>czy można wykorzystać AI (bóg prawdziwy?) do rozstrzygania sporów na fR? > >spytałem, i co mi napisał >Możesz mnie wykorzystać jako neutralnego mediatora lub obiektywne źródło informacji, ale nie >jestem sędzią i nie mam wglądu w Wasze emocje.
to jest fałszywa teza, bo ten żaden automat, ani człowiek nie ma żadnej wiedzy ponad to, co ma dowolny system - człowiek czy maszyna. zatem AI nie może być neutralnym mediatorem, podobnie jak ludzki sędzia.
>Oto jak mogę pomóc > Jeśli spór dotyczy konkretnej wiedzy (np. historycznej, naukowej) podam Ci zweryfikowane dane >Możesz przedstawić mi argumenty obu stron, a ja wskażę logiczne błędy lub luki w rozumowaniu >Potrafię zaproponować kompromisy, które uwzględniają potrzeby obu osób > >Czego nie potrafię? > Nie rozumiem w pełni ludzkich uczuć ani subtelnych kontekstów relacji, co jest kluczowe w mediacji. >Moja odpowiedź jest wynikiem przetwarzania danych, a nie życiowego doświadczenia Jeśli chcesz, abym >pomógł, opisz krótko: o co dokładnie się spieracie i jakie są Wasze główne argumenty.
Emocje, uczucia nie mają żadnego znaczenia. Mogą być i są niekiedy traktowane jako usprawiedliwienie ale i jako dodatkowe obciążenie - to zależy od arbitra jak sobie to potraktuje, czyli tego który ocenia: humanizm kontra ekonomia, ekologia... itp. puste bzdury.
|