> "I właściwie kto wódki nie pije, ten jest wywrotowcem, tak> Świadomie uszczuplającym dochody państwa bezideowcem" śpiewał Kazik.> Dobrze mi szło.Kazik śpiewał rozmaite testy - takie przeciwko wódce też, ale i również taki "wszyscy artyści to prostytutki ....." wezmą każdą chałturę na warsztat aby zarobić. > Tymczasem!> Ministerstwo Finansów zapowiedziało prace nad podniesieniem stawki podatku VAT do 23 proc. na dwie> kategorie napojów - bezalkoholowe odpowiedniki napojów alkoholowych oraz napoje energetyczne> zawierające co najmniej 20 proc. soku owocowego. Jak informuje resort, jest to jedno z działań> podejmowanych w odpowiedzi na unijną procedurę nadmiernego deficytu.> Ciężko się robi. Czas na Grunwald 1410.> Naprawdę niech ruskimi podziekuja że nic nie mają do zaoferowania bo ten system by się wywalił już> dawno.> Logicznym następstwem zmniejszających się wpływów ze sprzedaży alkoholu, będzie nakładanie podatków na coraz to nowe obszary konsumpcji. Swoją drogą smakosze zawsze mogą pędzić na własne potrzeby - ale i tak nie uchroni ich to od uzależnienia, sok owocowy można uzyskać przy pomocy na ten przykład sokowirówki. Donald onegdaj mawiał, 'że lepiej to już było', a w Rasiji podobno coraz większa bryndza i widmo wzrostu podatków. Jak żyć panie premierze, gdy na horyzoncie jawi się widmo opodatkowywania wszystkiego i wszystkich ? Tak na przykład - portal.abc(*)im-od-liceum/7207944729418624aGdyby tak opodatkować wydzielanie dopaminy w mózgach obywateli wtedy byłoby może bardziej sprawiedliwie. Zamaist powtórki 'Grunwaldu' czas na niezależne, samorządne związki konsumentów i powtórka 'sierpnia 80' - po kilku latach nierównej walki i represji przyjddzie czas na 'okrągły stół', a wtedy odetchniemy.
|