 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
| Napisano | Autor | Tytuł | | 01-08-2007 19:19 | tetryk (54 punktów) | Powstanie | Słucham radia (telewizji ani słuchać, ani oglądać już nie mogę) i nie mogę oprzeć się zadziwieniu. Celebracja kolejnych dni powstańczej warty jest już po prostu śmieszna, niemniej jednak ta indoktrynacja odniesie skutek. Niezależne media są zajęte śpiewem i dańcem, tudzież konkursami audiotele, toteż nie należy spodziewać się w nich żadnych liczących się głosów otrzeźwienia.
Mit powstania ma jedną ciekawą cechę. W niebywały sposób łączy korzenie ludzkiej cywilizacji z jej przyszłością. Decyzja o rozpoczęciu powstania była mianowicie piramidalną bzdurą, natomiast jako argumenty w jej obronie przedstawiane są kosmiczne głupstwa. Ot i tyle, pozdrawiam społeczność tetryk | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
| Dudek (190 punktów) | Nie ogladam telewizji ale chyba TVP z okazji Powstania wprowadza zmiany w ramowce - przez 63 dni puszczają krotkie programy dokumentalne (przynajmniej w tamtym roku tak bylo). Tyle zachodu dla wydarzenia ,o ktorym przeciętny Polak nie wie nic lub wie prawie cos jest dziwne. Oczywiscie to przedsięwzięcie ma za zadanie przyblizyc(czyt. zaklamać) historie Powstania ale kto to ogląda? Powstanie to kotlet odgrzewany co roku. Juz bardzo niesmaczny. 
XXI wiek a ludzie nadal wierzą w bogów.
|
|
| wyszpolski (447 punktów) | >nie należy spodziewać się w nich żadnych liczących się głosów otrzeźwienia
Martyrologia zawsze na topie. Oczywiście jakakolwiek polemika oznacza że jest się s-synem, raczej świnią niż człowiekiem, a najlepiej powinno się zrzec obywatelstwa bo to niegodne Polaka w ogóle próbować kwestionować zasadność powstania. Zdecydowanie jest to swego rodzaju tabu.
|
|
 | | Gosia (9452 punktów) |
> Martyrologia zawsze na topie. Oczywiście jakakolwiek polemika oznacza że jest się s-synem, raczej świnią niż człowiekiem, a najlepiej powinno się zrzec obywatelstwa bo to niegodne Polaka w ogóle próbować kwestionować zasadność powstania. Zdecydowanie jest to swego rodzaju tabu.Nie do końca tak jest.Na szczęście. www.pardon(*)_atak_na_powstanie_warszawskiePozdrawiam.
|
|
| sceptymucha (moderator, 11470 punktów) | >Słucham radia (telewizji ani słuchać, ani oglądać już nie mogę) i nie mogę oprzeć się zadziwieniu. Celebracja kolejnych dni powstańczej warty jest już po prostu śmieszna, niemniej jednak ta indoktrynacja odniesie skutek. Media u nas tak maja, ze temat na topie zajmuje duzo czasu antenowego. Idea jest szczytna albo nie, ale powtarzanie czegos na okraglo powoduje znuzenie i frustracje. Z Powstaniem Warszawskim nie bylo tak zle. W zasadzie zmiany w programach nie byly duze o ile sie orientuje (ogladam zwykle programy informacyjne plus cos co uznaje za ciekawe). >Niezależne media są zajęte śpiewem i dańcem, tudzież konkursami audiotele, toteż nie należy spodziewać się w nich żadnych liczących się głosów otrzeźwienia. Otrzezwienia od czego? >Mit powstania ma jedną ciekawą cechę. W niebywały sposób łączy korzenie ludzkiej cywilizacji z jej przyszłością. Decyzja o rozpoczęciu powstania była mianowicie piramidalną bzdurą, natomiast jako argumenty w jej obronie przedstawianesą kosmiczne głupstwa. Ot i tyle, To Twoje zdanie. Mi wydaje sie, ze decyzja o wybuchu powstania byla przemyslana, byc moze tylko wtedy jeszcze Polacy nie zdawali sobie sprawy jaki poziom reprezentowala wierchuszka ZSRR. Warto o tym poczytac, pouczajace. > pozdrawiam społeczność tetryk Pozdrawiam
|
|
 | | J.Szulc (5723 punktów) | Mi wydaje sie, ze decyzja o wybuchu powstania byla przemyslana, byc moze tylko wtedy jeszcze Polacy nie zdawali sobie sprawy jaki poziom reprezentowala wierchuszka ZSRR. Warto o tym poczytac, pouczajace.
