 |
coś na temat prawa akcyzowego w Polsce Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Gospodarka i ekonomia
| Napisano | Autor | Tytuł | | 25-01-2026 12:57 | alsor (3283 punktów) | coś na temat prawa akcyzowego w Polsce | Istnieje w Polsce tak zwany KKS = kodeks karny skarbowy. I tam jest art. 65, który tu załaduję w całości: Cytat: Nabywanie, przechowywanie, przewożenie lub przesyłanie wyrobów akcyzowych stanowiących przedmiot czynu zabronionego § 1. Kto nabywa, przechowuje, przewozi, przesyła lub przenosi wyroby akcyzowe stanowiące przedmiot czynu zabronionego określonego w art 63-64, art. 69 produkcja, import lub obrót wyrobami akcyzowymi bez urzędowego sprawdzenia, podawanie nieprawdziwych danych o wyprodukowanych wyrobach § 1 lub 3, art. 69a naruszenie warunków zastosowania procedury zawieszenia poboru akcyzy, art. 73 niezachowanie warunków zwolnienia wyrobu akcyzowego z obowiązku oznaczania znakami akcyzy lub art. 73a zmiana przeznaczenia wyrobu akcyzowego, lub pomaga w ich zbyciu, albo te wyroby akcyzowe przyjmuje lub pomaga w ich ukryciu, podlega karze grzywny do 720 stawek dziennych albo karze pozbawienia wolności, albo obu tym karom łącznie. § 2. Kto nabywa, przechowuje, przewozi, przesyła lub przenosi wyroby akcyzowe, o których na podstawie towarzyszących okoliczności powinien i może przypuszczać, że stanowią one przedmiot czynu zabronionego określonego w art 63-64, art. 69 produkcja, import lub obrót wyrobami akcyzowymi bez urzędowego sprawdzenia, podawanie nieprawdziwych danych o wyprodukowanych wyrobach § 1 lub 3, art. 69a naruszenie warunków zastosowania procedury zawieszenia poboru akcyzy, art. 73 niezachowanie warunków zwolnienia wyrobu akcyzowego z obowiązku oznaczania znakami akcyzy lub art. 73a zmiana przeznaczenia wyrobu akcyzowego, lub pomaga w ich zbyciu albo te wyroby akcyzowe przyjmuje lub pomaga w ich ukryciu, podlega karze grzywny do 720 stawek dziennych. § 2a. Kto podejmuje czynności zmierzające bezpośrednio do nabycia wyrobów akcyzowych stanowiących przedmiot czynu zabronionego określonego w art. 63 wydawanie, sprowadzanie i sprzedaż wyrobów akcyzowych bez znaków akcyzy-64, art. 69 produkcja, import lub obrót wyrobami akcyzowymi bez urzędowego sprawdzenia, podawanie nieprawdziwych danych o wyprodukowanych wyrobach § 1 lub 3, art. 69a naruszenie warunków zastosowania procedury zawieszenia poboru akcyzy, art. 73 niezachowanie warunków zwolnienia wyrobu akcyzowego z obowiązku oznaczania znakami akcyzy lub art. 73a zmiana przeznaczenia wyrobu akcyzowego, podlega karze grzywny do 360 stawek dziennych. § 2b. Kto podejmuje czynności zmierzające bezpośrednio do nabycia wyrobów akcyzowych, o których na podstawie towarzyszących okoliczności powinien i może przypuszczać, że stanowią one przedmiot czynu zabronionego określonego w art 63-64, art. 69 produkcja, import lub obrót wyrobami akcyzowymi bez urzędowego sprawdzenia, podawanie nieprawdziwych danych o wyprodukowanych wyrobach § 1 lub 3, art. 69a naruszenie warunków zastosowania procedury zawieszenia poboru akcyzy, art. 73 niezachowanie warunków zwolnienia wyrobu akcyzowego z obowiązku oznaczania znakami akcyzy lub art. 73a zmiana przeznaczenia wyrobu akcyzowego, podlega karze grzywny do 240 stawek dziennych. § 3. Jeżeli kwota podatku narażonego na uszczuplenie jest małej