Mając na uwadze liturgię KK i jej kulminacyjny moment - 'ostatnią wieczerzę' podczas której Jezus prezentował apostołom kielich z winem, wypowiadał następujące słowa -'to jest kielich krwi mojej, która za wielu będzie przelana itd'. a następnie 'to czyńcie na moją pamiątkę( po tych słowach klecha prowadzący przedstawienie dla wiernych pije alkohol w obecności nieletnich ministrantów)'. Jest to bardzo ważny przekaz do wiernych i zawiera się w tym całe Chrześcijaństwo. Łojcowie kościoła mocno lansowali jako symbol męki krzyż, ale niewykluczone że mękę(kaca giganta - który skutkował zejściem śmiertelnym Jezuska) spowodował płyn zawarty w kielichu.
W swej hipokryzji i pomroczności wielu z niedostatkiem umysłowym broni ponad wszystko krzyża, są nawet paragrafy za obrazę uczuć wynikających z idiotyzmów wiary. Dlaczego na ten przykład w miejscach w których w instytucjach świeckich i cywilnych zamiast krzyża nie znajduje się kielich ? Mamy XXI wiek i transparentność jest obowiązkiem wynikającym z przyzwoitości i prawa dostępu do uczciwej informacji. Oszołomów było wielu, swego czasu był Świtoń, a obecnie zabłysnął 'parlamentarzysta' od 'korony polskiej' niejaki Braun, któremu przeszkadzało światło chanukiji w sejmie RP na temat zmiany krzyża na kielich milczy. W szkołach w salach lekcyjnych zamiast krzyża powinien wisieć kielich - ku przestrodze możliwości popadnięcia w alkoholizm. Podobno nowy marszałek sejmu RP zakazał spożywania alkoholu na terenie tegoż.
Tak więc narodzie - 'łalleluja i w gardziele'. |