Jakoś trudno mi się z Tobą zgodzić. Zryw patriotów, gorących głów, ofiary i bohaterstwo... Nie ujmuję nikomu, kto tam by ani tym, którzy tam zostali. Dlaczego cały czas wydaje mi się, że tylko naszą historię i skłonność do walki skazanej od początku na przegraną chcemy dawać światu? Nie dalej, jak dziś Gosia odpowiadając na mój wątek pokazała, jak bardzo szanujemy tych bohaterów, którymi tak lubimy się chwalić. Żenada i wstyd! Odbiegam od tematu, ale Powstanie to byli przede wszystkim ludzie. Stali się swego rodzaju symbolem - nieprzemyślenia również. Ponieśli ogromne koszty swojej decyzji. Ponoszą je zresztą do dziś.
Pozdrawiam.
"Niestety, racja głupszego lepszą u nas bywa" K. Słomiński.
|
|
|  | | sceptymucha (moderator, 11470 punktów) | >Mi wydaje sie, ze decyzja o wybuchu powstania byla przemyslana, byc moze tylko wtedy jeszcze Polacy nie zdawali sobie sprawy jaki poziom reprezentowala wierchuszka ZSRR. Warto o tym poczytac, pouczajace. >Jakoś trudno mi się z Tobą zgodzić. >Zryw patriotów, gorących głów, ofiary i bohaterstwo... >Nie ujmuję nikomu, kto tam by ani tym, którzy tam zostali. >Dlaczego cały czas wydaje mi się, że tylko naszą historię i skłonność do walki skazanej od początku na przegraną chcemy dawać światu? Podejrzewam, ze to o patosie ogladanym w TV. Ja odpuscilem sobie wiekszosc takich programow. A tego, co wiem o Powstaniu nie dowiadywalem sie raczej w ostatnich dniach. >Odbiegam od tematu, ale Powstanie to byli przede wszystkim ludzie. Stali się swego rodzaju symbolem - nieprzemyślenia również. Ponieśli ogromne koszty swojej decyzji. Ponoszą je zresztą do dziś. Decyzja byla przemyslana. Ze wschodu nadchodzila sojusznicza armia (w ktorej sklad wchodzily tez sily polskie uformowane na wschodzie)(sojusz antyhitlerowski). Powstancy byli w stanie uderzyc w Niemcow i dopomoc slusznej sprawie. Armia Czerwona byla w stanie zatrzymac sie przed sama Wawa i spokojnie patrzec jak powstancy sa wyrzynani. Do tego blokowac pomoc. Zgadnij jak dlugo stali pod Wawa cieszac oczy. Pozdrawiam
|
|
 | | mohawk (2936 punktów) | >>Decyzja o rozpoczęciu powstania była mianowicie piramidalną bzdurą, natomiast jako argumenty w jej obronie przedstawianesą kosmiczne głupstwa. Ot i tyle, >To Twoje zdanie. Mi wydaje sie, ze decyzja o wybuchu powstania byla przemyslana, byc moze tylko wtedy jeszcze Polacy nie zdawali sobie sprawy jaki poziom reprezentowala wierchuszka ZSRR. Warto o tym poczytac, pouczajace.
Powstanie nie od dziś budzi kontrowersje i pewnie długo jeszcze będzie je budzić, chyba że walec polityki historycznej przejedzie i wszystko wyrówna. Taka jednak argumentacja jest dość wątpliwa. Po pierwsze, politycy są od tego, żeby myśleć i przewidywać następstwa swoich decyzji (znamienna w tym kontekście reakcja na wieść o wybuchu powstania gen. Andersa). Po drugie, akurat polskich polityków nie należałoby podejrzewać o nadmiar zaufania do Stalina i naiwność co do jego intencji (była już bodaj wówczas znana prawda o zbrodni katyńskiej). Po trzecie, jedna z linii obrony decyzji o powstaniu głosi, że powstanie "i tak by wybuchło" ze względu na nastroje w okupowanej stolicy, a więc nie ma sensu się zastanawiać, czy decyzja była słuszna. Po czwarte, nieufność w tej kwestii powinna budzić rocznicowa laudacja nadużywająca górnolotnych frazesów, na czele z najbardziej wyświechtanym o "moralnym zwycięstwie", którym nagminnie przykrywa się wszystkie nasze straceńczo-bohaterskie klęski. Bo męstwa i bohaterstwa powstańców chyba nikt nie kwestionuje.
