Racjonalista - Strona głównaDo treści
Quasipsychologia i nie tylko. Żona pastora.

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Religie
NapisanoAutorTytuł
02-02-2026 16:05Lolek_Salambek (2665 punktów)Quasipsychologia i nie tylko. Żona pastora.
Zastanawiałem się nieraz nad kwestią celibatu. Doprowadziło to do tego, że zacząłem poszukiwać odpowiedzi na trzy poniższe pytania:
Czy w Kościołach protestanckich w których nie ma celibatu nie ma takiego problemu, że niektóre żony pastorów usiłują narzucać swoją wolę pastorom w zakresie spraw duszpasterskich w zboże?
Czy w Kościołach protestanckich w których nie ma celibatu nie ma takiego problemu, że niektóre żony pastorów mogą zburzyć autorytet pastora poprzez to że się z nim rozwiodą a tym bardziej gdy zostanie orzeczona przez Sąd wina pastora za rozpad małżeństwa?
Czy w Kościołach protestanckich w których nie ma celibatu nie ma takiego problemu, że niektóre dzieci pastorów popadają w uzależnienie od narkotyków co burzy opinie o pastorze w oczach wiernych?

W efekcie, po bliższym przyjrzeniu się tym obszarom doszedłem do następujących konkluzji.




----------------
Sytuacja: żona pastora usiłuje narzucać swoją wolę pastorowi w zakresie spraw duszpasterskich w zboże?
Sytuacja taka może być szczególnie uciążliwa gdy:
• pastor nie oddziela życia rodzinnego od przywództwa w zboze,
• ludzie boją się mówić otwarcie, bo „i tak wszystko trafi do jego żony”,
• powstaje coś w rodzaju „pary rządzącej”, choć statut tego nie przewiduje.
• żona nieformalnie „filtruje” dostęp do pastora,
Z drugiej strony w wielu wspólnotach protestanckich:
• decyzje podejmuje rada starszych / prezbiterów, nie jedna osoba,
• istnieje kultura mówienia wprost: „to nie jest rola żony pastora”.



----------------
Sytuacja: żona pastora się z nim rozwodzi i Sad orzeka winę pastora.
W takim przypadku najczęściej:
• wspólnota reaguje emocjonalnie,
• zaufanie bywa zniszczone, nawet jeśli pastor jest teologicznie kompetentny.
• pastor musi zrezygnować lub zostaje zawieszony,
• nawet przy rozwodzie „bez winy” bywa uznany za niezdolnego do dalszej służby,
• szczególnie przy winie moralnej pastora (zdrada, przemoc) — nastepuje koniec posługi duszpasterskiej w danej wspólnocie.
Bywa tez tak, ze czas „rozladowuje” sytuacje powstałego w ten sposób kryzysu (często konieczna przerwa w służbie pastora).



----------------
Sytuacja: dziecko pastora popada w uzależnienie od narkotyków co burzy opinie o pastorze w oczach wiernych?
Dzieci pastorów są szczególnie narażone na ucieczkę w używki z takich powodow jak:
• nieobecność rodzica (obciążenie służbą),
• brak prywatności („wszyscy patrzą”,
• presja bycia „idealnym dzieckiem”,
• środowiska, w których nie wolno okazywać słabości,
• bunt wobec oczekiwań religijnych.
Ponadto w takich przypadkach wielu wiernych myśli w kategoriach:
„Skoro nie poradził sobie z własną rodziną, to jak ma prowadzić zbór?”
Jak najczęściej reagują Kościoły protestanckie?
• pojawia się presja na pastora, by „zawiesił się” w służbie,
• autorytet moralny bywa poważnie nadwyrężony, nawet jeśli pastor nie zawinił.
Ponadto:
• większy nacisk kładzie się na sposób reakcji pastora, a nie sam fakt uzależnienia jego dziecka,
• zawieszenie w służbie nastepuje szczególnie wówczas gdy doszło do zaniedbań lub tuszowania sprawy przez pastowa
• w skrajnych przypadkach pastor traci funkcję
Z drugiej strony bywa rowniez, że szczera postawa pastora paradoksalnie pogłębia zaufanie, choć rani jego wizerunek „bez skazy”. Ale fakt „ posiadania skazy” może być interpretowany: „nasz pastor jest takim samym człowiekiem jak my”.