wartości, sprawca czynu zabronionego określonego w § 1 podlega karze grzywny do 720 stawek dziennych. § 4. Jeżeli kwota podatku narażonego na uszczuplenie nie przekracza ustawowego progu, sprawca czynu zabronionego określonego w § 1-2b podlega karze grzywny za wykroczenie skarbowe. lexlege.pl/kks/art-65/OK. W czym problem, ktoś zapyta? Problem polega na tym że te przepisy ewidentnie dotyczą działalności przestępczej, która polega, ogólnie mówiąc, na unikaniu płacenia akcyzy. I teraz sedno sprawy: z tego artykułu są obecnie karani nabywcy - konsumenci, którzy kupi sobie np. alkohol albo papierosy czy tytoń. Czy takie działanie służb (urzędu) jest poprawne - zgodne z prawem? Oczywiście że nie! Widać wyraźnie że cały artykuł 65 dotyczy działalności przestępczej, a nie klienta, konsumenta, który kupuje - legalnie bo płaci sprzedawcy! nielegalny towar. Uzasadnienie: gdyby konsument podlegał pod ten artykuł, wówczas podczas dowolnego zakupu: w sklepie, markecie, internecie, w dowolnym miejscu, byłby narażony na wykroczenie - przestępstwo i ukarany wedle tego artykułu: albowiem konsument nie ma nigdy pewności czy kupowany towar jest legalny. Skąd pewność że nie kupujesz kradzionych papierosów w markecie!----------- To tylko taki kolejny dowód odnośnie patologicznego stanu prawa w Polsce: mamy tu nie tylko pseudosędziów ale i pseudoprokuratorów, pseudourzędników... itd.  | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
2 na 2 | romaro (25211 punktów) | > z tego artykułu są obecnie karani nabywcy - konsumenci, którzy kupi sobie np. alkohol albo papierosy czy tytoń.Zgadza się - organy mogą legalnie karać konsumentów na podstawie art. 65 KKS, ale tylko w ściśle określonych sytuacjach. > Skąd pewność że nie kupujesz kradzionych papierosów w markecie!Kluczowe jest to, co dokładnie kupiłeś i czy mogłeś przypuszczać, że to towar pochodzi z nielegalnego źródła.Jeśli konsument wiedział lub mógł przypuszczać, że towar jest nielegalny, to prawo nie wymaga udowodnienia, że nabywca wiedział - wystarczy, że powinien był przypuszczać (art. 65 § 2 KKS). Kupno alkoholu lub papierosów w sklepie, kiosku, markecie, stacji benzynowej - nie może być podstawą odpowiedzialności. Przykłady sytuacji, w których organy uznają, że konsument "mógł przypuszczać": - alkohol sprzedawany z bagażnika, - papierosy bez polskich banderol, - cena wyraźnie niższa niż rynkowa, - zakup od osoby prywatnej bez legalnego źródła. Tak między nami, nawet idiota zdaje sobie sprawę, że papierosy zakupione z bagażnika samochodu pochodzą z przemytu, więc jeśli kupił, to powinien był przypuszczać, ze popełnia przestępstwo (art. 65 § 2 KKS). W sprawach z art. 65 KKS, często panuje mit, że "jak służby złapią, to już po wszystkim". Wcale nie - Sędzia nie jest związany oceną organu i może uznać, że konsument działał w dobrej wierze, nawet jeśli służby twierdzą inaczej. ------- > >To tylko taki kolejny dowód odnośnie patologicznego stanu prawa w Polsce:> mamy tu nie tylko pseudosędziów ale i pseudoprokuratorów, pseudourzędników... itd.  ... i pseudo naukowców.
|
|
 | | alsor (3283 punktów) | >>z tego artykułu są obecnie karani nabywcy - konsumenci, którzy kupi sobie np. alkohol albo papierosy czy tytoń. >Zgadza się - organy mogą legalnie karać konsumentów na podstawie art. 65 KKS, ale tylko w ściśle określonych sytuacjach.