|
|
|  | | sceptymucha (moderator, 11470 punktów) | >>>Decyzja o rozpoczęciu powstania była mianowicie piramidalną bzdurą, natomiast jako argumenty w jej obronie przedstawianesą kosmiczne głupstwa. Ot i tyle, >>To Twoje zdanie. Mi wydaje sie, ze decyzja o wybuchu powstania byla przemyslana, byc moze tylko wtedy jeszcze Polacy nie zdawali sobie sprawy jaki poziom reprezentowala wierchuszka ZSRR. Warto o tym poczytac, pouczajace. >Powstanie nie od dziś budzi kontrowersje i pewnie długo jeszcze będzie je budzić, chyba że walec polityki historycznej przejedzie i wszystko wyrówna. Czyli za sto lat dopiero? > Taka jednak argumentacja jest dość wątpliwa. Po pierwsze, politycy są od tego, żeby myśleć i przewidywać następstwa swoich decyzji (znamienna w tym kontekście reakcja na wieść o wybuchu powstania gen. Andersa). Zbyt wczesnie? > Po drugie, akurat polskich polityków nie należałoby podejrzewać o nadmiar zaufania do Stalina i naiwność co do jego intencji (była już bodaj wówczas znana prawda o zbrodni katyńskiej). Koalicja antyhitlerowska juz powstala. ZSRR bylo w stanie wojny z Niemcami. Szala wojny juz sie przechylila. Szla armia ze wschodu. Tak, wiem, nie porozumiano sie ze Stalinem w sprawie powstania, wiec zrobil (nieludzkiego) psikusa. > Po trzecie, jedna z linii obrony decyzji o powstaniu głosi, że powstanie "i tak by wybuchło" ze względu na nastroje w okupowanej stolicy, a więc nie ma sensu się zastanawiać, czy decyzja była słuszna. O tej wersji nie slyszalem (przynajmniej w ujeciu, ze i tak by wybuchlo). > Po czwarte, nieufność w tej kwestii powinna budzić rocznicowa laudacja nadużywająca górnolotnych frazesów, na czele z najbardziej wyświechtanym o "moralnym zwycięstwie", którym nagminnie przykrywa się wszystkie nasze straceńczo-bohaterskie klęski. Bo męstwa i bohaterstwa powstańców chyba nikt nie kwestionuje. Hmmm. Z tego co wiem, to wszedzie sa takie przyklady (inne kraje)- bohaterow, ktorzy zgineli ale 'moralnie zwyciezyli'. Tak sie wlasnie propaguje patriotyzm, mowiac, ze warto umierac za Ojczyzne (Macierz). Niemniej w Polsce wprowadzamy takie propagowanie wartosci od niedawna (w sensie hucznego obchodzenia rocznic) i stad wrazenie, ze jest to krzykliwe. Wydaje mi sie nawet, ze wzorujemy sie tutaj na obchodach w USA czy Francji, gdzie sa tego rodzaju swieta panstwowe (huczne, patriotyczne, panstwo czynnie bierze w nich udzial). Czy powinnismy tak robic? Za jakis czas naoczni swiadkowie powstania wymra, wtedy bedziemy mieli juz tylko zwykle swieto. Pozdrawiam
|
|
| |  | | mohawk (2936 punktów) | >Czyli za sto lat dopiero?
No jak to? Tak zwaną politykę historyczną prowadzi obecna władza. A oni na pewno nie zechcą czekać sto lat.
>Zbyt wczesnie?
Co zbyt wcześnie?
>Koalicja antyhitlerowska juz powstala. ZSRR bylo w stanie wojny z Niemcami. Szala wojny juz sie przechylila. Szla armia ze wschodu. Tak, wiem, nie porozumiano sie ze Stalinem w sprawie powstania, wiec zrobil (nieludzkiego) psikusa.
