>>>Dla mnie buddyzm bo nie stawia na ceremonie, a na rozwój osobisty i oświecenie. >>tak jak liberalizm, dlatego go nie lubie (indywidualizm, wolność). Dla mnie sens ma jego odwrotność, komuna (wspólnota, rodzina), to ona tworzy podstawy pod wszystko >>Budda miał takie podstawy, kochająca rodzina. >Czyli rozwój osobisty i oświecenie nie są przeszkodą do tworzenia kochającej rodziny. rozwój osobisty jest przeszkodą w tworzeniu kochającej rodziny, bo rodzina to MY a ro to JA, JA, JA, ..
>Aby prawidłowo funkcjonować we wspólnocie trzeba mieć ukształtowany charakter. charakter się kształtuje w relacji, na początku w rodzinie, później z rówieśnikami i z całą komuną
potrzebujemy żyć w małych oazach, gdzie tętni życie i braterstwo
|