Nie mogą, ponieważ nie mają takiego prawa, z przyczyn oczywistych: klient nie odpowiada za legalność sprzedawcy: nie ma możliwości aby kontrolować sprzedawców, bo nie ma uprawnień ani kwalifikacji do tego typu działalności.
>>Skąd pewność że nie kupujesz kradzionych papierosów w markecie! >Kluczowe jest to, co dokładnie kupiłeś i czy mogłeś przypuszczać, że to towar pochodzi z nielegalnego źródła.Jeśli konsument wiedział lub mógł przypuszczać, że towar jest nielegalny, to prawo nie wymaga udowodnienia, że nabywca wiedział - wystarczy, że powinien był przypuszczać (art. 65 § 2 KKS). >Kupno alkoholu lub papierosów w sklepie, kiosku, markecie, stacji benzynowej - nie może być podstawą odpowiedzialności. >Przykłady sytuacji, w których organy uznają, że konsument "mógł przypuszczać": >- alkohol sprzedawany z bagażnika, >- papierosy bez polskich banderol, >- cena wyraźnie niższa niż rynkowa, >- zakup od osoby prywatnej bez legalnego źródła. >Tak między nami, nawet idiota zdaje sobie sprawę, że papierosy zakupione z bagażnika samochodu pochodzą z przemytu, więc jeśli kupił, to powinien był przypuszczać, ze popełnia przestępstwo (art. 65 § 2 KKS). >W sprawach z art. 65 KKS, często panuje mit, że "jak służby złapią, to już po wszystkim". Wcale nie - Sędzia nie jest związany oceną organu i może uznać, że konsument działał w dobrej wierze, nawet jeśli służby twierdzą inaczej.
Na tym polega błąd służb: kontroli podlega sprzedawca - przestępca, nigdy klient.
Obowiązkiem konsumenta - klienta jest jedynie zapłata sprzedawcy za nabywany towar: nie ma on żadnych uprawnień, obowiązków kontroli sprzedawcy, a tym samym nie może ponosić żadnej odpowiedzialności za zakupiony towar (nielegalny czy legalny).
Twoje przykłady są idiotyczne - nie dotyczą art. 65, ani w ogóle kks. Klient to klient - on płaci i na tym się kończy jego rola.
Reasumując: w tym paragrafie 65 kks urzędnicy popełniają błąd, oskarżając konsumentów, z uwagi na nadinterpretację treści: 'kto nabywa'.
Przestępca musi jakoś zdobyć towar - stąd tam to słowo: 'nabywa', czyli kupuje, kradnie, zdobywa - nie ma znaczenia jak i gdzie.
Natomiast klient z definicji zawsze nabywa, bo na tym polega jego rola - definicja konsumenta - on nie odprowadza akcyzy, ani żadnych innych podatków, on płaci tylko cenę sprzedaż - odprowadzanie podatków jest obowiązkiem sprzedawcy,
Klient nie prowadzi także żadnej kontroli sprzedawców - nie ma takich kompetencji, ani możliwości: kontrola (przestrzegania prawa) to rola urzędników - za to im płacimy, szkolmy i dajemy uprawnienia kontrolne.
------- w szczególności:
§ 4. Jeżeli kwota podatku narażonego na uszczuplenie nie przekracza ustawowego progu, sprawca czynu zabronionego określonego w § 1-2b podlega karze grzywny za wykroczenie skarbowe.
kogo to dotyczy?
ależ wiadomo kogo: takich niedzielnych 'przemytników', czyli kupujesz np. 50 piw albo 50 paczek papierosów za granicą, gdzie cena jest akurat niższa od cen w Polsce - dlatego trzeba dopłacić tę akcyzę!
To jest też nadinterpretacja, no ale ci nasi urzędnicy przecież wciąż żyją, funkcjonują w tej starej komunie, bo wtedy to 'prawo' powstało. ..........