W tej koalicji antyhitlerowskiej od początku bardzo ostro iskrzyło między rządem londyńskim a ZSRR. A zresztą dziś się mówi, że powstanie politycznie było wymierzone właśnie przeciw Stalinowi. W podobnym duchu wypowiadał się prezydent Kaczyński, mówiąc o skrawku Wolnej Polski między hitlerowskim a stalinowskim imperializmem.
>Hmmm. Z tego co wiem, to wszedzie sa takie przyklady (inne kraje)- bohaterow, ktorzy zgineli ale 'moralnie zwyciezyli'.
Zapewne. Ale fetuje się przede wszystkim zwycięstwa.
>Wydaje mi sie nawet, ze wzorujemy sie tutaj na obchodach w USA czy Francji, gdzie sa tego rodzaju swieta panstwowe (huczne, patriotyczne, panstwo czynnie bierze w nich udzial).
Świętem Narodowym Francji jest 14 lipca, Stanów Zjednoczonych - 4 lipca, a więc daty kojarzone z wielkimi, zwycięskimi zrywami. Fakt ten znajduje odzwierciedlenie w charakterze obchodów, które - inaczej niż w Polsce - przyjmują postać barwnego, radosnego happeningu.
|
|
| | |  | | sceptymucha (moderator, 11470 punktów) | Wpierw o powstaniu. O ile dobrze rozumiem jego przebieg, to w pewnym momencie wystarczylo by wkroczyly wojska 'sojusznicze w koalicji antyhitlerowskiej' a mianowicie Armia Czerwona by do tragedii nie doszlo. Jesli oni pozwolili sobie patrzec na wyrzynanie powstancow to nie wyobrazam sobie, by sytuacja mogla wygladac lepiej, gdyby to oni 'wyzwolili' Warszawe. O obchodach. Racja, Amerykanie i Francuzi potrafia swietowac radosnie. Mysle jednak, ze slawia tez bohaterow przegranych bitew, o ile cechowali sie oni bohaterstwem (we Francji wspomina sie na przyklad o generale, ktory powiedzial merde na propozycje kapitulacji). W Polsce Powstanie jest symbolem walki z Niemcami bez nadzoru Stalina. Raczej w bliskiej historii nie ma lepszego. Pozdrawiam
|
|
| | | |  | | mohawk (2936 punktów) | > Wpierw o powstaniu. O ile dobrze rozumiem jego przebieg, to w pewnym momencie wystarczylo by wkroczyly wojska 'sojusznicze w koalicji antyhitlerowskiej' a mianowicie Armia Czerwona by do tragedii nie doszlo. Jesli oni pozwolili sobie patrzec na wyrzynanie powstancow to nie wyobrazam sobie, by sytuacja mogla wygladac lepiej, gdyby to oni 'wyzwolili' Warszawe.To gdybanie. W każdym razie trudno przypuszczać, żeby Stalin i PKWN przywitali z otwartymi ramionami konstytuującą się w stolicy władzę podległą rządowi londyńskiemu. > we Francji wspomina sie na przyklad o generale, ktory powiedzial merde na propozycje kapitulacji.Przypomnimy co rzekł Cambronne i powiemy to samo nad Wisłą.Ale to jednak polski wiersz.
|
|
 | | polf (149 punktów) |
>>Mit powstania ma jedną ciekawą cechę. W niebywały sposób łączy korzenie ludzkiej cywilizacji z jej przyszłością. Decyzja o rozpoczęciu powstania była mianowicie piramidalną bzdurą, natomiast jako argumenty w jej obronie przedstawianesą kosmiczne głupstwa. Ot i tyle, >To Twoje zdanie. Mi wydaje sie, ze decyzja o wybuchu powstania byla przemyslana, byc moze tylko wtedy jeszcze Polacy nie zdawali sobie sprawy jaki poziom reprezentowala wierchuszka ZSRR. Warto o tym poczytac, pouczajace.