Zapraszam do bezemocjonalnej, rzeczowej dyskusji oraz do wyrażania refleksji w tym obszarze.



-----------------
S pozdravem


Zwierzęta podobnie jak ludzie mają bardzo silny instynkt życia oraz odczuwają cierpienia fizyczne

Autor tego wątku akceptuje lub odrzuca nowe wypowiedzi. Przy braku decyzji, wypowiedź pojawi się po 48 godzinach.

szarley (54913 punktów)
>Zastanawiałem się nieraz nad kwestią celibatu. Doprowadziło to do tego, że zacząłem poszukiwać
>odpowiedzi na trzy poniższe pytania:
>Czy w Kościołach protestanckich w których nie ma celibatu nie ma takiego problemu, że niektóre żony
>pastorów usiłują narzucać swoją wolę pastorom w zakresie spraw duszpasterskich w zboże?
>Czy w Kościołach protestanckich w których nie ma celibatu nie ma takiego problemu, że niektóre żony
>pastorów mogą zburzyć autorytet pastora poprzez to że się z nim rozwiodą a tym bardziej gdy
>zostanie orzeczona przez Sąd wina pastora za rozpad małżeństwa?
>Czy w Kościołach protestanckich w których nie ma celibatu nie ma takiego problemu, że niektóre
>dzieci pastorów popadają w uzależnienie od narkotyków co burzy opinie o pastorze w oczach wiernych?

1 W żadnym z protestanckich kościołów nie ma celibatu
2 Pozycja pastora w protestanckich wspólnotach jest znacząco inna niż w parafiach katolickich
3 Opisane przez Ciebie problemy w większym stopniu dotyczą katolickich, żonatych duchownych
4 Status małżeństwa w protestantyzmie jest inny niż w katolickich kościołach

>Sytuacja: żona pastora usiłuje narzucać swoją wolę pastorowi w zakresie spraw duszpasterskich w zboże?

Jest identyczna do sytuacji żonatego dyrektora szkoły, wójta, kierownika

>Sytuacja: żona pastora się z nim rozwodzi i Sad orzeka winę pastora.
>W takim przypadku najczęściej:
>• wspólnota reaguje emocjonalnie,
>• zaufanie bywa zniszczone, nawet jeśli pastor jest teologicznie kompetentny.
>• pastor musi zrezygnować lub zostaje zawieszony,
>• nawet przy rozwodzie "bez winy" bywa uznany za niezdolnego do dalszej służby,
>• szczególnie przy winie moralnej pastora (zdrada, przemoc) - nastepuje koniec posługi
>duszpasterskiej w danej wspólnocie.
>Bywa tez tak, ze czas "rozladowuje" sytuacje powstałego w ten sposób kryzysu (często
>konieczna przerwa w służbie pastora).

Skąd ta "wiedza"?

>Sytuacja: dziecko pastora popada w uzależnienie od narkotyków co burzy opinie o pastorze w
>oczach wiernych?

Dokładnie tak samo jak na wielu eksponowanych stanowiskach

>Dzieci pastorów są szczególnie narażone na ucieczkę w używki z takich powodow jak:
>• nieobecność rodzica (obciążenie służbą),
Dzieci marynarzy miałyby większe powody

>• brak prywatności ("wszyscy patrzą"),
Nie dotyczy

>• presja bycia "idealnym dzieckiem",
W większym stopniu dotyczy dzieci nauczycieli

Nie rozumiem co ma do tego zboże


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby

Wróć do listy wątków działu Religie
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365