Pamiętam czasy gdy ludzie nosili piwo z Czechosłowacji w Kudowie: można było chyba tylko 2 piwa przenieść legalnie, więc tam ludzie chodzi po 50 razy! tam i z powrotem, i coś tam sobie z tym robi potem - handlowali czy sami pili... nie wiem, nieistotne, nikt ich nie badał, nie kontrolował: to było legalne!
|
|
|  | 2 na 2 | romaro (25211 punktów) | >Na tym polega błąd służb: >kontroli podlega sprzedawca - przestępca, nigdy klient. W tej narracji Alsora klient nie jest oskarżony
>w tym paragrafie 65 kks urzędnicy popełniają błąd, oskarżając konsumentów, W tej narracji Alsora konsument czyli... klient jest oskarżony
Ciężko dyskutować, jeśli ktoś tak podstawowe braki ma na poziomie logiki
A przecież Prawo dotyka zarówno abstrakcji, jak i logiki. Logika daje strukturę, abstrakcja daje sens, a praktyka nadaje realność.
Nie rozumiesz Alsor czym jest w języku prawniczym słowo "przypuszczać" oraz zwrot "działać w dobrej wierze".
_______________________ § 2. Kto nabywa, przechowuje, przewozi, przesyła lub przenosi wyroby akcyzowe, o których na podstawie towarzyszących okoliczności powinien i może przypuszczać, że stanowią one przedmiot czynu zabronionego określonego w art. 63-64, art. 69 § 1 lub 3, art. 69a, art. 73 lub art. 73a, lub pomaga w ich zbyciu albo te wyroby akcyzowe przyjmuje lub pomaga w ich ukryciu, podlega karze grzywny do 720 stawek dziennych.
Reasumując: >w tym paragrafie 65 kks urzędnicy popełniają błąd, oskarżając konsumentów, z uwagi na nadinterpretację treści: 'kto nabywa'.
Kluczowym słowem w powyższym paragrafie jest zwrot może przypuszczać
|
|
| |  | | romaro (25211 punktów) | Celowo odpowiadam w tym miejscu żeby twoje kuriozalne rozumienie prawa ukazać w pełnej krasie.
>kontroli podlega sprzedawca - przestępca, nigdy klient. Fundamentalnej zasady prawa karnego nie rozumiesz: Nikt nie jest przestępcą, dopóki nie zostanie prawomocnie skazany. Każdy jest niewinny, dopóki jego wina nie zostanie udowodniona i potwierdzona prawomocnym wyrokiem. Ty Alsor w zasadzie z każdego sprzedawcy zrobiłbyś przestępcę jeszcze wcześniej - nim policja skarbowa zrobiłaby kontrolę za zgodą prokuratora.
|
|
| | |  | | alsor (3283 punktów) | >Celowo odpowiadam w tym miejscu żeby twoje kuriozalne rozumienie prawa ukazać w pełnej krasie. >>kontroli podlega sprzedawca - przestępca, nigdy klient. >Fundamentalnej zasady prawa karnego nie rozumiesz: >Nikt nie jest przestępcą, dopóki nie zostanie prawomocnie skazany. Każdy jest niewinny, dopóki jego wina nie zostanie udowodniona i potwierdzona prawomocnym wyrokiem. Ty Alsor w zasadzie z każdego sprzedawcy zrobiłbyś przestępcę jeszcze wcześniej - nim policja skarbowa zrobiłaby kontrolę za zgodą prokuratora.
Gadasz coraz bardziej jak bezmyślny automat - maszyna: przestępca to ten niewinny, który popełnił przestępstwo.
............
Podobną logiką pracowali inkwizytorzy w średniowieczu:
podejrzana o opętanie musiała wtedy przyjść test wody: wrzucali babę do wody i gdy utonęła, była niewinna... a gdy przeżyła, wówczas była winna (wtedy większość ludzi pływać jeszcze nie potrafiło), zatem była palona na stosie!
|
|
| |  | | alsor (3283 punktów) | >Ciężko dyskutować, jeśli ktoś tak podstawowe braki ma na poziomie logiki
Logika to akurat moja specjalność; i prawo - to prawo jest logiczne, jedynie niekiedy źle interpretowane przez urzędników.
>A przecież Prawo dotyka zarówno abstrakcji, jak i logiki. Logika daje strukturę, abstrakcja daje sens, a praktyka nadaje realność. >Nie rozumiesz Alsor czym jest w języku prawniczym słowo "przypuszczać" oraz zwrot "działać w dobrej wierze".