"Jeszcze Polska nie zginęła póki my żyjemy..." Rozumiesz sens tych słów? Decyzja przemyślana? Ci którzy przestrzegali przed powstaniem nie byli wysłuchiwani (np. J. Nowak-Jezirański). Jeszcze przed wybuchem powstania jasne było że dojdzie do rzezi i zagłady miasta. Tylko że z punktu widzenia Zachodu i Polaków którzy mieli racjonalny a nie emocjonalny stosunek do tej sprawy. Wielu powstańców do dziś ma mieszane uczucia. 250 000 pogrzebanych w gruzach Warszawy raczej nie może się wypowiedzieć. Z całą pewnością wielu z nas w tamtych czasach oddałoby życie w walce z okupantem ale ilu z nas podjęłoby decyzję za innych o wznieceniu powstania wiedząc, że tylko 10% powstańców ma broń i stanie oko w oko z dobrze wyszkolonymi żołnierzami, którzy nie oddadzą wspaniałomyślnie broni. Obchody są piękne. Należy oddać cześć poległym. Uszanować ich najwyższe poświęcenie. Powstanie jednak powinno stać się przestrogą dla rządzących, że należy najpierw dobrze przemyśleć działania przed wydaniem decyzji, która może być katastrofą za którą najwyższą cenę poniesie Naród.
|
|
|  | | sceptymucha (moderator, 11470 punktów) |
>Obchody są piękne. Należy oddać cześć poległym. Uszanować ich najwyższe poświęcenie. Powstanie jednak powinno stać się przestrogą dla rządzących, że należy najpierw dobrze przemyśleć działania przed wydaniem decyzji, która może być katastrofą za którą najwyższą cenę poniesie Naród. Potrafisz opowiedziec alternatywna wersje rzeczywistosci, w ktorej nie byloby Powstania Warszawskiego? Myslisz, ze to bylaby lepsza rzeczywistosc? Pozdrawiam
|
|
| |  | | polf (149 punktów) | > >Obchody są piękne. Należy oddać cześć poległym. Uszanować ich najwyższe poświęcenie. Powstanie jednak powinno stać się przestrogą dla rządzących, że należy najpierw dobrze przemyśleć działania przed wydaniem decyzji, która może być katastrofą za którą najwyższą cenę poniesie Naród.> Potrafisz opowiedziec alternatywna wersje rzeczywistosci, w ktorej nie byloby Powstania Warszawskiego? Myslisz, ze to bylaby lepsza rzeczywistosc?> PozdrawiamPosłużę się taką alternatywą. Nie swoją ale jeśli przeczytasz uznasz że ciekawą. Powstanie było demonstracją paru ludzi w której tysiące poniosło śmierć (większość poległych to cywile ok. 200 000), demonstracją przeciwko zbliżającej się Armii Czerwonej. Polecam do przeczytania: www.przegl(*)dex.php?site=historia&name=108Również pozdrawiam.
|
|
| | |  | | sceptymucha (moderator, 11470 punktów) | Artykul na stronie, ktora podales jest bardzo ciekawy. Plus za to. Pozdrawiam
|
|
| | |  | | Konowal (6291 punktów) | > >>Obchody są piękne. Należy oddać cześć poległym. Uszanować ich najwyższe poświęcenie. Powstanie jednak powinno stać się przestrogą dla rządzących, że należy najpierw dobrze przemyśleć działania przed wydaniem decyzji, która może być katastrofą za którą najwyższą cenę poniesie Naród.> >Potrafisz opowiedziec alternatywna wersje rzeczywistosci, w ktorej nie byloby Powstania Warszawskiego? Myslisz, ze to bylaby lepsza rzeczywistosc?> >Pozdrawiam> Posłużę się taką alternatywą. Nie swoją ale jeśli przeczytasz uznasz że ciekawą. Powstanie było demonstracją paru ludzi w której tysiące poniosło śmierć (większość poległych to cywile ok. 200 000), demonstracją przeciwko zbliżającej się armii czerwonej. Polecam do przeczytania: www.przegl(*)dex.php?site=historia&name=108> Również pozdrawiam.to bzdury. jak wiadomo było powstanie i na wileńszczyżne i na Ukrainie AK któraś (chyba lwowska AK) po rozbrojeniu i opanowaniu terenu oddała się w ręce Armii Czerwonej) druga zaś wolała zejść do podziemi - oczywiście postawy nie miały znaczenia bo i jednych i drugich czekał ten sam los czyli albo śmierć albo białe niedźwiedzie. Jeżeli nie byłoby powstania w 44 to prawdopodobnie byłby nie Poznań 56 tylko Warszawa np.50 i ofiar pewno nie mniej.
