cechę, sformułowaną dawno temu przez Henry Forda: "możecie wybrać auto w dowolnym kolorze pod warunkiem, że będzie to kolor czarny".

   Kiedyś była to lista Frontu Jedności Narodu, obecnie jest to lista partyjnych cwaniaków, kubek w kubek podobnych do siebie. Kolor dowolny, ale zawsze czarny.

   W wątku "Czy na pewno demokracja pisałem tak:

> ...Kiedy Polaków będzie stać na założenie prawdziwie opozycyjnej i niezależnej partii? Odpowiem krótko: nigdy.
Bo mamy jedynie trzy drogi przed sobą: albo należeć do bandy, albo do jej przydupasów, albo pozostać szarą masą, z którą nie trzeba się liczyć. Bo masy nie stać na żaden opór znaczący, prócz głupiomądrych wypowiedzi i jeszcze głupszych strajków.

Bo w Polsce trzeba by najpierw sporo ukraść, nim się założy partię, ukraść zaś można tylko wtedy, gdy się przystanie do istniejącej już bandy, czyli - gdy się utraci niezależność.

Czy jest na to rada? Pewnie, że jest. Ludzkość zna ją od bardzo dawna. W każdym razie od czasu, gdy wynaleziono pieniądze - to kapitalizm, nieskażony socjalistycznym bełkotem.

Kształtowanie świadomości społecznej zaczyna się od chwili, gdy ludzie mają możliwość zapoznania się z wieloma punktami widzenia, następnie wybrania jednego z nich. Takiej możliwości jesteśmy pozbawieni, gdyż nas na nią nie stać. Finansowo, jak najbardziej.

"Trzeci stan", klasa średnia na europejskim poziomie - oto, czego nam brak.

Nawoływanie, by każdy szedł do urny, nie daje kompletnie nic. Pójdziemy wszyscy - po to, by wybrać dżumę lub cholerę? Auto w kolorze czarnym? Mają niestety rację wyborczy abstynenci, że to nic nie daje.>

   W każdym razie, póki jest, jak jest.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

sceptymucha (moderator, 11470 punktów)
Chcesz przez swoja wypowiedz przekazac, ze najlepiej glosowac na PiS? Ciekawe.
Pozdrawiam
Zbysław Śmigielski (8639 punktów)
<p< Muszę chyba użyć sceptypacki!
Zbysław Śmigielski (8639 punktów)
    Muszę chyba użyć sceptypacki!

sceptymucha (moderator, 11470 punktów)
>    Muszę chyba użyć sceptypacki!
>
Napisales, ze partie jakie mamy wszystkie mieszcza sie w kategorii: kiepskie; a cala rzecz wsrod wyborcow polega na tym, by okreslic, ktora jest troszke mniej lub troszke bardziej kiepska.
Wobec tego jaka partie wybrac?
Taka, ktora czyni zycie partyjne swoje i opozycji transparentnym. Czyli kloci sie, wyciaga cudze brudy na wierzch i przewraca caly ten majdan do gory nogami. Jak by nie bylo PiS.
Pozdrawiam
Zbysław Śmigielski (8639 punktów)
   Oto sceptypacka:

   Prawda, że PiS kłóci się, wyciąga cudze brudy, ale z tym przewracaniem majdanu do góry nogami to już prawda wyłącznie PiSowska.

   W związku ze znaną jakością owych partii kłótnie i wyciąganie brudów to łatwa sprawa, natomiast ukrywanie własnych nie bardzo już wychodzi. I w tym rzecz. Intencją PiSu nie jest bowiem likwidacja brudów, lecz likwidacja cudzych brudów po to, by własne wydawały się upranymi. Metoda w wielu przypadkach skuteczna, co widać i po tobie.

   Gdy ma się wybór między dżumą i cholerą, neutralnym wyjściem pozostaje umrzeć na zawał. Albo wierzyć w swój silny organizm.
sceptymucha (moderator, 11470 punktów)
>   Oto sceptypacka:

>   Prawda, że PiS kłóci się, wyciąga cudze brudy, ale z tym przewracaniem majdanu do góry nogami to już prawda wyłącznie PiSowska.
Hmm, zdaje sie, ze wywracaja do gory nogami srodowisko prawnicze i lekarskie. W polityce zagranicznej tez jest ciekawie.
>   W związku ze znaną jakością owych partii kłótnie i wyciąganie brudów to łatwa sprawa, natomiast ukrywanie własnych nie bardzo już wychodzi. I w tym rzecz. Intencją PiSu nie jest bowiem likwidacja brudów, lecz likwidacja cudzych brudów po to, by własne wydawały się upranymi. Metoda w wielu przypadkach skuteczna, co widać i po tobie.
Koniec koncow wydaje mi sie, ze obnizy to chec na glosowanie na glowne partie. A o to Ci zdaje sie chodzilo.
>   Gdy ma się wybór między dżumą i cholerą, neutralnym wyjściem pozostaje umrzeć na zawał. Albo wierzyć w swój silny organizm.
Jak ludzie beda umierac na zawal, to moze dzuma i cholera znikna?
Pozdrawiam
Zbysław Śmigielski (8639 punktów)
   Założyć, że o coś mi chodziło, to znaczy założyć jakieś moje założenie... Inaczej mówiąc, że chcę nakierować wyborców w jakąś konkretną stronę.

   Raz jeszcze przeczytałem tekst wątku i jakoś niczego podobnego nie mogłem się dopatrzeć.