Klient - konsument działa zawsze w neutralnych warunkach: jego celem jest nabycie towaru którego potrzebuje.
Natomiast przemytnik, przestępca ma na celu pozyskanie - nabycie, i zbycie towaru, w celu zarobku - zysku.
>_______________________ >§ 2. Kto nabywa, przechowuje, przewozi, przesyła lub przenosi wyroby akcyzowe, o których na podstawie towarzyszących okoliczności powinien i może przypuszczać, że stanowią one przedmiot czynu zabronionego określonego w art. 63-64, art. 69 § 1 lub 3, art. 69a, art. 73 lub art. 73a, lub pomaga w ich zbyciu albo te wyroby akcyzowe przyjmuje lub pomaga w ich ukryciu, >podlega karze grzywny do 720 stawek dziennych. >Reasumując: >>w tym paragrafie 65 kks urzędnicy popełniają błąd, oskarżając konsumentów, >z uwagi na nadinterpretację treści: 'kto nabywa'. >Kluczowym słowem w powyższym paragrafie jest zwrot może przypuszczać
Konsument nie musi nic przypuszczać - on kupuje i konsumuje, taka jest jego rola.
Przecież to jest oczywiste.
Przykładów można podawać na pęczki:
1. kupuję piwo 10 sztuk po 2 zł za sztukę - bo taka jest promocja... rzecz całkiem powszechna w marketach.
No i co z tego? To że to jest za tanio, bo normalnie płacisz z 5-6 zł za sztukę, więc nie powinieneś tego kupować - masz silne przypuszczenie że towar jest nienielegalny, bo zbyt tani.
2. kupuję rower z ogłoszenia, albo na allegro, za 500 zł - rewelacja!? rowery sprzedają za ponad 5000 zł, więc przypuszczasz że ten rower jest nielegalny - kradziony, nie wolno go kupować!
3. kupuję byty za 60 zł, a wiemy że buty kosztują z 200 - 300 zł... więc nie wolno kupować...
itd.
4. słynna orkiestra pomocy proponuje mi wpłacić datek na jakieś tam niewiadomojakiecele... więc nie wolno wpłacać! - tak mi mówi silne przypuszczenie; a potem przyjdzie do mnie urzędas i oskarży o finansowanie działalności mafijnej, czy coś tam -
nie jest tak wedle twoich prześwietnych nadinterpretacji? oczywiście. Tak samo jest z zakupem piwa w restauracji - nie pij, nie wchodź, bo przyjdzie ci wezwanie z urzędu... do zapłaty akcyzy!
|
|
| | |  | 1 na 1 | romaro (25211 punktów) | >Konsument nie musi nic przypuszczać - on kupuje i konsumuje, taka jest jego rola. Zależy gdzie i co kupuje.
>Przecież to jest oczywiste. Byłoby gdyby paserstwo nie było formą przestępstwa, a w kontekście art. 65 Kodeksu karnego skarbowego mówimy dokładnie o paserstwie akcyzowym. Paserstwo akcyzowe dotyczyć może sprzedawcę, jeśli sprzedaje towar bez akcyzy i nabywcę, jeśli nabywca wiedział lub mógł przypuszczać, że towar pochodzi z czynu zabronionego.
>Przykładów można podawać na pęczki: >1. kupuję piwo 10 sztuk po 2 zł za sztukę - bo taka jest promocja... rzecz całkiem powszechna w marketach. Czytaj chłopie ze zrozumieniem, przecież napisałem: Kupno alkoholu lub papierosów w sklepie, kiosku, markecie, stacji benzynowej - nie może być podstawą odpowiedzialności. Konsument w wymienionych punktach nie ma obowiązku badać autentyczności banderoli, bo prawo nie nakłada na kupującego obowiązku: - sprawdzania, czy banderola jest prawdziwa, - weryfikowania dokumentów akcyzowych, - badania pochodzenia towaru. To są obowiązki sprzedawcy, producenta i dystrybutora, nie konsumenta. Tak samo jest z zakupem piwa w restauracji - spokojnie pij, ale nie pleć bzdur. W gruncie rzeczy cala twoja wiedza jest na tym samym, miernym poziomie.