Socjalizm albo zdrowie - wybór należy do ciebie
|
|
| thraul (129 punktów) | Nic nowego. Takie rzeczy mają stale miejsce, żeby daleko nie szukać wystarczy przypomnieć sobie co się w mediach działo po wypadku pod Grenoble, albo w kopalni halemba. Przesada, patos i zwyczajne "widły z igły" to norma - więc najlepiej wyłączyć telewizory i radia i święty spokój.
|
|
| Konowal (6291 punktów) | faktycznie trochę przegięcie ale trzeba zauważyć że przez 60 lat było to przemilczane. na zachodzi jak ktoś coś słyszał o powstaniu Warszawskim ........ to żydów w getcie. Co do ofiar i strat to przecież można było zakończyć powstanie po tygodni dwóch trzech więc nie ma co zrzucać winy tylko na dowództwo. Co zaś do szans powstania to przecież wiadomo że liczy się na szczęśliwy traf, a nie na skalkulowany szacunek sił, bo ten zawsze był niekorzystny. Jeżeli tak do tego podchodzić to w 39 można było się od razu poddać - i to jest dopiero totalna bzdura
Socjalizm albo zdrowie - wybór należy do ciebie
|
|
 | | thraul (129 punktów) | >Co do ofiar i strat to przecież można było zakończyć powstanie po tygodni dwóch trzech więc nie ma co zrzucać winy tylko na dowództwo.
Można było zakonczyć nawet po trzech dniach - kapitulując. Ale skąd ten wniosek "że nie ma co zrzucać winy tylko na dowództwo"? Dziwne.
>Co zaś do szans powstania to przecież wiadomo że liczy się na szczęśliwy traf, a nie na skalkulowany szacunek sił
O Boże! No jeżeli dowództwo tego powstania myślało podobnie to nic dziwnego, że się ono skończyło całkowitą klęską. Tyle, że za coś takiego nie należy sie hołd tylko sąd wojskowy.
|
|
 | | mohawk (2936 punktów) | >faktycznie trochę przegięcie ale trzeba zauważyć że przez 60 lat było to przemilczane.
Doprawdy? Takiej jak dziś oprawy, oczywiście, powstanie nie miało, ale żeby mówić o przemilczeniu?
63-dniowa walka powstańców, toczona w warunkach druzgocącej przewagi niem. i w wyjątkowo niesprzyjającej sytuacji polit., mogła być prowadzona tylko dzięki bezgranicznemu patriotyzmowi, bohaterstwu i poświęceniu całego społeczeństwa Warszawy oraz jego zdecydowanej woli bezkompromisowej walki z hitleryzmem. Straty powstańców wyniosły 16-18 tys. zabitych (najwartościowsza, najbardziej ofiarna młodzież)...
Wielka Encyklopedia Powszechna PWN (rok wydania 1967)
|
|
 | | polf (149 punktów) | >Co zaś do szans powstania to przecież wiadomo że liczy się na szczęśliwy traf, a nie na skalkulowany szacunek sił, bo ten zawsze był niekorzystny. Jeżeli tak do tego podchodzić to w 39 można było się od razu poddać - i to jest dopiero totalna bzdura
Profesjonalna kadra wojskowa zawsze bierze pod uwagę kryteria militarne a nie los, szczęście, romantyzm, martyrologię, "co powiedzą o nas" itp.
Obawiam się że mogło zabraknąć profesjonalizmu przy podejmowaniu decyzji.
|
|
|  | | Konowal (6291 punktów) | >Profesjonalna kadra wojskowa zawsze bierze pod uwagę kryteria militarne a nie los, szczęście, romantyzm, martyrologię, "co powiedzą o nas" itp. >Obawiam się że mogło zabraknąć profesjonalizmu przy podejmowaniu decyzji. >
to chyba nie za bardzo znasz historię. Wiesz co profesjonalna kadra robiła jak hitler uderzał na francję czy nawet Polskę - pukała się w czoło. Profesjonalna kadra zawsze jest świadoma stopnia ryzyka, za s inną sprawą jest podjęcie tego ryzyka. Jak już coś o błędzie mówić to raczej o tak długim trwaniu powstania, a nie samej decyzji.
