Racjonalista - Strona głównaDo treści
jeden 'hahar' ze Sosonowca miał chuć odrzutowca

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Kościół i antyklerykalizm
NapisanoAutorTytuł
20-10-2025 23:07haish (2908 punktów)jeden 'hahar' ze Sosonowca miał chuć odrzutowca
Ocena 2 na 2
'Dziennikarka Renata Kim założyła konto na aplikacji randkowej dla mężczyzn Grindr i zaaranżowała kontakt z duchownym. Umówiła się z księdzem na "intymne spotkanie". Ks. K. zaproponował dziennikarce "Newsweeka" chemseks (stosunek pod wpływem środków odurzających) bez zabezpieczenia.'

'kuria kontaktuje się z duchownym wyłącznie za pośrednictwem jego adwokata. Diecezja w Sosnowcu nie ma też wiedzy, czy ks. K. nadal pracuje na Uniwersytecie Papieskim Jana Pawła II w Krakowie. Duchowny ma doktorat, był znanym ekspertem ds. prawa kanonicznego.'

www.o2.pl/(*)uria-reaguje-7212904626117568a
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Elasp (6859 punktów)
>'Dziennikarka Renata Kim założyła konto na aplikacji randkowej dla mężczyzn Grindr i zaaranżowała
>kontakt z duchownym. Umówiła się z księdzem na "intymne spotkanie". Ks. K. zaproponował dziennikarce
>"Newsweeka" chemseks (stosunek pod wpływem środków odurzających) bez zabezpieczenia.'

To całkiem przekonujący dowód, że homoseksualista jest najpierw homoseksualistą, a dopiero potem księdzem, nauczycielem, czy kimkolwiek innym. Jest to zatem argument za tym, by nie przyjmować homoseksualistów do stanu duchownego. Ponieważ przepis taki obowiązuje, red. Kim wyważa otwarte drzwi.
haish (2908 punktów)
>>'Dziennikarka Renata Kim założyła konto na aplikacji randkowej dla mężczyzn Grindr i zaaranżowała
>>kontakt z duchownym. Umówiła się z księdzem na "intymne spotkanie". Ks. K. zaproponował dziennikarce
>>"Newsweeka" chemseks (stosunek pod wpływem środków odurzających) bez zabezpieczenia.'
> To całkiem przekonujący dowód, że homoseksualista jest najpierw homoseksualistą, a dopiero potem księdzem, nauczycielem, czy kimkolwiek innym. Jest to zatem argument za tym, by nie przyjmować homoseksualistów do stanu duchownego. Ponieważ przepis taki obowiązuje, red. Kim wyważa otwarte drzwi.
>

Wniosek logiczny i mający uzasadnienie, ale interes instytucji 'kościoła' wymaga aby tworzący go hierarchowie byli oddani sprawie, lub byli zależni od swych przełożonych. Taką wierność przełożeni osiągają wtedy gdy mają wiedzę o słabościach podwładnych.
Samo kapłaństwo w celibacie jest obrazą wobec Boga - życie polega na dawaniu przykładu i jest wiele religii gdzie kapłani bez rodziny nie są szanowani i nie mogą być w żaden sposób autorytetami.
Ten gnój i popapraniec o którym mowa jest 'autorytetem' prawa kanonicznego -> FARSA I HIPOKRYZJA.

Wróć do listy wątków działu Kościół i antyklerykalizm
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365