   Jest natomiast wniosek, o który mi "chodziło": wskazanie, iż znajdujemy się w sytuacji społecznego i politycznego pata. Jest również wskazanie, co może być na to lekarstwem, jednak w dalekiej, niestety, przyszłości.

   A jak głosować, to chyba przyłączyłbym się do placownika: wszystko jedno, byle PRZECIW.
sceptymucha (moderator, 11470 punktów)

>   A jak głosować, to chyba przyłączyłbym się do placownika: wszystko jedno, byle PRZECIW.
W takim razie wszystko wyjasnione.
Pozdrawiam
placownik (17853 punktów)

   A ja mam apel do wszystkich zbrzydzonych naszą praktyką polityczną i ogarniętych tęsknotą do "prawdziwej" demokracji. Postarajcie się zwalczyć obrzydzenie i zagłosujcie. Zagłosujcie na zielonych, niebieskich, różowych, pomarańczowych w żółte kwiatki. Na partię kobiet, emerytów, rencistów, rolników, a może nawet na partię stokrotki, jeśli zdąży ją założyć. Po prostu zagłosujcie PRZECIW!

   Pozdrawiam


Niech strój słów podkreśla urodę myśli
Balkowski
>A rozum nakazuje rozumieć istotę demokracji. Istota zaś
>polega nie na samym braniu udziału w wyborze, lecz na tym,
>by naprawdę mieć wybór.

Nasi "wybrańcy" swoimi działaniami co krok pokazują że mieliśmy pewien wybór - mogliśmy wybrać "mniejsze zło", czyli (w świetle ich dotychczasowych dokonań) kogokolwiek innego. To juz chyba jest jakiś wybór? A jeśli ta szopka przetrwa kolejnych parę miesięcy to łatwo będzie udowodnić że był to nawet dość spory wybór...

Zresztą spora część wyborców już w ostatnich wyborach wybierała "mniejsze zło".Problem w tym że część rozumiała ten termin dosłownie, a w końcu nie chodzi wcale o wzrost kandydatów Pozostaje tylko optymistycznie liczyć na to że się wyborcy w końcu wyrobią. Przy tym (zgadzam się) lepiej nie interesować się zbytnio historią, bo inaczej krucho będzie z tym optymizmem
Taven (15 punktów)
>> ...Kiedy Polaków będzie stać na założenie prawdziwie
>opozycyjnej i niezależnej partii? Odpowiem krótko: nigdy.

Bo jesteśmy maluczkimi, nędznymi Polaczkami-nieboraczkami i jedyne na co odgórnie zasługujemy to skaleczony system do końca świata? Nie zmienimy tego, bo nie? Absurdalność myślenia niektórych 'racjonalistów' momentami mnie zadziwia.

Trza zakasać rękawy i brać sie do roboty - a co, udowodnijmy, że Polak też potrafi. Bez chorych kompleksów.
Zbysław Śmigielski (8639 punktów)
   Wzburzyło cię, Tavenie, jedno moje słówko "nigdy" i natychmiast palnąłeś odpowiedź. Nie mam pretensji, bo jeszcze pamiętam, że też byłem gorącokrwisty i młody.
   Ale muszę ci wytknąć, że nieuważnie czytałeś. Podałem przecież powód owego "nigdy". Powtórzę jednak na twój użytek, łącząc kilka wniosków. Brak nam jako tako sytuowanej materialnie "klasy średniej", posiadającej także jakie takie tradycje demokratyczne (konkretnie istniejącej od 2 - 3 pokoleń), która to klasa z pełną świadomością celu mogłaby założyć alternatywną partię polityczną i przedstawić ją w roli podmiotu wyboru.
   W wątku "Czy na pewno demokracja?" (zapoznaj się z nim) pisałem, że >ani rządzący nie dopuszczą do takiej rewolucji, ani >nam nie będzie się chciało jej urządzać.>

   Zakasywanie rękawów to stanowczo za mało, jeśli nie jest wsparte odpowiednim zapleczem finansowym i mentalnym. Można tak zbudować altankę w ogrodzie, ale państwo - nie!

   Ale że masz zapał - chwała ci za to.
Konopny (12 punktów)
Z moich obserwacji (jestem obecnie na emigracji w UK), wynika, ze demokracja tutaj rowniez jest jedynie pozorna.

Sztandarowym przykladem jest dla mnie rozbudowa lotniska Heathrow, w poludniowo zachodnim Londynie. Juz dzisiaj, tereny nawet sporo oddalone od lotniska, nekane sa strumieniem samolotow, ktore przemykaja nisko po niebie w odstepach dwuminutowych. Ciagly halas jest nie do zniesienia, a rzad zgodzil sie, pomimo dwoch milionow glosow na petycji przeciw, na rozbudowe, aby strumien ten jeszcze sie powiekszyl, bo gospodarka tego potrzebuje.

Poniewaz decycja jest wydawana na szczeblu rzadowym, aby nie dopuscic do rozbudowy lotniska, mozna by zmienic rzad. Problem malutki jest w tym, ze wszystkie partie popieraja rozbudowe, wiec kogokolwiek wybierzemy, to lotnisko i tak bedzie mialo kolejny pas startowy.

Podsumowujac: zerowy wplyw obywateli na rzeczywistosc to nie jest jedynie polski problem, to problem wspolczesnosci. Oczywiscie polskie piekielko jest wyjatkowo chamskie i szkaradne, tutaj w UK pomiatanie ludzmi odbywa sie w bardziej cywlizowany sposob.

Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365