Socjalizm albo zdrowie - wybór należy do ciebie
|
|
| Mateusz (879 punktów) | Zgadzam się z Panem całkowiecie co do samego zaistnienia fatalnej decyzji o rozpoczęciu powstania.Uważam jednak ,że jakieś obchody być powinny (nie aż takie jak teraz), bo co do bahaterstwa powstańców w wątpliwości nie mam , a dowództwo zawsze było , jest i będzie złe (przynajmniej w Polsce).
A jeszcze jedno czytałem gdzieś , że w całym powstaniu zgineło ok.20 tys.walczących i 200tys.cywilów-wg. mnie za mało się o tym mówi i jest nieproporcjonalnie mało uwagi poświęcanej w mediach właśnie tym 200 tysiącom cywili.Wszyscy się zachwycają ofiarnością powstańców (,której ja nie zaprzeczam),a zapominają że największą ofiarę wzięła na siebie społeczność warszawy.Chodzi mi ogólnie o proporcje .
Pozdrawiam
|
|
 | | Mateusz (879 punktów) | Aha jeszcze mi sie przypomniało, że na zachodzie powstanie polskie jest praktycznie nie znane , natomiast o żydowskim(o ile wiem skalą może nawet z tysiąc razy mniejsze)wie każdy jako tako wykształcony człowiek .
|
|
|  | | Zbysław Śmigielski (8639 punktów) | > Aha jeszcze mi sie przypomniało, że na zachodzie powstanie >polskie jest praktycznie nie znane , natomiast o żydowskim(o ile >wiem skalą może nawet z tysiąc razy mniejsze)wie każdy jako tako >wykształcony człowiek . Bo nikt nie stara się pamiętać o głupocie, szczególnie zbrodniczej. Polecam: www.racjon(*)5246/q,Powstanie.oczami.kibica
|
|
| |  | | Zbysław Śmigielski (8639 punktów) | |
|
| |  | | APawłowski (1150 punktów) | Ale jak pięknie umierali.
|
|
| |  | |
| |  | | Konowal (6291 punktów) | > >Aha jeszcze mi sie przypomniało, że na zachodzie powstanie >polskie jest praktycznie nie znane , natomiast o żydowskim(o ile >wiem skalą może nawet z tysiąc razy mniejsze)wie każdy jako tako >wykształcony człowiek .> Bo nikt nie stara się pamiętać o głupocie, szczególnie zbrodniczej. Polecam:> www.racjon(*)5246/q,Powstanie.oczami.kibica> jeden i drugi tekst ma się tak do prawdy jak krzesło do krzesła elektrycznego zarzuty Śmigielskiego sprowadzają się do tego że AK nie była wolną armią jakiegoś kraju z pełnym dostępem do wywiadu kontrwywiadu i całym zapleczem gospodarczo-przemysłowym tudzież na dowódców nie zrobiono konkursu ofert. tak a propos rozpoznania to i połączone armie alianckie pod Arhem nie wiedziały wszystkiego. co do stosunku sił to walki uliczne całkowicie go zmieniają, czego dowiedzieli sie generałowie rosyjcy wprowadzając do Groznego czołgi - zaznaczem że ich już nie wyprowadzili w każdym razie logiki w tym tekście jest niewiele. Zaś pan Guz z zaś nie zauważa np. takich podstawowych rzeczy że Jugosławia była niezależna dlatego że wyzwoliła się sama, co symbolicznie chciano uzyskać przez powstanie, nie mówiąc już o bredniach w stylu że Stalin stawiał na rząd emigracyjny czy takim absurdzie jak "Sojusz z ZSRR uratowałby także kwiat inteligencji" Ten pan to chyba nie za bardzo wie o o czym pisze.
