Na podstawie linku: ciekawostk(*)04/13/pierwszy-polski-ateista/pod tytulem: „Kazimierz Łyszczyński. Pierwszy polski ateista”. W telegraficznym skrocie; w artykule tym przekazane sa nastepujace informacje. K.Łyszczyński zostawił na marginesie dzieła kalwińskiego teologa Jana Henryka Altsteda, vel Altstadiusa „Theologia naturalis” słowa „Ergo non est Deus” ( „A zatem Boga nie ma” . W tamtych czasach było to coś niewyobrażalnego ! K.Łyszczyński bronił się później, tłumacząc, że jego komentarz miał być ironiczny i punktujący nieudolność argumentacji Altsteda. Mimo to K.Łyszczyński został skazany na smierc. Wyrok ten ogłoszono w dniu 28 lutego 1689 roku a sposobem wykonania wyroku miało byc spalenie K.Łyszczyńskiego i jego pism na stosie. W sprawie tej interweniował jednak król Jan III Sobieski, który złagodził nieco karę, aczkolwiek nie uratował K.Łyszczyńskiego od śmierci. Egzekucję wykonano 30 marca 1689 roku. Wedlug jednego przekazu K.Łyszczyńskiemu przed scieciem kat najpierw wyrwał rozpalonym żelazem język i usta, którymi glosil „swoje herezje”. Potem, ogniem palono mu ręce, narzędzia szkaradnego uczynku !
Z kolei według innego przekazu odcięto K.Łyszczyńskiemu prawą rękę ! . Okrucieństwo oprawcy oburzyło króla, który miał wykrzyknąć, że z większą srogością inkwizycja by nie postąpiła. Monarcha nakazał, by skrócić męki skazańca i jak najszybciej go ściąć. Tak też się stało. Ciało K.Łyszczyńskiego poza miastem zostało spalone. Tak samo jego księga. Smutno pozdrawiam |