|
|
| | | |  | | alsor (3283 punktów) | >>Konsument nie musi nic przypuszczać - on kupuje i konsumuje, taka jest jego rola. >Zależy gdzie i co kupuje. >>Przecież to jest oczywiste. >Byłoby gdyby paserstwo nie było formą przestępstwa, a w kontekście art. 65 Kodeksu karnego skarbowego mówimy dokładnie o paserstwie akcyzowym. Paserstwo akcyzowe dotyczyć może sprzedawcę, jeśli sprzedaje towar bez akcyzy i nabywcę, jeśli nabywca wiedział lub mógł przypuszczać, że towar pochodzi z czynu zabronionego.
Dokładnie. Art. 65 mówi o paserstwie, które nie dotyczy konsumenta.
Paser kupuje tower w celu dalszej sprzedaży... czyli on jest sprzedawcą a nie konsumentem - i dlatego podlega pod ten art.
>>Przykładów można podawać na pęczki: >>1. kupuję piwo 10 sztuk po 2 zł za sztukę - bo taka jest promocja... rzecz całkiem powszechna w marketach. >Czytaj chłopie ze zrozumieniem, przecież napisałem: >Kupno alkoholu lub papierosów w sklepie, kiosku, markecie, stacji benzynowej - nie może być podstawą odpowiedzialności.Konsument w wymienionych punktach nie ma obowiązku badać autentyczności banderoli, bo prawo nie nakłada na kupującego obowiązku: >- sprawdzania, czy banderola jest prawdziwa, >- weryfikowania dokumentów akcyzowych, >- badania pochodzenia towaru. >To są obowiązki sprzedawcy, producenta i dystrybutora, nie konsumenta. >Tak samo jest z zakupem piwa w restauracji - spokojnie pij, ale nie pleć bzdur.
Powtarzasz moje słowa.
>W gruncie rzeczy cala twoja wiedza jest na tym samym, miernym poziomie.
W gruncie to masz... marchewkę i ziemniaki.
Pogubiłeś się jak urzędasy od okradania klientów za zakup paczki fajek.
|
|
| | | | |  | | szarley (54913 punktów) | >Paser kupuje tower w celu dalszej sprzedaży... czyli on jest sprzedawcą a nie konsumentem
"Kolekcjoner" dzieł sztuki, który zleca kradzież nie odsprzedaje skradzionego dzieła
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | |  | | alsor (3283 punktów) | >>Paser kupuje tower w celu dalszej sprzedaży... czyli on jest sprzedawcą a nie konsumentem >"Kolekcjoner" dzieł sztuki, który zleca kradzież nie odsprzedaje skradzionego dzieła
Dlatego on nie podlega pod ten artykuł, lecz pod zupełnie inny... poszukaj sobie jaki.
Konsument nie zleca kradzieży, ani nie powoduje żadnych nielegalnych przedsięwzięć, więc nie podlega żadnemu paragrafowi.
Może być ofiarą przestępstwa, czyli odwrotnie: powinien wtedy otrzymać rekompensatę za straty czasu i pieniędzy a nie być karany dodatkowo, co jest obecnie praktykowane przez niektórych prawników i sędziów - zasiedziałych trupów z czasów komuny zapewne.
|
|
| alsor (3283 punktów) | Na koniec przytoczę zabawny tekst: Cytat:W 2025 roku za przestępstwo skarbowe odpowiada się, gdy uszczuplona należność publicznoprawna przekroczy 23 330 zł, co jest pięciokrotnością minimalnego wynagrodzenia w tym roku (5 x 4 666 zł). Czyn, w którym kwota uszczuplenia jest niższa, kwalifikowany jest jako wykroczenie skarbowe.
jak widać celnicy nadal pracują u swego pana: 666.  .......... Niemniej sprawa co znaczy termin: przestępstwo czy wykroczenie skarbowe pozostaje nadal nieuchwytną tajemnicą.... celniczą; ale wiadomo o co chodzi: o złodziejstwo w ramach prawa.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|