Socjalizm albo zdrowie - wybór należy do ciebie
|
|
| | |  | | Zbysław Śmigielski (8639 punktów) | (...) > Socjalizm albo zdrowie - wybór należy do ciebie
Oblałbyś każdy egzamin z logiki i historii, Konowal, niezależnie od poglądów egzaminatora. Zdałbyś jedynie prawo u profesora Kaczyńskiego: moje prawo jest słuszne, bo to jest moje prawo.
|
|
| | | |  | | Konowal (6291 punktów) | >(...) >> Socjalizm albo zdrowie - wybór należy do ciebie > Oblałbyś każdy egzamin z logiki i historii, Konowal, niezależnie od poglądów egzaminatora. Zdałbyś jedynie prawo u profesora Kaczyńskiego: moje prawo jest słuszne, bo to jest moje prawo.
wole takie prawo niż prawo Katyńskie
Socjalizm albo zdrowie - wybór należy do ciebie
|
|
| | | | |  | | Zbysław Śmigielski (8639 punktów) |
>wole takie prawo niż prawo Katyńskie > Socjalizm albo zdrowie - wybór należy do ciebie
Biednyś ty, Konowal. Gdzie ty bywałeś, kiedy w szkole uczyli rachunków? Pewnie tam, gdzie wielu nieszczęśliwych Polaków: na wagarach. Tak jak ta reszta, próbujesz teraz nam wmówić, że te wagary były politycznie umotywowane...
Bo normę z Katynia, Konowale, wyrabiano w okupowanej Polsce w ciągu niespełna tygodnia. Dla ciebie to za trudne, co?
A tak dla ciekawości: ilu Polaków musieliby Niemcy narżnąć, abyś ich tak nie lubił, jak nie lubisz Rosjan?
|
|
| | | | | |  | | Jacek Krysztofik (1390 punktów) |
>Biednyś ty, Konowal. Gdzie ty bywałeś, kiedy w szkole uczyli rachunków? A czyż pseudonim nie mówi wszystkiego?
Nie ma głupich pytań! Tylko mnóstwo dociekliwych idiotów.
|
|
| | | | | | |  | | Konowal (6291 punktów) |
> Nie ma głupich pytań! Tylko mnóstwo dociekliwych idiotów. cóż za samokrytyka - nie spodziewałem się tego po kimś co ma taki nick
Socjalizm albo zdrowie - wybór należy do ciebie
|
|
| | | | | |  | | Konowal (6291 punktów) | >>wole takie prawo niż prawo Katyńskie >> Socjalizm albo zdrowie - wybór należy do ciebie > Biednyś ty, Konowal. Gdzie ty bywałeś, kiedy w szkole uczyli rachunków? Pewnie tam, gdzie wielu nieszczęśliwych Polaków: na wagarach. Tak jak ta reszta, próbujesz teraz nam wmówić, że te wagary były politycznie umotywowane... > Bo normę z Katynia, Konowale, wyrabiano w okupowanej Polsce w ciągu niespełna tygodnia. Dla ciebie to za trudne, co? > A tak dla ciekawości: ilu Polaków musieliby Niemcy narżnąć, abyś ich tak nie lubił, jak nie lubisz Rosjan?
w moim światopoglądzie nie mieści się przeliczanie śmierci ludzi w matematycznych procesach
a kto Ci powiedział że lubię Niemców ?? a może Ty czytać nie umiesz?
Socjalizm albo zdrowie - wybór należy do ciebie
|
|
| | | | | | |  | | Zbysław Śmigielski (8639 punktów) |
>w moim światopoglądzie nie mieści się przeliczanie śmierci ludzi w matematycznych procesach
Zdajesz sobie sprawę z tego, co napisałeś?
>a kto Ci powiedział że lubię Niemców ?? a może Ty czytać nie umiesz?
Zrozumiałeś to, co ja napisałem?
> Socjalizm albo zdrowie - wybór należy do ciebie
Nad tą sentencją naprawdę się zastanowiłeś?
Jeśli na powyższe pytania odpowiesz twierdząco, albo jeśli odpowiesz wzgardą - powinieneś zacząć edukację od nowa.
Przykro mi. Naprawdę.
|
|
| | | | | | | |  | | Konowal (6291 punktów) | nie za bardzo wiem o co Ci chodzi, widocznie zbrakło Ci argumentów i jakieś głupawe pytania zadajesz.
Socjalizm albo zdrowie - wybór należy do ciebie
|
|
| | | | | | | | |  | | Zbysław Śmigielski (8639 punktów) | >nie za bardzo wiem o co Ci chodzi, widocznie zbrakło Ci argumentów i jakieś głupawe pytania zadajesz. > Socjalizm albo zdrowie - wybór należy do ciebie
Ty odmawiasz myślenia, ja - komentarza.
|
|
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|