Racjonalista - Strona głównaDo treści
sztuka dla sztuki

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Bazgroły
NapisanoAutorTytuł
27-03-2026 16:16Edward Robak* (2152 punktów)sztuka dla sztuki
Ocena 1 na 1
24-03-2026 www.racjon(*)orum.php/s,955625/i,11#w955974
- - -
>czym właściwie jest ta 'skarbnica ludzkiej mądrości'? AI, biblioteki, tradycja kulturowa?

Wreszcie zaczął Pan pytać - to kolejny postęp. Zaprezentuję Panu to czego Pan nie wie - bo skąd niby miałby Pan wiedzieć?
Proszę sobie wyobrazić, że wszystkie książki, obrazy, nagrania muzyczne na Świecie zostały zdigitalizowane
{Digitalizacja to proces przekształcania informacji z formy analogowej (papier, zdjęcia, nagrania) na format cyfrowy}
W tym zasobie jest również książka pana A. B. Izdebskiego o której Pan pisze w swojej notce. Czym się ta książka różni od innych nośników informacji? Jak wykorzystać PRAKTYCZNIE występujące w niej zapisy? Podejrzewam, że sam autor tego nie wie. Jest to 'sztuka dla sztuki' o wzniośle brzmiącym samookreśleniu "nauka".
- - -
🌟 Przegląd od AI
Sztuka dla sztuki (fr. l'art pour l'art) to modernistyczna koncepcja, według której sztuka powinna być autonomiczna, istnieć dla samej siebie i służyć wyłącznie estetyce, a nie celom użytkowym, politycznym, społecznym czy moralnym.

>Czy raczej pojęcie tak szerokie, [...]

Na odpowiedzi na pozostałe pytania przyjdzie czas.
Spoko.
- - -
Autor notki nie chciał się dowiedzieć poza to co przeczytał i usunął cytowany post.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

1 2
#16
05-04-2026 20:38
 Ocena 1 na 1
Edward Robak* (2152 punktów)Odp: sztuka dla sztuki
>.
>Panie Edwardzie, im dalej Pan brnie, tym wyraźniej widać, że problem nie dotyczy "poziomu pojęciowego", tylko jego niezrozumienia.

Znów pan konfabuluje.

>To nie jest żadne "zaklęcie", tylko podstawowe pojęcie z zakresu analizy dyskursu:

Nikt pana nie pytał o analizę dyskursu.

>rozmowa ma sens tylko wtedy, gdy obie strony operują podobnym zakresem znaczeń, definicji i zależności logicznych.

Rozmowa ma sens gdy coś wyjaśnia.

>Jeśli Pan tego nie rozpoznaje, to trudno - ale to nie unieważnia samego zjawiska.

Niby czego nie rozpoznaję? Co się tam panu uroiło?

>Dalej: argument o "linku sprzed 11 lat" (czyli mojej ówczesnej wypowiedzi) jest kompletnie chybiony.

To nie jest argument ale FAKT. Tak datowany jest pański link.

>Logika, retoryka czy erystyka nie "dezaktualizują się" jak aplikacje w telefonie. To są narzędzia opisu myślenia, nie sezonowe trendy.

Właśnie panu zaktualizowałem, ale pan patrząc nie widzi.


>Natomiast Pana wywód o "rozwoju arogancji jako nowej formy komunikacji" jest dobrym przykładem tego, co wcześniej zostało nazwane:
>mieszania porządków pojęciowych i dorabiania teorii do własnych intuicji.Jeszcze dalej: pojawia się u Pana wątek "cenzury".

Znów jakaś fikcja literacka. Co pan ma z tą potrzebą szufladkowania rzeczywistości której nie rozumie?

>To już klasyczny schemat - gdy brakuje argumentów, pojawia się narracja o tłumieniu głosu.

Potwierdza pan, że dlatego usuwa posty (cenzuruje) bo brak panu argumentów?

