> Zastanawiam się, czy dieta ma realny wpływ na AZS? Od jakiegoś czasu mam ciągłe nawroty i nie wiem,> czy to kwestia kosmetyków, stresu czy jedzenia...Bardzo mi przykro, serio rozumiem, co czujesz. Przeszłam przez to samo. I ile ludzi, tyle opinii - każdemu pomaga coś innego. Z własnego doświadczenia mogę powiedzieć tylko jedno: nie bój się próbować różnych kremów. Jest ich milion, a czasem zmiana na coś, czego wcześniej nie brało się pod uwagę, robi różnicę. AZS to często idzie w parze z alergią, więc antyhistamina to podstawa - ale nie te apteczne "delikatne" dawki. W najgorszym momencie życia brałam też leki uspokajające i nasenne, bo inaczej nie było szans przespać choćby 2 godzin. Po latach w końcu trafiłam na "swój" zestaw: odpowiedni krem, konkretna rutyna i... odstawienie sterydów. Serio - wiem, że one szybko pomagają, ale potem objawy wracały u mnie 5 razy mocniej. Szukaj swojego złotego środka i trzymaj się mocno A jeśli jesteś na etapie szukania czegoś nowego, to może spróbuj tego - mnie bardzo pomógł wyciszyć skórę: atopicin.pl/sklep/krem-na-noc-atopicin/
|