>Tyle że usuwanie wpisów nie jest "dowodem racji", tylko decyzją porządkową. (Wyrzucaniem zacietrzewionych pierdół nie mających nic wspólnego z wątkiem.)

Tak pan to sobie próbuje wyjaśnić, że rozwijanie poruszonego przez pana tematu to pierdóły nie mające nic wspólnego z wątkiem? Nie panie Izdebski. Rozwijanie tematu to nie są pierdóły.

>ja definiuję pojęcia i wskazuję zależności,

rotfl proszę zacytować. Pan nie definiuje pojęć lecz usuwa to co pana kompromituje.

>Pan mnoży hasła i emocje, licząc, że zrobią wrażenie argumentu.
Podsumowując:
>im bardziej próbuje Pan "rozszerzać temat", tym wyraźniej pokazuje Pan dokładnie ten mechanizm, o którym była mowa od początku.

To ile pan zna metod prania mózgu rozmówcom?

>I to już naprawdę trudno uznać za przypadek.
I dalej Pan wierzy, iż ktoś ma jeszcze jakieś wątpliwości co do Pańskich rozważań jakości?
>.

Ja nie wierzę - ja wiem, że usuwa pan posty nie rozumiejąc co czyta. Jest pan trollem internetowym.

- - -
Troll internetowy to osoba celowo publikująca w sieci kontrowersyjne, obraźliwe lub fałszywe treści, aby wywołać kłótnie, negatywne emocje i zamęt. Działają na forach i w mediach społecznościowych, często dla zabawy lub władzy. Najskuteczniejszą obroną jest ignorowanie ich ("nie karmić trolla").


Andrzej B. Izdebski (Bogusławski) (52272 punktów)Odp: sztuka dla sztuki
W odpowiedzi Edward Robak*
.
>Troll internetowy to osoba celowo publikująca w sieci kontrowersyjne, obraźliwe lub fałszywe treści, aby wywołać kłótnie, negatywne emocje i zamęt. Działają na forach i w mediach społecznościowych, często dla zabawy lub władzy. Trolle z zasady ukrywają własną tożsamość. Najskuteczniejszą obroną jest ignorowanie ich ("nie karmić trolla").
-
Pełna zgoda i dlatego już kończę tu ten ping-pong z trollem.

============
Nie dziwię się, iż Pan nic nie zrozumiał, gdyż ja swoje wypowiedzi kieruję tylko do inteligencji zdolnej je zrozumieć i na tym portalu przez kilkanaście lat tacy ludzie stanowili większość, ale jego właściciel uznał, iż trzeba tu głupków też dopuścić do głosu.
www.racjonalista.pl/forum.php/s,956136/z,0#w956722

Podsumowując:

to nie jest kwestia "kto ma rację", tylko czy rozmówcy operują na tym samym poziomie pojęciowym.
Jeśli nie - to jeden będzie próbował analizować, a drugi będzie to odbierał jako arogancję.

www.racjon(*)m.php/z,0/d,2/s,664981#w665147

I dokładnie to właśnie obserwujemy..

Inteligentny czytelnik co miał zrozumieć to już zrozumiał, a głupek i tak niczego nie pojmie.
-
I można tak w koło Wojtek w nieskończość:
www.racjon(*)m.php/z,0/d,6/s,627117#w634014
.

#18
06-04-2026 11:00
 Ocena 1 na 1
Edward Robak* (2152 punktów)Odp: sztuka dla sztuki

>to nie jest kwestia "kto ma rację", tylko czy rozmówcy operują na tym samym poziomie pojęciowym.

Pan uprawiasz ping-pongi po to by gadać i tak łapać króliczka aby go nie dogonić.
Pańskie pseudo rozmowy na tym samym poziomie pojęciowym to fikcja bez przyszłości.
Słowotok trolla.
Nie chodziło się do szkoły w Polsce to i mowy po polsku nie da się zrozumieć.

1 2

Wróć do listy wątków działu Bazgroły
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365